-
Posts
2205 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Buńka
-
[quote name='leónowa']To kolejny powód, żeby cię odwiedzić (:diabloti:), u mnie czegoś takiego nie ma, najbliżej tuż za niemiecką granicą. Rób z tym kręgosłupem coś jak najszybciej, kilka lat i dwudziestolatka z łóżka nie będzie mogła wstać. A to jakiś stary uraz czy tak bez przyczyny ci plecy niedomagają?[/QUOTE] Buuu to tylko my w dziczy i na totalnym zapupiu mieszkamy z dala od cywilizacji:placz: Chyba znowu przeprowadzę się do bloku:diabloti: A plecy zaczęły boleć chyba same z siebie bo nie przypominam sobie żebym z drabiny spadła czy coś... a na pewno nie na trzeźwo:evil_lol::diabloti: A ból wyglądał tak że nie mogłam siadać i wstawać, później jak się rozruszałam to było ok ale dłuższe siedzenie i potem próba samodzielnego wstania była katastrofą...:shake: [quote name='Majkowska']Teraz moja kumpela pojechała do Niemiec bodajże do pracy do jakichś prac z roślinkami. Ale trzeba uważać bo trochę wcześniej znalazła inną ofertę i po przeanalizowaniu jej i wyciągnięciu adresu od babki okazało się że pod tym adresem jest...burdel. Wierzyć ludziom i chcieć pracować:shake:... Jak pogoda dopisuje? U nas słonecznie. Ale smutno coś. Nunusia nada się źle czuje :([/QUOTE] Nie ma uczciwości na tym świecie za grosz:mad: U nas pogoda dzisiaj na przemian raz słońce raz chmury. Jeszcze jak świeci to się wytrzymać nie da bo praży a jak znowu się schowa za chmurami to zimno bardzo. I wieje okropne... Pogoda pod psem:diabloti:
-
[quote name='leónowa']Buldożek francuski:loveu:[/QUOTE] Jeśli już buldożek to amerykański:loveu: Francuziki teraz są na każdym kroku....
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Buńka replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Ciekawe co jest przyczyną takiego niedomagania... Oby jej przeszło! -
Mr. Rocky & Mrs. Leokadia oraz czarna bestyjka i reszta stada xD
Buńka replied to Buńka's topic in Foto Blogi
Lea często ma fazy gapienia się na piłkę ale już nawet nie zwracam na to uwagi . . .:D Stwierdziłam że w głowie ma piłkę zamiast mózgu:diabloti::evil_lol: A o zlocik zapytam...;) Bo ja tam nie mam nic przeciwko:) Tylko że u nas to atrakcją by było tylko podwórko no i trzeba by było spać pod namiotami bo w domku byśmy się nie pomieściły:evil_lol: -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Buńka replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Kacuske byz zjadła ale sarny czy dzika już bym nie tknęła.... -
O to na zbiory polecam świętokrzyskie;) Tutaj to same pola i lasy:evil_lol: Tylko że głównie to truskawki i ja miałam kilka propozycji ale nie mogę ze względu na kręgosłup:shake: Wstyd się przyznać że w wieku 18 lat już człowiek ma takie problemy:-( Nawet pierwszy raz się wstydziłam do lekarza iść i doprowadziłam do takiego stanu że po 45 min lekcji koleżanka mi musiała pomagać wstać z krzesełka bo ból był nie do wytrzymywania...:shake: Ale na szczęście leki pomagają i już od pół roku mam spokój z bólem ale na takie zbiory bym się nie zdecydowała...
-
Dokładnie mały piesek to już tak po 50, jak dożyję:diabloti: Ale wtedy to jakieś coś ordzinal:D Może chiński grzywacz, charcik włoski albo mopsik? Na pewno cuś w ten deseń;)
-
Ha ha szpan psami musi być:multi: Ja jak idę z Murzynem i się ktoś pyta czy to labek to nigdy nikogo z błędu nie wyprowadzam:diabloti: No przecież taki podobny:evil_lol: A niech myślą że Iwona same rasowce ma:D A co;) A w tym przypadku lwi piesek może być, podobny:D
-
Oj a ja do pracy nie idę a mam gdzie:eviltong: Mój brat ma hurtownie i by mnie zatrudnił za biurko albo na hale ale jam jest leń:shake: Całe zeszłe wakacje i wszelkie weekendy poświęciłam na pracę w hoteliku dla bezdomniaków ale po miesięcznej nieobecności czyli pracy za granicą w maju zostałam zastąpiona i już nie pracuję. I jakoś mi się nie chce na razie nic robić. Do puki tatuś pieniądzem sypnie to jest OK:diabloti:
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Buńka replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Ja to bym się cieszyła jak by mi pies taką kacuske przyniusł:diabloti: Tylko tą większa nie tą maliznę:evil_lol: -
Ha ha ha a jednak zostałaś przy spółce:multi::loveu:
-
Mr. Rocky & Mrs. Leokadia oraz czarna bestyjka i reszta stada xD
Buńka replied to Buńka's topic in Foto Blogi
A no to proszę bardzo;) [CENTER][IMG]http://imageshack.us/a/img5/310/3bnb.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img109/2756/rysy.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img844/8438/0tif.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img5/1718/lwgd.jpg[/IMG] A teraz delikatnie przekręcamy głowę w lewą stronę:diabloti: [IMG]http://imageshack.us/a/img580/7571/oyd4.jpg[/IMG][/CENTER] -
No no to jestem ciekawa jaki będzie tytuł na banerku:diabloti:
-
To przyznawać się która prognozę oglądała i co tam zapowiadają? Mam nadzieję że już się zrobi cieplutko w tym tygodniu....
-
Każdy szczeniak jest inny i każdy inaczej reaguje na inne rzeczy. Dobrze że mają wspaniałych właścicieli:cool3: i że chce nam się pracować z tymi "głupolkami". Serio, ja nas podziwiam bardzo. Paula wzięła szkieletka teraz ma paróweczke;) Ile osób by się zdecydowało na takie coś? Ty się nie poddajesz tylko trenujesz tego żywioła małego a dużo osób już by mogło zrezygnować i by wyrosło niezrównoważone cuś. Ja też mam ADHD którego nikt nie chciał i przez ponad 2 lata było to to bezdomne. Majeczka w 8 miesiącu i dzielnie spaceruje ze swoim wodnomaniakiem:D W ogóle dogomaniaczki z nas pełną gebą:loveu::multi:
-
Mr. Rocky & Mrs. Leokadia oraz czarna bestyjka i reszta stada xD
Buńka replied to Buńka's topic in Foto Blogi
O dzięki wielkie:) -
U nas też pogoda do bani:-( Teraz przed wieczorem się troszku przejaśniło ale jest bardzo zimno:shake: Ależ to lata doczekałyśmy . . .
-
Jejku no nie mogę się napatrzeć na jej ślepka:loveu: Przecudne ma spojrzenie i takie wierne:loveu:
-
O i wy też macie fajniutkie tereny do spacerowania:) Tylko u nas jakoś tak nijako:roll:
-
Mr. Rocky & Mrs. Leokadia oraz czarna bestyjka i reszta stada xD
Buńka replied to Buńka's topic in Foto Blogi
[quote name='natija']no to u mnie by musialo byc wariatki i spolka:evil_lol:o chyba musze sie zastanowic:roll:[/QUOTE] Zaraz tam wariatki:D Kudłacze i spółka i będzie OKi:D [quote name='Sonka95']Witamy się wieczorkiem :)[/QUOTE] A witamy, witamy;) Może wrzucę dziś jakieś fotki ale mi się nie chce tego pomniejszać:shake: Ja nie wiem jak ktoś ma jeszcze cierpliwość przerabiać zdjęcia... ja zawsze tylko zmniejszam i to z wielkim bólem głowy i wrzucam jak leci;) -
Cziłki są ok ale te ich oczy . .. :crazyeye: Moja psiapsiuła miała cziłkę Kubusia to wyglądał jak by go ktoś pompował od środka jak się cieszył. Tylko zerkałam kiedy mu te ślepia wylecą:diabloti:
-
Biedna psina taka głodna że się już za papier toaletowy bierze:shake::diabloti: Daj ty coś od czasu do czasu psom do jedzenia:evil_lol: A co to dzieciaczki nabroiły?
-
Mr. Rocky & Mrs. Leokadia oraz czarna bestyjka i reszta stada xD
Buńka replied to Buńka's topic in Foto Blogi
[quote name='Majkowska']] O niech mnie. Nawet nie zauważyłam... To muszę popracować nad moją oryginalnością... Zrobiłam sobie drugi banner ale wcale mi sie nie podoba, ale hasło jest inne, pomyślimy...[/QUOTE] [quote name='Franca81']oj tam przejmujecie sie p ierdolami :eviltong: najwazniejsze ze sa banerki :loveu:[/QUOTE] Nic się nie przejmujemy:eviltong: Każdy w baner niech wstawi spółkę i będzie git:multi: [quote name='tatankas']Jak na razie przebrnęłam przez 10 stron galeryjki i muszę lecieć dalej w świat ;) Ale na bank wpadnę pooglądać Rokiego i spółki :)[/QUOTE] Nooo witamy w końcu pięknego rudzielca:loveu: -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Buńka replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Doberek Majeczkowe;) Bajeczne miejsce na zlocik:loveu: yyy ten tego to chyba miejsce mamy już ustalone:diabloti::multi: No zazdraszczam terenów spacerkowych...:roll: I jeszcze jakie kacuski pikne;) W sam raz na obiad:evil_lol: -
To teraz ja się wypowiem, bo ja wszystko wiedząca jestem:cool3::diabloti: No i chyba najlepiej cię Franiu rozumiem z naszego teamu bo sama przechodziłam podobne sceny a nawet gorzej bo przecież mam samca co równa się większej sile, mocniejszemu temperamentowi itd. I powiem ci że czasami trzeba wszystkie ciumcianka odrzucić na bok wziąć szmate i przy*****yć w tyłek. A jak to kiedyś ktoś powiedział w mojej galerii "pies nie szklanka się nie potłucze":diabloti: Ja takiej "drastycznej" dla niektórych metody użyłam dwa razy. Raz kiedy Murzyn przyszedł cały w g***e ze spaceru i Dwa kiedy nie dawałam już rady zapanować nad moim cielakiem... a ważył wtedy już ze 20 kg. Ale po kolei. Skakanie na ludzi Ja się cholernie tego bałam bo Rocky miał takie odpały a najbardziej to właśnie obawiałam się starszych ludzi. Skoczył raz na starszą kobitkę i ją przewrócił po czym uradowany przybiegł do mnie. Robiłam coś przy kwiatkach na podwórku a tu baba z wrzaskiem przylatuję że takie bestie się usypia, na łańcuch z nim itd. Już miałam kobitę zbesztać że co mi się w psa wpieprza a tu patrzę aż kolana zdarte. Myślałam że się spalę ze wstydu, przeprosiłam i od tamtej pory wzięłam się poważnie za oduczanie go skakania. Pomogli mi trochę znajomi i sąsiedzi a nawet zwykłe wypady do sklepu. Kiedy Rocky chciał skakać to poprostu podchodziłam np do znajomej zaczynałam z nią rozmawiać, psa całkowicie ignorowałyśmy a żeby obyło się bez skakania stawałam na smycz tak żeby uniemożliwić mu wyskok. Stopniowo zostawiałam mu coraz więcej smyczy do dyspozycji i żeby go okiełznać wydawałam komendę siad. Natomiast kiedy skakał na mnie odwracałam się do niego plecami i ignorowałam a za każdym razem kiedy się uspokajał dostawał smaczka. Doprowadziłam do tego że teraz Rocky prawie nie umie skakać:diabloti: Chodzenie na smyczy To dopiero było wyzwanie. Jak był dzidzi to na smyczy i bez smyczy chodził perfekto. Dopiero później mu szajba odbiła. Ciągnął niemiłosiernie i spacer już nie był przyjemnością tylko udręką. No i tak jak napisałaś utrzymać na smyczy 30 czy tak jak mój fafel 32 kg bestie jest dla kobitki niie możliwe!!! No i na jednym ze spacerków mój Rokulek to pańci udowodnił kiedy prawie złamał mi rękę i przeleciałam dwa metry dalej uderzając niemal głową o asfalt. Bosz dobrze, że tego nikt nie widział... chyba:D A mianowicie naszła mojego piecha ochota na witanie sie z jakimś burkiem i moje siły kontra jego nie miały szans. A ważył wtedy "tylko 20 kg". Nerwy mi puściły i dostał smyczą przez tyłek. Do końca spaceru szedł spokojnie a już następnego dnia w domu zawitała piękna kolczatka:diabloti: Tak tak my kochamy kolce:evil_lol: I niech nikt na mnie nie naskakuje że psa w kolczatce prowadzam bo mi się wtedy agresor włącza :mad: Już nie mogę słuchać że psa tym krzywdzę bo jakoś depresji z tego powodu po nim nie widać:D On wręcz to kocha!!! Jak widzi kolce to się cieszy jak oszalały bo wie że to się równa długiemu spacerkowi... sam się nastawie i od razu siada żeby mu ją założyć. Ze spacerami już normalnie nie umiałam sobie poradzić i żeby nasze wypady nie kończyły się glebą kolczatka musiała być. I się nauczył teraz również jest kolczatka ale jest zapinany na normalną obroże. A jednak wie już że się nie ciągnie. Nauka chodzenia na smyczy może się wydawać łatwa komuś kto w życiu nie prowadził boksera czy boksiowego szczeniaka. To nie to samo co kundelki czy setka innych ras. To prowadzenie żywego szczęścia i radości na czymś co zwie się smyczą:D Np moja Lea juz doskonale chodzi na smyczy po kilku tygodniach u mnie a przecież większość spacerów to łąko-polowe bezsmyczowe;) Z Rocky'm bez kolczatki bym sobie nie poradziła i jeśli będzie trzeba Franiu to nie bój się tego zastosować. Boksery mają mocną psychikę i zakładając kolczatkę w żaden sposób małej nie skrzywdzisz! Oczywiście próbuj z całych sił żeby obyło się bez tego ale wież mi że w końcu dojrzejesz do decyzji kolczatkowej jak poczujesz glebę tak jak ja wtedy kiedy mnie Rock'y "uczył latać". A ja też próbowałam go uczyć chodzić ładnie na smyczy pozytywnymi metodami. I stwierdzam że to lipa!