-
Posts
6865 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
18
Everything posted by Panna Marple
-
AZIR Dziadzio Staruszeczek za TM .........żegnaj.......
Panna Marple replied to MALWA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Już się zgadałyśmy z zozolą:lol: -
Messi wyciągnięty z mordowni ma wspaniały DOM!
Panna Marple replied to MALWA's topic in Już w nowym domu
I ja też zaglądam do chłopaka -
sponiewierana Trufla i szczęśliwa Szczęściara
Panna Marple replied to Malgoska's topic in Już w nowym domu
[quote name='barb']Zaglądam systematycznie ale nie zawsze piszę. :lol: Postaram się zaznaczać obecność :lol:[/QUOTE] Ze mną tak samo...:lol: -
Okruszek Frodo uratowany przed Radysami już w swoim domu:)
Panna Marple replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Nie jestem mężczyzną..:evil_lol:, więc nie mam na co narzekać...;) -
Urwany łańcuch u szyi,trzęsący się ze strachu..OD ROKU W HOTELIKU
Panna Marple replied to paula_t's topic in Już w nowym domu
No pewnie, że pod pysiem pogłaskałam (króciutko, bo Aneta sunię musiała odwieźć), a przede wszystkim smaczka do mordki wsadziłam;) -
W Hałabajówce czyli co w słomie szczeka :)
Panna Marple replied to zerojeden's topic in Już w nowym domu
Wspomogę finansowo (zakup bud), ale dopiero pod koniec miesiąca -
[quote name='Makila']No to teraz jestem w szoku. Pamiętam Kacperka. Zaprzyjaźnił się z kotem ?[/QUOTE] Przyjaźń z kotem należy do tych specyficznych...Jeśli kot się nie rusza, Feluś go ignoruje, kiedy kot biegnie...Rzadko zdarza się Felusiowi dogonić kota, ale jeśli do tego dojdzie, Feluś jest po prostu szczęśliwy:evil_lol:. Absolutnie, nie jest kotożercą:lol:
-
AZIR Dziadzio Staruszeczek za TM .........żegnaj.......
Panna Marple replied to MALWA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mogę kilka książek podrzucić -
A bucik na łapkę byłby jakimś rozwiązaniem? Żeby tak jej nie kaleczył?
-
Spoko, wiem jak to jest:lol:, a kenelki używaj tak długo jak chcesz. Mam nadzieję, że mnie nie będzie potrzebna. A kawkę przy okazji chętnie wypiję. Na pewno nie wiesz, bo niby skąd, ale mój Feluś był w Twoim hoteliku. W lutym zeszłego roku. Nazywał się wtedy Kacperek,przywiozła go mortes do Ciebie i był króciutko(dwa dni):lol:
-
W Hałabajówce czyli co w słomie szczeka :)
Panna Marple replied to zerojeden's topic in Już w nowym domu
oj tam, oj tam;) -
Widziałam tę biedną łapinkę:shake:
-
sponiewierana Trufla i szczęśliwa Szczęściara
Panna Marple replied to Malgoska's topic in Już w nowym domu
[quote name='Malgoska']Mnie to jedzenie martwiło, tzn jego brak.... ona jest już 4 dni po, dziś była trochę bardziej ruchliwa, widzę tez, że jak jej ściągnę to ubranko to lepiej chodzi, w tym ubranku porusza się jak kosmita .... dziś juz też robiła porządki na tarasie, na przechodzących po jej torze widzenia ludzi...(jak śmieli się pojawić i zakłócić jej spokój...), trochę też zjadła ale to ciągle mało...ona taka drobniutka jest i jeszcze nie je....[/QUOTE] Brak apetytu zawsze da się nadrobić, a poza tym może taka jej uroda. Mój Feluś chudzieńki taki, aż mi wstyd...Wpycham w niego jak w worek i ...nic. A Romuś, którego wzięłam od iwoniam w ciągu trzech miesięcy przytył 2,5 kilo. Był wielkości kota, kiedy iwoniam go ratowała, a terza ponad 8kg waży. Szelunia dojdzie do siebie- pewnie to ten typ co do jedzenia musi mieć specjalny nastrój;). Nie martw się, zwierzaki mądrzejsze od nas w kwestii jedzenia-nadrabiają straty, jeśli do takowych dojdzie -
sponiewierana Trufla i szczęśliwa Szczęściara
Panna Marple replied to Malgoska's topic in Już w nowym domu
[quote name='Malgoska']lepiej, coś tam zjadła chodziła więcej, nawet chciała kopać dołek w ogródku więc musiałam ją szybko zgarnąć.[/QUOTE] nie bój się, moja Frania po sterylce przez trzy dni była potwornie smutna-łzy mi ciekły jak na nią patrzyłam. Wszystko było ok, rana ładnie się goiła, drugiego dnia kupalonek ładny był, ale smutek nie do ogarnięcia. No i zero szczekania...Po trzech dniach smuteczek zaczął mijać, a po tygodniu znów japę rozdarła:evil_lol: -
Misiek wszystkie Ciotki pozdrawia:lol:-byłam dziś w hoteliku,przy okazji Misia za uszkiem pomiziałam i smaczka do pysia wsadziłam:lol: