-
Posts
6887 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ptysiak
-
[quote name='Jean']Cieszę się, że już Ptyś lepiej :*[/QUOTE] :*:) [quote name='magdabroy']Dobrze, że widać poprawę ;) No i chyba dobrze, że mu zmniejszyłaś troszkę porcje. Lepiej nie obciążać żołądka ;)[/QUOTE] Dzwoniłam dziś do wetki i tez stwierdziła, że dobrze z tym jedzeniem zrobiłam. Lepiej częściej a w mniejszych ilościach. Wygląda na to, że czasami myślę :D:D:D [quote name='kalyna']Oj same problemy zdrowotne ma ten Ptyś :-( jak mi go szkoda ;( niech wraca szybko do zdrowia ;-) my 3mamy łapki ;-)[/QUOTE] Trzymajcie, trzymajcie :) Znowu na spacerze usiłował zjeść kamień :angryy: czyli już mu dużo lepiej... [quote name='Błyskotka']Trzymam kciuki :smile:[/QUOTE] Wszystkie kciuki się przydadzą:) On jest niemożliwy z tym jedzeniem wszystkiego...:/ [quote name='unikatowydiament']to super że u Ptysia lepiej,mizianki zasyłamy:smile:[/QUOTE] Ptysio wymiziany:) [quote name='dOgLoV']Hejka ;-) super ze u Ptysia juz lepiej :multi::loveu:[/QUOTE] Hej:) Też się z tego cieszę:) I ja od razu lepiej się czuje dzięki temu.
-
Trzymam kciuki za Zarę :)
-
Fajne te poidełko:) Nauczyłam już Ptysia picia z butelki ale takie coś widzę bardziej poręczne. Pozdrawiamy serdecznie Pańcię i słodką Luneczkę :loveu:
-
Oj widzę, że Atosik ma problem zdrowotny :( Ja też mam weta 24h na dobę i jeśli jest potrzeba to nawet wizyty domowe ale to wszystko od razu droższe... Jeśli rodzice nie chcą jechać to może weź zdjęcie i idź do weta zapytaj chociaż co to może być? Pozdrawiamy cieplutko i zdrówka dla Atoska :)
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
Ptysiak replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
Ale masz już słodki brzusio :loveu: http://i1169.photobucket.com/albums/r520/magdabroy/DSC_6177.jpg piękna jest Torka :loveu: Co Wy robicie, że macie taką ładną trawę ? -
Pozdrawiamy serdecznie :) I standardowo buziaki w noski dla futerek :)
-
[url]http://i1061.photobucket.com/albums/t463/Thedoglov/DSC04254.jpg[/url] piękny jest :loveu:
-
I my wpadamy się przywitać u ślicznej Tinki :) [url]http://desmond.imageshack.us/Himg811/scaled.php?server=811&filename=pc1200092.jpg&res=landing[/url] ja to bym ją zacałowała w ten nochalek:loveu::loveu::loveu:
-
Musisz mieszkać niedaleko cyrku bo widzę, że otaczają Cię klauny :D Ale to dobrze, zawsze można się pośmiać i ulepszyć sobie humor:D Mogłeś powiedzieć, że to pies Ciebie męczy bo kazał Ci jeździć na rowerze :evil_lol: Gdzie nowe zdjęcia Odinki ?:mad::)
-
Dzień dobry:) [quote name='Bernese']Witam u Ptysia :smile: Współczuje ,będzie dobrze, musi być dobrze! tak po cichu może by się przydał banerek?:smile: Witamy :) Banerek - właśnie jestem w trakcie robienia nowego. [quote name='bira']Daj mu też orsalit, żeby uzupełnić elektrolity. Ja przy biegunce daję jeszcze nifuroksazyd. Nifuroksazyd kupiłam i mam na wszelki wypadek w domu (odpukać oby nie był potrzebny). Byłam wczoraj u weta i pytałam nawet czy z tym nifuro.. to dobry pomysł. Powiedziała, że jak najbardziej na przyszłość mogę zastosować :) [quote name='Shilomaniak']Witam. Maluch prześliczny, miałem zajrzeć na wątek, ale praca, praca, praca i jeszcze raz praca, zaglądam do Ptysia a tu takie wieści. Może coś jeszcze zostało w brzuszku, stąd ta biegunka przebrzydła. Nie dawaj mu nifuroksazydu,to antybiotyk przy zatruciach pokarmowych , nie wiesz co mu jest nie ryzykuj, najlepszy dla takiego szczyla to węgiel, każdą ilość, zrób zawiesinę w wodzie taką półpłynną i strzykawką do dzioba. Nie dawaj mleka, przy niektórych chorobach żołądkowych / jeśli to zatrucie/ mleko wchodzi w akcję i jest jeszcze gorzej. Być może mały, śliczny osiołek ma jeszcze pozostałości w żołądku po wczorajszej "uczcie", stąd ta biegunka, dobrze by mu zrobiła/ usunęła resztki/ , ale ty masz już dosyć a poza tym może się odwodnić. Głaskanka dla Malucha Witamy:) Ptyś mleka wcale nie dostaje. Jada jedynie suchy pokarm i nic poza tym, nie licząc tych wszystkich świństw, które wciągnie na podwórku... Dietle małą wczoraj miał z zalecenia weterynarza, zjadł lekką kolacyjkę. Najprawdopodobniej faktycznie coś mu jeszcze tam siedziało na brzuszku bo zero wymiotów, gorączki itd. Dziękuję za dobre rady na pewno się przydadzą :) [quote name='magdabroy']Przy takim szczeniaczku, jeśli ma dostać ludzki lek, to chyba najlepiej kupić coś dla dzieci. Tylko z ludzkimi lekami trzeba uważać, bo chyba np. aspiryna jest trująca dla psa :/ Więc tak nie do końca można podać psu to samo co samemu się bierze Też tak słyszałam:) Wiadomo, że lepsze dla psa są lekarstwa zrobione z myślą o nich a jeśli już ludzkie to trzeba zachować ostrożność i nie wszystko można dać. [quote name='stokrotka.af']3mamy kciukasy i pazurasy za Ptysiaka [quote name='M&S']Dzień dobry. Oj Ptysiu, niedobrze.....trzymamy za zdrówko!!! [quote name='Jean']Ptysiaczku! Zdrowiej! Nie dziękuję by nie zapeszać :) [quote name='dagaa111']biedny Ptyś :-( ja osobiście polecam węgiel, u nas zawsze działa Też mi go strasznie żal, głównie tamtej nocy kiedy chodził i przytulał się do mnie i do męża i nie mógł zasnąć. Tak jakby szukał pomocy i myślał, że jak będzie przy Nas to będzie mu lepiej... a ja nic nie mogłam i nie wiedziałam co zrobić :( Na razie z Ptysiem jest już praktycznie dobrze, nie chce zapeszać ale mam nadzieję, że już nic mu nie wróci... Nie wytrzymaliśmy wczoraj z mężem, bo Ptysio zaczął się pokładać, jadł tak jakby niezbyt był głodny i widać było, że coś nie tak :( - szybka decyzja - weterynarz i w d... ile to będzie kosztowało. Dostał polprazol, tinidan i finidiar(o ile dobrze przeczytałam w książeczce nazwę). Dietka do wieczora i mała kolacyjka. Potem kupka była już tylko jedna i to dość fajna. Chodził za mną i prosił o jedzenie. Tak mi było go żal :( ale wytrzymałam. Cała noc przespana na spokojnie, dziś rano jedna kupka jeszcze ładniejsza. Apetyt znowu wilczy jak to Ptyś ;) Daje mu troszkę mniej jedzonka bo nie chce od razu znowu wrócić do normy by mu nie zaszkodziło. Zupełnie inny piesio, znowu biega, skacze i łobuzuje :) Zaraz spadam do pracy i zostanie z synem. Mam nadzieję, że już wszystko ok. ale i tak znając mnie co chwilę będę dzwoniła i pytała jak u niego.:D Na razie tabletki na przeziębienie odstawione na dwa dni ale katarek mniejszy. Wierzę, że już nic go więcej nie spotka niemiłego. Życzymy miłego poniedziałku Wszystkim :)
-
[quote name='dOgLoV']buuuuuu :-( biedactwo :-( trzeba by było mu zrobić jakieś badania , moze ma cos z zoladkiem lub jelitami ale tak jak piszesz wiaze sie to z kosztami :roll: ja jak Neron ma rewolucje żołądkowe podaje mu węgiel , smecta tez jest dobra bo eliminuje biegunkę jednak nie wiem czy tak młodemu psu można by podac tego typu leki :shake: kiedyś weterynarz mi powiedział że jak dzieje sie coś Neronowi w weekend kiedy maja zamknięte mam podac mu dokladnie to samo co ja bym wziela gdybym miala takie objawy bo pies moze brac ludzkie leki , w zasadzie sklady sa podobne tylko jedne sa produkowane dla psow jedne dla ludzi ;-) ps. niech dużo pije ;-)[/QUOTE] Chyba polecę do apteki po smecte. Może chociaż chwilowo mu przejdzie... Moim dzieciakom jak były małe pomagała. Pije sporo, jak zawsze. [quote name='Bernese']Współczuje.. Moja Tina miała coś podobnego ,ale nie pamiętam co, a Ptyś wymiotował?[/QUOTE] Nie wymiotuje. Zwymiotował raz, wczoraj nad ranem czymś co zjadł... Jakiś papier i chyba guma (taka czarna jak dętka w kształcie kwadrata) :/
-
Cześć :) Nie ciekawie:(... Ma biegunkę od dzisiejszej nocy. Trzy razy z nim latałam, praktycznie nie spałam wcale. Usnął około 4 i spał do 7. Rano znowu dwa razy zrobił. Muszę zadzwonić do weta, tylko na tą chwilę mam kiepsko z finansami i załamka... Na szczęście pije wodę i je normalnie jak zawsze. Gorączki nie ma i nie jest osowiały. Teraz odsypia noc a ja siedzę i myślę...:(
-
[url]http://img705.imageshack.us/img705/3853/to007.jpg[/url] Słodka mordeczka :loveu:
- 1144 replies
-
- cocker spaniel angielski
- toff
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Mam tam wstawione jedynie z tamtego roku z maja i do dziś są. Myślałam, że tam są bezpieczne :D
-
Ja na przeziębienie biorę gorącą kąpiel plus polopiryna i do łóżka się wypocić i wygrzać. Zdrówka życzę :)
-
Może faktycznie Mod coś na to poradzi:)
-
No ja poza komórką to nie mam aparatu :( Musze sobie sprawić jakiś :) Co do stronki ze zdjęciami, to może ImageShack albo tinypic ?
-
[quote name='Nemooo']Ptysiak coraz piękniejszy :loveu: Ps. [FONT=Verdana] Mam dokładnie tak samo.. Ale Odi tylko niekiedy kupki,i chyba tylko ludzkie... Jak można być takim debilem i nasrać w parku?! [/FONT][/QUOTE] Miło Nam :loveu: Ludzie niektórzy to faktycznie debile... wszędzie rozrzucone śmieci, chodzą po świeżo zasianych trawnikach jak jelenie, sikają i srają gdzie popadnie a potem sami narzekają na to, że jest brudno itd... [quote name='kalyna']Gandi to ma upodobania do kupek na spacerze.. na podwórku sa nie ruszone ani Sonii ani Ciapka. Dzisiaj sprawdzałam :diabloti: Ale one te różne śmieci zjada? bo G. na spacerze ostatnio jakąś wielka folię na środek ulicy wytargał i potem ja musiałam sprzątać :angryy: na podwórku to nosi w pysku kamienie, kijki, drzewo, miskę, piłki, rurki itp. memła je, ale nie zjada... jak mieszkał w domu to codziennie po kilka znalezionych rzeczy wyrzucałam ;-) o jedyne co zjada to trawę, ale tego nauczył się od Ciaka i Sonii. a i ma wielki dar do znajdowania starych kości. dzisiaj życiem ryzykował, bo wszedł Sonii do budy i wpadł tam jak w kryjówkę ze skarbami.. no i kojec musiał być zamknięty...(Sonia nie lubi jak ktoś panoszy się po jej włościach)[/QUOTE] Trawę to Ptysiek gryzie co chwilę ale większość wypluwa. A śmieci to on nieraz bierze do pyszczka i nie wiem czy nie potrafi czasami wypluć i mu się połyka czy robi to bo lubi papiery, drzewa itd :D
-
[quote name='magdabroy']Nie licz na to za bardzo ;) Tora też była największa z suczek, a teraz mieści się we wzorcu rasy :) Nie urosła jakoś wybitnie ponad przeciętną ;)[/QUOTE] Luna była 2-ga w miocie a pierwszy był chłopczyk. Oboje byli najwięksi i już tak im zostało do końca. Ale 2-sunia (bo w miocie były tylko dwie dziewczynki) była bardzo malutka a potem jak ją widziałam dorównała prawie Lunie. Więc to faktycznie chyba nie jest powiedziane, że największy w miocie taki zawsze będzie jak dorośnie :) Ptysiek był najmniejszy a w tej chwili jest dużo większy niż Luna w jego wieku i też nie wiem jaki będzie bo może przystopować ze wzrostem.
-
[quote name='m&s']news, news!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! [color=#800000][b][size=3]dżezik - zwycięzca świata 2012!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: [/size][/b][/color][size=3][size=2]stawka 61 basków suuuuuper, gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/size][/size][/quote] [size=4][color=#0000ff][b]gratulujemy !!! :):):)[/b][/color][/size]
-
[quote name='kalyna']http://img13.imageshack.us/img13/1189/14335939.jpg ale jak się złościć na takiego słodziaka :loveu: no to od dzisiaj zaczynamy masować uszka :D zobaczymy czy un as się to sprawdzi... u nas jest problem z obcymi kupami.. swoich nie ruszy, ale ja go oduczę :diabloti: raz na łące puściłam go i zaczęłam uciekać, on mnie gonił to nagroda itp...ale jak spotkał kupę na drodze... :angryy::angryy: miał bardzo szczęśliwy wyraz pyska... Wcześniej mówiono mi by nie ruszać uszek psu bo nie staną.:/ Ktoś mi kiedyś jednak poradził by właśnie masować. Lunie zaczęłam masować jak miała ponad 4 miesiące i miała takie kłapouchy ciągle.:D Stanęły jej dopiero w 5 miesiącu. Nie wiem czy to taki przypadek z tym masowaniem i same by stały ale widzę, że Ptysiakowi to pomaga :) Obce kupy są niezbyt ciekawym obiektem do zjadania :evil_lol: Ale ja już sama nie wiem co gorsze... zjadanie kamieni, worków, patyków itd. czy kupek. Nie smacznie to zabrzmi ale chyba wolałabym by Ptyś gustował w tych ostatnich :D U mnie na ogródku sprzątam i czasami są tylko kupki Ptysia i Kolki ale ich nie rusza za to kamienie, patyki... już prawie nic nie ma takiego bo wszystko wyrzucam a on i tak znajdzie :angryy: i jeszcze ucieka z tym a ja jak głupia ganiam za nim ...
-
W porównani z moimi komórkowymi zdjęciami to Twoje jest cudne ;)
-
[quote name='unikatowydiament']dzień dobry:) nie dawaj kochana kagańca tak młodemu psiakowi,lepiej zaczekaj jak skończy rok(mój Oscar miał za szybko kaganiec,i tego żałuję) aj Ptysiowi już uszka ładnie stanęły,cudny jest:loveu:[/QUOTE] Śmieje się z tym kagańcem:) Tylko już mi ręce opadają co do zjadania wszystkiego co się da po drodze :/ Zaczęłam mu masować te jego uchole tak jak wcześniej Lunie robiłam i widać od razu efekty :) Jeszcze prawe uszko czasami lekko mu klapnie na chwilkę :D