-
Posts
126 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by LalaAla
-
Waluś doskonale wie, że nie jest alfą a stadzie. Codziennie go szkolimy i podążamy za radami behawiorystki. Niestety poprzedni "opiekun" Walusia uczył go atakowania innych zwierząt, po prostu tylko po to wychodził z nim z domu, żeby szczuć na inne psy, koty, ptaki itp. Stąd jego zachowanie a nie z tego, że myśli, że jest przywódcą stada.
-
[FONT=verdana]Wczoraj wieczorem Waluś miał małe załamanie. W trakcie wieczornego spaceru gdy ćwiczyliśmy komendę "równaj" nagle zza rogu wyszło małżeństwo z dwójką małych dzieci i dwom yorkami.. Jeden z nich był bez smyczy.. Zaczął biec w stronę Walusia ujadając. Przytrzymałam Walusia tak jak radziła pani behawiorystka i naprawdę nie mam pojęcia jak to się stało ale Waluś w sekundę wyrwał łeb z obroży i jednocześnie zrzucił kaganiec.. Z potwornym rykiem zaczął nacierać w stronę rodziny z psami, musiałam chwycić go obiema rękoma za kark i stanąć przed nim. Przekierował agresję i pogryzł mnie po nodze.. Ugryzł kilka razy, nie patrzył na mnie, patrzył wtedy na psy. Nie zrobił tego specjalnie i z rozmysłem tylko przekierował.. Najgorsze jest to, że ta durna rodzinka zamiast uciec gdy zobaczyli, że rottweiler wyrwał się ze smyczy i kagańca to stali i gapili się.. Gdyby uciekli Waluś by mnie nie pogryzł, wszystko rozeszło by się szybciej i mniej inwazyjnie.. Dopiero w domu jak usiadłam rozdygotana totalnie i trzęsącymi rękami zmywałam krew z nogi doszło do mnie do jakiej potwornej tragedii mogło dojść.. Gdybym puściła go jak mnie gryzł to zginęłyby oba jorki i ci ludzie zostaliby pogryzieni.. Zdawałam sobie doskonale sprawę z tego jakiego psa biorę do domu, wiedziałam o jego przekierowywaniu i dlatego NIGDY nie wychodzimy z domu bez kagańca.. Jego dobre zachowanie ostatnimi dniami uśpiło moją czujność i zapięłam mu kaganiec luźniej.. Moja w tym wina ale głupota ludzi puszczających swoje psy bez smyczy na osiedlach mnie poraża.. Dzisiaj spacery były takie jak zwykle- spokojne i grzeczne. Jednak od dziś wychodzimy z nim tylko razem, nie w pojedynkę. [/FONT]
-
[FONT=verdana]Odkopujemy się :) Cały czas intensywnie pracujemy z Walutkiem. Niestety po 3 tygodniach bycia z nami poczuł się tak pewnie i tak w obowiązku bronienia nas, że na spacerach zaczął rzucać się NA WSZYSTKO!! Na mijające samochody, przechodzących spokojnie ludzi, dzieci.. Zawsze wychodzimy z nim w kagańcu więc niebezpieczeństwa nie ma ale ludzie zaczęli mieć zwyczajnie pretensje do nas. Nie dziwię się im.. cotygodniowa wizyta Pani behawiorystki pomogła nam zacząć mozolną pracę nad tym bardzo złym zachowaniem i powolutku, powolutku zaczynamy robić jakiś postęp. Jeszcze masa pracy przed nami ale jesteśmy pełni nadziei na spokojne spacery za jakiś czas :) A tak ogólnie to po staremu- bardzo kochamy Walusia, jest cudowny, mądry, kochany, nieprawdopodobnie przytulaśny i ogólnie cudowny :) Co do prób wchodzenia na kanapę: nie robi tego jak jesteśmy w domu- jest bardzo karny. Jak tylko wychodzimy z domu to od razu wskakuje na łóżko i tam śpi przez cały czas jak nas nie ma :) I kilka fotek naszego słoneczka: [/FONT][IMG]http://img6.imageshack.us/img6/4980/vlgr.jpg[/IMG] [FONT=verdana] [/FONT][IMG]http://img440.imageshack.us/img440/4706/tov8.jpg[/IMG] [FONT=verdana] [/FONT][IMG]http://img23.imageshack.us/img23/356/b6is.jpg[/IMG] [FONT=verdana] [/FONT][IMG]http://img823.imageshack.us/img823/3163/k57a.jpg[/IMG] [FONT=verdana] Mam pytanie: czy tego tematu nie powinno się przenieść do jakiegoś innego działu? Waluś już nie szuka domu a nie chciałabym odwracać uwagi ludzi od potrzebujących psiaków.. [/FONT]
-
Pikador- psiak, któremu nie szczędzono razów.
LalaAla replied to LalaAla's topic in Już w nowym domu
[quote name='Crys']Pikador opuścił dzisiaj schronisko :)[/QUOTE] Cieszymy się mega mega :) Piko zaczyna nowy rozdział w swoim życiu :) -
To fakt, jest aż za mądry. Przez tego psa mamy dom bez klamek.. Mój T. po prostu powykręcał klamki w oknach i jest spokój. Waluś ostatnio ukradł bułkę z blatu kuchennego i nawarczał na mnie przy próbie przejęcia buły ;) Co to jest za psisko okropne to już tylko my wiemy. Ale jest bardzo kochany i pocieszny, ciągle by tylko z nami przebywał, obok nas leżał i się tulił. Dostał od mojej mamy wypasione posłanie i śpi teraz jak królewicz najprawdziwszy. O popatrzcie: [IMG]http://img854.imageshack.us/img854/8882/q7vv.jpg[/IMG] Tu jest tak bardzo smutny, że musi leżeć na posłaniu a nie na łóżku z nami ;) [IMG]http://img443.imageshack.us/img443/4016/bvyg.jpg[/IMG] Tak najczęściej spędza wieczory.. [IMG]http://img545.imageshack.us/img545/9271/62cv.jpg[/IMG] A tu bawi się kongiem :)
-
Gangster, mieszaniec rottweilera w Gdyńskim Ciapkowie.
LalaAla replied to LalaAla's topic in Już w nowym domu
Jak to jesteś? :D -
Pikador- psiak, któremu nie szczędzono razów.
LalaAla replied to LalaAla's topic in Już w nowym domu
Piko ma jutro wizytę rodziny, która jest zainteresowana adopcją psiaka :) Trzymajmy kciuki. -
[FONT=verdana]Szczęśliwy jest aż za bardzo.. To problematyczny pies. Jest potwornie inteligentny.. Od kiedy pamiętam mieliśmy psy i to najróżniejsze. Nigdy nie spotkałam się z tak piekielnie mądrym psem. Musieliśmy od pierwszego dnia jasno i wyraźnie zaakcentować swoje zasady. Widać, że jest nauczony robić co chce i brać co chce i skąd chce. Potrafi otwierać lodówkę, szafki, szuflady, drzwi i... okna. Wczoraj wieczorem w ciągu 5 minut otworzył okno i wyszedł do ogrodu.. To bardzo niebezpieczne bo sąsiedzi mają agresywnego leonbergera a właściciele posesji jamniczkę. Gdyby Waluś wydostałby się pod naszą nieobecność skończyłoby się to tragedią. Okna zostały zaklejone taśmą ale co to jest przegryźć taśmę? Martwi nas to. Oprócz tego Walutek jest bardzo kochany, tulaśny i grzeczny- o ile przystaje na nasze zasady. [/FONT]
-
Ale mój może szeroko otworzyć pysk. Swobodnie ziaje, je i wodę. Więc kaganiec jest ok :)
-
Fakt- ziewnąć w tym nie ziewnie :) Ale oprócz tego kaganiec boski ;)
-
Obiecałam zdjęcia mojego niunia w Baskerze :) Proszsz: [IMG]http://img713.imageshack.us/img713/4337/jqot.jpg[/IMG] Od razu mówię- zdjęcie zrobione od dziwnym kątem kiedy Waluś próbował zamordować wzrokiem dwa inne psy. Kaganiec w żadnym miejscu nie dotyka nosa ani nie uciska pyska. Rozmiar 5 byłby zdecydowanie za duży. W rozmiarze 4 może spokojnie ziać, szczekać, pić i próbować zamordować każdego napotkanego psa. Nadal uważam, że to najlepszy kaganiec z jakim się do tej pory zetknęłam :)
-
Waluś ma się doskonale :) Jest okropnym łobuzem- otwiera lodówkę, otwiera drzwi, szafki i szuflady, pije wodę z kibla i ściąga WSZYSTKO z szafek ;) Jest cudowny, strasznie cieszymy się, że u nas jest. Kastrację to on miał w zeszłym roku- nie zmieniło to jego zachowania w żaden widoczny sposób. Szwy ściągnięte, rana na łapie już dawno zagojona. Generalnie strasznie fajny z niego psiak. Dziś byliśmy zmęczyć się bawiąc piłką i freesbee :) [IMG]http://img28.imageshack.us/img28/7751/tr7l.jpg[/IMG] [IMG]http://img545.imageshack.us/img545/8939/zavs.jpg[/IMG] [IMG]http://img854.imageshack.us/img854/3150/7rnc.jpg[/IMG] [IMG]http://img547.imageshack.us/img547/3295/ecs9.jpg[/IMG]
-
[FONT=verdana]Waluś okazał się bardzo ciekawym życia w domu psem ;) Uwielbia oglądać telewizję :)[/FONT] [IMG]http://img844.imageshack.us/img844/1972/ue0p.jpg[/IMG] [FONT=verdana]I na początku trochę bał się nowego posłania ale w końcu się do niego przekonał :)[/FONT] [IMG]http://img833.imageshack.us/img833/1328/o92w.jpg[/IMG] [FONT=verdana]Na razie dużo pracy przed nami bo on jest kompletnie dziki. Wszystkiego musi dotknąć, wszystko musi wziąć do pyska, przewrócić.. gdy próbowałam pierwszego dnia zrobić obiad był dosłownie PRZYKLEJONY do mojej nogi więc dziękuję bogom za naszą trenerkę Kasię, która nauczyła go komend. Teraz pies siedzi za progiem kuchni póki nie dam mu komendy zwalniającej. Inaczej codzienna egzystencja byłaby mocno utrudniona.. Widać, że w poprzednim domu Waluś musiał radzić sobie sam- otworzenie lodówki ogarną w niecałe 15 sekund i umie otwierać sobie drzwi skacząc na klamkę. Potwór nie pies ;)[/FONT]
-
Wytłumaczcie mi proszę fenomen tych Juliusów? W czym one są takie supermegagiga ach i och, że kosztują kupę kasy a wyglądają jak kamizelka ratunkowa? Czym się różnią od zwykłych szelek? Ja mam dla naszego bydlaka szelki firmy PitMan i jestem z nich zadowolona. A co mają w sobie te szelki?
-
[quote name='Pinesk@']LalaAla pokażesz zdjęcie Twojego rotka w baskervilu? ;)[/QUOTE] Dam dam jak tylko zrobię jakieś normalne :) W weekend coś wrzucę :)
-
Pikador- psiak, któremu nie szczędzono razów.
LalaAla replied to LalaAla's topic in Już w nowym domu
Dziękuję kochana :* -
Ja tylko melduję, że rozmiar 4 jest dla dorosłego rottweilera doskonały:) Kaganiec super i tyle :) Mój niunio o wiele mniej się w nim denerwuje niż w fizjologu i to naprawdę widać. Nie protestuje przy zakładaniu i nie próbuje go ściągnąć. Mega udany zakup!!
-
[quote name='diabelkowa']w dobrze dobranym fizjologu pies moze swobodnie dyszec, nie zawsze (choc w wiekszosci) dobieramy zgodnie z rasa, np. na amstaffy etc. lepsze sa boksery pies moze ziajac, nie stwarza niebezpieczenstwa dla innych ( nie moze ugryzc) i dla siebie ( nie moze nic zjesc). Oczywiscie jak rozpedzony pies walnie nam kagancem w twarz to nie do konca jest bezpieczne dla nas , ale to dotyczy kazdego kaganca. Baskerville to dla mnie nedzna imitacja fizjologa, wedlug opini niby jest minimalnie lzejszy , duzo trudniej dobrac rozmiar, pies ma zdecydowanie mniej miejsca na ziajanie , ma wieksze mozliwosci zjedzenia jakiegos swinstwa i zatrucia sie. Z tego co widze to te kagance dotykaja nosa, a nie do konca komfortem dla psa jest kaganiec, ktory dotyka mu nosa, dlatego w fizjologach zostawia sie troche miejsca. Ja propaguje fizjologi tzn, nie koniecznie chopo sa rowniez inne firmy jak maszer, ja po prostu nienawidze meczenia psa w zle dobranych kagancach. Jakbym nastawiala sie na zysk to bym sprzedawala tylko to sie najlepiej sprzedaje np. nylonowe tuby Edit. Poza tym w luzniej zalozonych baskervilach pies majacy tylozgryz moze wyjac pysk z kaganca[/QUOTE] To co piszesz jest niestety kompletnie niezgodne z prawdą :) W Baskervilu mój pies dyszy najnormalniej w świecie, swobodnie otwiera pysk. Dodatkowo uderzenie tym kagańcem w jakąkolwiek część ciała jest O NIEBO lżejsze i mniej niebezpieczne niż jakimkolwiek kagańcem. Minimalnie lżejszy?? 100 gramów to dla Ciebie minimalnie? Przy wadze fizjologa 180 gramów? Basker waży 79 gramów. To NIE jest minimalnie. I NIE- te kagańce nie dotykają nosa. Między nosem a prętem jest jakieś 1,5 cm przerwy. Niestety jak dla mnie fizjologi to nietrafiony kaganiec przy Baskerze. Teraz dopiero to widzę gdy mam oba w domu.
-
[quote name='hecia13']Jako osoba handlująca fizjologami nie jesteś wiarygodna. Baskerville jest bardzo funkcjonalnym, leciutkim kagańcem, Pies może swobodnie dyszeć. Moja Mańka z ziemi nie wyżera, ale z trawą miała problem, nie udało jej się paść ;) O ugryzieniu kogokolwiek nie ma mowy.[/QUOTE] Szczerze mówiąc sama chciałam to napisać. Twoje nagabywanie na kagańce, którymi handlujesz i obrzucanie błotem innych jest nachalne i irytujące. Dostaliśmy dziś Baskervilla i jest O NIEBO lepszy niż te, które uważasz, że nieskalane ideały. Kaganiec jest leciutki, funkcjonalny, mogę bez najmniejszego problemu podawać smakołyki (co przy fizjologu było niemożliwe), pies nie próbuje go w ogóle zdjąć(co próbował robić z fizjologami) i co najważniejsze- nie jest to wielki, nieporęczny obrok na pysk. Jak dla mnie to teraz kaganiec numer 1 :)
-
Weszłam na tą stronę i już mam upatrzony komplet: smycz+ 2 obroże :D Dzięki dziewczyny za tego linka :)
-
Pokazałam mojemu te boskie obroże w lamparcie cętki. Powiedział, że nasz pies nie jest gejem i nie będzie nosić obroży w lamparcie cętki :D Odżałowałam- i tak mnie nie stać na obroże za prawie 200 zł :P
-
[FONT=verdana]Jestem naprawdę zła.. Weterynarz obejrzał szwy i zawyrokował, że ściągamy je.. w poniedziałek. 16 dni noszenia szwów.. Pewnie nie ma to żadnego związku z tym, że wet się Walusia boi.. Ech :/[/FONT]
-
[quote name='Hill.']Może [URL]http://bellomania.com/en/collars/levin-leopard-collar.html[/URL]? ;)[/QUOTE] O jaaaaaa :D Boska!! I Vegan :D Tylko ja bym zamawiania sama nie ogarnęła. W sumie 140 zł prawie za obrożę plus koszt przesyłki.. Eeech :( Ale podoba mi się niezmiernie :)
-
[quote name='gops']Ja też! i znalazłam taką z Wozy , tylko trochę cena za duża jak dla mnie. [URL]http://allegro.pl/obroza-psa-exclusive-leopard-woza-smycz-szelki-i3529495641.html[/URL][/QUOTE] O kurka!!! Ale zajebista!! Cena akurat nie gra dla mnie roli, poodkładałabym ale niestety, nie noszę nic pochodzenia zwierzęcego i dla naszego psiaka też nie kupujemy skórzanych obroży czy szelek :( Ja bym chciała taką taśmową :roll:
-
Kurcze a ja marzę o jakijś ładnej, SZEROKIEJ obroży w lamparcie centki dla mojego gagatka :roll: