-
Posts
6865 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
18
Everything posted by Panna Marple
-
Urwany łańcuch u szyi,trzęsący się ze strachu..OD ROKU W HOTELIKU
Panna Marple replied to paula_t's topic in Już w nowym domu
Gnoje, chamy i debile... -
To jest Twoja wersja; moja jest taka, że obie strony od początku nie potrafiły się dogadać. Wiele osób pisało, po zabraniu Daszki od michelle, posty uwiarygodniające michelle. Niestety, nie były one brane pod uwagę. I żeby sprawa była jasna: absolutnie nikt nie obciąża nokogo (oprócz Wioli) za to, co działo się z Daszką, ale proszę, nie każ mi wklejać postów osób, które jasno powiedziały, że wersja Wioli dotycząca traktowania Daszki nie jest prawdopodobna
-
Puszek wyrwany ze schronu został u Pani Uli:)
Panna Marple replied to ewu's topic in Już w nowym domu
[quote name='Martika@Aischa']ciocia jak zwykle ogromnie Ci DZIĘKUJEMY za chęc pomocy :loveu:[/QUOTE] Gadałam już z paulą. Jeśli potrzebujecie, to wyślę. Proszę o adres na pw -
KOCZOWAŁ ZIMĄ NA GOŁEJ ZIEMI - MANIO ZA TM:(
Panna Marple replied to gosia7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Cielątko najsłodsze:loveu:. Nie cierpię takich starych jędz... -
U mnie to samo było: ludzie ciasteczka przynosili, drożdżoweczki albo hamburgera. A ja rybę w serwetkę i zapierdzielałam w krzaki, gdzie kocia mamusia z maleńtasami leżała i jeszcze z liści palmowych jej schron robiłam. I to jest debilizm ogromny: tyle żarcia ludzie zostawiają, wystarczy dać resztki zwierzakom! Mnie raz menedżer hotelu zwrócił uwagę, że nie wolno karmić kotów podczas kolacji...Powiedziałam mu, że dopóki kocie szkielety będą leżeć i umierać z głodu dookoła, nakarmię każdego kota, którego zobaczę i pierwsze co zrobię po powrocie, to w internecie zrobię im czarny PR. Dziwnym trafem, ku...a, następnego dnia były już miseczki z wodą i jakieś żarcie
-
[quote name='Bjuta']Uzupełniłam post rozliczeniowy - bardzo dziękuję wszystkim za pamięć o Liderciu! Miałam jedno "pytanie" o niego przez tablicę. Brzmiało : "żebyście tak ludziom pomagali!", bez podpisu oczywiście. Zaprosiłam człowieka do współpracy przy organizowaniu dzieciom wakacji w mieście. Oczywiście nie przyszedł.[/QUOTE] Ja już jestem znudzona takimi pytaniami. Na początku tłumaczyłam, wyjaśniałam, etc, a teraz chamsko pytam: "tak? a ilu dzieciom pan/pani pomógł?. Hamuję się jeszcze w przypadku stwierdzenia "pani musi mieć dobre serce, żeby takiego brzydala adoptować", ale za chwilę też wybuchnę
-
Chyba zależy od regionu albo od skarg turystów... Ja, w Grecji, napisałam na koniec pobytu pismo do dyrektora hotelu. Wszędzie, dosłownie wszędzie były koty umierające z głodu. Chude jak szkielety. Cały pobyt przeryczałam...Moja bratowa robiła zdjęcia i potem razem z pismem przesłałyśmy dyrektorowi hotelu. Dokarmiałyśmy je non-stop, ale co z tego...One były już na skraju życia. Na początku żądałam wezwania weta, ale potem stało się jasne, że weta nie będzie a koty znikały...Więc dokarmiałam, troszczyłam się, ile mogłam. Na koniec wyprodukowałam list. I nie powoływałam się na względy humanitarne, ludzkie ( to nie działa), świadomie użyłam argumentu marketingowego(zagłodzone koty robią złe wrażenie, etc), żeby coś się ruszyło.
-
Już nie jesteście na minusie-poleciała stówka dla Keksia
-
Słodzizna....:loveu:
-
Dzięki za info-gdzieś mi umknęło, że chłopak już odjajczony. Faktycznie, uspokojenie hormonów trwa do pół roku
-
Puszek wyrwany ze schronu został u Pani Uli:)
Panna Marple replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Skontaktuję się z paulą_t. Obiecałam jej fanty na bazarek. Jeśli nie będą jej potrzebne, dam Wam -
U mnie jest tak samo(zwrot od razu i nie sądzę, by inne banki miały inne procedury) i powiem szczerze: mam dość zagmatwanej sytuacji finansowej na tym wątku. Nie podoba mi się to
-
A kastracja?
-
AZIR Dziadzio Staruszeczek za TM .........żegnaj.......
Panna Marple replied to MALWA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Trocoxil brał starutek Górnik-mój deklarowicz i była duża poprawa -
W Hałabajówce czyli co w słomie szczeka :)
Panna Marple replied to zerojeden's topic in Już w nowym domu
Biedna psinka... Można ludziom tłumaczyć, prosić, ostrzegać, a oni i tak zrobią swoje... -
Beścik nareszcie wyleguje się w swoim domku!!!
Panna Marple replied to natalau99's topic in Już w nowym domu
Podpisuję się pod powyższym:lol: -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Panna Marple replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
czekałam na wyniki głosowania w Sejmie z bijącym z niepokoju sercem, ale udało się, ufff -
Urwany łańcuch u szyi,trzęsący się ze strachu..OD ROKU W HOTELIKU
Panna Marple replied to paula_t's topic in Już w nowym domu
Piękna sunia...U nas burza przeszła-ciekawe czy Baksik z tych bojących się? -
[quote name='lika1771']Napisalam,ze pieniadze oddam ja wiem,ze to dlugo trwa,a pieniadze potrzebne.[/QUOTE] Dwa dni temu zdarzyło mi się przelać pieniądze na niewłaściwy numer konta; następnego dnia pieniądze były z powrotem na moim koncie, a w tytule przelewu wyraźnie napisane, że wystąpił błąd. Nie wiem jaki masz bank, ale z tego co wiem tak właśnie wygląda procedura w takich przypadkach: pieniądze od razu wracają na konto. Paulina potrzebuje tej kasy...
-
Urwany łańcuch u szyi,trzęsący się ze strachu..OD ROKU W HOTELIKU
Panna Marple replied to paula_t's topic in Już w nowym domu
Baksik pewnie grzeje dooopinkę na trawce