-
Posts
38 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Sawmj
-
No manualne, manualne :D Ja na szczęście mam psa, który jest już seniorką i nie biega ani nie oddala się za daleko :evil_lol: gdybym miała może żywszego psiaka to pewnie bym zbierała na jakieś tele z interesującym światełkiem, ale tak to mi niepotrzebne :diabloti:
-
[quote name='Olson']mnie jara podwójne wejście na karty, bo zawsze muszę szukać tego drugiego pudełka z kartą. :eviltong: generalnie ja bardzo wzdycham do d600, ale cena mnie powala... za to d7100 również ma chorą cenę (pewnie za rok będzie ze 30% niższa), ale już nie tak przeogromną i dlatego go też rozważam. :lol: d5100 trochę mnie ogranicza, chociaż tak naprawdę nie mam go jeszcze rok... ;) ale przeszkadza mi brak śrubokręta. ogólnie wydaje mi się, że d7100 jest naprawdę super ergonomiczny i zdecydowanie bardziej pro, niż cała reszta amatorskich puszek Nikona (mówię też o d90, d80). ze szkiełek to ja mam Tamrona 70-300 VC USD do planespottingu, N 18-105 i N 35 1.8G. teraz marzy mi się N 85, 1.4 oraz N 70-200 2.8, ale to nie wiem kiedy, bo cena 70-200 szalona :eviltong:[/QUOTE] no N35 własnie bym chciała. Moja 50 chwilami jest za ciasna, a N85 to juz w ogóle jak dla mnie kosmos by był chyba :P ale wiadomo, każdy inaczej foci. No i cena D7100 no właśnie spora i gdybym miała sama sobie na to ogarnąć kasę, to bankowo bym się nie zdecydowała, byłoby mi po prostu szkoda. Też wzdychałam do D600, ale to juz zdecydowanie za drogo, a poza tym, miałabym do niego tylko N50 1.8. [quote name='zaba14']Dawaj więcej fot :) fajne są :) a suka orginalna :P[/QUOTE] Zmiksowana i stara :diabloti: [IMG]http://imageshack.us/a/img441/8053/v833.jpg[/IMG] EDIT: Pierwsza focia pepsi z nowej puchy: [IMG]http://imageshack.us/a/img543/3876/lpgo.jpg[/IMG]
-
No ja już milion razy dostawałam kase na adapter, ale zawsze dokładałam do czegoś innego i tak jakoś... dla mnie on za długi, nie za bardzo foce takie rzeczy, ale przy okazji nowego body zainwestowałam w adapter :cool3: może jutro już będzie, zobaczymy jak to tam będzie, bo może akurat się zakocham :D
-
[quote name='Olson']ja też. :loveu: ciekawa jestem tylko jakości materiału. mam nadzieję, że dzisiaj zostanie wysłana, to będę mogła ocenić.[/QUOTE] O ranyyyy, jak dojdzie to wrzuć koniecznie focie :diabloti: Boże, jestem spłukana, jedyne co mam to złotóweczka w samochodzie na wózek do sklepu :placz: na szczęście wmawiam sobie, że te kolory NIE pasują do rudzielca :evil_lol:
-
Powiem tak, jedyni minus jaki na razie zauważyłam, to ogromna wielkość rawów (okolice 30mb) i jpegów(okolice 6 mb). Nie mam gdzie tego trzymać i pewnie będę zostawiała tylko najlepsze zdjęcia. No i na jego potrzeby musiałam kupić kartę 32 gb, musiała być szybka, bo na innych zamulał (ta ma 45mb/s). Filmy tez sporo zajmują, ale w sumie nic dziwnego. Nie widzę potrzeby kręcenia w full hd, więc robię tylko zwykłe hd.
-
Wpadam tu sie przywitać, w końcu macie galerię i mogę pooglądać to cudeńko!!! Piękna Whisky. Urodę ma samczą, ale jak dla mnie to plus. Bije od niej takie... duma. Prosze o więcej zdjęć :loveu:
-
Nie no, D7100, cuuuudo :loveu: powiem tak, jest lepszy niż myślałam, ISO to bajeczka jest. ISO 1200 czy coś w tym stylu jest super. Gdzie mój poprzedni D80 przy iso 400 już dawał ciała. No kurcze, nie wiem...... Tylko ekran troche przekłamuje. Może to kwestia ustawienia. No i na ekraniku zdjęcia wydają się nieostre, a w kompie już żyleta. Ale mówię, może to wszystko kwestia ustawień, mam go tydzień, ale nawet nie miałam czasu nim porządnie pofocić, a o instrukcji to już w ogóle można zapomnieć. Gruba jest :lol: jak bede miała czas to wszystko ogarnę. Póki co, pochłonęły mnie filmy, ale mój komp nie daje mi popracować :( materiał montuję w adobe premiere cs6, ale przy 4 gb ramu sobie nie zaszaleje. Nie mam podglądu, bo mi się tnie i efekt finalny widzę jak już złozę film i go sobie zapisze :evil_lol: Przydałoby się powiększyć szklarnię, bo w sumie mam tylko kita z D80, czyli 18-55mm i 1.8 50 mm. Dla mnie wystarczyłby tamron ze światłem 2.8 17-50mm, którego miałam kupić dobre dwa lata temu, ale coś nie wyszło... w sumie stałka 35mm też by była spoko. Tele nie potrzebuje, mam pentacona 135mm 2.8, kupiłam do niego adapter w końcu i na dniach zobacze co z niego jest. W ogóle już w chu... czasu nie fociłam tak konkretnie i czuję się jakaś pozbawiona umiejętności :P nie mam nawet czym rawów wywoływać :lol: nie byłam przygotowana na D7100, wyszedł dośc spontanicznie, a po padnięciu D80 pousuwałam wszelkie fotoszopy bo mi miejsca w kompie brakło. Ale D7100 polecam z czystym sumieniem. Sama miałam pewne wątpliwości, bo nie ukrywajmy, ale cena za samo body nie była mała. Jednak jest ogromna różnica między D80, a D7100. Po prostu większa wygoda. Kurcze, no nie wiem co takiego napisać, wiem, ze mój post jest dosyć chaotyczny, ale sama nie wiem co by tu napisać. Jak coś to dawaj konkretne pytania :D
-
Pony są mega :mdleje: ale jestem zakochana w tej obroży: [img][URL]http://furkidz.eu/environment/cache/images/0_0_productGfx_c51ddbec6e42c3445818fc8eb7cfc46b.jpg[/URL][/img]
-
[quote name='asiak_kasia']ale cudak :evil_lol: kurczę co jest takiego w tych kundlach ze im dziwniejsze tym fajniej się je ogląda? :eviltong: Fajna babeczka :loveu:[/QUOTE] Dziękujemy :D [quote name='natija']ale za to jakie:)[/QUOTE] Hehe, Pepsi ma takie coś, że jak widzi aparat to zastyga i stąd ciężko jej teraz zrobić filmik, bo się nie rusza :evil_lol:
-
Popełniłyśmy dzisiaj aż jedno zdjęcie, ale ani ja ani ona nie miałyśmy weny :P [IMG]http://imageshack.us/a/img15/7482/0n8z.jpg[/IMG]
-
Wpadam z rewizytą :D psiaki fajne, fajny kontrast, tylko pewnie ciężko je sfotografować razem :diabloti:
-
Miał ktoś do czynienia z Pentaconem 135mm 2.8? Dostałam taki od wujka jakieś 3 lata temu i zawsze brakło kasy na adapter. Ale nieważne, ktoś współpracował z tym obiektywem?
-
Przeeeeśliczny psiuniek :loveu: i jak tam aparat?
-
[quote name='(:Buńka:)']Heloł:) I ja przybywam sie przywitać;) Ściągnął mnie tu banerek;) Boskiego masz szorściaka:)[/QUOTE] Dziękuję :D [quote name='marmara_19']ooo, Pepsiak! Ale jej danwo nie pokazywalas :)[/QUOTE] a no nie pokazywałam, bo 2 miesiące remontowałam się w innym mieście, później rozpadł mi się aparat, ale teraz mam już nowy i postaram się coś wrzucić w tym tygodniu ;) [quote name='natija']i gdzie sie podziewacie:roll:[/QUOTE] Wakacje nas wcięły :cool3: [quote name='Obama']o rany,jaki ten pies jest cudowny![/QUOTE] Dzięki wielkie :D Ale mamy za to filmik :multi: składa się aż z 2 ujęć, bo Pepsi była już zmęczona i nie chciała współpracować :roll: [URL]http://www.youtube.com/watch?v=NQWcEWCnM5U[/URL]
-
Nigdy nie miałam plecaka foto, ale mam dwie torby i je uwielbiam <3 No i przede wszystkim musze sie pochwalić, że już zamówiłam Nikona D7100 :loveu: teraz bede chodzic po scianach do wizyty kuriera :evil_lol:
-
A witam, witam :loveu: Haha, lubie tą tematykę w filmie i książkach :loveu: na maturę wzięłam sobie temat 'Rozdwojenie osobowości w literaturze i filmie', baaaardzo mi pasował <3 nawet nie musiałam sie przygotowywac zbytnio :evil_lol: Olek, masz coś do polecenia w tym temacie? Film/książka? :cool3:
-
Niestety nie jestem molem książkowym (a chciałabym!), ale ze swojej strony polecam książkę pt. 'Spragniony' Augustena Burroughsa.[FONT=Verdana] Sam autor opisuje w książce swoje życie. Jest gejem alkoholikiem. Co prawda książki nie skończyłam (nie wiem dlaczego), ale jest w niej trochę humoru i dużo prawdy. Jeśli ktoś oglądał film 'Biegając z nożyczkami' i się spodobał, to polecam. Na podstawie książki 'Biegając z nożyczkami' nakręcono film, a 'Spragniony' jest kontynuacją pierwszej części ;) Również polecam 'Podziemny krąg/Figh Club' Chucka Palahniuka. Pewnie większość z Was oglądała ten film. Film uwielbiam, a po książkę sięgnęłam przy okazji prezentacji maturalnej. I szczerze przyznam, że gdybym nie widziała filmu, książki chyba bym nie zrozumiała. Pewnie jestem debilem [/FONT][/COLOR]:oops: A czy ktoś może mi polecić książkę w dziwnym i ciężkim klimacie? Tzn. chodzi mi o choroby psychiczne itd.
-
U nas, mimo tego, że malutka klasa była, w sumie trzymaliśmy się w 7 osób, to były dwie osoby w klasie, które chciały nas.... zniszczyć? Typ kujonów, co pozorują na mądre, a tak serio to tylko wykute zdania, te osobniki nie myślały w ogóle. I z zazdrości, że my troche folgujemy, ale ogarniamy wszystko, to na nas donosiły, że jaramy trawe, dajemy sobie w żyłe i uwaga, że klinujemy kaca w szkole. No, szczególnie, że jeździłam do szkoły samochodem :evil_lol:
-
Nie, chcę być dizajnerką, huehue :loveu: dzisiaj miałam pierwszy dzień egzaminów na wzornictwie, jutro teczki i rozmowa kwalfikacyjna. Architektura mnie nie kręci, ale poszłam w razie co :cool3:
-
Witam się i tu! Jetsan super psisko, cały czas mnie zastanawia jak sobie radzisz na spacerach z takim niedźwiedziem :diabloti: A Arni zawsze wywołuje u mnie uśmiech na twarzy, taki z niego pozytywny przygłup :loveu: Co do szkoły, to miałam tragiczną pierwszą liceum, standardowe przedmioty: matma, angielski, niemiecki, historia, polski, geografia, fizyka, chemia, biologia, religia(nie chodziłam), WF(umawialiśmy sie tak z 3-4 razy w semestrze czy idziemy pograć w pingla czy na strzelnicę :evil_lol:) i filozofia, technologia informacyjna czy cos takiego. Z przedmiotów profilowanych: reklama wizualna, rysunek i malarstwo, podstawy fotografii i filmu, kompozycja i projektowanie, historia sztuki i rzeźba. Reklamy mieliśmy chyba 4 godziny w tygodniu, rysunku i malarstwa 6, fotografii 2, kompozycji 2, historii sztuki 2, rzeźby 2. Same te przedmioty to 18 godzin, a gdzie reszta, huehue. Plus autobus o 6.20 do szkoły, booossssko :loveu: W pierwszej klasie byłam wzorowym uczniem, w drugiej tak średniawo, w trzeciej w pierwszym semestrze w ogóle nie jeździłam w piątki do szkoły (bo było samo malarstwo i rysunek), a w czwartej wzięłam się w garść, bo miałam pracę dyplomową, egzamin zawodowy i maturkę. Gdzie dyplom robiłam od lutego do początku kwietnia, do egzaminu zawodowego uczyłam sie tydzien przed, po wszystkim zrobiłam sobie tydzien wolnego i nauka do matury, moze z 1,5 tygodnia. W tym polski rozszerzony i historia sztuki tez w rozszerzeniu :diabloti: Ale liceum wspominam mega fajnie, atmosfera niezastąpiona, nie mielismy dzwonków, przerwy robilismy sobie kiedy chcielismy, w klasie miałam 11 osób, z czego zazwyczaj było 6-7, takze jak w domu :D jak poszłam do plastyka to wszystkie 4 klasy plastyka liczyły sobie zawrotną ilość: 20 osób. Pierwsza klasa: 9 osób, druga klasa: dwie osoby, trzecia klasa:trzy osoby, czwarta klasa:6 osób. Żyliśmy jak w rodzinie, ale jak byłam w ostatniej klasie to plastyk rozrósł się do około 80 osób i połowy ludzi nie znałam nawet.
-
[quote name='natija']ciekawy ten Twoj psiak,a widze,ze polowa towarzystwa juz tu przywedrowala;)a ja znowu na samym koncu:eviltong:[/QUOTE] Oj tam, ważne, że w ogóle :D [quote name='Aleks89']Bo nieśmiałe dziecko chcieliśmy rozruszać:diabloti:[/QUOTE] Jak na pięć sekund wyszłam z cienia, to przytłoczyły mnie egzaminy na studia i znowu siedze w kącie :evil_lol: ale muszę się pochwalić, że jedne egzaminy ładnie zaliczonie i jestem na architekturze i urbanistyce :cool3:
-
Zdolny był, nie ma co :)
-
Niestety [*] ona małe koty lubi, a kotki sąsiadki mają małe co roku, więc u nas na podwórku jest kocie przedszkole.... Kiedyś była taka sytuacja, że ujadała całą noc, ale nikt do niej nie wstawał. Okazało się, że zagoniła WSZYSTKIE małe koty do rynny, chciała się z nimi bawić, a one głupie nie chciały i spieprzyły do końcówki do rynny. Rano też nie było czasu się tym zająć, bo akurat jechaliśmy na pogrzeb dziadka. Po powrocie zastaliśmy wieeeeeelką dziurę wokół rynny, a w środku nadal wystraszone kotki..... Ostatnio z kolei moja psina o 3 w nocy darła ryja w inny sposób niż 'inne głupie kundle zamknąć mordę', wyszłam na dwór, a ona coś tam szarpie w mordzie. Było ciemno, więc się wystraszyłam, wzięłam mopa i ide tam z latarką. Pies leci do mnie uchachany, morda cała we krwi, myślę sobie 'co jest kur....', ale okazało się, że to był biedny i niewinny jeżyk :( mordę miała pociachaną od jego kolców, ale jeżykowi na szczęście nic się nie stało. Wzięłam go na łopatę i wyniosłam za płot. Ucierpiał tylko trawnik, bo oczywiście Peps wykopała dookoła jeżyka doły :roll: byłam zmuszona napisać kartkę dla domowników, żeby sie nie gniewali na Pepsi, bo to nie jej wina :diabloti:
-
[img]http://imageshack.us/a/img28/7106/snae.jpg[/img] Kotka sąsiadów miała małe, które nadzwyczaj upodobały sobie przychodzenie do nas. [img]http://imageshack.us/a/img560/2471/9wp7.jpg[/img] A tu Pepsi pomyślała i sama zrobiła sobie kaganiec :lol: [img]http://imageshack.us/a/img819/9210/u9ji.jpg[/img]