-
Posts
6865 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
18
Everything posted by Panna Marple
-
Urwany łańcuch u szyi,trzęsący się ze strachu..OD ROKU W HOTELIKU
Panna Marple replied to paula_t's topic in Już w nowym domu
[quote name='paula_t']Ojjj tak, to prawda, u Anetki przekrój psiaków-od maleńkich cziłałek po "pospolite" kundelki:D A niektóre cwaniaczki brały smakołyki i wracały z umorusanymi od ziemi nochalkami, bo zakopywały sobie na później i na niewiadomkę po kolejnego:loveu:;)[/QUOTE] Pies mojej znajomej pod jej nieobecność dorwał się do wiadra z karmą:mad:. Jadł, jadł i nie przestawał. Kiedy wróciła do domu i odkryła co się wydarzyło, poleciała do weta. Ten kazał Maksowi podać wodę utlenioną w celu wywołania wymiotów, bo brzuchol już był ogromniasty, a Maks już nie jadł, tylko stękał...Woda utleniona zadziałała, ale Maks nie w ciemię bity. Co wyrzygał, to zakopywał w ogródku na gorsze czasy:evil_lol:, a że rzygał wielokrotnie, to ogródek przekopany, a spiżarenka Maksia zapełniona:evil_lol: -
Mam ten sam problem z Feliksem...Pracowałam nawet z psią szkołą. Niestety, wszystkie metody, które działają u wielu psów(odwracanie uwagi zabawką, smaczkami, komendami) u Feliksa nie zdają egzaminu. On po prostu tak ma:shake:, a na dodatek Romuś, który jest z nami od maja, przejął to zachowanie od braciszka:mad:. Franka reaguje bardzo rzadko, ale czasem też jej się zdarzy (jeśli nie lubi jakiegoś psa w sąsiedztwie)- i jeśli taki numer wywinie mi cała trójka, to mam ochotę je udusić:evil_lol:. Muszę trzymać wszystkich, obracać się razem z nimi, rozplątywać smycze...Żeby Feluś nie reagował musiałabym brać naszego kota na spacer i w odpowiednim momencie wyciągać go z torby:evil_lol:- to byłby silniejszy bodziec niż inne psy
-
Trzymaj się, okruszku kochany:loveu:
-
Koffiś, Dracuś, Greyuś - miodzio:loveu:. Greyowi tak dobrze z oczu patrzy...on zasługuje na najwspanialszego ludzia na świecie
-
Urwany łańcuch u szyi,trzęsący się ze strachu..OD ROKU W HOTELIKU
Panna Marple replied to paula_t's topic in Już w nowym domu
Baksik proszący o smaczka z łapeczkami w górze-zacałować na śmierć:loveu: -
Urwany łańcuch u szyi,trzęsący się ze strachu..OD ROKU W HOTELIKU
Panna Marple replied to paula_t's topic in Już w nowym domu
Jak ja przyjechałam do Krakowa na studia, też mi się piękny wydawał:evil_lol:. To bliziutko do dziecka będziesz miała;). Z doświadczenia Ci powiem, że taka przeprowadzka ma swoje plusy:evil_lol: - u mnie na przykład rachunki za wodę spadły kilkukrotnie:evil_lol: -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Panna Marple replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='Pani Profesor']ja tego wprost nienawidzę, kiedy opowiadam o jakimś psie, a słyszę "e tam, zawracanie dupy, ludzie też głodują i umierają". to tak, jakby powiedzieć, że jakiś tam morderca nie jest znowu taki najgorszy, nie warto go piętnować - lepiej Hitlera,bo zabił więcej ludzi. absurd.[/QUOTE] no i zawsze potem pada tekst: a dlaczego dzieciom pani nie pomaga...Ręce opadają -
KOCZOWAŁ ZIMĄ NA GOŁEJ ZIEMI - MANIO ZA TM:(
Panna Marple replied to gosia7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Poleciało 50zł dla Kangusia:lol: -
Messi wyciągnięty z mordowni ma wspaniały DOM!
Panna Marple replied to MALWA's topic in Już w nowym domu
Przelew w drodze:lol: -
Urwany łańcuch u szyi,trzęsący się ze strachu..OD ROKU W HOTELIKU
Panna Marple replied to paula_t's topic in Już w nowym domu
[quote name='paula_t']Jeszcze trzeba pracę napisać, ale to bez porównania z egzaminami na pewno;) Umówiłam się z Anetką i jutro po południu jadę w odwiedziny do Baksika:loveu: Panno Marple, a czemu tak nienawidzisz miasta, w którym mieszkasz?;)[/QUOTE] Dlaczego nienawidzę Krakowa? Bo w zimie (w sezonie grzewczym) śmierdzi u mnie tak, że okien nie mogę otworzyć, bo jest konserwatywny i zakłamany jak rodzina Dulskich, bo gó...o się tu dzieje (jak na dość duże miasto) i...trzeba się bardzo starać, żeby kazirodztwa nie popełnić, bo wszyscy się znają:evil_lol: -
AZIR Dziadzio Staruszeczek za TM .........żegnaj.......
Panna Marple replied to MALWA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nienawidzę tych cholernych minusów:angryy:. Na bazarku zozoli poszły wszystkie książki ode mnie, a kochana obieżyświat hojnie zalicytowała:loveu:, więc coś skapnie -
Bercik i do niego los się uśmiechnął. Już w nowym domu!
Panna Marple replied to Maia's topic in Już w nowym domu
Oj, Berciku...taki jesteś fajny! Ludzie mieliby wspaniałego przyjaciela -
Psia rodzinka uratowana, pieski już w swoich domach:)
Panna Marple replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Boziu, jakie pędraki słodkie:loveu: -
sponiewierana Trufla i szczęśliwa Szczęściara
Panna Marple replied to Malgoska's topic in Już w nowym domu
Domku, gdzie jesteś?