star1
Members-
Posts
55 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by star1
-
PROSZĘ O PORADĘ I POMOC... miałam kupić karmę, która mi tu polecono, ale mąż przyniósł już do domu tego Royala dla alergików, którą poleciła na nasz wet., ale jest problem, mój psiak ma 7mies. miała zawsze apetyt, teraz dawałam jej jeść mniejsze porcje a 3 razy dziennie, sucha karma Royal dla juniorów(którą bardzo lubiła) a także coś domowego, najczęściej ryż+kurczak+marchewka, ale od czasu do czasu drapała się ale to było takie ok, nie miałam zawsze czasu dla niej gotować i coraz częściej była sucha karma, czy czasem jajko, biały ser i inne gryzaczki, i od 2 tyg zaczęła natarczywie się drapać- szczególnie w okolicy łepka i gryzienie przednich łap, dostała zastrzyk przeciwalergiczny i do końca dnia przeszło więc zaproponowano nam żeby pies jadł ok. 2mies tą sucha karmę plus woda i .....jest masakra, sunia nie chce jej jeść, chodzi głodna szuka jedzenia po domu, drapie szafkę gdzie stoi kosz na śmieci...dziś pierwszy raz uciekła mi na spacerze, nie reagowała na przywołanie, szukała po krzakach i jadła co tam dopadła :roll: więc w domu dałam jej tę karmę, ale wymieszaną z ryżem i zjadła wszystko :lol: [B]więc moje pytanie jak ma być na tej diecie to co ja mogę jej dodawać, żeby głodna nie chodziła? samej suche cały dzień jeść nie chce [/B]
-
dziękuje za odpowiedz, będę szukała w swoim mieście, chociaż trudno o karmę dla alergików, a jak mają to royal... a może ktoś kupował tę karmę reklamująca się na tej stronce? Housse LAX & RIS? mają ceny 15kg za 199zł, ale czy jest dobra?
-
witam, mój szczeniak (pół roku) prawdopodobnie ma alergie pokarmową, przez 3 miesiące ma jeść karmę dla alergików, jaką karmę polecacie? mój wet polecił z royala, jest dość droga- 2kg od 80zł :/ jest jakaś nieco tańsza ?
-
tutaj Pekinka też do oddania- Rzeszów, nie znam szczegółów po prostu trafiłam na ogłoszenie ,,[COLOR=#414141][FONT=Verdana]Witam oferuje śliczną suczke rasy [/FONT][/COLOR][URL="http://tablica.pl/zwierzeta/psy/pekinczyk/rzeszow/"][COLOR=#414141]Pekińczyk[/COLOR][/URL][COLOR=#414141][FONT=Verdana]!!![/FONT][/COLOR] [COLOR=#414141][FONT=Verdana]Sunia ma 2,5 roku 2x została mamą miała po 6 szczeniaków które starannie wychowała, tylko w dobre ręce i nie do kojca ani na łańcuch''-link do strony [/FONT][/COLOR][URL]http://tablica.pl/oferta/pekinczyk-pekinczyki-sliczna-suczka-oddam-ID1wdbf.html#38384282;r:17;s:226[/URL] [IMG]http://srvimg03.tablica.pl/images_tablicapl/50557571_1_644x461_pekinczyk-pekinczyki-sliczna-suczka-oddam-rzeszow.jpg[/IMG]
-
jeżeli chodzi o naukę czystości, to własnie jestem świeżo ''po'' i co moge doradzić, moja jak skończyła 3mis zaczeła sama sygnalizować chęć wyjścia na zewnątrz, najpierw uczyłam na gazetę (nie miała szczepień i nie mogłyśmy wychodzić) potem już robiłam tak: zaraz jak się przebudziła brałam ją na zewnątrz, i potem już pilnowałam i wychodziłam co 2godz, aż sama zaczęła sygnalizować, na początku dostawała smakołyk jak zrobiła siku bo było i tak, że trzymała i sikała zaraz po powrocie na gazetę:) mi to zeszło około 1miesiąca cała nauka - najpierw gazeta, potem na zewnątrz, jak je złapiesz to powiedz stanowczo, że nie wolno, jak sprzątasz niech nie patrzą zamknij się w pomieszczeniu gdzie nabrudziły. Mojej zdarzają się wpadki tak raz na kilka dni, np podczas zabawy jak się zapomni ale jest ok:) jeśli chodzi o karmę sama szukam jakiejś odpowiedniej.... bo moja piesia ma 4miesiące i ciągle problemy z brzuszkiem...z powodu tych karm, jak daje jej jedzenie domowe to jest ok, ale szukam nadal:) pozdrawiam i życzę powodzenia przy nauce czystości, bo dopiero sama to przechodziłam:) i to rozumie. Pamiętam jak dziś jak moja piesia pierwszy raz tak po prostu usiadła pod drzwiami i patrzyła na mnie znacząco BYŁAM TAKA DUMNA:)
-
mój szczeniak ma 3,5mies,od 2tygodni sama załatwia się na zewnątrz, jak była młodsza starałam się często wychodzić(co 2godz)żeby nauczyła się czystości w domu, teraz jak sygnalizuje potrzebę wyjścia jest ok, tylko w tym wieku szczeniak nadal tak dużo sika? jest to malutki piesek miniaturka, rano wysika się ok.6.30, potem 10-11, a po spacerze dłuższym wypija bardzo bardzo dużo wody i chce wychodzić już co godzinę.... i tak do wieczora, kiedyś wstała o23 na siku, dziś rano spacerując po m podeszła pod drzwi i nasikała - myślę że się zapomniała, czy częste sikanie jest normą w tym wieku?
-
czy drapanie może być związane z linieniem? bo zaczęła bardzo zrzucać sierść może tak na lato, mówią, że jak pies ''wymienia '' sierść na dorosłą to swędzi go skóra, ale to ponoć około roku, ta ma ponad 3 miesiące... jak siedzę z nią na podłodze to ociera się nawet o mnie, czasem o ściany
-
nadal leczę uszka mojego psa, chociaż widzę, że drapanie ustaje i jest coraz lepiej, ale.... zaczęła się drapać po szyi i bokach... skórę ma ładną nawet wet oglądał, ponad tydzień temu dostała ten środek na skórę (na pchły, kleszcze) może to jakaś alergia? od tygodnia drapanie z uszu przeniosło się na szyje i tułów....
-
byliśmy na wizycie, wet obejrzał uszka i stwierdził, że są ok i jak już widać poprawę to na razie nie będziemy nic robić, na razie kontynuować leczenie tym co dostaliśmy przez kolejny tydzień, gdyby coś się działo przyjść na wizytę
-
mój szczeniak jest leczony w tej chwili, pisałam o tym, może nie dokładnie na to co Twój-zapłaciłam za1 wizytę 136zł, i nie dziwiło mnie to wcale, były badania i leki, w tym zastrzyk i zakroplenie na pchły, kleszcze itp byłam wcześniej u innego weta i za 1lek zapłaciłam 50zł w strzykawce na 1tydz.... więc te ponad 100zł było ok-badania i leki,jeśli o kasę chodzi to wcale nie dużo teraz byliśmy u kontroli i nic nie płaciliśmy
-
[quote name='gryf80']poniekąd issa ma racje,i mnie troche tez to dziwi,ze nie usunęli ciała obcego z uch a podczas wziernikowania,nie wiem-licza że samo wypłynie czy jak ale częśc ciał obcych np.osc ze zboża czy trawy nigdy nie wyplynie,a może oni tam nic nie widzieli tzn.pokazali ci złóg woszczyny w uchu a nie wiedzac co ci powiedzieć powiedzieli tobie że to ciało obce.sama juz nie wiem ,snuje jakies teorie...[/QUOTE] pokazali coś w lewym uszku. potem oglądaliśmy prawe i tam tego nie było, to mieści się tak przed błoną bębenkową i jest umieszczone tak poziomo-pani sama powiedz że do końca nie wiem może ciało obce, albo po prostu wada wrodzona, mam stosować leki przez tydzień i w ten pt okaże się co dalej, też ciężko mi powiedzieć, grunt że piesia ma się lepiej, troche się drapie ale już ''nie tarza się uszami '' po dywanie, jeżeli będzie trzeba usuwać to z uśpieniem ponieważ jest to dość głęboko i będzie ją bolało a ona i tak strasznie się szamocze i wyrywa
-
[quote name='gryf80']myśle że wetów. star jak tam pies-lepiej?[/QUOTE] Jeszcze się drapie nie powiem, ale znacznie mniej :) leczenie od 3 dni ale mam nadzieje że z każdym dniem już będzie lepiej, bo widać poprawę, i co zauważyłam - jest znacznie spokojniejsza w ciągu dnia , wcześniej była jakaś poddenerwowana, weterynarz kazał poczekać i zastosować leczenie, jeśli nie przejdzie to wtedy usunie, dlaczego miałabym niby ''zaniechać'' usunięcia? Przecież to mi zależy żeby była zdrowa i nic jej tam nie dokuczało...
-
tak też powiedziała pani weterynarz, na razie stosujemy to co dostaliśmy i zobaczymy, mam nadzieje, że to pomoże i obejdzie się bez usuwania...
-
było dodatkowe badanie wziernikiem, sama ''to coś'' widziałam na ekranie komputera
-
badanie mamy zrobione, dostaliśmy leki do zakraplania, wykryto ciało obce - albo zostanie rozpuszczone kroplami albo trzeba będzie usunąć... nie wiadomo do końca co to jest
-
długo czeka się na wynik takiego badania?
-
znalazłam już stronę internetową gabinetu gdzie pisze że pobierają zeskrobine-mają też dobrą opinię, maść już się skończyła jutro idziemy na wizytę :)
-
[quote name='LadyS']No tak, ale zaczął drapac się po kilku dniach u Was, a sama wyżej napisałaś, że leku się zapuścić nie da, bo pies sobie nie daje - jak szczeniak moze sobie czegoś nie dawać?[/QUOTE] uwierz, że ten sobie nie da.... mój mąż też mi tak mówił puki nie poprosiłam go żeby mi pomógł... i w końcu zobaczył jak to wygląda, maść już nam się skończyła ale jak nawet chce zajrzeć do ucha to się szamocze i odskakuje, właśnie o to chodzi, że ciągle nad nią pracujemy bo rośnie dominator i oduczam ją gryzienia, teraz po podawaniu leku unika kontaktu ze mną a jak podchodzę i chce ją pogłaskać to ''straszy zębami'' żeby jej nie ruszać, naprawdę trafił nam się szczeniak z charakterkiem;( a od kąd ją mamy byłąm dużo razy u wetów, to w sumie długa historia, nap w skrócie, jak zaczęła się drapać poszliśmy - wyczyszczono jej uszka, nast. razem ,że może z brudu(żeby wykąpać) i nic w końcu gdzieś trzeci stwierdził chore uszy i od tyg leczymy i szukam gabinetu gdzie pobiorą zeskrobine
-
[quote name='LadyS']Owszem, są weci i weci, ale nadal nie rozumiem, jak przez tyle czasu można nie znaleźć weta, który robi zeskrobiny... To lepiej nie robić wcale? No i Skarżysko jest daleko od Stalowej...[/QUOTE] ja mam psa od 4 tyg, poszłam z nim na pierwsze szczepienie i powiedziałam co zauważyłam, ze się drapie, nic nie stwierdzono, teraz znów poszłam z problemem, bo nie przeszło (ale u innego weta)i powiedział, że uszy są chore, nie daje sobie zapuścić ale zapuszczam maść, którą dostałam
-
jestem ze Stalowej Woli, nie wiem czy jest laboratorium itp ponieważ mieszkam tu od nie dawna a to moja pierwsza psinka...
-
ucho nie ma jakiegoś zapachu, gaza też jest czysta, ale czyt o tym świerzbowcu i objawem są też : [LIST] [*][FONT=Arial, Verdana][COLOR=#5a5a5a]objawy skórne - dotyczą skóry okolicy twarzowej, szyi oraz grzbietu. Występuje prosówkowe zapalenie skóry lub symetryczne wyłysienie oraz silny świąd.- [/COLOR][/FONT][FONT=Arial, Verdana][SIZE=4][FONT=times new roman]ona wyłysiała symetrycznie po obu str noska....[/FONT][/SIZE][/FONT][FONT=Arial, Verdana][COLOR=#5a5a5a][/COLOR][/FONT] [/LIST]
-
to ta maść -oridermyl, znaczy kazali przeczyścić uszy jak chodziłam wcześniej, jak już zaczynała się drapać, niby nic wtedy nie widzieli, minęło trochę czasu, poszłam na szczepienie i weterynarz powiedział, że nie zaszczepi, bo uszy są chore i dał tę maść, tylko w strzykawce i jest problem z podawaniem, ona się szarpie, nie da sobie zapuścić tego... a ja nie widzę poprawy - nadal się drapie, aż wyleniła się przy nosku z tego powodu(drapie się zataczając koła od ucha do noska) i tarza się po dywanie tymi uszami[h=2][/h]
-
w piątek idziemy na wizytę-kończy się ta maść , będę się upominać o to, przecież nie można testować (a tym samym płacić) rożnych leków, a nóż pomoże... domyślałam się, że coś jest nie tak, to kazali uszy czyścić...
-
nie była brana, nie jest lepiej już ''tarza''się tymi uszami po dywanie, i jakby gorzej słyszała
-
Witam, mam szczeniaka 10tyg, po kilku dniach u nas zaczął bardzo drapać się po uszach, pani weterynarz stwierdziła, że trzeba wyczyścić uszka, jednak nie przeszło... inny weterynarz stwierdził, że piesia ma zapalenie uszu, dostaliśmy maść w strzykawce i tak weterynarz kazał nam zapuszczać uszka, jednak jest problem, nasza sunia nie da sobie tego zrobić... próbowaliśmy nawet we 3osoby... jak tylko ruszę jej ucho ta się szamota, warczy i gryzie, lek jest w strzykawce nie chce jej ucha uszkodzić jak się tak szarpie :( miał ktoś taki problem, jak mam jej zapuścić te uszy ? Próbowałam nawet trzymać jakiś smakołyk w ręku i odwrócić jej uwagę ale nic to nie dało...