Ano, przytkało nas :)
Jesteśmy przed kolejnym kontrolnym badaniem poziomu T4, ale to za ok. 10 dni. Na szczęście (odpukać) dziwne zachowania i objawy też ucichły - wiadomo - jakiekolwiek problemy z tarczycą dają różnisty obraz.
Niestety na urlop musieliśmy pojechać bez Ovo :( która pod opieką dziecków miała się wyśmienicie i chyba bardziej tęskniła za Olą niż radowała z naszego powrotu :D
Pozdrawiamy Maćku serdecznie dziękując za miłą nam ciekawość :)