-
Posts
3195 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by AtaO
-
Czyli jest szansa, że się czegoś dowiemy....
-
[quote name='asiuniab'] jedyne nad czym musimy mocno popracować to obsikiwanie mieszkania, bo mimo iż Masaj obsikuje co drugi krzaczek na dworze, to przyjdzie do domu i musi obsikać ścianę, a dziś chciał obsikać Vinciego, mojego psa, tego mniej tolerancyjnego:( mam nadzieję, że to chwilowe, pozaznacza teren i mu przejdzie, może też kastracja mu w tym pomoże, oby. [/QUOTE] My adoptowaliśmy naszego Samiego już po kastaracji i równo obsikiwał cały dom i ogródek. Zastosowałam preparat w spray-u Z Laboratorium dr Seidla - Repelex plus (o przedłużonym działaniu) i muszę powiedzieć, że problem znaczenia w domu się skończył. Stosowałam go mniej więcej dwa tygodnie, spryskiwałam nim wszystkie miejsca (kanapy, rogi ścian, nogi krzeseł), które upodobał sobie Samuś. Preparat ma delikatny cytrynowy zapach i nie pozostawia plam nawet na jasnej tapicerce.Teraz pozostał już tylko problem ogródka, ale na to machnęłam już ręką.
-
Leonku, witaj....
-
No, ale zjadł przynajmniej coś - naleśniki:crazyeye:. Super!!! Pozostałe rarytasy wszama pewnie jutro:)
-
Hura! Fiprex działa, Samuś miał tylko jednego, małego i do tego martwego kleszcza:multi:
-
Miśku, co tam u Ciebie? Wiem, jestem upie......:)
-
Ikar za TM... Śpij spokojnie... [*]
AtaO replied to Klaudus__'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ikusiu, jeszcze Ty nam zostałeś, weteranie....wszyscy Twoi kumple już wyjechali.... Musimy Ci coś znaleźć!!! -
[quote name='nombre']O Karmela, bo teraz tak sie nazywa możecie byc zupelnie spokojne. Bylam u niego wczoraj, ma sie świetnie. Z racji na to że mnie zna juz jakis czas, strasznie sie ucieszyl- calusom nie bylo konca. Jest bardzo grzeczy- psi ideal. Przy mnie biegal z psami i kotami i zupelnie nic nie robil, tylko radosnie merdal ogonkiem.Nawet na zazdrosne szczeki Yorka Goldiego reagowal spokojem. Nie wykazywal tez agresji nawet jak moja uwaga nie skupiala sie na nim. Nowych Panstwa z radoscia chwyta łapkami za noge i tak trzyma. Z racji na to ze jeszcze swobodnie sam nie jest wypuszczany pod nieobecnosc EWeliny i Lukasza, czesc dnia spedza sobie w przedpokoju na legowisku. Śpi wtedy grzecznie, jakby go nie bylo. Jest wypuszczany i ma czas na bieganie. Bylam z nim wczoraj na spacerku po ogrodzie i bardzo mu sie podoba. Tlumaczylam mu wczoraj, że moze byc juz odwazny i sobie szczekac i nikt go za to nie odda.Patrzyl tymi swoimi madrymi oczami i nasluchiwal. Coraz bardziej przekonuje sie ze juz tam zostanie i mimo ze jeszcze nie szczeka to nasluchuje jak ktos chodzi za ogrodzeniem. Mam pare zdjec i paro sekundowy filmik, moge wyslac na maila.[/QUOTE] Karmelku, super wiadomości i imię też masz ekstra:) Prześlij proszę fotki i filmik na mój mail, zamieścimy na wątku: [email]beata_otorowska@o2.pl[/email]
-
Szczęśliwe zakończenie Fredzia już w domu stałym :)!!!
AtaO replied to grazia68's topic in Już w nowym domu
[quote name='grazia68']Konto do wpłat PKO Bank Polski 87 1020 2629 0000 9002 0235 7531 Fundacja Mon Ami Karsy Dolne 22 Pacanów 28-133 tytułem : darowizna - bidula z drogi Teraz już jest chyba dobrze :)[/QUOTE] Powiedziałabym nawet, że bardzo dobrze:) Grosik poszedł, jest już na koncie Fundacji:roll: -
No to super, czekamy na fotki:)
-
Szczęśliwe zakończenie Fredzia już w domu stałym :)!!!
AtaO replied to grazia68's topic in Już w nowym domu
No chciałam jakiś grosik na dobry początek wysłać, ale coś brzmienia konta dalej nie widzę. Bez nazwy rachunku wpłata nie przejdzie przez żaden bank:) -
No i co chłopaku, jesteś już w drodze? Czekamy na info...:)
-
Szczęśliwe zakończenie Fredzia już w domu stałym :)!!!
AtaO replied to grazia68's topic in Już w nowym domu
[quote name='grazia68']już poprawiam :)[/QUOTE] Widzę, że są jakieś problemy z ustaleniem brzmienia konta...:) -
[quote name='Mara S']Teraz jednak pojawił się nowy problem - ojciec musi wyjechać na tydzień na wczasy z matką (objecał jej to po śmierci poprzedniego psiego staruszka). W Polsce niestety pogoda kiepska, więc chcą lecieć do Bułgarii - psa nie wezmą. Zastanawiamy się co zrobić. Dziś Raksa na próbę idzie do kolegi ojca, który ma dom z ogródkiem, a który być może ją przechowa przez ten czas. Trzymajcie kciuki oby Raksa się dogadała z rezydującym jamnikiem i oby jakoś zniosła rozłąkę z ojcem. A dr Hylowa mówi, że piesek już zdrowy i że dobrze wygląda ;)[/QUOTE] Nie zapomnijcie zabrać Jej kocyk, zabawki no i może byłoby dobrze jak tak bardzo zżyta jest z Tatą jakąś rzecz z Jego zapachem (np. koszulkę). Będzie czuła się bezpieczniej mając te rzeczy w nowym miejscu. Fajne zdjęcia, dobrze wygląda staruszka i widać, że jest szczęśliwa. Daj znać jak zniosła tę przeprowadzkę i czy się dogadały z jamniolem. No i uczulcie kolegę Taty, żeby nie spuszczał Jej ze smyczy na spacerach!!! Trzymam mocno kciuki. Czekam na wiadomości.
-
Wszystkie cioteczki zapomniały już o naszym Samusiu....:razz: Oczywiście poza Jedną, Niezawodną...:)
-
Masajku, jutro czeka Cię wiele wrażeń.... Powodzenia w nowym, lepszym życiu:)
-
Mozart, przygotowany jesteś do drogi.....jeszcze kilkanaście godzin i będziesz już szczęśliwy..... Cieszę się, że Ci się udało.... Trzymaj się psiaku!!!