Arnika1
Members-
Posts
96 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Arnika1
-
[quote name='stzw']Możesz mi podać KONKRETNĄ ustawę lub inny akt prawny, który by to regulował? Bo w KC nie ma takiego zapisu.[/QUOTE] No chyba jednak jest prawo, które wymaga po 1 szukania wlasciciela rzeczy znalezionej (a tym byl pies), a po 2 - w rzeczy którą znajdziesz nie wolno dokonywać żadnych zmian, prócz takich które są konieczne do niezwlocznego zabezpieczenia rzeczy przed jej dalszym zniszczeniem. A do takich kastracja na pewno nie należy. Oj zabuli fundacja, zabuli.
-
Przeczytałam z ciekawości temat i po prostu mnie zmroziło :(. Nie bronię wlascicielki psa i nie odnoszę się do jej pseudohodowli. Przerazil mnie pierwszy post w którym użytkownik dzieli się niesprawiedliwoscią - no wredne babsko osmielila się zagrozić sądem na wykastrowanie psa bez jej zgody. Czy naprawdę osobo, która zalożylas temat, naprawdę nie rozumiesz że fundacja wyszla daleko poza przyslugujące jej prawa? Zgodnie z prawem nie miala tego prawa zrobić i choć nie popieram dzialania tej kobiety, to szczerze życzę jej, aby doprowadzila sprawę do końca i uzyskala odszkodowanie. A może wtedy szanowni pracownicy fundacji 5 razy pomyslą, kiedy będą przy okazji zdjęcia rtg - kastrować psa.
-
Ja mam tak samo - pies oplacony, dostalam maila, że pies przyjęty na wystawę, ale po waszych postach weszlam na wystawpsa.pl i patrzę, że jeszcze nie jest zaakceptowany - pies zgloszony 28.04, maila dostalam 10.05, a dzisiaj jest 19.05 :(((.
-
Witam, potrzeba mi handlera na tą wystawę - mala suczka, ktoś chętny?
-
Keksik, to rozumiem, że wg twojego twierdzenia ty NIE: -odkurzasz - wlączasz pralki - oglądasz TV i nie sluszasz radia - przeprowadzasz remontów - używasz miksera, robota kuchennego - urządzasz przyjęć z większą ilością osób Bo wszystko co tu wymienilam wg twojego twierdzenia narusza spokój niezależnie od pory dnia i nocy. Gwoli wyjaśnienia - keksik przepisy przeczytal i zinterpretowal po swojemu. Otóz szanowny sąsiad policję może sobie wezwać, gdy uzna że jemu coś przeszkadza, ale także ta policja ma obowiązek sprawdzić, czy rzeczywiście uciążliwość istnieje! Jeśli nie istnieje, wtedy raz policja może odpuścić, ale raz następny jest ZOBOWIĄZANA obciążyć szanownego sąsiada kosztami za nieuzasadnioną interwencję.
-
Aleksandro, czytając twojego posta sama zaczęłam się zastanawiać, kto tu bardziej po gówniarsku się zachowuje? Swoją drogą co do pogryzień, to ilekroć nasze media znajdą kolejny medialny temat, to dowiadujemy się, że ugryzl pies a) przez cale życie siedzący na łańcuchu b) cały czas mieszkający w kojcu . A i dodam jeszcze - szanowna Aleksandro, jak nie wiesz co kto ma w domu, nie znasz, nie byłaś, nie poznałaś, to przestań wydawać obraźliwe opinie. I jeszcze dla mnie sytuacja, którą opisałaś, to niestety ale pewnie twoja porażka. Naszła mnie jeszcze pewna myśl. Sprawdzimy za kilkadziesiąt lat. Ale ciekawa jestem, czy np. twoje dziecko Aleksandro, jak będzie w sytuacji, kiedy ty jako mamusia będziesz miała demencję, alzheimera itp. też nie stwierdzi, że mamusi lepiej zapewnić humanitarne warunki. Oczywiście z takim samym tłumaczeniem, jak ty teraz usprawiedliwiasz swoją decyzję o uśpieniu tamtego psa.
-
[quote name='Arwilla']Nie porównujcie rękawiczki czy sznura do dziecka... :roll: Nie twierdzę, że tego psa trzeba uśpić, nie znam psa, nie znam przyczyny jego zachowania, nie znam sytuacji ani środowiska w jakim żyje... Mój pies nie ma prawa ugryźć mojego (żadnego) dziecka... Nawet jeśli jej nadmierna miłość do niego powodowała u psa dyskomfort, to ja jestem od karcenia dziecka, a nie pies... To ja wyznaczam granice i psu i dziecku... Jeśli pies gryzie dziecko, to nie jest to normalna sytuacja...[/QUOTE] Tak przez przypadek trafiłam na ten wątek. Pomijam problemy młodziutkich matek, które pewnie mają takie same problemy jak z psem, z otoczeniem wokół siebie. Nie rozumiem jak odpowiedzialny człowiek może po prostu pozbyć się żywego stworzenia, które jest od niego i tylko od niego zależne? I mam tylko wielką nadzieję, że wszystkie mamusie, które tu się tak wypowiadają na temat dobra (?) swoich pociech, NIGDY więcej nie zdecydują się wziąć psa do domu.
-
Lotty, wiesz jacy są pseudohodowcy. Rozmnażają co popadnie, a pewnie nawet nie mają pojęcia, że geny warunkujące inny (niebieski) kolor oka są często sprzężone z różnymi innymi wadami. Dodam, że na wystawach ZK taki pies otrzymalby dyskwalifikację i nigdy nie zdobylby uprawnień hodowlanych.
-
[quote name='Monia85']Ale taka kontrola nie tyczyła by się warunków w jakich trzymasz psy, tylko czy jestes w zgodzie z US czy ZUS, czyli po prostu, czy oddajesz im kasę i masz porządek w dokumentach.[/QUOTE] Nie, to wynika z ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. Dotyczy kontroli jakichkolwiek, wiem, bo pracuję w branży szczególnie ulubionej do kontroli. I tak sanepid, inspekcja pracy, kontrola skarbowa, branżowe kontrole - wszyscy mają obowiązek się zapowiedzieć (bodaj 7 dni wcześniej) i zakreślić ramy kontroli. Ponadto dodam, że jakkolwiek nie mam nic przeciw pokazaniu w jakich warunkach mieszkają moje psy, to ze względu na to właśnie (czyli np. moje własne łóżko) nie za bardzo akceptuję możliwość nieuzasadnionych kontroli. Toteż jeśli moją hodowlę obejmą przepisy o działalności gospodarczej (choć nie wiem jak - bo definicji prostej nie spełniamy ;))) ), to sorry, ale plusy z tego idące mam także zamiar wykorzystywać. Jak raz, drugi odmówię kontroli, raz, drugi ktoś będzie musial uzyskać zgodę prokuratora na wejście na mój teren, to za trzecim razem się odechce. Ponadto - nie rozumiem czemu TYLKO kontrola hodowli? Uważam, że powinna zostać wprowadzona w takim razie kontrola KAŻDEGO miejsca bytowania psów i kotów.
-
XXXIX Krajowa Wystawa Psów Rasowych w Jarosławiu
Arnika1 replied to izabela.szczepaniak's topic in 2012
szysz, zorientuj się, bo na terenie ośrodka jest hotel, który przyjmuje z psami. Nie znam namiarów, ale znajomi parę lat temu nocowali. -
Dokladnie, ponadto przy podpięciu hodowli pod dzialalność gospodarczą radykalnie zmieniona zostanie możliwość kontroli takiej hodowli. Tak jak jest przy dzialalności teraz (co dla mnie jest akurat farsą), że każda kontrola musi być wcześniej zapowiedziana, musi być też podany jej zakres.
-
[quote name='N_i_e_do_W_I_A_R_Y']Na razie nie trzeba.Podatki do US placi sie za psy i sunie hodowlane na zasadzie "specjalne dzialy rolnictwa".Ale wedlug nowszego projektu obywatelskiego-ktory to jeszcze nie przeszedl,aczkolwiek ma szanse duze i juz byl czytany w styczniu w sejmie-trzeba bedzie placic ZUS-jesli kazda hodowle uzna sie za normalna dzialalnosc gospodarcza.No chyba,ze cos zle rozumiem,poprawcie mnie,jesli sie myle.[/QUOTE] NIe wyobrażam sobie uznania hodowli psów za normalną dzialalność gospodarczą. Przede wszystkim podstawą zakwalifikowania do dzialalności gospodarczej jest ciąglość i stale czerpanie dochodów z dzialalności. A jak zakwalifikować mnie - ostatni miot 8 miesięcy temu, najbliższy urodzi się (jak dobrze pójdzie za 4-5 miesięcy). Alternatywy mam dwie - albo przestać hodować, tylko wystawiać; albo kupić jeszcze parę suk i mieć miot co miesiąc. Uważacie, że co będzie lepsze?
-
Dla mnie hodowla to praca opierająca się na rodowodach, bez rodowodów to tylko mnożenie kolejnych psów. 100% gwarancji zdrowia nikt nie da, bo szczeniak, pies to żywe stworzenie i wszystko może się zdarzyć. Ale przyznasz, że jest różnica, kiedy daję szczenię po rodzicach przebadanych na oczy i serce (z wynikami - zdrowe) a szczeniakiem od pseudohodowcy, kiedy nie wiadomo tak naprawdę po jakich pies jest rodzicach, a co dopiero mówić o ich zdrowiu/bądź chorobie. Pseudohodowca nie daje nawet gwarancji pochodzenia, co daje jednak rodowód szczeniaka.
-
Pantolini, a ja ci powiem, że na przestrzeni 6 lat - między pierwszym miotem, jaki się u mnie urodzil, a ostatnim, bardzo zmienia się świadomość ludzi. Owszem zdarzają się jeszcze ludzie, dla których wyznacznikiem jest cena, ale coraz więcej osób pyta o rodziców,o badania, o wystawy, o odchowanie szczeniąt . Więc zmienia się - rośnie świadomość, ludzie coraz częściej nie chcą kupować kota w worku i decydują się wylożyć nawet 2-3 razy tyle, ale chcą zadbanego, zdrowego, wesolego szczeniaka. Ba - czystego. Jak mi jedna z wlaścicielek powiedziala, że moje szczenięta to przyjemnie jest przytulać, bo pachną ;)))
-
[quote name='granat']skoro nie obawiacie się konkurencji to o co chodzi ?[/QUOTE] Granat, widzisz, nam tym zlym, niedobrym, wstrętnym, hodowcom chodzi o dobro psów. Twierdzisz, że potrzeba lat. A jak one od początku startują z takim regulaminem za który w ZK można wylecieć? Chodzi mi mianowicie o zpkipr (czy jakoś tak) - krycie dopuszczalne 3 razy na dwa lata. To nie będzie żadna konkurencja, ja się konkurencji naprawdę nie boję, mam tyle rezerwacji na szczeniaki, że pewnie znowu sporo osób odejdzie z kwitkiem. To natomiast będzie wstrętna masówka. I jeśli tak narzekasz na ZK, to czemu uważasz, że organizacje mające lagodniejsze od ZK regulaminy hodowli coś poprawią? [B] [B]Ja to się w sumie bardzo dziwię, że nikt nie chce wykorzystać bazy jaką mają Związki Kynologiczne - prosty numer i można namierzyć każdego psa. [/B][/B]
-
Granat niech oni się legalizują, czlonkom ZK ich "rodowody" "hodowle" i tak nie zagrożą. Ale niech dbają o poziom, niech wniosą coś dobrego. Bo na razie wnoszą tylko szczeniaki niewiadomego pochodzenia .
-
[quote name='N_i_e_do_W_I_A_R_Y']widac dowoz rowniez jest mozliwy... [url]http://tablica.pl/oferta/urocze-buldogi-francuskie-buldog-francuski-IDL7ET.html[/url][/QUOTE] dowóz przez organizację spoleczną, która zajmuje się ochroną zwierząt. Rety , czego ludzie nie wymyślą. Ogloszenie zglosilam do usunięcia.
-
I niech powstają. Jakość zawsze pozostaje jakością. Moim zdaniem przez wiele wiele lat żadna organizacja kynologiczna w Polsce nie przebije Związku Kynologicznego. Niestety, ale jak ktoś chce hodować (a nie tylko mnożyć na ilość, dla kasy) to gdzie indziej nie ma z czego. (Pseudo)wystawy, (pseudo)czempiony z 3 doskonałymi ocenami na wystawach. Sorry, ale ja wolę startować w stawce kilkudziesięciu doskonałych psów, być ocenianą przez zagranicznego sędziego. I nawet przegrać, ale z dobrymi psami. I jakby ktoś nie wiedział to przyjemność udziału w wystawie kosztuje : zgłoszenie x 2 psy - 210 zł, + parking + dojazd (auto na wodzie nie jedzie) . I to by bylo na tyle a propos powstawania nowych związków. Niech powstają - naprawdę członków ZK to niespecjalnie obchodzi. Po prostu pseudohodowców będzie łatwiej zidentyfikować. Franca -wygląda na to, że sporo osób tutaj takie "mnożenie" popiera. Co najzabawniejsze wydaje im się, że jak odpowiednią ilość razy powtórzą jakie to ZK jest złe, to ono się takim stanie. A to nie tak. Walczy się jak już to argumentami, pokazaniem własnej klasy, a nie obśmiewaniem innych.
-
Hej, a masz zdjecia calego podium bejbików?
-
Ale ja walczę z takimi jak ty - bo ty jesteś pseudohodowcą. Widać, że idziesz na ilość, a nie na jakość. Dlatego wkurzyleś się, że kaska ucieka. I nie zaczepiam cię, bo nie mam tego w zwyczaju. Ja zalatwiam takie sprawy, szybko i konkretnie. I takich pseudohodowców jak ty wlaśnie zglaszam. Pamiętaj, że nie jesteś anonimowy w internecie, a to skąd piszesz bardzo prosto namierzyć.
-
[quote name='granat']to, że lista hodowli do kontroli skarbowej jest gotowa to masz racje wystarczy przjrzeć kto kiedy w ZKwP otrzymał prawa hodowlane na sukę czy psa i w 7 dni nie zgłosił tego w US jak to zaczną sprawdzać to tobie członkowie ZKwP pierwszej wyrwą nogi z d..y a ze nie masz najmniejszego pojęcia o płaceniu podatków to co niektórzy przeczytali już wczoraj to inna sprawa a tak na marginesie czy twoje imie to katarzyna ? moje marek gdyby ciebie ciekawio[/QUOTE] Ale jakbyś nie wiedzial to w taki sposób czlonkowie ZK są już kontrolowani. Urzędy Skarbowe zwracają się po prostu do oddzialów Związku i proszą o listy psów z uprawnieniami hodowlanymi. Dlatego każdy hodowca tego pilnuje. Prochu tu nie wymyślileś. Po prostu nie wiem czemu, żyjesz w przekonaniu, że hodowcy ZK to tak jak ty i inni pseudohodowcy - wszystko cicho, po kryjomu, oddać szczeniaki, wziąć kasę i śladu nie ma. A hodowcy placą podatki, mają legalnie zarejestrowane psy, suki, mają uprawnienia hodowlane i wszystko jest klarowne. A pseudohodowcy, jak widzę, są tym wszystkim zszokowani. Bo myśleli, że to tak jak oni, tylko papierki dodają do szczeniaka. Co do tematu placenia podatków z hodowli psa rasowego - nie będe ci udowadniać, że nie jestem wielblądem. Ludzie, którzy są w temacie, wiedzą, że napisalam prawdę, bo robią dokladnie tak samo. Ty, jako pseudohodowca, uważasz, że klamię, bo w glowie ci nie postalo, że ci wstrętni hodowcy ZK dzialają legalnie, i im wolno sprzedawać szczeniaki ;))))) A tak z ciekawości - jaka jest twoja wiedza na temat podatków od hodowli? Bo, że podatków nie placisz to już wiemy. Swoją drogą urząd kontroli skarbowej niesamowicie się ucieszy jak przeliczy te twoje 80 miotów.
-
Hej, niezly ten "związek" ;))) Ktoś wie co to jest ten "przegląd kwalifikacyjny"? I ta kwalifikacja na Championa ;))))- śmiech na sali. Że ludziom nie wstyd? Teraz rzeczywiście Champion ZK/FCI to będzie Champion :)))). Realnie rzecz biorąc co taki tytul będzie wart??? Pomijam fakt, że w tym wyszydzanym przez granata ZK zdobycie championa nie jest proste, jest konkurencja, muszą być różne wystawy, różni sędziowie, odstęp czasu. Po prostu będą oryginaly (ADIDAS) i podróbki (ADIDOS) - i prawda jest taka,że ludzie szybko się zorientują w czym rzecz. Dlatego m.in. PKPR przez w sumie tyle lat istnienia, nie rozrósl się zbytnio. Natomiast z drugiej strony jak teraz trafiają do nas na fora ludzie, którzy kupili psa od osoby, która się rozplynęla w powietrzu, a pies nie przypomina rasy, jest chory, to teraz będzie można żądać odszkodowań. Bo jak pies ma być rasowy, to ma być. Więc to nazwalabym plusem, nie będzie tak jak do tej pory, że sprzedawali kundelki i szukaj wiatru w polu. Na dodatek zobaczą jaka to odpowiedzialność,powolywać nowe życia na ten świat, a potem odpowiadać za to co się wyhodowalo. Ale ludzie - na tej stronie jest gotowa lista hodowli do zgloszenia do kontroli, nie trzeba szukać danych adresowych - zglaszać do izb skarbowych i powiatowych lekarzy weterynarii. Przyjmują zgloszenia mailem, telefonicznie, listownie.
-
Granat, a ja bym poszla w innym kierunku. Czemu kontrolować tylko hodowle? Czy tylko hodowle miewają psią krzywdę na sumieniu. Kontrolować każdego wlaściciela psa i kota. Znienacka, niespodziewanie!!! Ot twórzmy sami dalej państwo policyjne.
-
[quote name='N_i_e_do_W_I_A_R_Y']czyli? maja sie zarejestrowac w owych ZWIAZKACH.I sprzedawac psiaki z miejsca,gdzie sie urodzily.Zadnej wzmianki o rodowodzie,czy nie tak? [/QUOTE] I logicznie myślisz, choć nie masz wiedzy prawniczej. Zarejestrować się mogą w Związku Kynologicznym. I owszem mogą być czlonkiem pelnoprawnym - hodować, wystawiać itp. Ale jest jedno ale, zasadnicze. Związek Kynologiczny ma coś takiego jak Regulamin Hodowli Psa Rasowego. Obszerny dokument, w którym jasno są opisane procedury hodowlane. A także kary za rozród bez uprawnień hodowlanych, a co za tym idzie - tym bardziej bez rodowodu. Więc ślepa uliczka- po jednym miocie delikwent zostaje wykluczony z grona czlonków ZK. [QUOTE]ARNIKA-NIE DODANO.Dlaczego?[/QOUTE] to rozumiem dlaczego jest to jednak martwy przepis i pogryzień przez pseudorasowce jest sporo. Ps. NIE DO WIARY - idziesz się jutro dowiedzieć do US po co im są potrzebne rodowody i czemu nie przyjmują zgloszeń hodowli, jeśli zwierzę nie ma uprawnień hodowlanych?
-
[quote name='N_i_e_do_W_I_A_R_Y']orzecznictwo nie pomoze.A przynajmniej w kwestii rodowodow,czy metryk ustawa nie moze sie do takich dokumentow odnosic,jak rodowod,czy metryka,ani ich wymagac przeciez.To chyba logiczne? na potrzeby ustawy zmiana pojecia RASOWY na takie,by byly wymagane akurat dokumenty takie,czy inne,tez nie za bardzo.Wiec co tu da orzecznictwo?[/QUOTE] Nie do końca. W kwestii rasowości zawsze pozostaje kwestia udowodnienia przynależności do rasy. Dostajesz pieska X - jak udowodnisz, że należy do jakiejś rasy? A czemu najpierw w rozporządzeniu o rasach agresywnych byly wymienione rasy, a potem dodane jeszcze "w typie ras" ? Ano wlaśnie, bo chodzil sobie delikwent z kaukazem kupionym w pseudohodowli i nie musial posiadać pozwolenia na tego psa, bo policja czy straż miejska NIE MOGŁY go zakwalifikować do tej rasy, nie mialy tego jak udowodnić. Dlatego dodano "w typie".