Jump to content
Dogomania

Gusiaczek

Members
  • Posts

    34666
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    26

Everything posted by Gusiaczek

  1. [quote name='Ellig']Gusiaczku, kolejna faktura wstawiona w poscie nr 2:)[/QUOTE] :multi:Wielkie dzięki:)
  2. [QUOTE][B]właśnie pochowałam swojego chomiczka ;([/B] [B];([/B][/QUOTE] Rok temu, też w maju pożegnaliśmy naszego Czesława:(
  3. [COLOR=#008000]Wpłynęły pieniądze dla Ovolinki (200 zł). Dziękujemy :loveu::loveu::loveu:[/COLOR]
  4. Też się cieszę, ale ostrożniej niż poprzednio - boję się zapeszyć;) Sms od Olgi "nie ma psa, pies padł, pies śpi i ma wszystko w d....e :)"
  5. Wszystkiego pięknego, dobrego! Ovolinka przesyła urodzinowe merdaski :)
  6. Wieści z ostatniej chwili - dzisiaj Olga miała dyżur ;) Ovolince udało się założyć wenflon i w końcu miała podaną kroplówkę jak trza (córcia twierdzi, że chyba wiadro:)) Pani wet powiedziała, że nie musimy się martwić - Mała szybciej będzie zdrowa niz się wydawało. Oby.
  7. Widok b e z c e n n y :) a Lechosław jaki już zarosnięty! ;)
  8. [QUOTE]Mam kiepskie wiadomości. Istnieje ryzyko, że Gucio jednak straci dom. Proszę, nie pytajcie o nic, ale zrozumcie co teraz przeżywam.[/QUOTE] Ojej!:( trzymam kciuki, żeby tak się nie stało
  9. Anica - zawstydziłaś mnie :oops: najważniejsze, że Ovolinka powolutku wraca do zdrowia:)
  10. [quote name='yunona']Uffff! to może wreszcie wyjdzie na prostą i wtedy to już na pewno poznasz w całości jej charakterek:eviltong::evil_lol::loveu:[/QUOTE] Strach się bać;)
  11. [quote name='jola_li']Biedne maleństwo :-(... Dobrze, że w końcu została zdiagnozowana, bo wierzę, że teraz będzie tylko lepiej. Trzymaj się Ovo! I Ty, Gusiaczku, też![/QUOTE] Jolu, dziękujemy za serdeczność:) Ovo, mocno posapując, już śpi najedzona. Damy radę! Damy radę!
  12. [quote name='mmd']Tak bywa z wetami. I żadne z nas nie urodziło się z medyczną wiedzą. Nie obwiniaj się. To młoda sunia, poradzi sobie, a że schudnie to trudno, później nadrobi. Będzie dobrze![/QUOTE] Musi być! Nie wyobrażam sobie innej opcji.
  13. [COLOR=#000000]Oj tak, przez całe życie nie wzięłam tylu leków:( [/COLOR] [COLOR=#000000]Wczorajszy wieczór zwiastował kłopoty – Ovolinka bardzo apatyczna, wymiotowała, ciężko oddychała, popłakiwała:( Pognaliśmy do weta. Sunia dostała kolejny antybiotyk i kroplówkę.[/COLOR] [COLOR=#000000]Rano – masakra! :( lała się przez ręcę, zero picia i jedzenia, siusiu nie było. Zatem w samochód i jazda do innej lecznicy. Nowy wet zadziwiony, że ktoś pozwolił (w medyczną wiedzę uzbrojony) wychodzić na spacerki – owszem był prikaz, by oszczędnie i z dala od miejsc psiakowych, ale jednak wychodziła. [/COLOR] [COLOR=#000000]Została zdiagnozowana natychmiast – kaszel kenelowy, o którym Nutusia mówiła od razu przy pierwszych pokasływaniach Małej, co zgłaszałam weciarom ![/COLOR] [COLOR=#000000]Zatem: kroplóka podskórna, bo fenfloniaka nie można było wbić (żyły zapadnięte:(), antybiotyki, witaminy i na wzmocnienie cóś. Dieta: gotowane mięsko z ryżem, marchewką ;) - mnie w to graj!;)[/COLOR] [COLOR=#000000]Jutro o 15.00 Ola jedzie z Ovoliną na kolejne zastrzyki. Kuracja – ok. 10 dni. [/COLOR] [COLOR=#000000]Zostałyśmy potraktowane na tyle ulgowo, że nie płaciłam za wizytę „na wejście” tylko jako kontynuację leczenia (40 zł)[/COLOR] [COLOR=#000000]Ovolinka jest słaba, ale już do picia i jedzena powolutku (bardzo powolutku) się zabiera. [/COLOR] [COLOR=#000000]Nie ma zagrożenia życia, ale bidulka jest. [/COLOR] [COLOR=#000000]Tak się cieszyłam, że troszeczkę przytyła, a jutro pewnie będzie mniej ważyła niż dwa tygodnie temu:([/COLOR] [COLOR=#000000]Robię sobie ogromne wyrzuty, że skoczyłam na główkę do basenu nie sprawdzając, czy jest woda. Nigdy nie miałam pod opieką Bidula, pewnikiem jestem mało czujna, nie mam Waszej wiedzy, a naiwność moja sięga zenitu. [/COLOR] [COLOR=#000000]Jednakowoż poszłam z Ovolinką do lecznicy, a nie do warzywniaka po koperek! [/COLOR] [COLOR=#000000]No ludzie, kasa? Tylko kasa? !?[/COLOR] [COLOR=#000000]Jest mi przykro, że Sunia przechodzi przez to wszystko i nie mogę przestać się obwiniać, że jestem mało skuteczna.[/COLOR] [COLOR=#000000]Jednak wiara nie opuszcza, że będzie dobrze i ... najważniejsze, że Mała jest wśród nas! [/COLOR] [COLOR=#000000]Ps. Ovilinka zjadła michę![/COLOR]
  14. Witam Ciocie Baloniarki:) W imieniu swoim i Gusiaczka bardzo proszę o pomoc finansową, bo koszta leczenia są coraz większe:( Pozdrawiam :) Ovolina [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/227186-To-i-owo-o-Ovo-wyrwanej-z-olkuskiej-mordowni[/url]
  15. [quote name='jola_li']To może nie jest tak źle, jak ma siłę walczyć z wykładziną? Oby! Czekamy na dobre wiadomości. [COLOR=#0000ff][B]Ellig[/B][/COLOR], bardzo dziękuję za podjęcie banerka :-)![/QUOTE] Powalczyła i się zmęczyła. Śpi. Na dobre wiadomości i my czekamy .... może po zmianie gabinetu wet.? Ovo słaba bardzo, ale nieustajemy w przekonaniu, że nie na zatracenie dziecko z mordowni zostało wyrwane. Dzisiaj Siwy pierwszy raz był z nami na spacerku w drodze do weta:lol: hihihihiihihih, ale było pysznie:)
  16. [quote name='Nutusia']Domolantka jedna, no! A może to też z powodu choroby - rozdrażniona jest po prostu... Ale jeśli jej nie przejdzie - poda sobie łapkę nie dość, że z Lili, to także z... Gapcią!!!! która przed chwilą dostała pierwszą u nas burę, bo bezczelnie, na naszych oczach, wywleka sznurki z chodnika w przedpokoju!!!!![/QUOTE] Buahahhahahahahahha - u Oli kanapa jest do wzięcia! jak śmiała drzwi zamknąć i "poszed se"?!? ;) No, a Gapcia na waszych oczach, więc nie buraj, tylko nawlecz! ;) :multi:
  17. Elu, Ovolinka ma zapalenie górnych dróg oddechowych, ale czy to jest to? Kaszle, ma goraczkę, dzisiaj pokichała się, a dostaje antybiotyk. Jest głodna, podchodzi do miski, ale nic z tego:( Mam nadzieję, że dzisiejszy dzień jest kryzysowym i będzie lepiej. Wykładzinę wypatroszyła spod drzwi:) ile wystawało (nie mamy progów) tyle było jej:) Napiszę zaraz maila tylko ogarnę się.
  18. Guciu, bądź szczęśliwy i ... witaj w Warszawie:multi:
  19. Nie ma, Nutusiu. Przyjeżdżaj!:multi: Zeżarła Oli wykładzinę - Demolka Ovo Lejla jedna, no już 3 w 1 ;)
  20. Ovolina zamerduje i siada czekając na nasze "rozbrojenie" ... a ja zła jestem, że nie rzuca mi się w ramiona:) heheheheheh, goopia ciocia jezdem, ale co tam;)
  21. Dzisiaj zgłosiłyśmy się na wizytę kontrolną - niestety temperatura utrzymała się ponad 40:(, ale Ovolinka ma apetyt, pije (ogromne ilości), bawi się (acz umiarkowanie), więcej śpi, ale momentami ma charczący i przyśpieszony oddech. Na spacerze, lub gdy bawi się, nikt nie powiedziałby, że dziecko chore jest. Teraz śpi obok mnie i ma ten szybki charczący oddech, nosek suchy, nadal ma gorączkę:( Weciary skłaniały się ku temu, że jednak to infekcja gardła i górnych dróg oddech., ale na wszelki słuczaj pobrały krew do badania, które nie wykazało, na szczęście, żadnego świństwa odkleszczowego. Zaaplikowano kroplówkę + antybiotyk - jutro powtórka+smarowidło na kleszcze. Ovolinka była tak ogłupiała namordnikiem, że ani drgnęła w trakcie zabiegów;) Cieszę się ogromnie, że jest już odrobaczona. Po pośtu (jak mawiała mała Ola:)) małymi kroczkami, małymi radościami trzeba dzielnie kroczyć do zdrowia, szczęścia. I już:) Ps. Lejla Ovo przybrała na wadze - troszkę ponad kilogram:multi:
  22. [quote name='jola_li']Wielkie UUUUUUUUUUFFFFFFFFF.... Oby to już koniec złych przygód Ovinki. Na początku czerwca dorzucę parę złotych, ale już teraz poproszę o numer konta :).[/QUOTE] Kolejny etap mamy za sobą,ale i cdn(astapił). Dziękujemy Jolu:)
  23. W pierwszym zapotrzebowaniu:[B] pukać w niemalowane! :)[/B] Na teraz: Ovolinka po podaniu leków powoli zaczęła wracać do żywych, przespała się, po spacerku ( w wydaniu powolnym) zainteresowała się piciem i jedzeniem - bez szaleństwa, ale ona już teraz tak ma;) Wieczorny wychód - szaleństwo!:) Zatem doszliśmy z Nutusią i Siwym do wniosku, że nie można odrobaczać odraczać. Polazłam do weciary i zażyczyłam sobie pozbawienia suni lokatorów na krzywy ryj. Natychmiast! Medycyna wybrała fenbendazol (czy leki nie mogą mieć nazw bardziej przyswajalnych?)z przyczyn:"ponieważ może być nietolerancja na skład pratelu". Zarzekła się uczciwie za 21 zeta, że Ovo może to wyrzytgać , ale gdy tak się nie stanie w czasie 1/2 godz po podaniu Mała bedzie odrobaczona i za tydzień szczepioenie. .......... NIE WYRZYGAŁA:multi: 21 zeta nie poszło na marne;-) [B]Odpukiwać nadal prosimy:)[/B] Ps. mam wydruki wizyt z nazwiskami ;-)i wszelaką dokumentację, ale to za chwilę, jak pewna Dobra Dusza pomoże mi to wstawić. Zatem dobranoc:)
×
×
  • Create New...