Jump to content
Dogomania

ania91sc

Members
  • Posts

    9700
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ania91sc

  1. [CENTER][SIZE=4][B][SIZE=5]WITAMY WSZYSTKICH U MURY!!! :)[/SIZE][/B] [/SIZE][/CENTER] [SIZE=4] Mura jest sunią w typie owczarka niemieckiego. W schronisku została oceniona na 7 lat, ale ile ma naprawdę nikt nie wie... Jest dość duża, bo waży 28 kg, w kłębie ma 60 cm. Niestety sunia jest bardzo smutna, przygaszona, nie rozumie co się stało, dlaczego znalazła się w schronisku. Bardzo przyjazna w stosunku do ludzi, za psami raczej nie przepada. Jest bardzo spokojna, zrównoważona i niezwykle usłuchana. W schronisku przebywa od 23 lipca 2013 r. Tutaj cały opis Mury: [B]Mura to dość duża suczka w typie owczarka niemieckiego, ma 58 cm w kłębie, waży 25 kg. Jest starszą, bardzo spokojną i zrównoważoną sunią, której jedyne czego potrzeba do szczęścia to człowieka. Uwielbia być głaskana, przybywać wśród ludzi. Jest bardzo zapatrzona w opiekuna dla którego zrobiła by wszystko. Mura jest bardzo dobrze wychowanym psem, który pięknie chodzi przy nodze, na smyczy w ogóle nie ciągnie. Jeśli chodzi o kontakty z innymi psami to nie ma większych problemów jak już psa pozna ale na początku znajomości potrafi na niego warknąć. Nie biega za zabawkami, nie potrzebuje dłużej aktywności, jednak spacerami na pewno nie pogardzi, bo je bardzo lubi i chętnie się na nie wybiera. Jest typowo domową suczką, nie nadaje się do kojca ani do ciągłego przebywania na dworze. Potrafi wykonywać komendy: siad, waruj, łapa, druga łapa. Mura nie słyszy/niedosłyszy ale zupełnie nie przeszkadza jej to w normalnym życiu, jedynie będzie musiała chodzić raczej cały czas na smyczy. Podsumowując: Mura to bardzo grzeczna, spokojna suczka, która kocha ludzi całym sercem, podarowując jej kochający dom na pewno odda całe swoje serce.[/B] [U]Kontakt do opiekuna: [/U] Ania - 668-452-677, [EMAIL="kasni@onet.eu"]kasni@onet.eu[/EMAIL] Tak wygląda nasza smutna Murka: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-QMx1naV7JCg/UhcYfm1Y95I/AAAAAAADQqk/aj8pkKLEqQI/s512/IMG_1117.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-wBi-_CE1IUE/UhcYqeoafeI/AAAAAAADQsE/ybaS-TFV40E/s720/IMG_1129.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-dw9kgALfYjg/UhcYnBPjy4I/AAAAAAADQrk/udt-mqSb-VY/s512/IMG_1125.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-it2PGdCyAvI/UhcYwbeLlSI/AAAAAAADQs4/7PJ7CRvzOhs/s512/IMG_1136.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-0_yofGYymEo/UhcYYYBPxrI/AAAAAAADQpg/yBKdm5IiXp8/s512/IMG_1108.JPG[/IMG] Tutaj znajdziecie wszystkie zdjęcia Mury: [/SIZE][URL]https://picasaweb.google.com/118380588009733343934/Mura713137Lat25Kg58Cm24072013RMarcinKabza[/URL]
  2. W środę byłam w odwiedzinach u Fanty :) W końcu doszła do siebie nasza babcia i mnie poznała :multi: Kiedy podjechałam obszczekała mnie okropnie ale jak ją tylko zawołałam to od razu zaczęła merdać ogonkiem i mogłam ją głaskać przez kraty :) Potem nie widziała za kim chodzić, czy za mną, czy za swoją Panią :D Z kolegą Ralphem i Rokim dogaduje się bez problemów, chętnie biegają i się bawią :) Fanta wygląda pięknie, sierść lśniąca, przytyła, jedynie tylne łapki czasem odmawiają posłuszeństwa i lekko ją bolą. Niestety Fanta nadal OKROPNIE boi się burzy, teraz doszło do tego, że nawet się trzęsie jak leje albo wieje. Ostatnio wyszła przez ogrodzenie - nie wiem jak ona to zrobiła, bo jest ono naprawdę baaardzo wysokie ale na szczęście rano stała już pod bramą i czekała, aż ktoś jej ktoś ją otworzy :D Widać w tamtym domku nie było jej tak dobrze... Niestety raz jak była ta najgorsza burza to Fanta z nerwów pogryzła wszystkie deski i złamała sobie kła, musiała jechać do weta na szycie szczęki i łapki :( Wszystko jest idealnie dopóki nie wieje, nie leje i nie ma burzy...
  3. Centuś wczoraj pojechał do nowego domu, ale póki co wolę nic nie pisać, poczekać trochę, bo naprawdę boję się już przy każdej adopcji jak to będzie za tydzień, jak pojawią się jakieś problemy (odpukać)... U Nestora wszystko wydawało się pięknie, a jednak chłopak wrócił do schroniska... :(
  4. Biedna Tessi, pewnie będzie teraz tęsknić :(
  5. A Karbon czeka i czeka... :(
  6. Trzymam mocno kciuki za Alfę :) Czekam też niecierpliwie na informację z wizyty :)
  7. Wczoraj dałam mu kostkę na koniec jak byłam na 8 pawilonie, a Wicher pogardził nią :D Myślał tylko o tym abym go pogłaskała i tak bardzo chciał wyjść z boksu...
  8. A więc wczoraj po wolontariacie koło godziny 19 zadzwoniła do Marcina Pani i powiedział, że bardzo jej przykro ale musi odwieźć Nestora do schroniska... Powiedziała, że Nestor jest idealnym psem, nie ma z nim żadnych problemów, słucha, z sunią się dogaduje ale mają schorowaną babcie, która po prostu boi się Nestora... Babcia podobno ledwo chodzi... Niestety dziś Nestor koło 11 wróci do schroniska. Jedyne o co jestem zła to o to, że wszystko było dobrze i nagle pojawiły się problemy... A najgorsze jest to, że Nestor znów wraca do schroniska - płakać mi się chce :( Szczęścia w ogóle nie ma w życiu :( Jestem załamana i powoli nie jestem pewna żadnej adopcji, bo mimo, że wszystko wydaje się pięknie to kończy się fiaskiem. Dziś znów miałam telefon w sprawie Nestora (nie usuwałam wyróżnionego ogłoszenia z tablicy) ale tak jak mówię teraz nawet jak pojedzie do nowego domu za jakiś czas to nie będę wiedziała, czy się cieszyć, czy już martwić na zapas. BIEDNY NESTOR :( Nic psiak nie zawinił, a ciągle ma "pod górę"...
  9. Niestety mimo ogłoszeń nikt się nie odezwał... :(
  10. Niestety wczoraj już nie mogłam wejść na dogo żeby napisać. Nestor sprawuje się bez zarzutów, jest kochany :) Pani go bardzo chwaliła, że jest posłuszny i się słucha. Jeśli chodzi o najważniejsze, czyli o kontakty damsko - męskie to sunia na początku okropnie się bała Nestora :) Ale córka zabrała je na wspólny spacer i lody zostały przełamane, póki co dogadują się bez problemu :) Nestor jest delikatny, a sunia powoli się do niego przyzwyczaja. Wczoraj miał być kąpany i miał mieć wycinane kołtuny. Ponoć krok w krok chodzi za córką właścicieli. Zadzwonię znowu za jakiś tydzień zapytać co i jak, od razu w tedy podam maila i poproszę w miarę możliwości o jakieś zdjęcia :)
  11. Dzisiaj przyjechali jedni Państwo zainteresowani adopcją Centusia, jednak jak Centuś wyszedł dwa metry za schroniska (dokładnie dotarł do zielonej ławki - wiecie która) to Pani stwierdziła, że on wygląda inaczej niż na zdjęciach i nie chce Centka, ewidentnie się go bała i była przerażona, nawet Centuś nie mógł chwilę pochodzić... :( Także lepiej nie wspominam już o tym spotkaniu. Jeszcze jedna Pani jest zainteresowana adopcją ale powoli tracę nadzieję na to, że znajdzie domek...
  12. A więc tak dzisiaj byliśmy w schronisku aby pokazać Nestorka zainteresowanym Panią :) Oczywiście Nestuś bardzo się spodobał, Panie były nim zachwycone, a on od razu chciał się przypodobać i tulił się niemiłosiernie :) Panie długo się nie zastanawiając podjęły decyzję, że adoptują Nestora. Chłopak będzie mieć naprawdę dobre warunki, jedynie MUSI dogadać się z 4,5 letnia suczką (kundelkiem), którą Państwo mają. To mógłby być jedyny warunek pod jakim Nestor mógłby wrócić do schroniska, bo ta sunia jest oczkiem w głowie takim samym jak będzie Nestor :) Dlatego mocno trzymajcie kciuki aby Nestor dogadał się z nową koleżanką!!! Poza tym będzie mieszkał w domu z ogrodem do dyspozycji ma olbrzymią działkę, mieszkać będzie na dworze i zamiast budy ma mieć swoją przybudówkę, coś jakby pokój :D Niewykluczone, że będzie też mieszkał w domu i będzie spał na łóżku, bo jedna z Pań (16 letnia córka) już o tym wspominała :) Wszystko się okaże... Aha Nestor też będzie mieć za towarzystwo kury :D Jednak nie musimy się martwić, bo mają osobny teren i Nestor nie będzie miał jak tam wejść :) Nestor do auta nie chciał za bardzo wejść i Marcin musiał go włożyć na tylne siedzenie :D :D :D Jutro do Państwa zadzwonię i zapytam jak się sprawy mają, czy dogadał się z koleżanką, bo to najważniejsze!!!
  13. Dzisiaj wieczorem ma Pani zadzwonić... zobaczymy, czy się odezwą.
  14. [quote name='ANETTTA']Oj Marcin zostaje ci chyba tylko go adoptowac[/QUOTE] Na szczęście albo nasze nie szczęście chyba nie będzie okazji... Ale ciiii jutro wszystko napiszemy :D :D :D
  15. On naprawdę jest już bardzo grubiutki :D
  16. Mars jest po prostu piękny :loveu: Na pewno szybko znajdzie domek :)
  17. Dzisiaj z Beatą L. i Jej mężem przez bardzo długi czas szukaliśmy Bolka, Beata z mężem nawet go widzieli niestety jak go zawołali, podeszli bliżej to od razu uciekł nie oglądając się nawet za parówką. Jest podobno bardzo wystraszony i zagubiony. Niestety jak ja byłam na miejscu w którym pojawił się Boluś to już go nie mogliśmy zlokalizować. Myślę, że on może tylko do mnie podejść co i tak nie jest pewne... :( Tak się o Niego martwię... Bolek był widziany ostatni raz na ulicy Magazynowej w Katowicach, kręci się w okolicach Szopienic, Janowa.
  18. A ja mam trzy zdjęcia z wczorajszego spacerku Sansy z Pauliną :) Dodam tylko, że jak Sansa musiała chwilkę poczekać przypięta (Paulina była 2 metry od Niej) to strasznie rozpaczała... [img]https://lh5.googleusercontent.com/-dWnZfwao2GY/Ug_O4lsHVKI/AAAAAAADP6k/T9pJ2u-Mwqs/s512/IMG_1058.JPG[/img] [img]https://lh4.googleusercontent.com/-ieWQykmvMvA/Ug_O6Bbgo8I/AAAAAAADP6s/eBGxvyjAaa4/s512/IMG_1059.JPG[/img] Tutaj było szczekanie :D [img]https://lh4.googleusercontent.com/-Mqok9NwJE-k/Ug_O8191HVI/AAAAAAADP60/4e-kcCrhTcc/s512/IMG_1073.JPG[/img]
  19. Niestety dziś się dowiedziałam, że we wtorek wieczorem Boluś podkopał się pod ogrodzeniem i uciekł :( :( :( Nic tylko siąść i płakać... Naprawdę jestem załamana. Wiem, że on jest bardzo nieufny i do obcej osoby nie podejdzie. Beata L. porozwiesza w okolicy ogłoszenia, ja napisałam do schronisk w okolicy, będę na bieżąco śledzić też strony - może się gdzieś pojawi no i zrobię ogłoszenia w internecie...
  20. Centuś dziś na początku miałam wrażenie, że za bardzo się nie ucieszył z mojego powrotu tzn. było mu obojętne kto z nim wychodzi, byle, że jest spacerek :) Ale po jakimś czasie zauważyłam tą radość, ciągle się tulił i tylko by głaskał :) Byliśmy na długim spacerku na Borkach tam była kąpiel w jeziorku z czego Centuś był bardzo zadowolony :) Po drodze chciał obszczekać psy za ogrodzeniem ale skutecznie udawało nam się to zachowanie wyeliminować :) Na początku Centek okropnie ciągnął na smyczy ale po jakiś 15 minutach już chodzi ładnie. W schronisku czekała nas krótka przerwa w cieniu i głaskanko, a potem znowu krótki spacerek do parku :) Jak na chwilę zostawiłam Centusia z Panią Anią, to jak wróciłam bardzo się cieszył, że mnie zobaczył :) Jak wracał do boksu to chyba był bardzo wykończony, bo nawet na pawilon wchodził bez zapierania :) Aaa Nasz Centuś przytył - jak przyszedł do schroniska ważył 26 kg, potem 29 kg, a teraz 30,5 kg :) Zdjęć niestety nie robiliśmy, załapał się tylko na dwa kiepskie... [img]https://lh3.googleusercontent.com/-7E9qhDNOYFc/Ug_Jn0eE5cI/AAAAAAADPyQ/CN3zNDPXcEc/s512/IMG_1026.JPG[/img] [img]https://lh3.googleusercontent.com/-zD66z5S2SGs/Ug_JH7L0MRI/AAAAAAADPxA/Zlevxv648gc/s720/IMG_1016.JPG[/img]
  21. Ale cudownie trafiła!!! :) Aż łezka w oku się zakręciła ze szczęścia :)
  22. [img]https://lh3.googleusercontent.com/-_BuuGUXzMAc/Ug_G6ijFDtI/AAAAAAADPuw/B6vxmYfhqr8/s512/IMG_1002.JPG[/img] [img]https://lh3.googleusercontent.com/-_rq2DMJ4al4/Ug_G-Sva7CI/AAAAAAADPu4/jbvUdgQQe0o/s720/IMG_1003.JPG[/img] [img]https://lh5.googleusercontent.com/-2dfup5Xb1gs/Ug_HPZ4Ug8I/AAAAAAADPvg/hq615ZhONX8/s720/IMG_1008.JPG[/img] [img]https://lh3.googleusercontent.com/-J9UpJkxqUFA/Ug_HSbDyM5I/AAAAAAADPvo/FqJdxaDxwD4/s512/IMG_1010.JPG[/img] [img]https://lh5.googleusercontent.com/-5_BgTsMXLRk/Ug_HVJ65QsI/AAAAAAADPvw/Bisujk9PbtM/s512/IMG_1011.JPG[/img]
×
×
  • Create New...