Jump to content
Dogomania

Gusiaczek

Members
  • Posts

    34666
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    26

Everything posted by Gusiaczek

  1. Witam się przedwieczornie:)
  2. Wcale nie pisałam, że poddałam się [U]tylko[/U] homeopatii - dzieci były leczone równolegle. Jako i nie namawiam do tego sposobu. U nas się sprawdziło, a nim podjęłam decyzję "przejrzałam" homeopatie, jak radzisz. Wybór pomiędzy sterydami a lekiem hom. bez skutków ubocznych .... a na mecie brak astmy? Dla mnie jasny;) Nie wchodzę w dyskusję na ten temat, bo każdy ma swoje doświadczenia, a i każdy przypadek alergii jest różny. Pozdrawiam:) [quote name='Isadora7']Być mozę nie musielibyście się rozstawać, gdyby "przejrzeć" homeopatię. Homeopatia to zioła, zioła to rosliny, rosliny to pyłki, pyłki to jedne z największych alergenów. Leczenie homeopatią powinno być kontrolowane i równoległe z leczeniemstandardowym. Bywa ze ludzie lecą jak pszczoły do miodu (szczególnie przy alergiach i nowotworach) do leczenia homeopatycznego zrzucajac całkowicie leczeniestandardowe. Bywają niestety tragiczne zakończenia np przy nowotworze. Mnie osobiscie kiedyś mało nie wykończyli wrzucając do herbaty jabłka (to znaczy była to herbata z owocami w tym z jabłkami) których praktycznie cały rok nie mogę jeść, oczywiście na zasadzie "a ona histeryzuje, alergia co to za choroba, jabłka sa zdrowe". Mało się nie udusiłam a złapałam tylko dwa łyki i poczułam potem sie zaczęłam dusić. Fakt ja mam bardzo ostra astmę przy tym z nakładajacym się POChP. Duża ostrożność przy ziołach, duża. Napar z lipy znany powszechnie jako dobry, łagodzący akszel - mnie by moze nie tyle zabił ale zwalił z nóg napewno. Generalnie nie mówie NIE ale nie można rezygnowac z leczenia standardowego. Ja przecwiczyłam rózne bajery: homeopatie, rezonanse magnetyczne, plastry... cóż pół wieku dośiadczenia na sobie i synu.[/QUOTE]
  3. Wpadłam się przywitać i zostawić pozdrowienia:)
  4. Przerabiałam alergie u moich dzieciaków przez wiele lat. Tak naprawdę najbardziej pomógł im ... homeopata! Kuracja trwała 1,5 roku, ale uratował Olgę przed astmą. Gotowałam na trzy gary - każde z nas jadło inaczej i niestety musieliśmy rozstać się z Aresem, który trafił do przyjaciół, domu z dziećmi, ale rozpacz rozstania nadal we mnie kwili :( Trzymam za Was kciuki, wiem co przeżywacie i obyś nie musiała wybierać :(
  5. [quote name='edyseja']Rozmawiałam w poniedziałek i wczoraj z panią Małgosią i mówiła, że nie ma u niej żadnych zniżek. W gazetce Bemowo News wspomniane było o "rabatach" na sterylki ale nie dotyczyły one Bemowa. Mówiła o jakimś lekarzu, który sterylizuje za 100 zł ale dodała, że z czystym sumieniem nie może go polecić bo potem jego pacjenci leczą się u niej bo są komplikacje.[/QUOTE] W Bemowo N. było wyraźnie napisane, że 50% i podany adres Morcinka 3 - sprawdzę to w UD, bo może to tylko lans z ich strony? W pracy zbieramy makulaturę, ze sprzedaży której mają być ocieplane budy w schroniskach - na razie pełen kontener czeka ...
  6. [quote name='Ewa Marta']Moja kochana, potwierdzilam już na wątku bazarku, a teraz jeszcze tutaj potwierdzam i z całego serca dziękuję za takie wsparcie naszej wspólnej podopiecznej! Kwota 2120,62 zł pomniejszona o minus 354.90 zł jest już w kopercie Bafi. Przepraszam, że mnie tu nie ma, ale siedzę ze zdołowanym Marcinkiem. Dzisiejsze badanie wykazało 80% utratę słuchu w prawym uchu:-( O szansie na poprawę słuchu narazie trudno mówić, lekarze są ostrożni i mówią, że może tak, a może trzeba będzie pomyśleć o aparacie słuchowym:-( Marcin ma 22 lata, to nie jest wiek, w którym łatwo się przyjmuje takie diagnozy. Ja też jestem załamana, ale trzymam się kurczowo nadziei, że znajdę audiologa, który pomoże mojemu dziecku:-([/QUOTE] Ewuś, przytulam Was do serca. Tez miałam ogromną utratę słuchu (powikłanie po odrze) - teraz zdarza mi się niedosłyszeć, ale jest właściwie normalnie. Leczenie wymagało czasu (przede wszystkim leczenie klimatyczne tak skuteczne i popularne w latach 60-tych). Teraz najgorszy czas dla Marcina tuż po diagnozie. Młodym trudno się z nią pogodzić (o,np. kilka miesięcy temu u Olgi zakrzepica żyły głównej - nie było łatwo, ale dzielnie stawiła czoło "wyzwaniu" ) Ten rok obfituje w wiele złych rzeczy ... niechaj już idzie precz. Pozdrawiam.
  7. Lecznica p. Małgosi ma podpisaną umowę z UD Bemowo i sterylki robi za 50%. Czy kwota 250 "po kosztach" uwzględnia już tę zniżkę?
  8. Wieści pyszne - serce rośnie :)
  9. [quote name='Nutusia']Ło jezusie, Gusiaczku, Hopka jak Hopka - pewnie by za smaczkami po schodach pognała, ale ja?!!??! Pikawa by nie wytrzymała za nic! :) Wczorajszy dzionek był raczej z tych nudnych, bo zniszczenia były nikłe ;) Wieczorem dopiero się kobietki rozkręciły i rozrabiały jak pijane zające. Hopcia ma nową umiejętność - rzuca się na chodnik i jedzie jak na desce surfingowej... Mattibo - jesteście przygotowaniu bez pudła :) Jeszcze się radzę zaopatrzyć we wszelkiego rodzaju gryzako-mamlaki - szczególnie na czas, gdy będzie zostawała sama. Ale i gdy jesteśmy w domu, lubi sobie pogryzać różne gryzaczki.[/QUOTE] Oj tam, oj tam - Tobie też jakieś smaczki p/bólowe zapodam ;)
  10. [quote name='Nutusia']A do mnie macha ;) Gapci się podpada głównie tym, że się... przychodzi i zakłóca jej błogą domową małą stabilizację. Przypadek sprzed kilku dni... Wyciągałam kapcie z szafki na buty. Kapcie nie ważą nic - są z dzianiny, spody mają z gąbki - żadnego usztywnienia, drewienka - nic. Jeden z kapci wypadł mi z ręki i spadł na Gapcię. Pisk, skowyt, siku pod siebie i paniczna ucieczka na oślep... Zaczynam wątpić, czy kiedykolwiek uda się doprowadzić Gapiszonka do psiej normalności...[/QUOTE] Biedna Gapulina ...
  11. Witaj L-L :loveu:
  12. [quote name='krakowianka.fr']piekny bazrek, polecam ale trzeba bedzie wiecej niz 1 bazarek zeby splacic dlug ja sie melduje do podnoszenia, nawet rozeslania watkow, ale ktos je musi zrobic (ja juz mam 2 teraz i 3ci sie robic bedzie, wiec przed 2013 kolejnego nie wyrobie....) ....[/QUOTE] Dziękuję:) Tak .... potrzeba jest ogromna:(
  13. Jeszcze czas - Nutusia przyjeżdżaj na bemowskie VII - schody ustroimy od parteru smaczkami i jestem przekonana, że jedna rudna wystarczy;)
  14. Cieszę się, że Marcin wraca do siebie:) I zapraszam: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/236828-Nad-szyde%C5%82kiem-fikiu-miku-Bafi-i-Frodo-w-potrzebie?p=20082431#post20082431[/url]
  15. [quote name='anica']O rety!.... to dopiero ... teraz trzeba się postarać:cool3:!!.. ale sądząc ,po ostatnim bazarku:roll:!..[/QUOTE] Mam nadzieję, że mój bazarek chociaż kapinkę pomoże .... zapraszam [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/236828-Nad-szyde%C5%82kiem-fikiu-miku-Bafi-i-Frodo-w-potrzebie?p=20082431#post20082431[/url]
  16. Łapinka już bez opatrunku, myślę że za 2 - 3 dni śladu nie będzie:) Czekam na onetowej poczcie na relację z dyplomu Trzeciorodnego.
  17. No tak, śnieżek spadł - czas wyjazdu zbliża się Hopencjo:)
  18. Jestem pod ogromnym wrażeniem Was Walecznych:Rose: Frodo, serdeczności dla Ciebie:)
  19. Tak, tak - nie zapeszajmy;) Dziękuję za wiadomość. Buziole, Rupercie Waleczny:loveu:
×
×
  • Create New...