Jump to content
Dogomania

Panna Marple

Members
  • Posts

    6865
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    18

Everything posted by Panna Marple

  1. Owszem, to jakaś plaga:angryy:. Psiaki wracają, są wyrzucane...Głeboko wierzę w to, że Cinduli powiedzie się tym razem
  2. Błagam, niech będzie dobrze!!!! Czakulcu, szczęścia:loveu:
  3. Niech się uda, błagam!!!
  4. [quote name='ewu']O kurcze a co Płoszce też rodzina "wymówiła" lokum? Nie wiedziałam... Prawda jest taka ,że ludzie często nie myślą w kategoriach :"pies to nie jest pluszak"...[/QUOTE] Tak, Płoszka już ludziom nie pasuje...Pracować dłużej będą i nie ma kto wyprowadzić Płoszki...A podczas pa zapewniali, że w razie ewentualnego wyjazdu albo innych sytuacji nie będzie żadnego problemu (bo jest siostra z psem, bo jest ktoś jeszcze, etc)
  5. Tu na dogo wszyscy mamy chorobę dwubiegunową: depresja miesza się z euforią, a łzy rozpaczy ze łzami szczęścia. Musimy wierzyć, że znajdziemy tak dużo domków jak tylko się da! No i żaden piesek, o którego walczymy nie jest już niczyj! One wszystkie są nasze dopóki nie znajdą tego jedynego człowieka na własność. A poza tym pełno wątków teraz z samymi nieszczęściami i niepowodzeniami, no i szarówa jesienna się zbliża i świadomość, że noce coraz chłodniejsze, a doopek tyle do ogrzania...echh
  6. Ja już kilka razy usłyszałam, że "darowanemu koniowi nie patrzy się w zęby":angryy: i skoro ktoś łaskawie psiaka chce wziąć, to wyprasza sobie wszelkie procedury, bo jak będzie chciał, to i bez procedur weźmie. Ludzie są beznadziejni
  7. Trzymam, trzymam, a jednocześnie mam ochotę opluć tych od Pedra, od Płoszki i wielu innych
  8. Jestem u klusiastych kluseczek. 100zł alimentów ode mnie:lol:
  9. Jestem u biedaka. Boże, co z tymi ludźmi jest...zero odpowiedzialności i empatii, zero uczuć
  10. Przelałam 100zł (deklaracja stała od września do grudnia i 20zł jednorazowej):lol:
  11. Zgodnie z obietnicą poleciało 200zł:lol:
  12. iwoniam-poleciało 200zł na Twoje konto
  13. Poleciało 50zł dla Azirka na karmę
  14. W pełni popieram. Paulinko, może trzeba im to zasugerować?
  15. Zmiana diety w krotkim czasie i przemarsz wojsk gotowy:evil_lol:. Dietka, panie, dietka...
  16. [quote name='paula_t']Dzwoniłam dzisiaj do Pani Izy. Prawdopodobnie będzie mogła przyprowadzić Płoszkę na akcję adopcyjną pod Dżokiem, ale jeszcze w niedzielę koło południa ma mi dać znać. I tak najlepsze było pytanie: "A ja tam będę musiała z nią być przez cały czas czy nie muszę?" Potem Pani Iza powiedziała mi, że bardzo to przeżywa, że Ją serce boli, że nie może spać w nocy i nie wytrzymałam....Powiedziałam, że ja też jestem załamana, bo po 1. pies to bardzo przeżyje, będzie to dla niego tragedia i to on jest w tym wszystkim najbardziej skrzywdzony, a po 2. to nie na Nią spada problem, tylko na mnie, bo to ja muszę szukać Płoszce nowego domu, to ja muszę coś z nią zrobić, jeśli w miesiąc się nie znajdzie i to ja mam po opieką już któregoś z kolei psa, a domy na drzewach nie rosną. Panno Marple, szczerze mówiąc nie wiem co jest upierdliwego w godzinnej rozmowie i w podpisaniu umowy, w której jest tak naprawdę kilka punktów dotyczących opieki weterynaryjnej, stałego dostępu do jedzenia i wody i nieprzekazywania psiaka osobom trzecim. Jeżeli to jest ponad czyjeś możliwości, to nawet nie powinien myśleć o posiadaniu psa.[/QUOTE] ja też nie wiem co w tym upierdliwego...ludzie reagują alergicznie, mówią, że to przesada, a przypadek Płoszki i innych psiaków mówi coś zupełnie innego. To my mamy rację, bo nauczeni smutnym doświadczeniem, wiemy jak może się to skończyć i dlatego zadajemy takie a nie inne pytania
  17. [quote name='cancer43']Dżisas,jaka ja jestem goopia :stupid: Wysiadł mi skaner i cały czas zastanawiałam sie jak wstawić fakturę za hotel.Dopiero mi przyszło do głowy że mogę zrobić zdjęcie,ale to już jutro..hm..dzisiaj,ale później. Muszę powiedzieć że tym razem nie ryczałam przy wyjeździe,chociaż mi trochę oczy zwilgotniały na dzień dobry,kiedy zobaczyłam że Senior nas poznał i się cieszył z odwiedzin. Aha,zapomniałam napisać że Senior kąpielom mówi zdecydowane nie.Psy maja tam basen do wspólnego użytku,niestety,Senior nie dał się namówić na skorzystanie z niego,chociaż jego koleżanka taplała się i zapraszała chłopaka do zabawy[/QUOTE] Bo mycie skraca życie...:evil_lol:
  18. [quote name='ewu']Kurcze, niedobrze...:( Meffi szaleje w tym kołnierzu , płacze , łazi , obija się o meble... Wiola wzięła go do łożka ale nie pomogło... Zdecydowałyśmy żeby mu ten kołnierz zdjąc bo jeszcze sobie zaszkodzi:( Matko kochana co robić , przecież rano musi zostać sam jak Wiola pójdzie z dzieckiem do przedszkola..... [B]Nie może tego opatrunku pogryźć, jak temu zapobiec?????????????????? Macie pomysł??????????????????[/B][/QUOTE] Spryskać mu tę łapkę sreberkiem (w internecie do dostania) i coś zamiennego do gryzienia?
  19. NIE WIERZĘ, KU...A, po prostu nóż mi się w kieszeni otwiera. Jacy wspaniali ludzie-14 godzin ich nie będzie, to co?!! Nie ma nikogo kto pomoże? Ostatnio był artykuł (chyba w wyborczej) o adopcjach-ludzie skarżyli się, że procedury adopcyjne są upierdliwe... I co? Bo pytanie o ewentualne zmiany w życiu to wchodzenie z butami w czyjąś prywatność?!
  20. Pojąć nie mogę dlaczego ludzie boją się starszych psów? One są najfajniejsze...
×
×
  • Create New...