Jump to content
Dogomania

Buńka

Members
  • Posts

    2205
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Buńka

  1. A ja chyba jeszcze nie gratulowałam nowego członka rodziny :D No więc GRATULUJĘ :loveu: Świetny jest, uwielbiam czarne umaszczenie u psów :loveu:
  2. Siemaneczko :loveu: :loveu: :loveu: Kurcze przychodzę i pierwsze co widzę to temat to szkoła <mdleje> i jeszcze o klasie maturalnej czytam ... :D dobijacie :siara:
  3. Łiiii uszanowanko!!! Na początek usprawiedliwianie : Rzadko wchodzę na dogo bo ta nowa odsłona mnie wkurza. Mimo, że mi się podoba xD Co do kotów to widzę, że zdania są podzielone. Ale cóż ilu polaków tam tyle opinii :D I dobrze ;) Tyś nie pisałam tego wcześniej ale twoje porady co do Murzyna chyba działają :Rose: Tz ostatnio jest więcej spięć jest miedzy nim i moim Balboszkiem ale za to już dawno nie odnotowałam jakichś negatywnych reakcji co do reszty domowników. A Rocky sobie poradzi :sg168: Tylko boję się żeby nie nauczyło go to agresji w stosunku do psów. Chociaż patrząc na tego ciapciaka to mało prawdopodobne :loveu: Zaraz mogą polecieć na mnie hejty ale szczerze to nawet czasami "cieszę się" jak dochodzi do spięcia między nimi bo Rocky ma przeogromną przewagę nad Murzynem i zawsze jestem w pobliżu jak chłopaki są razem i mogę w jakiś sposób to kontrolować. A wystarczy jedno moje słowo i Rocky się uspokaja. Zaczynam też zauważać że Rocky pnie się w górę po szczeblach domowej hierarchii i już nie pozwala na to żeby Murzyn nim pomiatał. Przykład: Jeszcze niedawno było tak, że oboje dostawali jakieś przysmaki i Murzyn od razu zostawiał swoje i odbierał te Rokulca przy czym Rocky nawet nie mógł spojrzeć na smaczki Murzyna. Teraz już daje sygnały ostrzegawcze "to jest moje i tego nie oddam" i Murzyn nawet nie próbuje. Leokadia natomiast nabyła nowe hobby :puppydog: Przynajmniej raz w tygodniu musi się pannica wytarzać w qpie. Wtedy jest szczęśliwa.... ja już niekoniecznie :lmaa: No i szampon mi się już skończył xD W weekend jest wystawa w Kielcach i miałam w planach zakupienie jej jakiejś obroży ale stwierdzam, że dla tego brudasa to jedynie pasek od spodni się nadaje xD No i w dalszym ciągu nie jestem pewna co do soboty... Tatuś samochodzik zatankował ale klasa maturalna nie ma litości... ( Sonka chyba coś wie na ten temat :D ) W niedzielę będę na pewno bo muszę odebrać wiadro od Izy :jumpie: Fotki może się jakieś pojawią. Może bo zupełnie nie mam weny.... :kaffee_2:
  4. Jeśli można to mogę wrzucić Pudelasa do siebie na FB... Ogólnie to tak ostatnio promuje bezdomniaki i słodkopsiaki. Tylko nie wiem co bardziej skuteczne czy pojedyncze jednostki pokazywać czy wszystko ogółem... Chociaż tak mogę "pomóc". A strasznie tęsknię za słodkopsiakami :-( Mimo, że teraz większości tych psiaków nie znam to jakoś tak serducho boli... :(
  5. Cześć Majeczka :) Odnawiam subskrypcje bo mi gdzieś zaginęła i przy okazji wpadam z pytaniem :) Przyjeżdżasz może na wystawę do Kielc? :grins:
  6. Anginęłku strasznie mi przykro :glaszcze: :(
  7. Coma vel Marylka pozdrawia :) Strasznie się cieszę, że mogę śledzić tą wariatuńcie na fb bo bardzo ją lubiłam :) No i wiem, że ma wspaniałe pańciostwo :) Które mam nadzieję się nie pogniewa jeśli podzielę się foteczkami uśmiechniętej Marylki ;) 6 dni po adopcji Matylda okazała się smakoszką warzyw i owoców :D Objadła wszystkie maliny z krzaków :-D Tylko podobno marchewka jej nie smakuje :-D a tu w drugi dzień po adopcji :) Moje ulubione z misiem :loveu:
  8. Właśnie widziałam na FB jak nowi właściciele Comy chwalą się swoją nową pociechą :D Cytując "podbiła nasze serca" <3 Strasznie mnie to ucieszyło :) Coma (w nowym domu Marylka :D) to cudowne psisko i wcale się nie dziwię, że nowe pańciostwo jest tak z niej zadowolone :) A mi aż się cieplutko na serduchu zrobiło że młoda tak dobrze trafiła :) No i fotka Comy vel Marylki z pluszakiem mnie rozczuliła <3
  9. O matko :shock: Biedne psisko ... :-( Bardzo mi przykro ... :-( Hektorku :candle:
  10. Mi też bardzo szkoda Asika (*) To był kochany miziasty psiak, często nadstawiał dupcie do drapania <3 No i miał niesamowitą cierpliwość do swoich zabawowych współtowarzyszy... im też teraz pewnie będzie go brakowało. Ale choć mogę teraz wydać się bezduszna to był najlepszy wybór. As nie był już w najlepszej formie a bezsensem było by czekanie do momentu aż psisko zacznie bardzo mocno cierpieć ... Mam nadzieję, że biega sobie teraz gdzieś tam szczęśliwie za TM z moim Łapeczkiem i Loczusiem :candle: Śpij spokojnie Asiku (*)
  11. A u mnie z matematyką w soboty dalej nie wyjaśnione :madgo: w tą ostatnią były zajęcia i teraz miało już nie być... a nagle okazuje się że jednak są. Błagaliśmy ją żeby były co dwa tygodnie więc najpierw się zgodziła a za chwilę oznajmiła że widzimy się w sobotę :???: :-( Więc ja już nie wiem jak to będzie wyglądało :lookarou: Ta kobieta jest niezrównoważona i jeszcze trochę a skończy się to u dyrektora bo niedopuszczalne jest żeby tak pomiatała ludźmi ! PS. Pisała do mnie P. Krysia ale nie mam jej jak odpisać... niestety w najbliższą sobotę znowu się nie będę widziała z psiakami :-(
  12. Uszanowanko :kiss_2: Nowe dogo pod pewnymi względami jest nawet fajne ale jak dla mnie to stare było bardziej przejrzyste... a może to tylko kwestia przyzwyczajenia ;)
  13. No tak teraz hejty są na topie ... Ale nie przejmuj się i rób swoje :wub: A takich "krytyków" sama mam ochotę skrytykować :megagrin:
  14. Wredne to mało powiedziane . To wiedźma wcielona :stupid: Już na pierwszych zajęciach stwierdziła, że będziemy chodzić za nią, zaliczać i płakać... no i nie kłamała :bigcry: Straszy też, że kto będzie opuszczał zajęcia tego wgl nie dopuści do matury. I na zajęciach mają być dwie klasy czyli ponad 40 osób... pfff na pewno jedna nauczycielka ogarnie tylu uczniów i zdoła czegokolwiek nauczyć .... Z polskiego też akcje bo przerabiamy dwie lektury na raz... Powariowali wszyscy w tym roku. Dla danego nauczyciela najważniejszy jest ten przedmiot którego on uczy... a nie zdaje sb sprawy że tych przedmiotów jest ponad dwadzieścia. W dodatku my mamy podwójnie przechlapane bo dochodzą przedmioty zawodowe... i egzamin zawodowy + ja miałam w planach zdawanie dwóch dodatkowych przedmiotów na maturze ale teraz już chyba mogę się rozstać z moimi planami :bigcry:Dzisiejszy dzień mnie załamał ........ odechciewa się wszystkiego :( Na razie nie jestem w stanie tego sprecyzować ale na to się zanosi :bigcry: W kwietniu zakończenie roku szkolnego... mam nadzieję, że wtedy da nam już spokój i nie będzie męczyła do samego końca :( Cichy promyczek nadziei też na to że zajęcia zrobi co dwa tygodnie... albo może nam uda się wywalczyć zmianę nauczycielki bo to chore, że w ostatnim roku nam zmienili.... :lookarou:
  15. :-( Dzisiaj nasza "wspaniała" nowa nauczycielka od matematyki oznajmiła nam, że w soboty mamy przychodzić na zajęcia.... na 2-3 godziny :-( Od 9 rano :lookarou: Zajęcia obowiązkowe :bigcry: :bigcry: :bigcry: Żadne argumenty do niej nie docierają ... że ktoś nie może, że np nie ma czym dojechać. Ma to w d*pie. Mamy się dostosować bo jak to ona ujęła "swoich dzieci na utrzymaniu jeszcze nie mamy" a jeśli chodzi o dojazd to "że możemy dojeżdżać nawet hulajnogą. Jeszcze ciepło jest. I mnie to nie interesuje jak będziecie dojeżdżać.. na tygodniu wam się udaje to i w soboty dacie radę " :mdleje: Także już mogę zaznaczyć, że jedyny wyczekiwany dzień tygodnia, czyli odwiedziny słodkopsiaków w soboty mogę do kwietnia wykreślić z kalendarza :-( :flaming: Nie podała jeszcze dokładnych szczegółów i mam ogromną nadzieję, że zajęcia będą co drugi tydzień a nie co sobota ... bo nie wiem jak ja to przetrzymam :sad: Jak nam powie dokładnie to dam znać.
  16. Przybyłam z imionkami a tu psiska już ochrzczone :D Skaut mi się bardzo podoba :loveu: Pasuje do niego ;) I nie wiem czy przez przypadek mu się tak udało ale poprosiłam go dzisiaj o podanie łapy i podał :) Bardzo uroczy psiak... A Baster... naprawdę z typowo beaglowym charakterem :D Tylko budowa potężna
  17. :terazpol:
  18. yolo yolo
  19. Trzymaj się Ty$.... ja nawet nie chcę mówić co się u mnie w szkole dzieje :shake: Masakra :-(
  20. Król Julian xD ( Julia :D ) [IMG]http://oi59.tinypic.com/rbi93d.jpg[/IMG] [IMG]http://oi60.tinypic.com/34xjrxv.jpg[/IMG] Niestety ale tej łysej gliździe ciężko zrobić jakiekolwiek zdjęcie :diabloti: Ale to chyba jedyna jego/ JEJ wada :D Bo to mój szczurzy ideał :loveu: Po 1. To mój wymarzony fuzziak ... Po 2 to największa przylepa na świecie :D Miałam wiele gryzoni ale takiej "przytulanki" jeszcze nie dane było mi posiadać xD Kiedy jest puszczony to ja nie mogę sie przemieszczać xD Bo chodzi za mną albo od razu wskakuje mi na ramię, plecy... albo poprostu momentalnie zaczyna wspinać się po nogawce od spodni :D U*wielbia siedzieć na ramieniu i jest tak przy tym grzeczny że wgl nie martwię sie że spadnie. W momencie gdy wchodzę do pokoju to pierwsza reakcja jest taka: Adela od razu chowa się do sputnika/tunelu a Julian uwiesza się na kratach i wypatruje z nadzieją żebym go wyciągnęła zza krat :D Uwielbia też biżuterię xD A w szczególności kolczyki . Wieczorem nie muszę sie martwić że zapomnę ściągnąć xD Bo Julek ma przy tym mega zabawę :evil_lol: Hmmm i do wad zaliczyła bym jeszcze złodziejstwo :D Nie raz zniknęło mi kilka ciastek, orzeszków, chipsów a raz nawet kanapka :D Jest mega cieplutki.. niczym grzejniczek. Ostatnio pokazalo się kilka pryszczy ale zaliczyliśmy kąpiel ( co mu sie nie podobało za szczególnie :evil_lol:) i chyba powoli zaczynaja zanikać. pocieszny mistrz drugiego planu :evil_lol::diabloti: [IMG]http://oi60.tinypic.com/rml02e.jpg[/IMG]
  21. Macie :D Żebyście potem nie mówiły, że szczury uśmierciłam czy coś :evil_lol: Troszkę się moim ogonkom urosło :) Ale niestety nie są to normalnej wielkości szczury :roll: Są dużo mniejsze i drobniejsze od tych hodowlanych ... no i Julian który miał być 100% samcem okazuje się samicą:roll: O tyle dobrze że mi sie nie rozmnożą ale od początku byłam nastawiona na facetów :D Nie dość że nie miałam wyboru podczas ich kupna bo były to dwie ostatnie sztuki, to jeszcze mam płeć przeciwną od tej którą chciałam :evil_lol: No ale chociaż cieszy mnie fakt że gdybym wtedy sie poddała i nie namówiła faceta na sprzedaż to takie super ogonki skończyły by jako pokarm dla węży :/ A o to już moje dwie wariatki Adelajda i Julian xD ( Julia która i tak już do końca będzie nazywana jak facet :diabloti: ) [IMG]http://oi58.tinypic.com/2ecer61.jpg[/IMG] Przykro mi ale nie potrafię im zrobić przyzwoitego zdjęcia :D Za bardzo ruchliwe mendy :evil_lol: A ze mnie fotograf taki że szkoda gadać :evil_lol: ( nie zwracajcie uwagi na syfilis :roll: xD) Adelajda/Adelka/Adela/Adel xD [IMG]http://oi60.tinypic.com/w7g2lc.jpg[/IMG] [IMG]http://oi57.tinypic.com/2nkv3no.jpg[/IMG] [IMG]http://oi59.tinypic.com/35jw7bq.jpg[/IMG] :loveu: [IMG]http://oi60.tinypic.com/o6h7o0.jpg[/IMG] Adela to typ takiego zamkniętego szczurka który lubi towarzystwo ale tylko na jej zasadach i tylko wtedy kiedy ona chce i ma ochotę na spoufalanie się/ Po za tym to śpioch straszny... no i jest płochliwa. Agresorka w stosunku do obcych osób. Akceptuje tylko mnie, przedemną się nie chowa, nie gryzie... nieznanym jej osoba nie polecam wkładania ręki do klatki :diabloti: bo nie gryzie tylko w czasie gdy np ktoś chce ją pogłaskać ale też poprostu atakuje wyczuwając obcy dla niej zapach ...
  22. No to wpadamy z rewizytą :loveu: I od razu się zachwycamy tym jakże uroczym stworzeniem :loveu: [url]https://lh5.googleusercontent.com/-nvf5J5_UuUE/U9jeAirSL-I/AAAAAAAAEIE/stGdhmUqqHA/s650/DSC_1138-018.JPG[/url] - oczywiście mam na myśli tego pana po lewej :diabloti::cool3: Cudo cudeńko :loveu: I ta jakże urokliwa mordka przyprószona siwizną <3 Ile Roniula ma już latek? No i więcej zdjęć poproszę :loveu: Muffin również śliczny ale zdecydowanie nie mój typ psa :D kompletnie się nie znam na pastuchach i mnie do nich nie ciągnie :roll: Ale jeśli chodzi o BC to zdecydowanie B&W mi się najbardziej podobają :loveu: A Muffin wyjątkowo urodziwy :loveu:
  23. Mnie osobiście bardzo dziwi, że osoby które siedzą "w kotach" podobnie jak my w psach linczują od razu osoby które mają koty wychodzące :roll: Bo dla mnie nie ma nic piękniejszego niż kot przechadzający się po gałęzi drzewa lub wracający z łowów... może to prymitywnie brzmi ale dla mnie to jest poszanowanie natury tych zwierząt. Coś podobnie jak z moimi szczurami. Biedne większość dnia spędzają w klatce... to ze względów bezpieczeństwa ponieważ gryzą kable :mad: i nie zachowują się w niej do końca naturalnie. Natomiast po wypuszczeniu wieczorem z klatki kiedy biegają kilka godzin samopas po pokoju ( pod nadzorem ;) ) ich zachowanie sie zmienia i wydają mi się bardziej naturalne. Tak samo koty według mnie. Dom/mieszkanie to dla nich cos w rodzaju klatki a dopiero wypuszczenie ich daje im naturalność i swojego rodzaju wolność... Ale to też tylko i wyłącznie moje zdanie. Nikogo nie pouczam ani nie potępiam bo to w nie moim stylu. A taka dyskusja daje do myślenia i można się kilku rzeczy dowiedzieć. ja też nie za bardzo wiem co to znaczy kot pół wychodzący...? [quote name='Agata_Roki']Nie wiem dlaczego dopiero tutaj wchodzę, macie u mnie lajki za boksera Rokiego - pozdrawiam ja i mój bokser Roki :evil_lol::loveu:[/QUOTE] Witamy cieplutko, zapraszamy częściej i zaraz wpadamy z rewizytą :loveu:
×
×
  • Create New...