Jump to content
Dogomania

Dzikie nieporadne

Members
  • Posts

    1453
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Dzikie nieporadne

  1. Byłyśmy z moim kolegą i Lejdi na spacerze , i kiedy Lejdi przebiegała po ławce łapa jej wpadła między deski i się strasznie przestraszyła:roll:Na Szczęście szybko udało mi się wyciągnąć jej tą łapę i jest okej;)
  2. [quote name='Talucha']Ty to masz z tymi uciekinierami :lol: A jakie ładne wiosenne fotki :loveu: Nie chcesz się wybrać na spacer 2 maja do Sopotu (podobno ma być jakiś festyn (?) i będą pokazy psich sportów (agility, obedience, frisbee i chyba jeszcze coś). Ja będę z Lasteckim i Kinga (ta z DCDC :D) z Szakim :)[/QUOTE] O rany o mało nie przegapiłam! to czwartek!My idziemy:multi: Najpierw myślałam ze to typowo psi festyn ,ale jeżeli w będziecie to my też chcemy iść;)
  3. Nadeszła majówka....A Lejdi jest już grubaśna ,więc korzystając z tego ze mam wyjechała do pracy (pilot wycieczek) a ja mam wolne , będzie Lejdi miała kontrolwane żywienie i więcej ruchu może tłuścioch trochę schudnie[IMG]https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/936716_472831692790458_886851800_n.jpg[/IMG] To Reksio nie mam jego zdjęć więc wzięłam je od jego pani:razz:Prawda że strasdznie podobny do Morusa?[IMG]https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc6/248310_176476262497481_1820037048_n.jpg[/IMG] No i moja księżniczka:loveu:
  4. To może majówkowy spacer? np. w czwartek?
  5. [IMG]http://sphotos-e.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/530635_167632940048480_1733618883_n.jpg[/IMG]
  6. Ale przecież murzyni są zasadniczo bardziej inteligentni od innych ludzi :diabloti: Morus niecierpliwy jest:cool3:
  7. [URL]http://imageshack.us/a/img838/7173/zdjecie773.jpg[/URL]:loveu: Ja na za dwa tygodnie jestem chętna do schroniska:cool3:
  8. Lejdi bardzo często robi podobnie.....ale to typowa blondynka:evil_lol: Serialnie mam czasem wrażenie że udaje i ma cały czas postawę "Nic nie rozumiem....Ale zobacz jaka jestem śliczna!":angryy:
  9. To może jakiś spacer w tą niedzielę?
  10. Dziękujemy. Tata zajął aparat pare miesięcy temu i nie mogę go zdobyć z powrotem....Więc przejęłam jego ,chyba z 20 letni aparat , fajne zdjęcia robi ale jeszcze mi musi ojciec powiedzieć gdzie jest kabelek do niego ,bo ma jakąś starą karte która nie pasuje do komputera:roll:
  11. To może wiewiórko-świnko morsko-koto-rako-papilo-malato-yoro-coloro-chihuhaua:multi:
  12. Okno mojego korepetytora od matmy wychodzi na las i tam codziennie przychodzi 7-11 dzików i potem idą na miasto:evil_lol:
  13. [quote name='maryg22']Ja bym jednak powiedziała, że mam biednego pso-koto-wiewiórko-świnko morsko-raka ze świrniętą panią :evil_lol: Patrz! Chyba stworzyłam nowy gatunek :evil_lol:[/QUOTE]Jesteś pewna że to pełna nazwa?:lol:
  14. [URL]http://imageshack.us/a/img69/561/zdjecie728.jpgjak[/URL] slicznie:loveu:
  15. [QUOTE]Hehe, dzięki dziewczyny :smile:. Przynajmniej Milka sprawia mi radość i nigdy nie zawiedzie z aportowaniem. Owszem, nie mogę narzekać na kundla - zazwyczaj jest och i ach, normalnie puchnę z dumy, że nasza praca daje owoce (jesteśmy stworzeni dla sukcesu :razz:), ale czasem tak mnie Morus zdenerwuje, że brakuje mi sił. I tak było dziś. Po 1,5h spacerze (ale co to było: 0,5h luzem bez żadnych zadań ani nic, reszta na smyczy!) złamałam zakaz i weszłam z gamoniem na ogród, aby powtórzyć parę sztuczek i przy okazji nagrać filmik. Włączyłam aparacik, zaczęłam sesję. Wszystko szło na początku fajnie, złapał od razu kontakt i pracował na nim (ostatnio go dopracowywaliśmy i szło mu to dobrze dzisiaj), ale po kilkunastu sekundach zerwał mi się z siadu, bo... bo wróg namber łan (onek - to nic, że go w ogóle nie zna - przecież Morus nienawidzi łonków ostatnio) szedł sobie po przeciwnej stronie płotu i miał w dupie otaczający go świat, więc trzeba było przegonić intruza :roll: Poleeeciał kundel z warkotem, a ja? Mogłam na niego warknąć, by zawrócił, ale jakoś nie byłam sobą i tego nie zrobiłam. Chyba odjęło mi mowę, bo już dawno nie borykałam się z problemem zrywania jakiekolwiek komendy przy obecności nawet największych wrogów (a to był obcy łowcarek! nie żaden wróg!). Zamiast "czułego" warkotu, powiedziałam całkiem wesoło "Dziękuję, s*******iłeś trening" (i to na nagraniu tylko słychać - nadal się śmieję, że tak radośnie to powiedziałam, jakbym normalnie wygrała w totka :cool3: chociaż słówko "s*******iłeś" zaakcentowałam groźnie), wzięłam wkurzona aparat i wyszłam z ogrodu. Za mną szczęśliwy kundel, gapi się na mnie i liczy na k/s (bo go nagrodziłam, no nie?). Ku... ja mu dam klik-smakołyk... :diabloti: w dupę. Ale i to się nie wydarzyło (kurde, co się ze mną dzieje???? :PPP) Zamknęłam ogród i udałam się do domu, trzaskawszy drzwiami. Mina Morusa ("co to-koniec sesji? a gdzie smakol? to ja nie miałem szczekać na wroga?") bezcenna. :diabloti: Także filmiku nie ma i nie będzie. Za to mam fotki. Durne, nudne i bardzo podobne do tych wszystkich śnieżnych, ale może ktoś zechce :[/QUOTE]P Miałam dzisiaj podobną historię (a pól godziny wcześniej chwaliłąm się w galerii Lejdi że już ze szczekaniem na inne psy jest lepiej:roll:) ,ale chyba akurat to mnie wkurzyło i jak się wydarłam to ze szczekającej bestii zrobił się aniołek który siedzi mi przy nodze:loveu: A zdjęcia ,oczywiście że chcemy:multi:
  16. [QUOTE]Ale przecież ci wszyscy ludzie mają absolutną rację :loveu: [/QUOTE]Ależ oczywiście !jak ja śmiem wgl w to wątpić !:evil_lol: Śnieżna Joy ! Nie mogę się doczekać:multi:
  17. [quote name='Talucha']Ja rozumiem, że nie wszyscy muszą być znawcami ras, ale mnie bawi jak się wykłócają, że masz jakąś tam rasę, bo u nich ktoś w rodzinie miał, bla bla bla i podobne historie :P a masz zupełnie inną rasę :lol:[/QUOTE] My z Lejdi mamy często takie akcje:evil_lol:-To rasowy pies? -Nie to kundelek-Nie !kundelki są małe takie!To jest rasowy pies! .......albo.....-jakiej to rasy pies? - To jest kundelek. - Jest ładna ,więc musi być rasowa......inni bywają nawet zdecydowani na konkretną rasę......-To Labrador? - Nie ,kundel - No ,przecież to labrador, znam się na psach(patrzę na człek z politowaniem gotowa mu objaśnić jak wiele różni mojego psa od tej rasy , więc kończy...)...trochę....:p
  18. [QUOTE] [URL="http://yorek-potworek.blog.onet.pl/wp-content/blogs.dir/1008481/files/blog_kb_3978729_5284523_tr_kaganiec1.jpg"][COLOR=#4444ff]http://yorek-potworek.blog.onet.pl/w..._kaganiec1.jpg[/COLOR][/URL] akurat ten kaganiec jest dobry ;-) tylko długa sierść robi wrażenie, że jest za mały [/QUOTE]Być może:roll:
  19. [QUOTE]Gratulujemy sukecsów. Tych dużych i tych małych :smile: Na frisbee nie jest za późno? Tzn. czy w tym wieku za bardzo jej nie przeforsujesz? [/QUOTE]Dziękujemy za gratulacje:multi: Nie wiem ,ale my od dawna robimy sobie różne zabawy z aportowaniem ,skakaniem i bieganiem (i robimy tego często więcej i intensywniej niż to jest zalecane , bo ten świr to niespożyta energia :roll: ) ,więc mimo że Lejdi ma już jakieś 6,5 roku , to nikt w to nie wierzy kiedy tylko pozna tą ciągle nakręconą bombę energii:p
  20. A propos małych piesków ,znalazłam zdjęcie Yorka w za małym kagańcu:crazyeye:[IMG]http://yorek-potworek.blog.onet.pl/wp-content/blogs.dir/1008481/files/blog_kb_3978729_5284523_tr_kaganiec1.jpg[/IMG]
  21. No dobra niech ci będzie:diabloti:
  22. Akurat z tym papilonem to ja tak myślałam jak zobaczyłam jej zdjęcia na psy.pl:angryy:
  23. [URL]http://imageshack.us/a/img855/8202/zdjecie705.jpgJak[/URL] słodka Joya:loveu: Ale ja planuję po Lejdi mieć małego pieska (bo pewnie nie będę miała w przyszłości czasu na 3-4 spacery dziennie tylko na jeden trochę dłuższy , a tak to by miał piesek kuwetę:p ) , no w każdym razie bym mu kupiła taką metalowa obróżkę która wygląda jak kolczatka i krótką (ok, 1,5 m w brzydkim kolorze) smycz i bym czasem z nim na tym wychodziła i chyba założyła jakiś notes:diabloti:
  24. [QUOTE]Szłyśmy sobie ze Stafią, widzę, że idą z dwoma psami, więc schodzę jak najbardziej się da i skracam smycz tak, że Stafia nie mogła się mi od nogi ruszyć. Tamte dwa psy na flexi były, tak wyciągniete na jakieś 2-3 metry. Jak przechodzili to prawie psy się by pogryzły. No, a na koniec, pani która prowadziła jednego z tych psów takie coś mi powiedziała : "Musi pani krócej trzymać psy, żeby się nie stykały" :lol: Ciekawe, że ja miałam już najkrócej jak się da, no ale skro tak, to może cały spacer będę szła trzymając małego psa za obrożę? :evil_lol: [/QUOTE] Oh ,jak ja lubię ten typ ludzi...Z Lejdi mam często akcję typu idzie sobie człowiek z jakimś Yorkiem czy tym podobnym psem bez smyczy ,ujadającym non stop na wszystko....I wtedy taki człek zauważa mnie z Lejdi i "Taki pies powinien mieć kagańec!":roll:
×
×
  • Create New...