-
Posts
9700 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ania91sc
-
Kasiu mogłabyś zmienić jego zdjęcie na to drugie albo przedostatnie? :) :) :)
-
[img]https://lh5.googleusercontent.com/-VjT11erLWXM/UjRtNp5qpzI/AAAAAAADUtk/jRsgYLl5zW0/s720/IMG_1458.JPG[/img]
-
[img]https://lh3.googleusercontent.com/-SImrnPibujA/UjRtAPIC-aI/AAAAAAADUr8/wWAMHYM_pCg/s720/IMG_1415.JPG[/img] [img]https://lh3.googleusercontent.com/-g_lF6qOcoAQ/UjRtFYpllDI/AAAAAAADUso/OqAVLDWDZ0k/s512/IMG_1447.JPG[/img] [img]https://lh4.googleusercontent.com/-Vz2zmQ8ITlo/UjRtGDSv-FI/AAAAAAADUss/oH2uiEkhu1o/s512/IMG_1448.JPG[/img] [img]https://lh5.googleusercontent.com/-YcUGHmhL1ps/UjRtLmr2KlI/AAAAAAADUtU/9VnregOGsQ8/s720/IMG_1456.JPG[/img] [img]https://lh6.googleusercontent.com/-lTVWhfrCw7A/UjRtMqS75uI/AAAAAAADUtg/ge3HSBAMZ20/s720/IMG_1457.JPG[/img]
-
Sobotni spacer za nami. Dzisiaj pierwszy raz widziałam, że Centuś się zmęczył i po prostu padł :) Rano pobiegał na wybiegu z koleżanką Fifi więc już był lekko padnięty, potem długi spacer w towarzystwie: Fifi, Sansy i Mury dał mu radę :) Do tego jeszcze było trochę ćwiczeń i musiał chodzić ładnie na smyczy więc jak tylko zrobiliśmy przerwę na zdjęcia Centek położył się i po prostu zamknął oczy :) Widok był bezcenny :D Dzisiaj był dość grzeczny i usłuchany. Po powrocie do boksu apetyt dopisywał, dostał parówki, które w mig zniknęły :) Na spacerze nie zaczepiał psiaków, a sam na zabawowe zaczepki był obojętny. Mamy kilka zdjęć :) No i dowody na to, że Centek się zmęczył :D [img]https://lh4.googleusercontent.com/-4LxRFbGwurs/UjRsxEcbuKI/AAAAAAADUp4/3FhjmKwu_lU/s720/IMG_1369.JPG[/img] [img]https://lh4.googleusercontent.com/-KkxhDbyHfgk/UjRs0pn5JWI/AAAAAAADUqU/H16VtEMhqjQ/s512/IMG_1372.JPG[/img] [img]https://lh6.googleusercontent.com/-ywhuSpsAGx4/UjRs1dPIVdI/AAAAAAADUqY/34O8Rse1CX4/s720/IMG_1373.JPG[/img] [img]https://lh5.googleusercontent.com/-tb1GB4q8NpQ/UjRs3_pRY3I/AAAAAAADUqw/j3g1gs6s4Wc/s512/IMG_1400.JPG[/img] [img]https://lh3.googleusercontent.com/-ml3JuZzVBDM/UjRs8bARXLI/AAAAAAADUrc/LK7Ktf3I3cM/s512/IMG_1411.JPG[/img]
-
Urocza jest, tylko taka smutna na tych zdjęciach :(
-
Najlepiej jakbyś na dogo poszukała kogoś z tej okolicy i wysłała wiadomość z prośbą o zrobienie wizyty przedadopcyjnej.
-
zapisuję :)
-
zapisuję :)
-
Booooski jest ten filmik :) Taka żabka z Fifi jest :) Zaraz napiszę do moderatora z prośbą o "przejęcie" wątku żebyś mogła tam pozmieniać wszystko :) Jeśli chcesz mogę Ci wysłać te stare zdjęcia Fifi albo wgrać je na picasa, bo widzę, że w zasadzie na wątku nic się nie wyświetla. Będzie też takie małe porównanie jak będą aktualne zdjęcia :)
-
SANSA- radość i energia w małym wydaniu MA DOM!!!
ania91sc replied to madzia.uje93's topic in Już w nowym domu
Właśnie!!! Mamy nadzieję, że opiekunka do soboty już wróci :D :D :D Dzisiaj Sansa chciała koniecznie zapoznać się z Centusiem ale on nawet nie zwrócił większej uwagi na Nią :roll: -
A chciałem być jamnikiem... KARBON znalazł DOM!
ania91sc replied to choba's topic in Już w nowym domu
Może Karbon udaje tylko takiego groźnego jeśli chodzi o kontakty z innymi psami... :roll: -
właśnie też się nad tym zastanawiam... ale, czy znajdzie się ktoś taki :(
-
No i po czwartkowym spacerku... Centuś dzisiaj przed wolontariatem był na wybiegu w towarzystwie Fifi aby mógł spalić nadmiar energii. Na początku był trochę zmęczony i spacerował bardzo ładnie no ale szybko nabrał sił i zaczęło się ciągnięcie. Muszę powiedzieć, że Centek już szybciej reaguje na korekty i stara się iść lepiej no ale zdarzają się momenty kiedy ciężko jest go utrzymać. Pomiędzy nauką grzecznego chodzenia na smyczy staramy się skupiać uwagę i siadać na komendę co Centusiowi pięknie wychodzi. Dziś zostawiłam go na chwilkę pod opieką Pani Ani i muszę Wam powiedzieć, że chłopak cały czas za mną się rozglądał, a jak wróciłam to oczywiście radość była ogromna :)
-
Dzisiaj Mura zachowywała się jak nie Mura :) Była bardzo radosna, ani razu nie dało się zauważyć na jej pyszczku smutku. Nie wiem, czy się pogodziła z losem :( czy po prostu tak polubiła Marcina, bo muszę Wam powiedzieć, że dziś jak mi ją na chwilę "przekazał" to ciągnęła przeokropnie w jego kierunku :) Apetyt dopisywałam jedynie w boksie, bo z ręki jadła tak jakby od niechcenia. Niestety w dalszym ciągu telefon milczy - nikt Murą nie jest zainteresowany...
-
Na akcji powarkiwała na inne psy, tzn. nie przeszkadzało jej jak były obok ale nie lubiła zbytniej poufałości. Bardzo przyjazna w stosunku do ludzi, nawet do przechodniów merdała ogonkiem i od razu wystawiała brzuszek do głaskania. Jest raczej spokojna, dobrze wychowana i zrównoważona, ładnie chodzi na smyczy. Wydaje się, że potrafi zachowywać czystość, gdyż na akcji ani razu się nie załatwiła w środku.
-
A więc Rambo okazałam się Rambem. Jest wykastrowany, właściciele wykastrowali go od razu po adopcji i wówczas kilka dni po od razu zwiał, czyli było to bodajże w styczniu. Od tego czasu przebywał gdzieś... prawdopodobnie przygarnął go ktoś z okolicy, w której mieszkał. Państwo już go nie będą odbierać, gdyż adoptowali w późniejszym czasie szczeniaka.