Jump to content
Dogomania

Ania&Zefir

Members
  • Posts

    71
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ania&Zefir

  1. Ania&Zefir

    Barf

    A ja z zapytaniem - co ile powinno się dawać mączkę z owoców róży?? Wczoraj przyszła i jest napisane aby psom do 20 kg wagi podawać 3g. To będzie chyba tak jakoś z 2-3 razy w tygodniu?? Czy codziennie?
  2. Ania&Zefir

    Barf

    [quote name='Kirinna']Dziewczyny a jakie duże kości dajecie? Na razie chce go nauczyć gryźć bo wszystko połyka w całości oprócz surowej marchewki. Boję się mu dać kurczaka bo polonię w całości.[/QUOTE] Wiadomo, że trzeba też dostosować do psa, ja z racji tego, że mam psa średniego, nie daję mu wielkich gnatów, zazwyczaj pokrojone na mniejsze kawałki, ale takie żeby miał też przyjemność gryzienia. :)
  3. Ania&Zefir

    Barf

    [quote name='haliza']A ja kupiłam żeberka cielęce te z chrząstką i pomyślałam, że dam moim brytanom( Shitzak i Pekin ) mała obgryzła mięsko i kość zostawiła taką wymamlaną, ale mały bardo był zadowolony, ciapał to żebro ze smakiem .....ale w nocy dławił się i widać było, że coś nie tak :cool3: no i rano oddał połknięte żeberko w całości ( chrząstkę odgryzł) - chyba to nie na moje nerwy :cool3::roll: to barfowanie.....[/QUOTE] Ja na początku się nie przejmowałam dawaniem kości, bo przecież wszyscy dają i jest ok, ale teraz, czasem się stresuje i patrzę uważnie kiedy Zefir je. ;) Także mam mieszane uczucia.
  4. Cześć, bardzo się cieszę, że ten wątek powstał bo sporo się z Waszych postów dowiedziałam. :) Mam beagla, ponad 4 letniego i chcę na wiosnę zacząć uczyć go frisbee. Trochę późno się za to zabieram, ale przecież psa można uczyć w każdym wieku. I mam takie pytanie, chcę kupić za około miesiąc dwa takie same dyski, żeby mieć drugi na wymianę itp. Czy te dyski są dobre na rozpoczęcie nauki? [URL]http://www.whippy.pl/sonic-xtra-rigid-fioletowy-p-154.html[/URL]
  5. Ania&Zefir

    Barf

    [quote name='betty_labrador']hehe tak standardowe pytanie dotyczy kości drobiu, to zawsze trzeba tłumaczyć że szkodzą gotowane kości,,,;) Jedna pani opowiadała mi o suce żywionej gotowanymi korpusami(tak, fajnie zywienie tylko korpusy w dodatku gotowane) ktora miala w jelitach zlogi tych korpusow i zdechła. W ten sposób przeraza ją myśl karmienia psa surowym i zadne moje tlumaczenia nie pomogły :D Pewnie że nie robmy religii z danego sposobu żywienia ale fakt faktem naukowym zreszta ze gotowane i przetwarzane żarcie jest mniej wartosciowe niż surowe i zrobione z prostych składników ;) Haha Ania to Ty uważaj bo Zefir sie tak rzuca na Ugiego że niedlugo go nie utrzymasz i tętnice mu przegryzie :grins: a co do dyskusji z osoba nie znajaca sie na psach i ich karmieniu masz racje ze najlepiej zignorowac-ja tak zrobilam bo nie bede sie przekrzykiwac-nie ma to w ogole sensu rozmowa na takiej płaszczyźnie ;)[/QUOTE] No pewnie... muszę mu kupić kolczatkę żeby mi się nie wyrwał, wzmocnię to jeszcze łańcuszkiem zaciskowym, kagańcem i przestanę barfować, będzie lepiej. :D
  6. Według mnie uczenie psa leżenia na komendę jest bardzo przydatne. :) Np. jak pies bardzo dobrze będzie tej komendy już wyuczony to można w różnych sytuacjach, nawet dla niego stresowych ją zastosować. Lub np. w komunikacji miejskiej, to też jest ważne żeby spokojnie siedział lub leżał zamiast chodzić pod nogami. Leżenie na komendę jest też pozycją wyjściową do różnych sztuczek, lub we frisbee czy agility. :)
  7. Ania&Zefir

    Barf

    [quote name='betty_labrador']haha ..dzis miałam rozmowę z koleżanką(współlokatorką), która czepiała mnie się że dziwnie karmię psa ;) że nigdy wśród znajomych nie spotkała sie z tym, żeby ktoś psa karmił surowym mięsem i odpadkami... że nie rozumie dlaczego psa (skoro to tylko pies) nie moge karmić normalnie ryżem i ewentualnie kurczakiem, albo są suche karmy. Ona jakby wiedziała że karmię w ten sposób to nigdy nie zgodziłaby sie żebym się do nich wprowadziła. No i poza tym przecież surowym karmi się tylko psy obronne, bojowe które mają być agresywne i ona jest zdziwiona , że Tosca jest łagodna.. Oczywiście moje argumenty o zaletach nic nie pomogły -że Tosca ma lepsze wyniki badań na surowym niż na gotowanym miała, że przez tyle lat sie nic jej nie stało, że ona(koelżanka ) poprostu nie trafiła do kręgu ludzi którzy karmią psy i nie tylko te duże-jak ja, że ryż i kasza plus gotowana marchewka i mięso wcale nie ma takich wartości jak surowe-poza tym psy na wolności nie gotują sobie pokarmu etc. Ale co sie wysilać jak ktoś i tak wie swoje...i widać że Cię nie słucha. Mogę zrozumieć że brzydzi się mięsa bo go nie je, ok, że sama nigdy by nie karmiła tak psa(choc go nie ma i mieć nie zamierza..), ale nie mogę zrozumieć po co mnie przekonuje że karmię psa odpadkami i że jej znajomi(laicy) karmią lepiej bo psy jedzą jak ludzie-a nie odpadki- i że nie powinnam tak robić bo innych to może brzydzić . :roll: Nie wiem czy się tu śmiać czy płakać ale mentalność takich ludzi na temat psiego żywienia mnie powala. A Was?[/QUOTE] Chyba tylko pogadać, przedstawić argumenty, a jak nie słucha to zignorować. :) Bo skoro wie lepiej... Choć trzeba też na to patrzeć tak, że osoby, które totalnie nie interesują się psami, a tym bardziej ich żywieniem... to może być dla nich dziwne. Mnie też takie rozmowy spotykają. Kiedyś jak byłam w parku na spacerze z psem, zaczepiła mnie kobieta z małą córeczką i pytała o co tylko możliwe na temat beagli. Między innymi spytała czym karmię. Wtedy byłam świeżo po przestawieniu Zefira na barf'a i mówię jej, że od niedawna surowym mięsem. Ona wielkie oczy i odrazu pytania: Ale... jak... surowym? I Ty tak po prostu rzucasz mu kawał mięsa? Ale on będzie agresywny! :D :D :D
  8. Ania&Zefir

    Barf

    [quote name='betty_labrador']no bo sie nie daje :P przecież psy to nie wilki , no i są cywilizowane karmy dla psów ;) to podobnie jak niektórych odpycha od surowizny ;) co Zefir dziś je smakowitego? :)[/QUOTE] No wiem, surowe mięso też niektórych odpycha, ale można się przyzwyczaić. Zefir co dziś dostał to nawet nie wiem, bo jestem po za domem i rodzice mu dali. ;)
  9. Ania&Zefir

    Barf

    [quote name='agNeta']To my jeszcze później zaczęliśmy - Oskar ma już prawie 8 lat :) Już sobie nie wyobrażam powrotu do suchej karmy, ani do żadnego innego rodzaju żywienia psa :)[/QUOTE] Dokładnie, też sobie nie wyobrażam. Patrzę na te suche bobki to mnie odpycha aż od nich. ;)
  10. Ania&Zefir

    Barf

    [quote name='filodendron']No teoretycznie mogę :) Ale w praktyce jakoś nie wypada :) Rozumiem, że młode mamy nie chcą obok danonków niedodziamlanego do końca korpusu z kuraka. Szczególnie, jeśli wcześniej widziały dziamlanie tegoż :D Myślę, że po niedodziamlanych korpusach albo innych lodówkowych ekscesach typu świński ogon czy kurze stopy, mogłyby mieć zastrzeżenia do właścicieli kwater, a to przecież nie o to chodzi - bo jak są kwatery, które przyjmują z psami to dobrze i trzeba je szanować.[/QUOTE] Nie no pewnie, że tak. Nie mówiłam tego tak całkiem poważnie.
  11. Ania&Zefir

    Barf

    [quote name='agNeta']A tak jeszcze ogólnie na temat Barfu - barfujemy już prawie 7 tygodni i jestem bardzo zadowolona z tej psiej diety, pies zresztą też widać, że jest szczęśliwy ;) Widać już wyraźnie pierwsze efekty - ząbki rewelacyjnie się czyszczą, wcześniej miał sporo kamienia, co najbardziej widoczne było na kłach - a teraz nawet na nich wyraźnie ten kamień się zmniejszył, zostało już tylko na samej górze trochę, ogólnie pies ma wielką radochę z jedzenia, nawet nauczył się nieco wolniej jeść, dokładniej gryząc, aż miło popatrzeć :loveu: no i energii jakby więcej nabrał (choć tego to akurat nigdy mu nie brakowało, ale teraz widać bardziej ;)), no i oczywiście kupki są piękne, takie "wzorcowo barfowe" :lol:[/QUOTE] To identycznie jak u nas. :) Po krótkim czasie barfowania widać już znaczące zmiany. :) Ja też bardzo lubię tą dietę i żałuję, że dopiero teraz na nią przeszłam, kiedy Zefir ma 4 lata.
  12. Ania&Zefir

    Barf

    [quote name='agNeta']Można też zrobić kilka porcji i zamrozić :) Ja na przykład papki podaję dwa razy w tygodniu, na początku za każdym razem robiłam na świeżo, ale w końcu się poddałam (bo z sokowirówką za dużo roboty było - to składanie, później rozkładanie i mycie każdej części ;)) i teraz kupuję na raz około 2 kg warzyw i owoców (z tego 3/4 to warzywa, 1/4 owoce) i robię papkę, wychodzi mi z tego 7 porcji, z czego jedną podaję na świeżo, a pozostałe 6 zamrażam i mam wtedy zapas na 3 tygodnie :)[/QUOTE] I chyba tak właśnie będę robić. :) Teraz widzę, że te suszone warzywa to jednak nie są takie super. ;)Dzięki za porady. :)
  13. Ania&Zefir

    Barf

    [quote name='filodendron']Dla spróbowania pewnie że można :) Z tym że, to - moim zdaniem - nie jest takie na 100% barfowe, bo wymaga zalania gorącą wodą (czyli jest jakaś tam obróbka termiczna tych warzyw) a i pewnie suszone też były w wysokiej temperaturze. Także ja osobiście na co dzień na pewno ich używać nie będę. Ale jestem ciekawa, czy faktycznie będą wygodne w użyciu, bo myślę pod kątem tych naszych pieszych wędrówek. Jak wychodzimy np. na 5 dni i trzeba się spakować do plecaków, to kazdy dodatkowy kilogram jest kłopotem. Te warzywa są leciutkie - nie ma porównania np. z puszkami, no i nie zepsują się, nawet jak jest gorąco :) Następnym razem zamówię suszone mięso i zobaczę "jak to się je". Gdyby się okazało, że w schronisku po prostu sypię trochę jednego, trochę drugiego do miski, zalewam gorącą wodą, dodaję trochę masła z własnej kanapki, to - tak mi się widzi - że byłoby to lepsze niż przestawianie psa na suchą karmę na te nasze urlopy. Szczególnie, że ten mój dzik nie bardzo chce suchą nawet po 8 godzinach wędrówki. Zresztą nawet nie tylko o te wędrówki chodzi. Jak byliśmy na urlopie w prywatnych kwaterach to też coś takiego by się przydało. Niby jest kuchnia do dyspozycji, ale tam wczasowicze z malutkimi dziećmi, danonki, kefirki, bobofruty, gerberki - no, tak ciężko włożyć gnata dla psa do lodówki. Niby wolno, ale jednak głupio :D[/QUOTE] No właśnie też się zaczęłąm zastanawiać, że to nie jest do końca naturalne, tak jak napisałaś. A gnaty możesz włożyć na wczasach do lodówki. Będziesz oryginalna przy tych wszystkich jedzonkach dla dzieci. :P
  14. Ania&Zefir

    Barf

    [quote name='panbazyl']ale codziennie warzyw podawać nie musisz :) Ja swoim podaję 2-3 razy w tygodniu. W sezonie warzywnym częściej, w zimnie ciut mniej, bo nie zawsze mam na swojej wsi warzywa (nie mamy ogrodu warzywnego). jest reż taka szkoła karmienia surowym, że psy jedzą tylko mięcho/gnaty/podroby bez dodatków warzywnych i całych czarów-marów z paciami warzywnymi.[/QUOTE] 2-3 razy w tygodniu to i tak dość często. :> Co do karmienia w ogóle bez papek, to jest raczej niezdrowe, pies może mieć niedobory witamin.
  15. Ania&Zefir

    Barf

    Może i racja... choć z drugiej strony, jest tam bardzo dużo warzyw, które są psu potrzebne, a ja też nie zawsze mam czas kupować duże ilości żeby podawać codziennie. Może przesadzam, ale można zawsze zamówić tak dla spróbowania.
  16. Ania&Zefir

    Barf

    Co sądzicie o tym? [URL]http://ekozwierzak.pl/Psy/Suszone-warzywa/Lunderland-Mix-Warzywny-500g.html[/URL] Przymierzam się żeby zamówić...
  17. Ania&Zefir

    Barf

    [quote name='betty_labrador']dzieki za poprawkę :) zawsze mylilo mi sie z tym PH :P[/QUOTE] Tak, wiem to. :D Zdarza się. :)
  18. Ania&Zefir

    Barf

    [quote name='betty_labrador']warto sprobować! niejeden opisywany tu pies mial różne problemy, wrażliwy przewód pok. itp... na Barfie żołądek sie wzmacnia bo rośnie PH.[/QUOTE] pH spada. Z 3-4 do 1. ;)
  19. Ania&Zefir

    Barf

    [quote name='magda_z'][B]Od dzisiaj przez całe 2 tyg. barfujemy :multi:[/B][/QUOTE] Super! :) Czekaj, bo chyba nie jestem w temacie... tylko przez 2 tygodnie?
  20. Ania&Zefir

    Barf

    [quote name='betty_labrador']zresztą to nie tylko z jedzeniem tak wychodzi :p o-zmieniłaś avatarek :)[/QUOTE] I właśnie o to mi chodziło. :) :) A tak - zmieniłam. :)
  21. Ania&Zefir

    Barf

    [quote name='betty_labrador']zresztą to nie tylko z jedzeniem tak wychodzi :p o-zmieniłaś avatarek :)[/QUOTE] Właśnie to miałam na myśli. :) :) A tak - zmieniłam. :)
  22. Ania&Zefir

    Barf

    [quote name='betty_labrador']kurde, zatłukę kota... kiedyś kupiłam mu specjalnie z primexu barfa ze strusia zeby mial z koscia i chrząstką mieloną. Nie jadł, jak kilka razy mu próbowałam podać. Dzis w końcu psom rozmroziłam i rzuciłam mu kawalek od niechcenia-zjadł..dałam jeszcze kilka kawałków -w ogóle nie wybrzydzał. ALe już psy zjadły. Wrr.... jeszcze gęś została -może na nią się skusi :grins:[/QUOTE] Bo to tak często jest, że jak się bardzo starasz to się nie udaje, a jak tak od niechcenia coś robisz to się udaje. :D Tak jak tutaj. ^^
  23. Chappi jest karmą najniższej jakości. Nie ma tam praktycznie w ogóle mięsa, same barwniki, dodatki, konserwanty, zboża. Na pewno nie jest dobra dla szczeniaka, któy się rozwija, rośnie. Ja ogólnie nie jestem za karmami, ale jakbyś chciał już jakąś dobrą to może Acanę? :)
  24. W jaki sposób uczyłaś go siusiania na pieluszkę?
  25. [quote name='Karolina1992']Skoro nie ma rodowodu to tak naprawdę jest zwykłym kundlem a nie żadnym westem. Pomijając już ten fakt, weź ją do weterynarza na badanie moczu, może ma zapalenie pęcherza, dodatkowo jeśli miała do dyspozycji dom z ogrodem w spokojnym miejscu a teraz na przykład zamieszkała w mieście w bloku, może ją przerażać nowa "podwórkowa" rzeczywistość. Najlepiej byłoby rozpocząć z nią trening czystości tak jak ze szczeniakiem. Ważne jest też aby nie krzyczeć na psa nawet jeśli załatwia swoją potrzebę w domu, można ją wystraszyć hałasem, który nie będzie się jej kojarzył z człowiekiem ponieważ w przeciwnym razie zacznie się załatwiać tak żeby nikt tego nie widział.[/QUOTE] Jeśli pies jest po rodowodowych rodzicach i ma wpisane w metryce, że ma uprawnienia do rodowodu, to nie jest kundlem. ;) Takie sprostowanie.
×
×
  • Create New...