-
Posts
535 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by WEIMAR
-
[quote name='Martens'] Handzia wyraźnie przerażona "O matko, ONA tu idzie :-( zaraz nas zamknie na 2 tygodnie! :-( Może jeszcze przez łeb da wcześniej, bo pobrudziliśmy panele i kołderkę..." Cyc już w ogóle nie reaguje, tylko chowa oczy, żeby go nie było widać :diabloti: plus ta smutna rezygnacja, już wie, że nic na to nie poradzi, będzie uwięziony jak bandyta za kratami :diabloti:[/QUOTE] po co ktoś obcy ma interpretować zachowanie twoich psów? sama znasz je najlepiej i zrobiłas to genialnie ;)
-
[quote name='maartaa_89']no mi też bardziej klatka pasuje niż buda do wystroju Poza tym radzę dokładnie poczytać o treningu klatkowym i dopiero wtedy wypowiadać się w tym temacie i dziwić się że klatka ma drzwiczki do zamykania. Nie wiem co jest złego nawet w wybieraniu psów pod kolor domu :) jak ktoś chce i ma warunki to czemu nie?[/QUOTE] a kto napisal ze to zle? pytanie bylo czy to merytoryczny argument w dyskusji... czytaj uwaznie
-
[quote name='immortal']Mam piękne, duże, szczelnie ogrodzone podwórko, a mój pies codziennie spędza w klatce kilka godzin :) to, co piszesz jest śmieszne, poszerz nieco swoje horyzony - są psy, które bez klatki w czasie nieobecnosci właściciela przeżywają stres, inne odwrotnie - nie generalizuj... mój pies nic nie niszczy ani w domu, ani na podwórku, jednak bez klatki czuje się bardzo niepewnie.[/QUOTE] jak ten stres sie przejawia u twojego psa?
-
bardziej merytoryczna byla twoja odpowiedz na to samo co wyzej pytanie brzmiaca : " budy nie można zamknąć" i to krotkie zdanie zalatwia moim zaniem caly spor macie klatki bo chcecie psy zamykac i tyle w tej dyskusji
-
a na moje pytanie czemu wolisz klatke od budy odpowiedziales bo pasuje do wystroju sypialni to jest merytoryczny argument w dyskusji?
-
[quote name='Majkowska']Klatka jest dla psa według mnie elementem wychowania właśnie. Czy uważasz że skoro mój pies był zamykany pod naszą niebecność w klatce, bo dewastował, to jest niewychowany i skrzywdzony? [/QUOTE] przeciez MENSAJERO odpowiedział ci w swoim wpisie co o tym mysli wiec o co pytasz znowu? on ma swoje zdanie a ty swoje i tyle nie usprawiedliwiaj sie przed nami bo to nie zmieni naszego zdania na temat klatek, a ty swojego tez nie zmienisz
-
[quote name='Rinuś']Buahaha to się uśmiałam :evil_lol: za kotami nie przepadam więc odpada :diabloti: hmmm jak nauczysz się czytać ZE ZROZUMIENIEM to wróć do nas :cool3: [/QUOTE] i kto kogo obraża?i to już na pierwszej stronie wątku
-
[quote name='a_niusia']niby dyskusja jalowa, ale zawsze warto kogos poobrazac przez to "inne zdanie" mimo ze na poparcie swojego nie ma sie zadnych merytorycznych argumentow:))[/QUOTE] przepraszam nie ja zaczalem obrazac Rinuś napisała że nie potrafie czytać ze zrozumieniem i że mam wrócić na forum jak sie nauczę - czy to jest kulturalne zachowanie? jeśli ktoś się poczuł urażony moimi wpisami to przepraszam
-
[quote name='Majkowska'] I tu Cię zaskoczę, ale psy żyjące w mieszkaniu wielokrotnie mają się lepiej od tych ogrodowych. Kupienie psa i zamknięcie go w ogrodzie to faktycznie dla niego radocha. Można sobie wtedy odpuścić spacery, zabawy i kontakt z psem, bo przecież ma przestrzeń. Jak widzę pieski tak pozamykane na dożywocie to się serce kraje! Uważam że mój pies jest sto razy szczęśliwszy będąc w mieszkaniu w mieście ( chodząc po parkach, wyjeżdzając w pola, nad jeziora, do lasu, bawiąc się z psami na 5 spacerach dziennie, towarzysząc mi wszędzie) niż (żywy autentyczny przykład) pieski od sąsiada, które mają do dyspozycji caaaały wielki ogród z którego próbują się codzień wydostać zawisając non stop a to pod płotem a to na płocie i wystawiając przez siatkę smutne pyszczki. One też mają klatkę, tylko ogromnych rozmiarów. Ale schodzę z tematu, także przepraszam.[/QUOTE] dlaczego przeinaczasz moje wypowiedzi i wybiórczo komentujesz tylko to co tobie pasuje jesli juz komentujesz mój wpis to odnieść się do całości a nie wyrywasz zdanie z kontekstu wyranie napisałem w poprzenim poscie że psy w ogrodzie maja lepiej od mieszkaniowych pod warunkiem codziennych spacerów tych codziennnych spacerów juz nie zauwazylas? skomentowalas tylko sam ogrod
-
[quote name='Fauka']Chyba serio nie łapiesz :lol:[/QUOTE] no nie łapie celowości twojego wpisu wyjaśnij mi z łaski swojej (jeśli potrafisz wyjąsnić) co chciałaś przekazać opisując swoją sytuacje
-
cała ta dyskusja (zresztą jak większość na tym forum) jest jałowa i do niczego nie prowadzi każdy ma swoje zdanie na ten temat i nic i nikt go do zmiany zdania nie zmusi autorka wątku musi sama sobie odpowiedzieć na pytanie czy męczy psa czy nie ma swój rozum, uczucia i powinna po psie widzieć czy jest szcześliwy czy nie jak widać klatki się sprzedają, psy od nich nie zdychają ale czy to psa uszczęśliwia czy nie to kązdy ma na ten temat inne zdanie proponuję poszukać innego wątku do dyskusji
-
[quote name='Fauka']Ja widuję takiego super szczęśliwego onka w ogródku, Ma do dyspozycji spory teren, nie skończył jeszcze roczku, właścicieli widuje jak wychodzą z domu. Kipi radością! :multi::loveu: Moje mieszkaniowe bydle jest za to takie nieszczęśliwe, wychodzi na spacerki i łazi tylko 3-4 godziny dziennie, masakra! Myślałam żeby go oddać ale skurwiel sam do ogródka pobiegać nie wyjdzie, trzeba z nim po nim biegać :-( I teraz jeszcze biore szczeniaka jakby było mało, bo kontaktu z TOZem mi brakuje. I kupujemy klateczkę, już wybrana, i będzie w niej zamykana na noc i pod naszą nieobecność przynajmniej do momentu, aż nie załapie załatwiania się na zewnątrz i nie zjadania mieszkania. Ale nawet jak to załapie to po mieszkaniu sobie nie pobiega, będzie musiała spać tak jak mój obecny pies, bo nie toleruję biegania po mieszkaniu i rozbijania się po meblach. Od tego jest park.[/QUOTE] i czym się chwalisz?
-
[quote name='a_niusia']klatki bardziej pasuja mi do wystroju sypialni:roll:[/QUOTE] psy też dobierałaś do wystroju sypialni bo widać że wygląd to dla ciebie podstawa
-
[quote name='a_niusia']u mnie w domu klatki wygladaja tak: [IMG]http://imageshack.us/a/img521/8152/v60q.jpg[/IMG] stoja w tej chwili dwie: jedna kolo drugiej w sypialni. a trzecia w poniedzialek przyniesie kurier.[/QUOTE] no widać w oczach psa strach przed wyjściem na ten śnieżnobiały dywanik i ubrudzeniem go pańcia będzie bardzo zła i zamknie klatke ....
-
pies to aktywne zwierze potrzebujące sporo ruchu jeśli ktoś ma własny dom z dużym ogrodem dobrze ogrodzonym i pies może swodobnie biegać po ogrodzie a do tego ma zapewnione codzienne spacery to jest to ok ale niestety większośc ludzi mieszka w ciasnych mieszkaniach w których swój czas spędzają również nasze psy wyprowadzane co prawda kilka razy dziennie ale to nie to samo co swobodne poruszanie się po dworze dlatego jeśli ktoś mam dużego psa w mieszakniu a do tego jeszcze w tym mieszakniu klatke bo mu tak wygodnie zeby pies nic nie zniszczyl nie ubrudzil nowego dywanu nie zostawil siersci na sofie itp itd to niestety dla wlasnego "widzimisie" meczy psa pies od tego nie zdechnie rzecz jasna i bedzie wygladac ok ale psychicznie dla psa to szczescie nie jest
-
[quote name='toqik']śpię z moim psem Tofikiem i nie uważam to za złe. Lecz wyganiam go gdy ma karę np. gdy nasika w domu. Zdarza się że pies gdy idę spać szybko idzie na moją poduszkę i nie mam gdzie spać :lol:[/QUOTE] a w jakim jest wieku twoj pies ze sika w domu???
-
[quote name='Majkowska'] że się kupuje pieska i od razu wrzuca go do klatki,to byłoby faktycznie okrutne.[/QUOTE] i o takiej sytuacji ja mówię jak sie bierze szczyla do domu to trzeba wziac urlop ale tak zorganizowac zycie rodziny zeby mniej wiecej co 4 godziny wyjsc z psem a jak ktos nie ma mozliwosci a bierze psa bo chce miec to niestety kosztem jego wlasnego egoizmu cierpli pies i po jakims czasie obowiazki zwiazane z psem przerastaja wlasciciela i niestety oglada sie takie obrazki ze psy sa wyrzucane z samochodow na ulice bo ktos chcial miec psa ale nie chce nic w zyciu zmieniac
-
[quote name='a_niusia']ale jak mnie nie ma w chacie, to opcja, ze psy wyjda na dwor jest ZEROWA, bo same siebie nie wyprowadzaja.[/QUOTE] a przez jaki czas cie nie ma w domu?
-
psy z natury duza spia - jesli maja kilka godzin codziennie zapewniony ruch i ja nie widze problemu zeby pies spal sobie klatce wtedy kiedy chce spac ale jesli pies chce wyjsc na dwor zalatwic potrzebe a nie moze bo jest zamkniety w klatce to jest to jego meczenie
-
[quote name='Rinuś']więc nie widzę sensu wnoszenia do domu rzeczy, która de facto miejsce na dworze (czyt. buda).[/QUOTE] a co jest w nowej pachnacej drzewem budzie takiego ze nie moze stac w domu?
-
[quote name='a_niusia']u mnie w domu klatki wygladaja tak: [IMG]http://imageshack.us/a/img521/8152/v60q.jpg[/IMG] stoja w tej chwili dwie: jedna kolo drugiej w sypialni. a trzecia w poniedzialek przyniesie kurier.[/QUOTE] twoje psy sa dorosle a my mowimy o szczeniakach ktore zostaja w zamknietej klatce 8 godzin nie myslecie pojec szczeniak ktory czesto sie zalatwia to nie to samo co dorosly pies jak by nie patrzec zmuszanie sczeniaka do braku ruchu i robienia pod siebie przez 8 godzin to raj dla niego nie jest oczywiscie od tego nie zdechnie ale nie oszukujmy sie ze bedzie od tego szczesliwy jesli ktos pracuje i nie moze wyprowadzac szczeniaka co 4 godziny powienien zatrudnic petsittera a jak go nie stac to niestety psa meczy i nie ma co dyskutowac
-
[quote name='Rinuś']Oczywiście ponieważ niektóre psy nie znoszą kąpieli i jest to dla nich dramatyczne przeżycie,a mimo to MUSIMY to zrobić, no chyba że ktoś lubi zapach padliny w domu to ok :razz: Rozumiem, że Twój pies jak był szczeniakiem nigdy nic nie pogryzł i nie zasrał Ci całego mieszkania? Mój obecny pies nie ma klatki i nie miał, bo dla niego jest ona niepotrzebna, jest grzeczny i śpi pod moją nieobecność zawsze w tym samym miejscu bo lezy kupa kłaków tam. ale szczeniak będzie miał obowiązkowo klatkę dla własnego bezpieczeństwa i mojego spokoju psychicznego, że nic nie zostanie zjedzone ani obsrane.[/QUOTE] oczywiscie ze sikal i robil jak byl szczeniakiem tak do 3-4 miesiaca, niszczyl tez sporo rzeczy bo zmienial zeby - bo szceniaki tak maja, ale nie teraz jak ma 3 lata no chyba ze jest chory ma biegunke i nie zdarzymy wyjsc na dwor ale to co innego
-
[quote name='a_niusia']no wlasnie:)) a mimo to siedzi w klatce jak mnie nie ma. i co? uwazasz, ze to sie wyklucza?[/QUOTE] a mam pytanie czemu klatka a nie buda piszecie ze wklatce moze sie wyciszyc ale klatka nie daje intymnosci bo jest azurowa i wszystko widac a buda jest cala zabudowana i daje cien wiec jesli juz to pies powinien miec bude a nie klatke przeswitujaca na wszystkie strony oczyswiscie mozna ja przykryc kocem ale na zdjeciu zamieszczonym przez Rinuś widzę psa w klace bez przykrycia skoro celelm klatki jest zapewnienie psu ostoi to moim zdaniem buda sie do tego lepiej nadaje
-
[quote name='Martens'] A to dobre... Mojej sąsiadce koło działki jakoś intuicja nie podpowiada, że pies sterczący całe życie na łańcuchu się męczy ;) Jej rodzinie też. Podobnie innym sąsiadom. Coś w tym musi być :D [/QUOTE] a skąd wiesz że nie podpowiada? pytałaś ją o to? tak jest w tym kraj że dzieci od małego rosną widząc psy na łancuchach i potem nie widzą w tym problemu tak samo jak ty nie widzisz problemu w trzymaniu psów w klatkach - takie wychowanie bez szacunku do zwierząt wydaje mi się że i twojej sasiadce i tobie czaem sumienie podpowiada ze chyba nie do konca ta klatka jest ok ale ignorujecie to bo wlasny interes jest wazniejszy niz to czy pies sie pomeczy czy nie
-
[quote name='a_niusia'] moj pies jest wychowany zajebiscie, nie mam co do tego zadnych zastrzezen.[/QUOTE] cale forum o tym wie - przy kazdej okazji to podkreslasz