Jump to content
Dogomania

Panna Marple

Members
  • Posts

    6865
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    18

Everything posted by Panna Marple

  1. To jest Twoja wersja; moja jest taka, że obie strony od początku nie potrafiły się dogadać. Wiele osób pisało, po zabraniu Daszki od michelle, posty uwiarygodniające michelle. Niestety, nie były one brane pod uwagę. I żeby sprawa była jasna: absolutnie nikt nie obciąża nokogo (oprócz Wioli) za to, co działo się z Daszką, ale proszę, nie każ mi wklejać postów osób, które jasno powiedziały, że wersja Wioli dotycząca traktowania Daszki nie jest prawdopodobna
  2. [quote name='Martika@Aischa']ciocia jak zwykle ogromnie Ci DZIĘKUJEMY za chęc pomocy :loveu:[/QUOTE] Gadałam już z paulą. Jeśli potrzebujecie, to wyślę. Proszę o adres na pw
  3. Cielątko najsłodsze:loveu:. Nie cierpię takich starych jędz...
  4. U mnie to samo było: ludzie ciasteczka przynosili, drożdżoweczki albo hamburgera. A ja rybę w serwetkę i zapierdzielałam w krzaki, gdzie kocia mamusia z maleńtasami leżała i jeszcze z liści palmowych jej schron robiłam. I to jest debilizm ogromny: tyle żarcia ludzie zostawiają, wystarczy dać resztki zwierzakom! Mnie raz menedżer hotelu zwrócił uwagę, że nie wolno karmić kotów podczas kolacji...Powiedziałam mu, że dopóki kocie szkielety będą leżeć i umierać z głodu dookoła, nakarmię każdego kota, którego zobaczę i pierwsze co zrobię po powrocie, to w internecie zrobię im czarny PR. Dziwnym trafem, ku...a, następnego dnia były już miseczki z wodą i jakieś żarcie
  5. [quote name='Bjuta']Uzupełniłam post rozliczeniowy - bardzo dziękuję wszystkim za pamięć o Liderciu! Miałam jedno "pytanie" o niego przez tablicę. Brzmiało : "żebyście tak ludziom pomagali!", bez podpisu oczywiście. Zaprosiłam człowieka do współpracy przy organizowaniu dzieciom wakacji w mieście. Oczywiście nie przyszedł.[/QUOTE] Ja już jestem znudzona takimi pytaniami. Na początku tłumaczyłam, wyjaśniałam, etc, a teraz chamsko pytam: "tak? a ilu dzieciom pan/pani pomógł?. Hamuję się jeszcze w przypadku stwierdzenia "pani musi mieć dobre serce, żeby takiego brzydala adoptować", ale za chwilę też wybuchnę
  6. Chyba zależy od regionu albo od skarg turystów... Ja, w Grecji, napisałam na koniec pobytu pismo do dyrektora hotelu. Wszędzie, dosłownie wszędzie były koty umierające z głodu. Chude jak szkielety. Cały pobyt przeryczałam...Moja bratowa robiła zdjęcia i potem razem z pismem przesłałyśmy dyrektorowi hotelu. Dokarmiałyśmy je non-stop, ale co z tego...One były już na skraju życia. Na początku żądałam wezwania weta, ale potem stało się jasne, że weta nie będzie a koty znikały...Więc dokarmiałam, troszczyłam się, ile mogłam. Na koniec wyprodukowałam list. I nie powoływałam się na względy humanitarne, ludzkie ( to nie działa), świadomie użyłam argumentu marketingowego(zagłodzone koty robią złe wrażenie, etc), żeby coś się ruszyło.
  7. Już nie jesteście na minusie-poleciała stówka dla Keksia
  8. Słodzizna....:loveu:
  9. Dzięki za info-gdzieś mi umknęło, że chłopak już odjajczony. Faktycznie, uspokojenie hormonów trwa do pół roku
  10. Skontaktuję się z paulą_t. Obiecałam jej fanty na bazarek. Jeśli nie będą jej potrzebne, dam Wam
  11. A ja rok temu byłam w Turcji i szlag mnie trafiał... kotki rodzące co chwilę, ludzie podnoszący kocięta jeszcze przyssane do mamy. Miałam dość i co wieczór wynosiłam ryby z hotelowej stołówki i dokarmiałam biedactwa
  12. U mnie jest tak samo(zwrot od razu i nie sądzę, by inne banki miały inne procedury) i powiem szczerze: mam dość zagmatwanej sytuacji finansowej na tym wątku. Nie podoba mi się to
  13. Trocoxil brał starutek Górnik-mój deklarowicz i była duża poprawa
  14. Wierzę, że jest domek gdzieś dla naszej psinki:lol:
  15. Biedna psinka... Można ludziom tłumaczyć, prosić, ostrzegać, a oni i tak zrobią swoje...
  16. Podpisuję się pod powyższym:lol:
  17. czekałam na wyniki głosowania w Sejmie z bijącym z niepokoju sercem, ale udało się, ufff
  18. Piękna sunia...U nas burza przeszła-ciekawe czy Baksik z tych bojących się?
  19. [quote name='lika1771']Napisalam,ze pieniadze oddam ja wiem,ze to dlugo trwa,a pieniadze potrzebne.[/QUOTE] Dwa dni temu zdarzyło mi się przelać pieniądze na niewłaściwy numer konta; następnego dnia pieniądze były z powrotem na moim koncie, a w tytule przelewu wyraźnie napisane, że wystąpił błąd. Nie wiem jaki masz bank, ale z tego co wiem tak właśnie wygląda procedura w takich przypadkach: pieniądze od razu wracają na konto. Paulina potrzebuje tej kasy...
  20. Powiem tak: ja już jestem na tym etapie, na którym psi włos w zupie nie razi...:evil_lol:. Ludzki zaś jest obrzydliwy...:evil_lol:
×
×
  • Create New...