moja ostatnia niunia poprzedniego dnia narobila kilka kupeczek, a na drugi dzien rano w tym samym miejscu zachcialo jej sie siusiu :eviltong: wszystkie miejsca (na dywanie) popsikalam perfumem, nie wiem czy to jakis sposob, ale to mi na szybko wpadlo do glowy, jak widac umycie niewiele pomoglo... a odnosnie gryzienia roznych przedmiotow w domu, niszczenia itd sa odstraszacze w sprayu dla kotow i dla psow, to jest jeden z nich, na szybko wyszukany, na pewno sa roznego rodzaju i rozne cenowo, rowniez tansze:
[url]http://www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=6506[/url]