Jump to content
Dogomania

WEIMAR

Members
  • Posts

    535
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by WEIMAR

  1. [quote name='maartaa_89']Nie posłuchałeś mnie i nie poczytałeś (aś?) o treningu klatkowym. Stąd te herezje dalej wygłaszasz Pies to nie chomik, nie wystarczy po prostu go zamknąć w klatce i problemy się magicznie rozpłyną. [B]Przyzwyczajanie do klatki do dłuższy proces, u jednego psa wstarczą 2 dni u innych 2 tygodnie a jeszcze u innego (z bardzo silnym lękiem separacyjnym) miesiąc. U niektórych może też nie zadziałać. [/B] Prawidłowy trening klatkowy nie polega na zachęceniu psa do wejścia do klatki, zamknięcia drzwiczek i wyjścia z domu z bananem na twarzy pt "ha! teraz nie będzie sików w całym domu" ;)[/QUOTE] przyzwyczjenie psa do łańcucha to tez proces, ale jak sie skonczy to pies na lancuchu sie nie buntuje wniosek: przyzwyczajonemu do lancucha psowi krzywda sie nie dzieje - przeciez jest spokojny, bezpieczny, pod kontrola itd
  2. [quote name='maartaa_89']Nie posłuchałeś mnie i nie poczytałeś (aś?) o treningu klatkowym. Stąd te herezje dalej wygłaszasz Pies to nie chomik, nie wystarczy po prostu go zamknąć w klatce i problemy się magicznie rozpłyną. Przyzwyczajanie do klatki do dłuższy proces, u jednego psa wstarczą 2 dni u innych 2 tygodnie a jeszcze u innego (z bardzo silnym lękiem separacyjnym) miesiąc. U niektórych może też nie zadziałać. Prawidłowy trening klatkowy nie polega na zachęceniu psa do wejścia do klatki, zamknięcia drzwiczek i wyjścia z domu z bananem na twarzy pt "ha! teraz nie będzie sików w całym domu" ;)[/QUOTE] czyli psa trzeba do klatki przekonac... a przeciez to takie komfortowe miejsce ze pies sam powinien od razu sie tam dobrze czuc ;)
  3. [quote name='Macia']Chyba logiczna, że klatka może być nadużywana. Tego to nikt nie neguje przecież. [B]Wiadomo, że pies nie może siedzieć w zamkniętej klatce 24 h na dobę[/B]. Nadal nie wiem co próbujesz udowodnić. Tak,[B] po oswojeniu z klatką [/B]i potraktowaniu jej jak nory nie miały problemów z zamykaniem drzwiczek. Ale to pewnie dlatego, że w Frajerka w klatce się urodziła. Po takim trudnym dzieciństwie pozostaje uraz: [URL]http://www.zperonowki.com/site/pl/gallery/pic/18583/[/URL] Dodam, że suki oczywiście nie są w klatce zamykane, ale instynktownie wybierają miejsca gdzie czują się bezpiecznie.[/QUOTE] a jak siedza 23 godziny na dobe to jest ok? jaka jest wedlug ciebie granica godzinowa? a przed oswojeniem?
  4. [quote name='katasza1']zeby mial swoja 'norke' w ktorej nikt mu nie bedzie przeszkadzal, zeby czul sie bezpiecznie jak przychodza np. goscie, zebym mogla wypuszczac szczury z klatki, zeby mial swoj kawalek 'domu' na wyjazdach, zeby nauczyl sie wyciszac. pewnie jeszcze cos by sie znalazlo, ale nie chce mi sie zastanawiac.[/QUOTE] klatka jest azurowa wiec z ciemną norką niewiele ma wspolnego chyba że ja cała zakryjesz tkaniną do mnie jak przychodza goscie to zamykam bramke, taką jak ta: [URL]http://www.zooplus.pl/shop/psy/buda_drzwiczki_dla_psa/kojec_dla_psa/233583[/URL] i problem z głowy pies wciąz ma swobode ruchu ale do pokoju z goscmi nie wejdzie
  5. [quote name='Macia']Skąd masz takie informacje? Jakieś statystyki? U mnie psy nie musiały być przekonywane do wchodzenia do klatki. Same chętnie się tam kładły.[/QUOTE] ok same sie tam kladly - rozumiem czy na poczatku spokojnie reagowaly jak zamykalas dzwiczki klatki?
  6. [quote name='Macia']Chyba nie rozumiem co do mnie piszesz. To autor twierdzi, że pies może przebywać w klatce 8 godzin.[/QUOTE] przeciez napisalem po polsku czy zgadzasz sie ze klatka nie moze byc naduzywana czy nie zgadzasz sie z takim stwierdzeniem?
  7. [quote name='katasza1']haha, niezle sie ubawilam :cool3: ja tez dolaczam do grona znecajacych sie nad biednymi pieskami, bo mimo ze moj piesek ma 1,5roku, nie niszczy, nie szcza i nie sra w domu, wiekszosc czasu spi na kanapie to wlasnie zamowilam klateczke :evil_lol:[/QUOTE] w jakim celu?
  8. [quote name='Dioranne']Tylko mój drogi - większość psów z tego tematu kojarzy klatkę, jako swoje legowisko, oazę. Dlatego też łatwiej jej później używać, jako transporter. Dzięki temu pies czuje się bezpieczniej w samochodzie/autobusie/pociągu/samolocie i czym tam jeszcze pies może podróżować. Ja tu bynajmniej żadnych tłumaczeń nie widzę. Są tu zamieszczone tylko opisy psów, które w klatkach czują się bezpiecznie, [B]komfortowo[/B]. W sumie - co innego mogłeś napisać, gdy brakuje argumentów? :cool3:[/QUOTE] wiekszosc psów na poczatku historii z klatka buntuje sie dopiero potem widza ze nic nie wskuraja tym buntowaniem skad wiec to buntowanie sie przed klatka na poczatku oswajania skoro to takie komfortowe miejsce? komfort na siłe...
  9. [quote name='Macia']To już byś musiał zapytać autora co miał na myśli. Dalej opisuje, że [B]dorosły pies może być w niej 8 godzin[/B]. Ten link to nie wyrocznia, a odpowiedź twoje stwierdzenie, że klatki służą jedynie do transportu. To jest pierwszy link jaki się pojawia gdy się wyszukuje klatkę kennelową.[/QUOTE] czuli nie zgadzasz sie z tym stwierdzeniem autora, że klatka nie może byc naduzywana? dorosly pies a nie szczeniak
  10. [quote name='Macia']I znowu jak kulą w płot. Wpisz sobie klatka kennelowa w google i zobacz co ci wyjdzie. Np. to: [URL]http://www.karusek.com.pl/show.php?show=poradnik-kennel-klatka[/URL].[/QUOTE] info ze strony ktora podalas: "[COLOR=#663300][FONT=Verdana]Kennel klatka jest doskonałą pomocą w wychowaniu psa pod jednym wszak warunkiem - nigdy nie może być kojarzona z karą, jakimkolwiek negatywnym doświadczeniem i [B]nie może być nadużywana.[/B]" [B]ile twoim zdaniem pies maksymalnie w klatce moze siedziec jednorazowo zeby nie byla naduzywana?[/B][/FONT][/COLOR]
  11. WEIMAR

    Karma Canidae

    [quote name='dogfog']Chyba nie robi więcej, niż zje.[/QUOTE] a gdzie znalazles/as takie info ze robi wiecej niz zje?
  12. a tak na marginesie... klatki ktorych uzywacie w domu sprzedawane sa jako klatki transportowe do transportu psow w samochodzie albo innym srodku transportu ich uzycie w domu to wtorny wymysl
  13. jest takie powiedzenie ktore swietnie tu pasuje TYLKO WINNY SIE TLUMACZY
  14. [quote name='a_niusia']tak, jestem w stanie sobie to wyobrazic. co wiecej: [B]jesli ktos uwaza, ze szczeniak nie potrzebuje klatki, mam to gdzies. nie obchodzi mnie to. nie moj cyrk, nie moje malpy.[/B] [B]w zwiazku z tym nie obrazam nikogo, kto nie uzywa klatki.[/B] w przeciwienstwie do ciebie. bo ty obrazasz wspoldyskutantow, ktorzy maja inna opinie. moje psy tez nie sraja i nie szczaja oraz nie niszcza w domu-sa od dawna dorosle. co wiecej: maja i legowisko i swoja pufe i dywaniki i nawet miekkie chodniczki na balkonie, zeby mogly wygladac sobie na ogrod. maja tez klatki. i czekam na kuriera z zooplusa, bo niedlugo bedziemy potrzebowac trzeciej. i czy ty potrafisz sobie wyobrazic, ze pies, ktory ma klatke i ja lubi to nie jest "nieszczesliwy pies"? bo to [B]chyba ty masz problemy z wyobraznia.[/B][/QUOTE] to czemu ciagle starasz sie mnie przekonac ze klatka jest ok? "[B]w zwiazku z tym nie obrazam nikogo, kto nie uzywa klatki." "[/B][B]chyba ty masz problemy z wyobraznia" jestem innego zdania ze nie obrazasz innych[/B]
  15. [quote name='a_niusia']moim psom nie wolno wchodzic do lazienki chyba ze je wolam, zeby je wykapac. a klatki stoja w najmniej naslonecznionym i najchlodniejszym miejscu w mieszkaniu. [B]nawet jak jestem w domu to i tak leza sobie w sypialni jak jest goraco i to bardzo czesto wlasnie w klatce.[/B] zarcia w misce natomiast nie maja non stop. tylko wtedy, gdy jest pora jedzenia.[/QUOTE] a maja inny wybor skoro nie moga wejsc do lazienki?
  16. [quote name='a_niusia']moja starsza suke dostalam w pakiecie z ogromnym lekiem separacyjnym. kiedy szlam pod prysznic, a ona zostawala sama w mieszkaniu, potrafila ze stresu obsrac na rzadko wszystkie pokoje. klatka jest dla niej nora/azylem, ktory zna i lubi. wszedzie bierzemy klatke, aby miala namiastke domu i dobrze czula sie w nowym miejscu. kiedy raz zostawilam ja poza klatka, bo klatke zajely tymczasowane szczeniaki (o czym juz pisalam w tym watku), to mimo ze nie szczekala ani nic nie zniszczyla, bo swoje leki ma przepracowane (wlasnie dzieki klatce) to byla zdenerwowana i zaniepokojona. to ona potrzebuje klatki, a nie ja. moja mlodsza suka-pies o mega stabilnym charakterze nie przejawiala leku separacyjnego nigdy nawet w najmniejszym stopniu. ale z uwagi na swoje bezpieczenstwo i [B]moj poglad na to, ze klatka jest niezbedna przy wychowywaniu szczeniaka[/B], miala klatke od poczatku i bardzo ja lubi. nie rozumiem, dlaczego mialabym jej ja skladac i zabierac ukochana nore.[/QUOTE] wyobraz sobie ze ja mam poglad ze klatka nie jest niezbedna w wychowywaniu szczeniaka - potrafisz to zaakceptowac? malo tego: wyobraz sobie ze moj pies nie ma klatki tylko normalne legowisko i nic nie niszczy nie sika i nie sra w domu - no ale chyba to wyjatek wsrod tych problemowych psow
  17. jeśli uznamy, że poszczekanie na przechodzacych sasiadow, napicie sie wody, zjedzenie cos z miski, spacer z kuchni do pokoju, polozenie sie w legowisku a potem przejscie do lazienki na kafelki bo goraco to wszystko jest spanie to ok - spi ciekawe czy pies zamkniety w klatce w takie upaly jak ostatnio tez moze zmienic miejsce lezenia na np zimne kafelki w lazience?
  18. [quote name='dog193']W takim razie powiem ci, co twój pies robi, gdy cię nie ma (oczywiście jeśli nie ma lęku separacyjnego) - śpi. I nie trzeba być jasnowidzem, żeby to wiedzieć.[/QUOTE] chyba jednak ty nim jestes skoro wiesz lepiej ode mnie co robi moj pies sam w domu
  19. [quote name='Macia']A to takie szokujące? Oprócz oczywiście tego, że często gdy nie usłyszą jak wracamy to leżą w identycznej pozycji? Serio twój pies gdy zostaje sam biega i się bawi samodzielnie?[/QUOTE] po prostu chce wiedziec skad czerpiesz info o zachowaniu swoich psów pod twoja nieobenosc
  20. [quote name='dog193']A twój co robi, gdy jest sam? Wycieczki krajoznawcze po mieszkaniu?[/QUOTE] nie jestem jasnowidzem
  21. [quote name='a_niusia']chcesz mi zadac jakies pytanie? to kulturalnie jest zadac je w drugiej osobie liczby pojedynczej.[/QUOTE] w jakim celu posiadasz klatke skoro twoje psy nie sprawiaja zadnych problemow wychowawczych?
  22. [quote name='a_niusia']dodatkowo klatka pomaga uczyc sie szczenietom odpowiedniego rytmu dnia: jestes na spacerku, bawisz sie itd, a potem wcasz do domu, najesz sie i idziesz spac. nie ma lazenia, zwracania na siebie uwagi, marudzenia itd. to bardzo wazne,[B] bo bardzo niezdrowo jest pozwalac psu non stop za soba lazic[/B].[/QUOTE] jakie problemy zdrowotne z tego wynikaja?
  23. [quote name='Macia']No oczywiście. Przecież psy zostawione bez klatki tyle biegają i się bawią gdy są same, że już praktycznie spacerów nie trzeba... Moje mają do dyspozycji cały dom gdy zostają same. Ich jedyna aktywność to ruszenie zadków z kanap gdy ktoś wraca. Wtedy biegną się przywitać. Przez pozostały czas leżą zmieniając ewentualnie pozycję. Oprócz Frajerki, ona nie dość że leży to jeszcze śmierdzi. Wykazuje więc więcej aktywności niż reszta.[/QUOTE] a skad wiesz co robia jak sa same? sledzilas je przez kamere?
  24. [quote name='maartaa_89']a czemu odmawiasz temu argumentowi merytoryczności? Masz 0 pojęcia o psiej psychice, podejrzewam też że nigdy nie było u Ciebie psa z problemami (typu silny lęk separacyjny), względnie nie widzisz problemu w zasikanych podłogach i ogólnej demolce w domu. Być moze nie masz sąsiadów, nikt na Ciebie nie nasyła więc SM za psie hałasy. Pewnie też nie wynajmujesz mieszkania więc wszystko Ci jedno gdzie pies sika, co gryzie i niszczy. Ale są ludzie którym klatka bardzo pomogła w okiełznaniu ich psa więc przesań pleść bzdury.[/QUOTE] ok niech będzie że klatka pomaga psom z problemami ale a_niusia ma psy idealne co sama podkreśla więc po co jej klatka?
  25. czy we wrocku komary tez tak atakuja jak u mnie na wsi? wyjsc na dwor sie nie da....;(
×
×
  • Create New...