Jump to content
Dogomania

wiol

Members
  • Posts

    3593
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wiol

  1. mocno trzymam kciki i wysyłam pozytywną energię, Amirku nie poddawaj się ..........................
  2. [quote name='_Dunaj_']Czekam na maila od Ani z wynikami i ruszam pytać w okolicznych gabinetach, w Żbiej Woli jest wetka, która prowadzi akcję żabiowolskie bezdomniaki tzn przygarnia bezpańskie, leczy itp i wyszukuje im domów pojadę do niej też i zapytam nawet gdybym miała zapłacić za kosultacje i we Mszczonowie jest jedna rozsądna ona nam Bugiego z babeszjozy wyleczyła. A dziwi mnie jedno być może kropłowki są potrzebne, ale Sam powinien już dostawać cokolwiek na obnizenie poziomu cukru we krwi, bo co bez kroplówek nie zacznie leczenia, ja bym z takim lekarzem była stanowcza, skoro jest problem z kroplówkami niech natychmiast podaje coś innego a nóż zadziała, bo z tego co wyczytałam to Sam jest w tej chwili bez żadnego leku poza tym na uszy[/QUOTE] też tak uważam
  3. dzień dobry u Amirka, cieszą takie wiadomości......... jak to mówią.........czas leczy rany
  4. dobranoc z nadzieją, że jutrzejszy dzień będzie obfitował w dobre wiadomości........................
  5. kurcze, dlaczego Sam nie lubi psów, i dlaczego oni się na te kroplówki tak uparli..................:shake:
  6. Ja mam w domu jeden, przyjechał z Indim jako wyprawka, nigdy go nie używał- mogę wysłać, jak jeżdziłam do Wrocławia do Kliniki, to mieli cały asortyment i nikt nie pytał czy mam kaganiec
  7. Aniu czasami skręci się w złym kierunku, ale zawsze można zawrócić i pojechać w inną stronę, czasami dobrej drogi trzeba poszukać, czasami nie jest łatwo bo kręcimy się w kółko. Na tym skrzyżowaniu jesteśmy razem i razem będziemy szukać drogi.................
  8. O matko!!!.... odebrało mi mowę, nie poddawajmy sie tak odrazu, proszę:bigcry:, niech spróbują z insuliną bez kroplówek.
  9. Z reguły tak jest, że przy wysokim poziomie cukru chory jest apatyczny, senny albo zapada w śpiączkę , ale pamiętam pacjenta, który przy wysokim cukrze wpadł w taki szał, że nam zdemolował pół oddziału (wszyscy byli w totalnym szoku), rzucał monitorami, biegał z nożem.....nigdy tego nie zapomnę.....
  10. Aniu, w gabinecie czy u Sama to nic nie zmienia, a jak poziom cukru pójdzie jeszcze wyżej, to on nie doczeka odtrucia i leczenia . Sama może to kosztować zdrowie. Może Sam przez tą cukrzycę jest taki pobudzony, nie wiem jak zwierzęta, ale ludzie różnie reagują, chore uszy też mogą być jej powikłaniem................ Może spytamy Ali męża jest lekarzem, wie napewno dużo na ten temat. Ja myślę, że Sama nie można tak zostawić bo będzie coraz gorzej :(
  11. ale straszne wiadomości:-(, a nic mu nie zlecił na ten cukier? ani tabletek, ani insuliny? Dobrze by było gdyby chciał dużo pić, ale jak to zrobić? Można też podskórnie podać płyny.Szkoda, że mu nic nie dał w gabinecie trochę to dziwne:shake:
  12. Ja też uważam, że został bardzo skrzywdzony :-( Mam nadzieję, że teraz przed nim same dobre dni:lol:
  13. cudnie:loveu:, piękne dziewczyny:lol:
  14. Ania idż już na ten spacer, albo śmigaj po komórkę..................serca nie masz:shake:.....:evil_lol:
  15. [quote name='radovan2']Wiol,Amirek już nigdy nie trafi do schroniska:)[/QUOTE] :loveu::multi:.....................:)
×
×
  • Create New...