Luizaaaa
Members-
Posts
117 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Luizaaaa
-
Tymczasowy dom tymczasowy potwierdza! Trochę się bałam, że Dani źle przeżyje wyrwanie jej na weekend z bezpiecznej bańki, ale sprawowała się wyśmienicie! Nie dość, że na dworze przebiera nóżkami aż miło, dokazuje i daje radę! A w domu? chciałam jej dać spokój, aby poznała otoczenie na spokojnie, a ona za każdym razem kiedy gdzieś usiadłam myk myk - siadała obok i chciała głaskania. dostałą piłeczkę do zabawy. Zdawała się być niezainteresowana aportowaniem, lecz kiedy ją zostawiłam okazało się, że dziewczyna jest super samodzielna i najlepiej bawi się sama. Sami zobaczcie (tu wersja zabawy z uchem): [URL]http://www.youtube.com/watch?v=uYuwuHDGu_Y&feature=youtu.be[/URL] Podsumowując - Dani jest wyprostowana przez Maupę. Jest indywidualistką i sama wybiera jak chce się bawić, z kim i kiedy, ale osoba, z którą Dani zamieszka na pewno nie pożałuje. Spacery i mieszkanie z nią to czysta przyjemność.
-
Biedne bulwiątka... miałam nadzieję, że to tylko na południe od Polski tak gorąco. Budapeszt praktycznie odpuściliśmy pod względem zwiedzania, bo było 38st! Widziałam jedną bulwę tam, ale było mi bardzo przykro, że się tak męczy. najbardziej wkurzają mnie osoby, które zostawiają swojego psa na polu namiotowym i idą sobie gdzieś - jak tak można?? niby ma jakiś parasol i wode, ale jak jadą z psem, to z psem.. biedny siedzi koło namiotu i płacze. Teraz siedzimy na Słowacji - jest zdecydowanie chłodniej niż na Węgrzech, choć daleko od naszych standardów turystycznych. Dobrze, że mamy pod nosem Liptovską Marę. Trzymam kciuki, żeby upały puściły
-
Sandy jest na stole już. czekamy - dam znać jak się udało.
-
Zabieg wycięcia narośli zaplanowany na 17 maja. Wet powiedział, że będzie to jej jeszcze rosnąć i w koncu moglaby nie móc jeść, a tego nie chcemy, więc nie ma co zwlekać.
-
Niestety, nienajlepszą - zlecił biopsję, więc podejrzewa nadziąślaka - zobaczymy co dalej. Dzięki za pamięć