Jump to content
Dogomania

Dzikie nieporadne

Members
  • Posts

    1453
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Dzikie nieporadne

  1. Jak Milka fajnie aportuje:loveu:
  2. Siemka Marika:multi:Czemu Joya jest taka chuda?:crazyeye: Dalsze historie z schronu widzę:razz:Życzyła bym wam wesołych świąt ale już po świętach....Ale śnieg i tak jest:roll:
  3. Dziękujemy:multi: Jak tylko przestanie padać śnieg zaczynamy z Lejdi trenować frisbee....Dusia ostatnio bardzo pozytywnie reaguje na koty i nie próbuje ich gonić , ze szczekaniem na psy kiedy jest na smyczy jest znacznie lepiej ,nawet udało nam się przejść obok psa który szczekał na Lejdi:multi:[IMG]http://sphotos-c.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/65262_205939039551203_1157289826_n.jpg[/IMG][IMG]http://sphotos-g.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/521502_183453955133045_1353698844_n.jpg[/IMG]
  4. Dziękujemy i także życzymy;[IMG]http://i.pinger.pl/pgr231/2e64489d001e92a24daed99e/Wesołego jajka!.jpg[/IMG][IMG]http://sphotos-c.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/321259_189378954540545_369681213_n.jpg[/IMG]
  5. Tylko wtedy poniedziałek.....
  6. W takim razie niech ktoś inny coś zaproponuje....
  7. Oj ,Tyśka ty chyba diabla wcielonego nie widziałaś:diabloti: Moja Fretka (niestety już zmarła...) te historie przebija....Dowody ? 1.Fredzika uwielbiała ....piwo , kiedy ktoś je pił ta siadała na nim i dziko starała się dostać do kufla , a wyglądała wtedy nie jak czterołap a bardzo szybki zwinny wąż...Pewnego razu byliśmy na działce i koleżanka mojej mamy piła piwo ,wszyscy sobie rozmawiali a Freda siedziała obok udając że jej nie ma ,kiedy w pewnym momencie piwo zostało położone na ziemi ,wtedy Fredka skoczyła jak dzika i wyżłopała ile się da.... 2.Bardzo lubiła chować przedmioty i robić dokładnie to czego jej było nie wolno,a potem jak ktoś wchodził patrzyła jakby nagle doznała szoku (Bo przecież ona tak sobie przechodziła obok szafki i to wszystko nagle spadło jej na głowę....).Tak to był sprytny diabełek ...
  8. ale ja i tak się boję kiedy jestem w takiej sytuacji sama:roll:Znalazlam jakieś stare zdjęcie z Reksiem:[IMG]http://sphotos-g.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/196152_133447890062175_2650449_n.jpg[/IMG]
  9. Może Orłowo, koło klifu i pójdziemy tam gdzie była stadnina ,jest las i plaża , hm?:razz: I wtedy może tak 12?
  10. Ja też kiedyś myślałam o dogtrekkingu i może coś w tym roku...W zeszłym nie byłyśmy w wystarczającej formie ale w tym...Mam wrażenie że to będzie rok w którym ziszczą się plany które były latami realnymi niespełnionymi marzeniami.....:razz: A Blog jest ekstra ,super piszesz:multi:
  11. To może piątek?
  12. My co prawda nie z Grabówka ,ale mamy bardzo blisko i jestesmy chętne na wspolny spacer:multi:
  13. Mimo że jest już po dniu wagarowicza to wiosny jak nie wiadać tak nie widać...Ale my z Lejdi postanowiłyśmy nie zwracać już na pogodę uwagii i w niedzielę pojechałyśmy do Sopotu aby zrobić sobie spacer plażą Sopot-Orłowo... Lejdi bardzo lubi spacery po plaży zawsze wtedy biega w kółko ,a ja uwielbiam się temu przyglądać bo wygląda wtedy jak lew jak żywioł... Szłyśmy sobie tak plażą ,spotkałyśmy innych ludzi z psami , z którymi Lejdi chętnie się bawiła... W pewnym momencie doszłyśmy do takiego małego "mola" ,naszła mnie ochota aby na niego wejść ale...się bałam ,jestem bardzo lękliwa osobą i bałam się ze z niego spadnę ,a świadomosć ze wokół mola jest woda a nie ląd wywoływał u mnie panikę , chciałam na niego wejść ale jak tylko próbowałam to odrazu wpadałam w panikę i wracałam ...Wtedy Lejdi staneła obok mnie spojrzała na mnie ,po czym weszła na molo i spojrzała na mnie zachęcająco , poszłam za nią...Po chwili stałam kawałek przed końcem mola nieco spanikowana ,ale bałam się podejść do barierki ,wtedy Lejdi podeszła do barierki i wychyliła głowe za nią i spojrzała na morze a potem wyczekująco na mnie ,ja bałam się dalej , wtedy Lejdi przeszła wzdłuż barierki i znów spojrzała na morze ,wtedy już tak się nie bałam i podeszłam do barierki a Lejdi podeszła do mnie i do póki nie zeszłam z mola stała obok mnie....
  14. Witam, Mój pies kiedy zostaje sam w domu sporo szeczeka a na nawet wyje , i trudno mi ją tego oduczyć....Lejdi zostaje sama zwykle na krótko i nie codziennie , najdłuzej 9 godzin i to też nie regularnie w godzinach 7 do 18 ,wszystko się mieści...Ale nasi sąsiedzi ciągle robią awanatury dzwonią po straż miejską , mieliśmy już sprawę w sądzie mamy drugą ....kupiliśmy psu Husker (czy jak tam nazywa się ten kaganiec , antyszczekowy), to nic nie pomaga ,sąsiedzi dalej się czepiają ...Wczoraj moi rodzice wyjechali i dzisiaj zapomniałam przed wyjściem założyć psu ten antyszczekacz , kiedy wróciłam prosto ze szkoły (rezygnując z wizyty u dentysty) , sasiadka czekała z awanturą i twierdziła że : 1.Pies cały czas wyje ,2.Że jej Lejdi szkoda bo się mecz bo ponoć nie jest wyprowadzana....3.że nawet nie założyłam jej tego kagańca... i że 'trzeba zrobić z tym psem porządek i ona nie odpuści dopuki pies nie zniknie"....Nie wiem co robic:placz:
  15. Mój pies kiedy zostaje sam w domu sporo szeczeka a na nawet wyje , i trudno mi ją tego oduczyć....Lejdi zostaje sama zwykle na krótko i nie codziennie , najdłuzej 9 godzin i to też nie regularnie w godzinach 7 do 18 ,wszystko się mieści...Ale nasi sąsiedzi ciągle robią awanatury dzwonią po straż miejską , mieliśmy już sprawę w sądzie mamy drugą ....kupiliśmy psu Husker (czy jak tam nazywa się ten kaganiec , antyszczekowy), to nic nie pomaga ,sąsiedzi dalej się czepiają ...Wczoraj moi rodzice wyjechali i dzisiaj zapomniałam przed wyjściem założyć psu ten antyszczekacz , kiedy wróciłam prosto ze szkoły (rezygnując z wizyty u dentysty) , sasiadka czekała z awanturą i twierdziła że : 1.Pies cały czas wyje ,2.Że jej Lejdi szkoda bo się mecz bo ponoć nie jest wyprowadzana....3.że nawet nie założyłam jej tego kagańca... i że 'trzeba zrobić z tym psem porządek i ona nie odpuści dopuki pies nie zniknie"..... [IMG]http://www.rozmowy.w-krainie-elfow.com/images/smilies/panna.gif[/IMG] [IMG]http://www.rozmowy.w-krainie-elfow.com/images/smilies/beczy.gif[/IMG]
  16. [IMG]http://sphotos-g.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/318862_127392067405901_1982187258_n.jpg[/IMG]
  17. [URL]https://lh5.googleusercontent.com/-aJGlOJiI-tI/UTdWJ5jCcMI/AAAAAAAAFHc/uR_b2ZL4otY/s640/DSCF7013.JPG[/URL]Jak dama:lol:
  18. [quote name='Ty$ka']Ależ u Was wiosennie :) Jej wzrok mówi wszystko :loveu: Jak po zabiegu sterylki? ;)[/QUOTE] Ma straszne gazy.... Przedwczoraj poszłam z nią do koleżanki (która ma kundelka bardzo podobnego do Morusa :loveu: ) i kiedy czekałyśmy aż koleżanka z Reksiem (tym psem) się zbiorą ,siedziałam na kanapie a Lejdi obok mnie stała z pytaniem w oczach "Kiedy w końcu pójdziemy dalej na spacer?" ja zaczełam coś do niej gadać a ona skoczyła na mnie radośnie aby mnie polizać i jednocześnie z językiem na policzku usłyszałam głośny pierd:p
  19. A pewnie , moja miniaturowa chi:razz: [IMG]http://sphotos-b.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/248310_176476262497481_1820037048_n.jpg[/IMG]
  20. [quote name='phase']Spora ona jest. :)[/QUOTE] wydaje się:p Naprawdę jest to malutki piesek:razz:
  21. Miałaś ferie ,wtedy kiedy ja:razz:[URL]https://lh4.googleusercontent.com/-CNxx0p2v-fY/UQa2dXmUL1I/AAAAAAAAHoA/4ROGMYS3FJo/s512/DSCF4137.JPG[/URL] jak ona śliczna:loveu:
  22. [IMG]http://i49.tinypic.com/23tfpmr.jpg[/IMG][IMG]http://i47.tinypic.com/25jl8ig.jpg[/IMG][IMG]http://i46.tinypic.com/8yrhvc.jpg[/IMG][IMG]http://i45.tinypic.com/2psr9kj.jpg[/IMG]
  23. Sadzę że moja mama stwierdzi ze za bardzo kombinuję i tyle:roll:
  24. Już raz się udało ,Lejdi jadła Brit ale wycofali tą karmę którą jadła i moja mama zamówiła inną z większą ilością mięsa i Lejdi dostała skazy białkowej...I wtedy moja mam znów zaczęła kupować marketówki i dawać jej chleb z szynką i to tego wszystkiego kilogramami:roll: Nie mam siły na kolejne walki , zwłaszcza że moja mama się do tego zraziła...
×
×
  • Create New...