Jump to content
Dogomania

Buńka

Members
  • Posts

    2205
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Buńka

  1. Ja też lubię pomagać ale nigdy nie robię tego na siłę tak jak w przypadku zaoferowania udostępnienia pola do wypasu zwierząt i natychmiastowego odmówienia jeszcze z jakąś pretensją w głosie tak jak bym jej ubliżyła. Znam osoby które chętnie pomoc przyjmują i jeśli tylko mogę coś dla nich zrobić to mogą liczyć na moją pomoc. No i dodam że takim osobą się chętniej i fajniej pomaga niż jakimś opornym osobnikom które same nie wiedzą czego chcą. Może jestem w tym momencie zbyt brutalna ale takie jest moje zdanie.Nie chcesz pomocy, trudno...
  2. [quote name='słodkokwaśna']Buńka ,to nie jest jeszcze uśmiech Wanilki:roll: Jak mi się uda zrobić zdjęcie ,to wkleję .... ona w uśmiechu fajnie szczerzy ząbki. A co do maluszki , to całe szczęście tylko złudzenie.[/QUOTE] Ma takie oczka roześmiane:) No ale co tu się dziwić jak trafiła z piekła do raju . . .
  3. To dobrze że masz takich sąsiadów że w ogóle chcą dać sobie pomóc. U mnie to masakra jest... Sąsiadka która mieszka jeden dom dalej od nas ma dużo krówek i jedno pastwisko które dla 11 krów nie wystarcza co widać po wyglądzie tych mleczastych. Po śmierci jej męża kobitka sobie nie za bardzo radziła i zaproponowałam że jeśli chce to może wypasać swoje krowy na naszym polu (hektar porośnięty trawą czyli jednym słowem nieużytki no poza kawałkiem działki z warzywami) a ona na mnie wyskoczyła że takiej łaski to ona nie chce... Nie to nie pomyślałam człowiek z sercem chce wyciągnąć pomocną dłoń a ta od razu naskakuje.A byłby ogólny pożytek bo u nas by tak nie zarastało a jej krowy mega najedzone, więcej mleka i by miała co sprzedawać... Ale ja jak chce pomóc komuś z dobrego serca a ta osoba od razu tą pomoc odrzuca i to jeszcze z pogardą to się nigdy nie proszę bo nerwów nie mam...
  4. Szunszul kocur a to drugie kotka?
  5. doberek;):)
  6. [URL]http://img826.imageshack.us/img826/8097/k8wm.jpg[/URL] - wyglada tak jak by miała podbite jedno oko:D Fajne suńki a Wanilka rzeczywiście wyglada jakby się uśmiechała;)
  7. [quote name='Sonka95'] A dzisiaj się zabiore za segregacje gazet ( Mój Pies , Przyjaciel Pies , Pies ) , bo wszedzie się walają :evil_lol: Policze też ile na nie wszystkie wydałam i sądze , że nie będzie to mała kwota :diabloti:[/QUOTE] Ja chyba nigdy nie zacznę podliczać ile wydałam na PP bo bym zemdlała. Jedno jest pewne zbili na mnie majątek...:evil_lol: Dobrze że już mi przeszło kupowanie tych gazet, chociaż muszę przyznać, że jeszcze czasami mnie korci jak na okładce jakiegoś molosa zobaczę...
  8. Bo boksery to szlachta:loveu: Mój Rokulek zawsze patrzy z pogardą na Leośke albo Murzyna jak się wytarzają w smrodzie i od nich ucieka:D On się tarza tylko ze szczęścia na pachnacej trawce:loveu: Nie to co moje burki...
  9. Ostatnia fotka bowska:) Ale co to za psiurek bo już się pogubiłam? Za dużo tych galerii odwiedzam...
  10. [quote name='Franca81']Guźgul i Szunszul :cooldevi: [/QUOTE] :-o:D Szunszul jeszcze OK ale to drugie . . . Ja na trzeźwo bym takich imion nie wymyśliła:diabloti::evil_lol:
  11. [quote name='leónowa']Dawaj imiona!:evil_lol: A jak juz jesteśmy przy kotach [URL]http://naszezwierzeta.bloa.pl/files/2013/04/Kot-bengalski1.jpg[/URL] to jest jedyna rasa, która mnie na dzień dzisejszy interesuje. Tak sobie teraz patrzę na maine coona, nie znałam tej rasy, bo i w kotach nie siedzę, ale spodobały mi się. Fajne są, takie puszyste;)[/QUOTE] O tak, tak pochwal się jak to kiciusie ochrzciłaś:cool3: Twój kocurek Franiu jest boski:loveu: Jakoś koty w przeciwieństwie do psów podobają mi się bogato owłosione. Ten kot bengalsk jest cudowny :loveu: Mi natomiast się z rasowców takie cuś podoba;) [URL]http://i.pinger.pl/pgr82/c7fb591c00256f894f11a4db/zlote_oczy.jpg[/URL] [URL]http://www.sirkad.pl/images/daiki_bea1.jpg[/URL] [URL]http://www.skogkatt.pl/files/kot-lesny.jpg[/URL]
  12. No właśnie dopiero o to Majeczke posądzała a teraz sama tak czyni:mad::evil_lol:
  13. Ale fajne te twoje ślimaki no a jak urosną to będą imponujące:loveu: Paula nie znasz się ślimusie są OK:eviltong::diabloti:
  14. Dzisiaj było zakończenie roku szkolnego wiec mam nadzieje że wkrótce będą foteczki i odwiedzinki w naszej galerii:cool3:
  15. W kupach już się nie tarza ale jak się trafi jakiś lepszy kąsek [czytaj padlina:mad:] to mu się jeszcze zdarza :mad: No nic kochane muszę was opuścić bo jutro ważny dzień odebrania świadectw i trza się ten ostatni raz w tym semestrze do szkoły pofatygować . .. :roll: Troszku się boję zostawiać galerię samą, bo widzę że się Frania pojawiła, ale może przybędzie Paula pilnować tego interesu:evil_lol::diabloti:
  16. Ja nie wiem co psy widzą w tym tarzaniu się w syfie . . .Czym bardziej śmierdzące g*wno tym lepiej:D Dobrze że Lea nie jest wielkości Murzyna czy Rocky'ego bo bym ją chyba zabiła!!!Rokulek się jeszcze w niczym śmierdzącym nie tarzał na szczęście za to Murzyn poszedł do koleżanki krowy i wykorzystał jej "talerz" do tego żeby się przyodziać w smród. Jessu.. od czybka nosa po sam ogon był w g*wnie ale wtedy dostał baty i to był pierwszy i ostatni raz:D #diablotin
  17. Właśnie się dowiedziałam że moja miłość bullowata którą przedstawiłam chyba 2 strony wątku wcześniej jest już w nowym domku:multi: Nie dziwię się bo była śliczna:loveu: W hoteliku dostała imię Iga i ja miałam tą okazję że jeszcze ją poznałam w realu:multi: Powodzenia w nowym domku dziecinko!!![URL="http://img547.imageshack.us/img547/6384/onlr.jpg"] http://img547.imageshack.us/img547/6384/onlr.jpg[/URL]
  18. [quote name='Majkowska']Ale fajne mysiory. U mnie przy kotach też w grę nie wchodzą :evil_lol: Też miałam takiego samczyka jak ta twoja pierwsza łaciatka, strasznie fajne stworzenie było. a mądrala... Potem chomika miałam, Rurka się nazywał, ale nie mam wobec niego za dużo dobrych słów do powiedzenia. Był malutki i sakramencko dożarty. Przedostawał się przez szczeble klatki,a o dotykaniu go nie było mowy, odgryzał palec razem z ręką... Z gryzoni bym się decydowała jeśłi już to tylko na szynszyla -też miałam i z tej całośći najlepiej go wspominam.[/QUOTE] Nasz kot nie ma wstępu do mojego pokoju... Mi też się szynszyl marzy albo szczur ewentualnie mogła by być fretka :multi::evil_lol: No ja tak jak już pisałam również nie wszystkie gryzonie mile wspominam;) [quote name='natija']moje suki tak leza i wycieraja tzn ,ze cos smierdzoncego jest:diabloti:teraz jak widze,ze sie tak klada to lece jak najszybciej,czasem za pozno i smierdzi potem w calym domu:angryy:raz kochana sasiadka wyrzucila latem jakies resztki z ryb chyba,bo walilo jak cholera i moje oczywiscie sie pieknie wycieraly w codny zapaszek:angryy:[/QUOTE] Znam twój ból:diabloti: I ty również masz białego pieseczka...:diabloti: Bo u mnie w większości to Leokadia się tarza w smrodach. Przeważnie w jakimś g*wnie. Przychodzi wtedy cała wymazana i capi niemiłosiernie. A ja ją jakoś muszę wykąpać żeby odzyskała dawny kolor:mad:. Osobiscie polecam vanisz albo jakiś inny perwol:diabloti:
  19. Ha ha no to teraz raz że się nad zwierzętami znęcasz a dwa że fałszujesz dokumenty:evil_lol: Zostało wam tylko uciekać za granicę:diabloti::diabloti:
  20. Si to jest mój Murzynek morderca przez wielkie M:loveu: Niech was nie zmyli ten słodki pyszczek, oczka itp:evil_lol: Bo wejście obcego na teren Murzyna skończyło by się bardzo dotkliwym pogryzieniem:shake: No a jak by ktoś przy okazji próbował rękę na nas podnieść to w Murzynie włączył by się pitbull z zaawansowaną wścieklizną:shake::diabloti: Pod tym względem to on jest nieprzewidywalny... chociażby to że ugryzł mnie, MNIE po tym jak wróciłam zza granicy. A nie było mnie tylko miesiąc. Ale na szczęście już odzyskałam władzę i znowu Murzynek reszte rodziny ma w doopie i jest w pańcie wpatrzony:loveu: Tak więc nie tylko do obcych to jest cholera wcielona ale i do swoich. Nie daj Boże żeby Murzyn był puszczony kiedy w zabawie szarpę się z bratem... Bo wtedy on by poszarpał Marcina:diabloti: A już nie raz było tak że Murzynek źle interpretował sytuację i musiałam ratować skórę ojcu czy bratu. Ja rządzę ale się czasami sama boję (jak by to głupio nie brzmiało) jak Murzyn sobie coś uwidzi że trzeba mnie bronic przed "czymś" i wlezie mi cielskiem na kolana albo oprze się o mnie przednimi łapami i szczerzy kły... Mam wtedy obawy czy by mnie nie chapnął. Dlatego jak już kiedyś pisałam on w schronisku by nie miał żadnych szans na adopcje a najprędzej to został by uśpiony . .. Z nim nie mogę postępować tak jak np z moim dzidzi Rokulkiem bo by wtedy robił ze mną co tylko chciał i naprawdę trzeba by go było uśpić dla własnego dobra. Z nim trzeba konsekwentnie i stanowczo. Nawet nie tyle twardo co właśnie stanowczo... I on to kocha i dlatego jest tak wpatrzony we mnie. Bo ja mu nie tjutjam za uszami tylko wydaje jasne zdecydowane polecenia. Dzięki temu daje mi się w miarę jak na takiego choleryka i indywidualistę prowadzić. No i ja lubię takie trudne charaktery:) Amen No to się rozpisałam:evil_lol:
  21. [CENTER][IMG]http://imageshack.us/a/img194/6906/rscn0861.jpg[/IMG] [/CENTER] No i jest jeszcze trzecia mysiorka z takim charakterem pół na pół. Zowie się Mamuśka/Mamcia gdyż iż ponieważ dostałam ją nieświadomie z gratisem i jest rodzicielką Angeli i Zołzy. Obecnie nie mam jej fotek na kompie.
  22. Proszę bardzo, przedstawiam wam zakałę rodziny Zołzie:diabloti: Imię mówi samo za siebie chociaż dodam tylko że to taka agresorka że kiedyś żeby się uwolnić próbowała sobie odgryźć odgon...:roll:[CENTER][IMG]http://imageshack.us/a/img21/7098/rscn0895.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img600/964/rscn0874.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img35/2471/rscn0892.jpg[/IMG] [/CENTER] Jest z nami jeszcze tylko dlatego że ma boskie umaszczenie:diabloti: Druga moja panna to zupełne przeciwieństwo swojej siostry Zołzy:) [CENTER]Angela. [IMG]http://imageshack.us/a/img542/963/rscn0865.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img89/2796/rscn0862oun.jpg[/IMG][/CENTER]
  23. Hmmm górki z trocin to to czego nie nawidzę:angryy: Jak miałam akwarium to również w ten sposób dawały nogę a w normalnej klatce to znowu wszystko wywalały. Tak samo jak teraz moje ogony ale sobie podstawkę zrobiłam i mi łatwiej sprzątać;) Teraz jak mam już porównanie chomiki-myszy to jestem za myszami. Przynajmniej się w nocy nie tłuką jak chomcie. Jak znajdę fotki jakieś to wstawię moje gryzonie kochane i nie kochane bo oczywiście się jedna zakała musiała trafić . .. ;)
  24. Te łąkowe bestie to wiem że gryzące są bo mnie raz dziabnął taki . . .
  25. No to Stella ma przechlapane:diabloti: Ten tydzień jeszcze cos podje a w następnym głodówka i może wam się uda jechać do weta z odchudzonym kotem:evil_lol: Cieszę się że wetka nie stwierdziła niczego groźnego u Ineczki. Teraz po lekach to już będzie tylko lepiej;)
×
×
  • Create New...