Jump to content
Dogomania

Uranoe

Deleted
  • Posts

    89
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Uranoe

  1. Wiesz, czytałam czy nie czytałam, moja wina, za nadinterpretację słów. Wydumałam, że cytat 'Poza tym to jest wlasnie tak jak powinno byc, pies ktory potrafi obronic w razie potrzeby, ale w normalnej sytuacji jest spokojny/przyjazny' w odniesieniu do posta kelpie wyraża całkiem inne poglądy...:lol: Przepraszam, o nykeo, wybacz mi :cool1:.
  2. [quote name='Soko']Dlaczego ma nie zostać nagrodzony? Ma zostać nagrodzony, ale za przyjście/ odejście od psa. To był opis, a wywnioskowałam z Twojego teraźniejszego postu, że w opisanej przeze mnie sytuacji postąpiłabyś tak samo, więc... nie mam pytań:lol:. Uważasz, że zostawienie psa i pozwolenie mu na atak jest nagrodą? Nie, skąd Ci to przyszło do głowy? Wolę odciągnąć mojego psa siłą a potem zaserwować mu sto nagród i zabawę piłką tak, by wiedział na przyszłość, że trzeba się jak najszybciej za mną odwrócić, bo oznacza to mega fajną nagrodę. No widzisz, a ja wolę, najpierw nauczyć go, że psy są fajne, bo jeśli je widzę to dostaje mnóstwo smakołyków, bawię się, szarpię i aportuję, no i pani jest ze mnie zadowolona. A jeśli potrafię wykonać komendę, koło niego i go zignorować to nazywają mnie geniuszkiem:evil_lol:. I warto dodać, że tutaj nie ryzykuję, że pies się urwie, ugryzie mnie, naszczeka etc. Ale wiesz, co człowiek to inne zdanie i inne metody. Pies nie może sobie uważać, że może nie przyjść - są komendy np. "chodź" gdzie pies może sobie na to machnąć ogonem, ale np. dla mnie "do mnie" jest komendą bezwarunkową i moje psy o tym wiedzą. Bo jak jest "do mnie" to mają przyjść - czy to bez powodu, czy z powodu samochodu czy czegokolwiek innego. Tyle, że pies jest istotą, robiącą 'coś za coś' i wyszukującą swoje korzyści. Napędem wspólnej pracy jest motywator- zabawa, jedzenie, pochwała słowna, głaskanie, czy samo pracowanie. Wierz mi, przerabiałam identyczny problem na swojej Happy, nawet jeszcze gorzej było :) miała zostać uśpiona, w maju jedziemy na zawody.[/QUOTE] Pozostaje pogratulować. ;)
  3. [quote name='nykea']Poza tym to jest wlasnie tak jak powinno byc, pies ktory potrafi obronic w razie potrzeby, ale w normalnej sytuacji jest spokojny/przyjazny.[/QUOTE] Cóż to za logika!:crazyeye: Nie jest tak, że jednego dnia pies szczeka i warczy na obcą osobę, a kolejnego obojętnie się z nim minie na ulicy! Pies musi mieć wyjątkowo stabilną psychikę i wielkie zaufanie i szacunek do przewodnika, żeby takie zachowanie nie odbiło się na nim, a niestety niewiele jest takich psów. Dla psa samodzielny atak (opisywany przez kelpie), znaczy tyle, że nie umiem zapewnić mu bezpieczeństwa, on sam musi siebie bronić i podejmować za mnie decyzje. A pies to jednak pies- nagle zdenerwuje go laska idącej staruszki, krzyki dziecka, płacz i, co wtedy będzie? Postanowi działać sam, ponieważ nie może liczyć z naszej strony na pomoc. Lepiej w odniesieniu do cech charakteru brzmiałoby, że pies jest nieufny, 'aniżeli w razie potrzeby potrafi bez niczyjej zachęty/ pozwolenie warknąć czy gryźć'! Tak, tak wyszło zbyt emocjonalnie...:lol:.
  4. [quote name='Soko']No i co? Czasami inaczej się nie da. Jak się nauczy, że tak czy inaczej się odwracacie, to w końcu sam stwierdzi - po co dawać się ciągać, sam się odwrócę. Musi wiedzieć, że jeśli chcesz odejść, to odchodzicie i nie ma tutaj miejsca na jego widzimisię. To samo z przychodzeniem na komendę i wszystkim innym - pies musi wiedzieć, że MUSI, bo inaczej komendy nie mają sensu.[/QUOTE] Wiesz, ale ogólnie rzecz biorąc praca z psem ma być przyjemnością, a nie, bo pies' musi'. I polega ona raczej na korzyściach z niej płynących. Pies ma mieć świadomość, że jest to opłacalne, a po przyjściu zostanie nagrodzony:roll:. kulturka- spróbuj odwrażliwiać psa na inne psy. Zacznij ze znajomym (psem), który będzie spokojnie siedział, nie zwracając uwagi na otoczenie. Ustal granicę, kiedy Twój jamnik jest rozluźniony i tam zacznij faszerować go smakami w obecności innego, tak, żeby pies zrozumiał- jest drugi pies- są smakołyki. Po odejściu psa nie karm swojego. Podczas treningów coraz bardziej zbliżaj się do psa, ale jeśli jamnik się zepnie, wróć do poprzedniego 'etapu'. Gdy będziesz wiedziała, że pies jest rozluźniony, nagle, w obecności psa, wyegzekwuj od niego komendę+ utrwalaj pożądane zachowanie- nagradzaj. Twój pies ma zrozumieć, że inny pies nie oznacza Twojego zdenerwowania, szarpania smyczą, a nagrodę za ignorowanie. I jeszcze zaznaczę jak moje poprzedniczki- nie utrwalaj psiego zachowania! I staraj się, by pies zawsze wykonywał jakąś czynność zastępczą podczas mijania się z psem. Powodzenia w nauce ;).
  5. Skład adult z kurczakiem: Zboża, mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego (min 30% kurczaka), oleje i tłuszcze, produkty pochodzenia roślinnego, warzywa (min. 4% w zielonej i pomarańczowej granulce), roślinne ekstrakty białkowe, drożdże, minerały, różne cukry. Zawiera 5% świeżego mięsa kurczaka w beżowej granulce. Przeważa to nieszczęsne zboże, wywołujące alergie i bezużyteczne w diecie psa. Produkty pochodzenia zwierzęcego- czyli kopyta, rogi i inne wytwory skóry to 25%, a 'czyste mięso'- 5%. Dużo za mało. Produkty pochodzenia roślinnego (odpady z przemysłu warzywno-owocowego) i ekstrakty białkowe roślinne (barwniki, konserwanty) nie wnoszą nic do diety psa, oprócz tego, że pies raczy się nią zainteresować. Wszystko mówi samo za siebie. Idź za radą Amber i nie kupuj tego badziewia.;)
  6. Gryf dobrze pisze- idź jak najszybciej do weta i zrób podstawowe badania krwi. Mogą to być początki zwyrodnień stawów, problemy neurologiczne, czy niedobór wapnia. Pies wcale nie musi być osowiały i smutny, ponieważ piszesz, że zachowuje się tak od wczoraj.
  7. Tak sobie czytam i natknęłam się na wzmiankę o spacerze- 'codziennie przynajmniej 1h spacer szybkim marszem i swobodne bieganie pozwala zachować psu kondycję fizyczną'. Nie zgodzę się z tym:cool1:. Mój pies- mały kundel jest tego całkowitym zaprzeczeniem. Pies potrzebuje pracy fizycznej i umysłowej- bieganie za aportem, ciąganie się, tropienie, łapanie frisbee, wykonywanie komend i sztuczek... Najzwyczajniej na świecie potrzebuje się wybiegać, wyżyć, wyszaleć i spełnić się w roli psa. Często widzę takie zanudzone psy, które chodzą na nawet 2h spacerki, ale chodzą one gdzie chcą, robią co chcą, a właściciel rozmawia sobie przez telefon i nie patrzy na pupila. A potem- szczekanie zza bramki, niszczenie, agresja w stosunku do innych ludzi i psów jako zachowanie zastępcze. Bo pies ma mnóstwo energii i nie wie jak ją spożytkować. Cóż da taki spacer- pies nie jest zmęczony, nie buduje się wieź między człowiekiem, a psem, pies szuka sobie innych zajęć i człowiek nie jest mu do niczego potrzebny, bo może sobie sam wyjść. Każdy pies potrzebuje pracy, ponieważ do tego został przeszłości stworzony- do pilnowania owiec, zaganiania bydła, polowania. Nie twierdzę, że koniecznie musi TO robić, bo hodowle użytkowe nie są już tak popularne, ale trzeba psu zapewnić czynność zastępczą, która wykończy go zarówno psychicznie jak i fizycznie.:lol:
×
×
  • Create New...