Jump to content
Dogomania

Panna Marple

Members
  • Posts

    6865
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    18

Everything posted by Panna Marple

  1. Już się zgadałyśmy z zozolą:lol:
  2. I ja też zaglądam do chłopaka
  3. Sorki, ale ja muszę wiedzieć jeszcze dziś wieczorem:-(. Niestety, mam skomplikowaną sytuację rodzinną(starzy, schorowani teściowie, którym muszę pomóc) i planuję dzień co do minuty. Jeśli nie jedziemy, to ja mam plany na jutro, tym bardziej, że tak i tak jutrzejszy wyjazd był/jest dopięty na maksa
  4. Pytanko: to jedziemy jutro z Gracją czy nie? nie mogę dodzwonić się do Dogo07, a chcialabym wiedziec...
  5. Rozmawiałam z Lindą-był telefon o Milusia (jeden jak do tej pory). Osoba zainteresowana dostała wszelkie możliwe info i teraz czekamy na odzew
  6. [quote name='barb']Zaglądam systematycznie ale nie zawsze piszę. :lol: Postaram się zaznaczać obecność :lol:[/QUOTE] Ze mną tak samo...:lol:
  7. Nie jestem mężczyzną..:evil_lol:, więc nie mam na co narzekać...;)
  8. No i jestem u Klusiastej, bo mi wytknięto, że pocieszam nie na tym wątku, co trzeba...;):evil_lol::lol:
  9. No pewnie, że pod pysiem pogłaskałam (króciutko, bo Aneta sunię musiała odwieźć), a przede wszystkim smaczka do mordki wsadziłam;)
  10. Wspomogę finansowo (zakup bud), ale dopiero pod koniec miesiąca
  11. [quote name='Makila']No to teraz jestem w szoku. Pamiętam Kacperka. Zaprzyjaźnił się z kotem ?[/QUOTE] Przyjaźń z kotem należy do tych specyficznych...Jeśli kot się nie rusza, Feluś go ignoruje, kiedy kot biegnie...Rzadko zdarza się Felusiowi dogonić kota, ale jeśli do tego dojdzie, Feluś jest po prostu szczęśliwy:evil_lol:. Absolutnie, nie jest kotożercą:lol:
  12. A bucik na łapkę byłby jakimś rozwiązaniem? Żeby tak jej nie kaleczył?
  13. Spoko, wiem jak to jest:lol:, a kenelki używaj tak długo jak chcesz. Mam nadzieję, że mnie nie będzie potrzebna. A kawkę przy okazji chętnie wypiję. Na pewno nie wiesz, bo niby skąd, ale mój Feluś był w Twoim hoteliku. W lutym zeszłego roku. Nazywał się wtedy Kacperek,przywiozła go mortes do Ciebie i był króciutko(dwa dni):lol:
  14. Widziałam tę biedną łapinkę:shake:
  15. płakałam jak bóbr czytając Sherlockowe wieści...Wspaniale, aż żyć się chce
  16. [quote name='Malgoska']Mnie to jedzenie martwiło, tzn jego brak.... ona jest już 4 dni po, dziś była trochę bardziej ruchliwa, widzę tez, że jak jej ściągnę to ubranko to lepiej chodzi, w tym ubranku porusza się jak kosmita .... dziś juz też robiła porządki na tarasie, na przechodzących po jej torze widzenia ludzi...(jak śmieli się pojawić i zakłócić jej spokój...), trochę też zjadła ale to ciągle mało...ona taka drobniutka jest i jeszcze nie je....[/QUOTE] Brak apetytu zawsze da się nadrobić, a poza tym może taka jej uroda. Mój Feluś chudzieńki taki, aż mi wstyd...Wpycham w niego jak w worek i ...nic. A Romuś, którego wzięłam od iwoniam w ciągu trzech miesięcy przytył 2,5 kilo. Był wielkości kota, kiedy iwoniam go ratowała, a terza ponad 8kg waży. Szelunia dojdzie do siebie- pewnie to ten typ co do jedzenia musi mieć specjalny nastrój;). Nie martw się, zwierzaki mądrzejsze od nas w kwestii jedzenia-nadrabiają straty, jeśli do takowych dojdzie
  17. [quote name='Mysza2']Rozmawiałam z Ulą, pannica ma się świetnie:) Szaleje na spacerach, z psami pełna zgoda, nie sprawia żadnych problemów:):) Jest bardzo grzeczna i podobnie jak Gabi ma wakacje:)[/QUOTE] Im obu wakacje się należą:lol:
  18. [quote name='Malgoska']lepiej, coś tam zjadła chodziła więcej, nawet chciała kopać dołek w ogródku więc musiałam ją szybko zgarnąć.[/QUOTE] nie bój się, moja Frania po sterylce przez trzy dni była potwornie smutna-łzy mi ciekły jak na nią patrzyłam. Wszystko było ok, rana ładnie się goiła, drugiego dnia kupalonek ładny był, ale smutek nie do ogarnięcia. No i zero szczekania...Po trzech dniach smuteczek zaczął mijać, a po tygodniu znów japę rozdarła:evil_lol:
  19. Misiek wszystkie Ciotki pozdrawia:lol:-byłam dziś w hoteliku,przy okazji Misia za uszkiem pomiziałam i smaczka do pysia wsadziłam:lol:
×
×
  • Create New...