Jump to content
Dogomania

Gusiaczek

Members
  • Posts

    34666
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    26

Everything posted by Gusiaczek

  1. Ja jeszcze cienki bolek jestem na dogo :(, ale na bazarek z pewnością przylecę:)
  2. Ovo jest naprawdę czarnym klonem Gapci:)
  3. Seja zdecydowanie wygląda na rodzoną siostrę Ovolinki:)
  4. Nie mam dobrych wiadomości, niestety. Ovolinka wczoraj miała podaną pierwszą porcję leku na odrobaczenie. Już wieczorem była inna, ale kładłam to na karb, że jest śpiąca. Nic nie je, nie pije, śpi cały czas, niechętnie wychodzi. Na spacerku jest momentami lekko ożywiona. Poszłysmy do weciary, która stwierdziła, że najprawdopodobniej Ovo jest przytruta robalami. Temperatura 40. Podała kroplówkę nawadniającą, 4 zastrzyki i parafinę. Odrobaczanie przerwane. Jeżeli nic się nie zmieni ok. 20.00 idziemy na kolejną wizytę - wtedy będzie miała pobraną krew na badanie w kierunku odkleszczowych. Chyba powinnam się uprzeć na badanie w kier. parvo, co? Powinnam iść do pracy, ale może uda mi się opóźnić wyjście, by poczekać na kupsko (rano było małe, ale robali nie zauważyłam). Martwię się, jak to wszystko ogarnę, bo jeszcze innych frasunków zdrowotnych mi nie brakuje. Prosimy o mocne kciuki. Kolejne wiadomości być może dopiero jutro.
  5. [quote name='AtaO']Bunieczko, nie wolno siusiać w domu....:shake:[/QUOTE] Proszę to samo powiedzieć Ovolinie :lol: będę wdzięczna :lol:
  6. Daje się zauważyć, że miewa takie ciągoty:)
  7. [quote name='Może maluchy mają "tylko" to samo, co miała Ovo, czyli ostre zapalenie jelit? W końcu są z tego samego miejsca... OBY![/QUOTE'] OBY! trzymamy kciuki
  8. Nioo, dwa w jednym :lol: czas pokaże jakie rogi Ovo ma;)
  9. Pozdrowienia dla Malutkiej:) trzymamy kciuki za pomyślność wszelaką:)
  10. Ovolinka jest rewelacyjną mieszanką z przewagą teriera:)
  11. nie ma co ukrywać - wprowadza rządy;)
  12. Chyba muszę przystopować z pochwałami;) - co nie oznacza, że ich nie mam. Otóż Lej-la Ovo (ładnie brzmi, co nie?:) ) dzisiaj do 3.00 spała na swoim, ale skoro ja wstałam na chwilę był to sygnał do wspólnego zakończenia snu:). Ok. 6.30 skok na głowę Jacka, taniec piskorza i wyśpiewane godzinki:) Wstałam a tu ..... nie nasikane!:multi: - mały kroczek, mam nadzieję, do usunięcia gazet, które notabene, niewiele dają:) Na spacerku małe ADHD, ale co zauważyliśmy z Filipem - Ovo(linka) zaczyna okazywać terierzy charakterek. M.in. to my mamy chodzić, gdzie ona chce !, czas regulowany przez nią, czyli "jeszcze nie wracam do domu", gdy dobiera się do jakiegoś "smakołyka" słyszy "FUJ!" wtedy siada i odmawia współpracy:) Po raz pierwszy obszczekała agresywną sukę - tamta na smyczy, ona też w bezpiecznej odległości, więc: "nie myśl, że się ciebie boję, ty suko!" tak, tak w takim tonie było jazgotanie:) Sprawia wrażenie zwykłego pięciomiesięcznego fisia, ale ... uchyla się (nie zawsze na szczęście) od głasków od góry, jest pieszczochą, ale widać po niej wyraźnie, że nie raz oberwała:( najchętniej wystawia podwozie do miziaków:) Wyje za mną, jak opętana - dzisiaj miała Olę w domu i nic:( wypyrgała moje klapki i kapcie z półki i rozpacza. Jak pisałam, nie chciała suchego jeść. Za namową Nutusi dodaję serka i biorę na przetrzymanie. Kiedy jest już bardzo głodna nie ma zmiłuj idzie do miski, wtedy jest chwalona i naszej radości nie ma końca;) Nie wiem, czy serek nie spowodował, że kupsko juz nie takie balasowate, ale poczekamy na popołudniowo-wieczorne objawienie - bez paniki;) W czwartek pierwszy etap odrobaczania. Ps. wiecie, jaki ma donośny głos, gdy szczeka?!? małe toto, a WOW, że hej! :)
  13. nazwał i dodał: w dowodzie może mieć Ovo :lol:
  14. Tak, jest bardzo pojętna:) Obróżka była wrogiem przez dwa dni, trzeciego sunia już siedziała przy drzwiach i czekała grzecznie. Reaguje na komedę "zostań" (acz bardzo niechętnie) gdy ktoś z nas wychodzi, "noga" na schodach. Niestety bardzo płacze za mną :placz: w końcu zabiera kapcia i się kładzie. Jest spokojniejsza, ale na spacerkach jeszcze zdarza się uprawiać bieg na setkę w przeróżnych kierunkach;), a jak dopadnie ją ADHD nie można wzrokiem za nią nadąrzyć:) Zastanawiam się, czy siusianie nie jest również na tle nerwowym? Mąż nazywa sunię Lej-la:)
  15. Pierwszy raport: dom ogarniety, zasikany (włącznie z kuwetą). Ovo(linka) czuje się bezpieczna - już nie szleje, nie skacze, nie piszczy. Micha jest, spanie jest, ludzie są:) Dzisiaj ostatnia porcja antybiotyku. Karma sucha nie wchodzi już (po przyjeździe wchodziło wszystko - nawet patyki na spacerku:( ) Zatem kurczaczek z marchewką + sucha. Nie jest jednak łasuch - je spokojnie i nie szaleje już na widok i zapach naszego jedzenia. Była pogryziona przez inne psiaki (ma blizny) w mordowni, bo, już ciekawa pobratyńców, jednak boi się i piszczy - wczoiraj obwąchiwana przez psich sąsiadów uciekała z wrzaskiem:( Ale dobrze jest Wyjątkowo pojetna - jedynie sprawa siusiu nie do ogarniecia:) Do poczytania Cioteczki i Wujkowie:)
  16. [quote name='Ellig']Witaj Ovo :)[/QUOTE] Twoja obecność jest dla nas ogromną radością:)
  17. [quote name='Alojzyna']Kudłacze szukają dt dla tych piesków [IMG]http://a2.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/165903_384786058225340_100000818479655_987839_895098796_n.jpg[/IMG] [/QUOTE] ale cuda!!!!! ojeje, już dumam o towarzystwie dla Ovo(loki);)
×
×
  • Create New...