Jump to content
Dogomania

Balbina&F

Members
  • Posts

    81
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Balbina&F

  1. [quote name='gayka']Ja już ze trzy razy wracałam do RC . U nas sprawdza się znakomicie . Skład z suszonym mięsem na drugim miejscu , z ryżem jako jedynym wypełniaczem ( bez kukurydzy ) uważam za dobry . No i mam zaufanie do marki , szczególnie do wersji vet. Po sterylizacji żadna karma nie sprawidziła się lepiej niż RC Neutered. Na RC wychowało się wiele pokoleń, w zasadzie więszkość hodowców zacxzyna od RC , z dobrym skutkiem ! Nie slyszłam, żeby na tej karmie wychowały się maluchy z jakimikolwiek niedoborami .[/QUOTE] Tak, dokładnie. Najpierw mój pies jadł rc. Potem przeszliśmy na acanę, orijena i wtedy zaczęły się problemy- gazy, luźne kupy w ilości zastraszającej. Potem jadł nieszczęsnego BARFa, na którym miał już krwiste biegunki, zakrztuszenia i inne cuda- najgorszy czas w jego życiu, ciągłe problemy. Wtedy też wróciliśmy do royala i o dziwo WSZYSTKO się uspokoiło. Tak byliśmy już długo i gotowane. Czuł się nawet dobrze, znacznie lepiej niż na BARFie ale mimo wszystko to nie było TO. Znów wróciliśmy do rc i znów wszystko się unormowało. Teraz jesteśmy na hillsie:cool3:Niby wszystko ok, ale kupy trochę za twarde- jak kamień :shake: Wydaje mi się ,że to przez sól, która jest w składzie hillsa :( Więc znów, jak skończy worek(za 1,5 m-ca)wracam do rc. I pewnie znów wszystko będzie dobrze. Mam nadzieję ,że już nic mnie nie podkusi i nie spróbuję niczego nowego. Wiele hodowców, tak jak pisze gayka karmi royalem, wiele szczeniaków się na niej odchowało- ja nie mam tej karmie nic do zarzucenia. Nagonka jaka jest na nią zrobiona, mam wrażenie ,że jest powtarzanie tego samego w kółko:roll: Nie ufam takim nowościom albo karmom które kupuje kilkadziesiąt osób w Polsce...
  2. Filodendron....Miałam na myśli raczej to ,że po latach może okazać się ,że te super-mięsne karmy były szkodliwe i było do nich dorzucane trujące mięso. Mówię hipotetycznie, wcale tak nie musi być, ale ja nie wierzę karmom które są krótko na rynku... Czytałam skład royala, zmieniłam psu nawet na hillsa ale nie widzę większej różnicy w przyswajaniu, składzie(mam nawet wrażenie ,że rc ma lepszy...-skład hillsa z opakowania i ten z internetu to dwa różne składy...).
  3. Zgadzam się z gayką :) I też wracam do royala- karma mało dostępna jest fajna na dwa miesiące,potem zaczyna się to robić uciążliwe. Poza tym mam wrażenie ,że 90% osób krytykujących royala i porównujących go do pedigree nie przypatrzyło się spokojnie składowi,bo naprawdę, w części karm nie jest on taki zły jak wszyscy go opisują...Suszone mięso jest na drugim miejscu- mnie to zadowala, sucha karma nie jest naturalnym pożywieniem psa i nigdy nie będzie, dlatego wybieram taką, która służy, ma dobre ilości tłuszczu, białka, witamin a nie patrzę tylko na jak największą ilość mięsa...Wszyscy teraz chwalą acanę..A tak naprawdę mało psich pokoleń się na niej wychowało żeby tak osądzać.Royal jest już trochę dłużej na rynku, już trochę więcej psów go zjadło, wiec uważam go za karmę bardziej sprawdzoną. Równie dobrze za 10 lat może się okazać ,że do acany dawali nieświeże mięso z trupów kanadyjskich kurczaków :razz:
×
×
  • Create New...