Jump to content
Dogomania

wiol

Members
  • Posts

    3593
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wiol

  1. trzymam za Wszystkie dzieciaki
  2. dalej mocno trzymam kciuki i przytulam naszą siostrzyczkę, oby już tylko lepiej było...
  3. matko, zdrówka i jeszcze raz zdrówka dla malutkiej
  4. o matko, nasza siostrzyczka, mocno, mocno trzymamy za nią kciuki....... mnie też nie wyprosili ........
  5. dzięki Joluś i tego życzymy Jaśmince -krótkiego pobytu w hoteliku gdzie uwierzyła, że może być kochana
  6. Ja mojego męża zawsze na litość biorę, po skrzywdzonego doga poszedłby na pieszo na drugi koniec Polski :). Jak zdecydowaliśmy się pierwszy raz na adopcję, był to najbardziej chory, chudy i w typie doga piesek ze schroniska na Paluchu........ Jak odbieraliśmy Indiego musiałam męża w samochodzie zamknąć bo chciał kolczatkę wrastającą i krowi łańcuch założyć właścicielowi na szyję.......... Cezara właściciel chciał utopić ...... Rufus był przywiązany w lesie do drzewa...... zawsze jeden psiak był i bardzo skrzywdzony do niego przychodził No i córka koty przynosiła do domu jak ......Maryna :), pierwszego przyniosła jak miała 6 lat i schowała w szafce w swoim pokoju Teraz czekam ...............żeby wybawić jakiegoś nieszczęśnika.......... ale się rozpisałam........ Jaśminko przepraszam to Twój wątek
  7. Śliczna dziewczynka. Myślę,że dopiero się rozkręci i będzie ją stać na mnóstwo szalonych pomysłów :) Jaśminko jestem z Tobą całym sercem i mocno trzymam kciuki za wspaniały domek dla Ciebie........
  8. ojej, jakie dobre wieści, dziewczyna odżywa :)
  9. Aniu, nie mogę odszukać książeczki, ale pierwsze wpisy też pochodziły z tych stron- tyle kojarzę - chodzi mi o to, że pseudo chyba tam jest od dłuższego czasu....
  10. zastanawiam się czy Jaśminka nie jest młodszą siostrą Oskara................
  11. Może tylko odpowiem na pytania......... Indii przyjechał do domu, gdzie była już dwójka adopcyjnych chłopaków Rufi i Oskar- niezłe rozrabiaki. Zaprzyjażnili się i kiedy już znalazł się domek stały, nie potrafiliśmy Indusia oddać. Jest wspaniałym psem, takim do kochania, głaskania,przytulania itd, itp. To musiała być prawda, że wychowywał się z dziećmi bo dla mojego wnuczka jest wspaniałym opiekunem i przyjacielem. Może to nie dobrze, ale całe życie kieruję się sercem, tego uczyłam moją córkę .....w tym przypadku to się sprawdziło, dostaliśmy serce za serce. To tak króciutko, bo mogłabym napisać książkę :)
  12. Samych pozytywów w 2015 roku życzę
×
×
  • Create New...