Jump to content
Dogomania

emkamara

Members
  • Posts

    52
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by emkamara

  1. Cześć, chciałam info o Fiszcze dostarczyć jednej Pani co była zainteresowana Maciusiem, któremu szukałam domu. Mam problem, zdjęcia na pierwszej stronie w ogóle nie są widoczne w obydwu moich przeglądarkach. Czy wy je widzicie?
  2. [quote name='malvaaa'] a kotki nie tęsknią za Maciusiem :D[/QUOTE] O, na pewno tęsknią, tak po kociemu - okazując ulgę i radość :evil_lol: Ileż to było buziaków, łez ocierania, miauczenia... Podłoga odzyskana [IMG]http://img820.imageshack.us/img820/2083/p2040120.jpg[/IMG] Duża odzyskana [IMG]http://img692.imageshack.us/img692/4741/p2060122.jpg[/IMG]
  3. Dzwoniłam dzisiaj do nowego domku (Pana Adama). Maciuś, o przepraszam, Blackie adaptuje się doskonale i jest "super". Dostał obróżkę, adresówkę, kostkę do gryzienia i nowe spanko, chociaż śpi na fotleu obok łóżka Panieństwa. Bawi się, szaleje i przychodzi się potulić. Akurat dokazywał z przebywającą gościnnie sunią. Pan Adam potwierdza, że jest "kumaty", szybko pojmuje co do czego służy. Posikuje im troszkę. U mnie też tak robił przez pierwsze dwa dni. Pan Adam podejrzewa, że znaczy teren. Też tak myślę.
  4. Ewcia, śliczne zdjęcia! Rzeczywiście dopiero przy ludziach widać jaki jest malutki. Ciekawe jaki duży urośnie... może będę mogła się przekonać :) Chciałabym wszystkim serdecznie podzękować za wsparcie i konkretne działania dla Maciusia (dla mnie na razie zostanie Maciusiem :). :loveu: Ewie za wszystkie rady, wizytę w nowym domu i specjalistcznie pieskowe sprawdzenie, że to dobry dom. Tak jest dużo lepiej, niż po prostu dać pieska nieznajomym w drzwiach swojego mieszkania. :loveu: Dalej nie będę wymieniać imiennie, żeby kogoś nie pominąć, ale będę pamiętać - dziękuję za zrobienie banerka, ogłoszeń na tablicy i gumtree, szukanie w ogłoszeniach o zaginięciu, przesyłanie namiarów na Maciusia i wszystkie słowa wsparcia jakie usłyszałam. :loveu: Były mi bardzo potrzebne. Nie miałam nigdy pieska pod opieką, nie szukałam dla żadnego zwierzaczka domu... :loveu: Wiecie, w zeszłym roku jeździłam trochę więcej po Polsce niż zwykle. Zatrzymywałam się z pięć razy przy potrąconych kotach i psach żeby sprawdzić... :( Pożytek taki, że nauczyłam się szybko zatrzymywać (grunt to pamiętać o zaciągnięciu ręcznego :). To było przygotowanie, do tego Maciusiowego zatrzymania, jakże szczęśliwszego :)
  5. Maciuś już w nowym, stałym domku. Ewa jak zjedzie do siebie i się ogarnie, to wstawi fotki i może coś opowie. Pewnie potwierdzi, że w Maciusiu zakochać się można w 5 minut, a co to dopiero 4 dni... Stąd ja siedzę i :placz::placz::placz:... Trochę potrwa zanim się ucieszę, że wszystko się tak cudownie udało :)
  6. [quote name='Mazowszanka']Czy znacie kogoś z Białołęki ?[/QUOTE] Nikogo, kogo mogłabym prosić o przysługę niestety.
  7. [quote name='Ewa Marta']Nie mogę się doczekać, kiedy przytulę maluszka:-) Na szczęście będę pasażerem i całą drogę będę mogła go przytulać:-) Emakarma, czy Ty masz ten rękawek dla niego na drogę? Czy mam szukać jakiegoś starego sweterka, żeby mu założyć? Państwo mogą nie mieć żadnego ubranka na już:-)O ile ocztwiście Maciuś zostanie u nich...[/QUOTE] Nie mam kubraczka niestety :( Próbowałam zrobić ze starego swetra, ale był za bardzo rozciągnięty. Dwie próby, dwie porażki. Rękawy dyndały i dostłownie zostały przez Maciusia olane, mimo , że było stosowne rozcięcie. W związku z tym biegniemy szybko na spacerkach, Maciuś doszedł do wprawy w ekspresowym olewnaniu krzaczków. Może wezmę resztę tego swetra i się go otuli? Albo za kurtkę... No i samochód się rozgrzeje po kilku(nastu) minutach.
  8. [quote name='Gosiapk']coś mi się zdaje, że jakaś łza się stoczy po policzku niedługo:siara: [/QUOTE] Tak, pakać będziemy, jutro. Dzisiaj może się pobawimy? [IMG]http://img210.imageshack.us/img210/2337/p2030103.jpg[/IMG]
  9. [quote name='Ellig']Widze,ze maly Maciek juz ma propozycje domow , wiec trzymam kciuki za sobote:)[/QUOTE] Tak, tak, dzisiaj będziemy mieli z Maciusiem zieloną noc... Dziękujemy :)
  10. [quote name='Ziutka']Jakie sierściuchy ?[/QUOTE] Moje dwa kocury :) Maciuś wychodzi z siebie żeby się zaprzyjaźnić, a tu guzik. :shake:
  11. [quote name='malvaaa']one są pod warszawą dokładnie w Radzyminie, w lecznicy... ale ja coś wykombinuje z transportem... jeśli wizyta i wszystko było by ok :) mam nadzieje że Maciuś się nie obrazi że tutaj wtrącam się z innymi psiakami :)[/QUOTE] Maciuś jest wdzięczny za towarzystwo, chociażby wirtualne. Te spasione sierściuchy dostępne w realu do niczego się nie nadają :angryy:
  12. [quote name='malvaaa']ale nr tel do mnie w jakiej sprawie? w sprawie tych dwóch suń? bo nie rozumiałam :) innych psiaków nie znam więc nie mogłabym im cokolwiek powiedzieć o nich :( te dwie sunie w rzeczywistości są dużo ładniejsze, dzisiaj bylam u nich robić im zdjęcia[/QUOTE] Myślałam raczej, żeby kontakt mailowy do Pani podać, żeby jej wysłać link do ogłoszenia suń właśnie. Ja oczywiście też mogę jak mi podasz. Pani forum nie czyta chyba.
  13. [quote name='Ewa Marta']Ta Pani dzwoniła do mnie chwilę wcześniej, ale musiała szybko kończyć i obiecała zadzwonić jeszcze raz. W tym czasie wyszłam na spacer z psami i dlatego bombardowała Ciebie:-) Ona mówi, żeby dzwonić o każdej porze dnia i nocy, że będzie się modliła, żeby Maciuś trafil do niej. Opowiadała mi o swoich psiakach z wielką miłością, mówi, że bardzo, ale to bardzo chciałaby adoptować maluszka, że w sobotę ma wesele córki, ale w każdej chwili z niego wyjdzie, jeśli maluszek miałby jechać do niej. No i co tu teraz robić? Zalew domków:-) Pytałam, czy nie chciałaby obejrzec innych psiaków, narazie mówi, że czeka na Maciusia:-) Emkamara, zapomniałam zapytać jak Maciuś przeżył cały dzień w łazience?[/QUOTE] Oj tak, Pani była bardzo zdeterminowana. Jednak wydaje mi się, że jest do schwytania za serce, tylko po sobocie może :loveu: Wyślę jej link do mikropsów, a po sobocie spytam, czy mogę podać namiar na nią Natusi i malvaaa. Maciorek przeżył dzień w łazience całkiem dobrze. Jakoś wytrzymał i nie zepsuł sobie atmosfery. Był jednakowoż wniebowzięty moim powrotem. Tak był wniebowzięty, że w drodze na podwórko kochał wszystkich bez wyjątku...i dwóch Panów wzięło mój numer - zadzwonią jutro w sprawie adopcji (to było jeszcze przed wizytą aktualnych kandydatów na DS). Ma Macio ten czar, ludzie się za nim uśmiechają. A ja co... siedze i pochlipuje. Oj głupi człowiek, głupi. Maciuś pociesza. [IMG]http://img848.imageshack.us/img848/2837/p2020086.jpg[/IMG]
  14. [quote name='Rewelacja']Gdybyścia miały nadmiar domów dla mikrusów pamiętajcie o : [URL]http://www.facebook.com/pages/Mikropsy-do-adopcji/167056143331434[/URL] i [URL="http://www.mikropsy.pl"]www.mikropsy.pl[/URL][/QUOTE] Dzwoniła Pani bardzo zainteresowana Maciusiem. Ma ratlerka i pinczera (jeden to sunia, wysterylizowana) i właśnie chce jeszcze jednego malucha. Dom z ogrodem w Markach, 3 łóżka do wyboru do spania. Starsze córki wracające wcześniej ze szkoły. Powiedziałam, że Maciuś zawieszony do soboty, ale wyślę jej linki do małych piesków.
  15. Małe sprostowanie, Pani jest nauczcielką. Bywa więcej w domu, ale nie tak że nie pracuje. Żem się zmyliła, przepraszam. :oops: Ale duży dom jednorodzinny i ogrodzony ogródek to czysta prawda bez odwołania :) Maciuś do mieszkania w domu oczywiście, w dużej mierze dla towarzyszenia Pani, bo mąż pracuje dłużej. No zobaczymy.
  16. Pani z sunią ma być u mnie w sobotę to spróbuję ją wstępnie wybadać jak widzi temat kontroli urodzeń. Jeżeli chodzi o Państwa z Kielc - Maciek waży teraz 2700. Wet mówi, że ma jeszcze zęby mleczne i stałe. Dużo nie urośnie, ma małe łapki, ale trudno jest oszacować na czym stanie. Macio siedzi dziś w domu w łazience cały dzień:( Noc przespał na futerku koło łóżka. Chciał do łóżka, ale nie pozwoliłam rezerwując kołdrę dla kociastych, które zaczynają zdradzać objawy miziankowego wygłodzenia. Macio ogólnie jest taki, że przy niczym się nie upiera bardzo. Kupiny były wczoraj dwie, czyli jest lepiej. Wrócił do strategii uległego piszczenia do kotów. Wczoraj obserwowałam jak Jasiek próbuje się z nim zapoznać. Maciek dostał dwa razy łapą po nosie (ale bez pazurków), od czego Jasiek od razu poczuł się lepiej, i nawet zamiauczał do Maćka.
  17. Zadzwoniła Pani co mailowała. Umówiłyśmy się wstępnie na oglądanie Maciusia w sobotę. Potem wizyta przedadopcyjna u niej, i żeby sprawdzić czy z sunią się dogadają. Sunia nie jest sterylizowana, ale to zdaniem Pani jest do rozwiązania. Ja się nie znam jak, ale Ewa pewnie będzie w stanie przedyskutować temat.
  18. [quote name='Ewa Marta']Wiesz, jeśli się przestraszyła, to nie warto oddawać malucha w nieznane. Dzisiejszy dzień bez internetu dłużył mi się niemiłosiernie, na szczęście Mazowszanka zdawala mi relacje, że nie ma na horyzoncie żadnego domku. Myślę o Was cały czas, martwię się, czy dajesz radę z Maciusiem, ale mam nadzieję że lada moment znajdzie się dom dla tego słodkiego zębola:-)[/QUOTE] Dzisiaj dawaliśmy sobie radę, choć kocio-psie roszady przyprawiają o ból głowy. Gorzej będzie jutro, mordzia zostanie w łazience na cały dzień, i w piątek to samo. Teraz chciałby sobie pospać, ale nic z tego. Myję łazienkę, to musi mnie pilnować. Jak nie będzie pilnował, to może znowu wszyscy gdzies sobie pójdą...:-(
  19. [quote name='mimblunka']przesłodki!!![/QUOTE] [quote name='wiosenka']Ja myślę, tylko dziś prawie cały dzień bez kompa.[/QUOTE] Dziękujemy :loveu:
  20. [quote name='Gosiapk']\] A czy suczka tej Pani, która pytała o Maćka jest sterylizowana?[/QUOTE] Nic nie wiem, Pani się jeszcze nie odezwała powtórnie. Mam nadzieję, że się nie przestraszyła wizyty przedadopcyjnej :-o
  21. [quote name='Mazowszanka']Co za potwór jakiś ![/QUOTE] Nie no, teraz to już obraza. Na dodatek dostaliśmy czkawki. Może jednak ktoś o nas myśli...
  22. Czujemy się samotni! Koty nie chcą się z nami bawić, domku ani widu ani słychu, a na dodatek niektórzy uważają, że mamy coś wspólnego z nieszlachetnym czworonogiem z filmu anonimowego. [IMG]http://img862.imageshack.us/img862/1538/p2010076.jpg[/IMG]
  23. Podnosimy się po południu :)
  24. Jest jeszcze jedna szansa, przez koleżankę z pracy, dzięki której mam moje kociambry! :)
  25. Wyjaśniam już. Wczoraj wieczorem napisała Pani, że szuka towarzystawa dla swojej suni. Żadnych szczegółów nie podała. Odpisałam na maila dzisiaj rano i czekam na dalszy kontakt.
×
×
  • Create New...