Jump to content
Dogomania

kasiask

Members
  • Posts

    331
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kasiask

  1. [quote name='Roszpunka']Musicie wykazać się cierpliwością - ostatnio w jej życiu następowały ciągłe zmiany, Kika nie wie, co się z nią dzieje... Jest skołowana i zestresowana. Jeżeli chodzi o jedzenie, to bym wyluzowała - pies nie zagłodzi się na śmierć nad pełną miską. Oczywiście można jej kupić dobrą puszkę (Gran Carno z Animondy po prostu wciągała), trochę białego serka, ale nie przesadzać z rozpuszczaniem kulinarnym ;) Możecie też troszkę karmić ją z ręki. Z ciekawości - jaką karmę jej dajecie? Wątek już przeniesiony do odpowiedniego działu :)[/QUOTE] Ona po prostu jest rozpuszczona!! :) Gotowany kurczaczek jej podchodzi. Wcina aż miło patrzeć. I od razu spojrzenie żywsze i humor lepszy. :)
  2. [quote name='Luna14']Kasiu my Majke nie kochamy za to czy jest idealna czy nie tylko za to że z nami jest , mam 2 dzieci 20 i 14 lat pieska chciał syn musiał podpisać zobawiazanie że bedzie chodzić na spacerki z nim ale nie ukrywam że ja z mężem też lubimy z nią wychodzić:lol:Majeczka miała oprawce (meższczyzna):angryy:wiec domnie lgneła bardziej podzieliliśmy sobie role Szymon jest od zabawy i szaleńst mąż od karmienia a Ja?rozpuszczania i tak Mjeczka nie ma jednego człowieka ulubionego każdego lubi .ps.moja córka tak samo powiedziała jak twój syn ze ona niechce psa a teraz :loveu:kocha ja tak jak my :lol:. Za pare dni może miesięcy zobaczysz jak Kika idealnie dopasowała sie do was w każdym calu:lol:[/QUOTE] Pisząc ideał miałam ją na myśli. Ona jeszcze nie zachowuje się jak normalny pies. Jej szkoda, bo ciągle jeszcze nie jest przekonana, ze ma swój dom i może w nim normalnie funkcjonować. Ona się praktycznie nigdzie nie przemieszcza. Jak przyjdzie ze spaceru to kładzie się na swój kocyk i tam śpi. No i z jedzeniem nadal marnie.:( Na spacerach lepiej - biega, wącha, podchodzi już do innych psów, dzisiaj wykonała piękny skok przez zaspę, więc widać, że jej już nie boli rana pooperacyjna, ale w domu funkcjonuje gorzej. Wiem, że ona potrzebuje czasu, że to może potrwać nawet kilka miesięcy, ale szkoda patrzeć na ten smutny pysk. No i nie wiem, co jej dać do jedzenia. Może ta karma jej nie podchodzi. Może jej coś ugotować?
  3. [quote name='Luna14']Witaj Kasiu troszke napisze od siebie ja też mam pieska z dogo od 5 listopada idętycznie sie Majka zachowywała jak Kikusia ale z dnia na dzień po troszku otwierała, szczekać zaczeła po miesiącu nie reagowała na nikogo kto przyszedł do domu piesek jest u nas od 2,5 miesiaca teraz to już nie ta majka szalona kochana dziewczyna bądzicie cierpliwi i dawajcie jej dużo miłosci a tym samym sie odwdzieczy .ps karme my kupujemy w duzym worku w internecie a tam jest dokładnie napisane jaka ilość jedzonko dawać , my dajemy light zeby po sterylce za bardzo nie utyła to hitoria Majeczki nasza przygoda zaczyna sie od str 13 jak macie ochote to poczytajcie pozdrawiam Asiahttp://www.dogomania.pl/threads/216059-Była-żywą-tarczą-do-rzutów-widłami-do-celu-teraz-szczęśliwa-w-DS-na-Śląsku[/QUOTE] Witaj Asiu!! Dziękuję za wsparcie. :) Dzisiaj już Kika ma się trochę lepiej, ale do ideału to jeszcze daleko. Byłam u weterynarza - powiedziała, że rana ładnie się goi i będzie można zdjąć jej szwy już w piątek. Może dzięki temu poczuje się lepiej, bo jej ta sukienka chyba nie bardzo leży no i swędzi ja jak cholera. Oczka tez już są ok. :)
  4. Hi, hi! :) Na razie to jej trzeba pilnować. :) To pies obronny - należy jej bronić przed innymi psami i ludźmi też. :) A nasz sąsiad - Maksiu - leciwy kundelek - na widok naszej Kiki nabrał niezwykłego, młodzieńczego wigoru! :)) Ale ona dała sobie tylko nos obwąchać. Dalej nie dopuściła. Widać ma kobieta złe doświadczenia z facetami. Oni to zawsze chcą, a potem zostawiają ze szczeniakami i na lodzie! :)
  5. [quote name='Nutusia']Może "Kika, pies na... dziewczyny!" :)[/QUOTE] Ona ewidentnie woli panów, więc raczej chyba pies na chłopaki. :))
  6. [quote name='Roszpunka']Kikunia jest spokojnym psem, w tej chwili także trochę smutnym. Dzięki Wam wkrótce będziemy mogli obserwować, jak rozkwita i zaczyna żyć prawdziwym psim życiem. Nie będzie z niej psiak z ADHD, ale sądzę, że kiedy cały jej świat znormalnieje, ustabilizuje się, Kikunia nabierze energii i radości życia :) W Waszej rodzinie czuć ciepło i spokój, to idealne warunki dla psiaka po przejściach. Antosiu, tak trzymaj :)[/QUOTE] z tym spokojem to chyba jednak nie bardzo. Przy 6 osobach w domu to jest ciągły ruch. :) Na razie Kika nie zachowuje się jeszcze jak prawdziwy pies. Faktycznie jest bardzo spokojna i przyjazna, ale nie przychodzi na prawie żadne zawołanie - wczoraj udało mi się ją zachęcić do podejścia do mnie kawałkiem pieczonego schabu, który łaskawie zjadła,ale więcej nie chciała. Widać, że jeszcze nie wie za bardzo gdzie jest i po co. Mam nadzieję, że faktycznie w ciągu kilku tygodni odzyska wiarę w ludzi i zacznie zachowywać się normalnie. Nawet nie reaguje jak ktoś do domu wejdzie. Zero reakcji. Zero zainteresowania. Na spacery też się nie śpieszy. Jak już wyjdzie, to jest ok, ale trzeba ją w te szelki ubrać i zapiąć smycz, żeby się ruszyła i zechciała iść. No i przeszkadza je ta sukienka i szwy. Mam nadzieję, że humor jej się poprawi, jak już będzie można to w końcu zdjąć! Najlepsze jest to, że najpozytywniej zareagowała na naszego najstarszego syna - tego co to deklaruje, że on psa nie chciał i żeby mu nie kazać z nim wychodzić. Jak go zobaczyła to się do niego przytuliła i polizała. I w ten sposób ma już chłopaka po swojej stronie. :)) A czy ktoś może mi powiedzieć ile karmy dziennie powinna dostawać?? Jaka ilość mniej więcej , w gramach może być, tak żeby nie była głodna, ale też żeby jej nie upaść.
  7. W kwestii Kikusi donoszę, że żyje i wygląda dobrze. Noc przespała spokojnie. Tak spokojnie, że o 3 w nocy wstałam, żeby sprawdzić, czy żyje! Zaraz Antoś wychodzi z nią na spacerek. Sam wstał! :)
  8. Pospała trochę i poszliśmy na dłuższy spacer. Ożywiła się trochę. Biegała, wąchała więc dostała od Antosia miano Psa Tropiciela, oszczekała jakiegoś pana i zapoznała się z jakimś yorko-terirem. Zrobiła jedną kupkę i trzy razy siusiu. Czy to nie za często z tym siusianiem?? Nadal nie chce nic pić, a karmy zjadła kilka kulek i to z ręki. Może miski ma za głębokie i boi się tam pysk wsadzić????
  9. [quote name='Roszpunka']Super :) Będą fotki :multi::multi::multi: Kasiask - baaardzo zdolna z Ciebie kobieta :loveu: A chłopaków masz wspaniałych :)[/QUOTE] Bardzo dziękuję!
  10. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/214/antozkik.jpg/][IMG]http://img214.imageshack.us/img214/2977/antozkik.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] Antoś z Kiką [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/28/maxzkik.jpg/][IMG]http://img28.imageshack.us/img28/5900/maxzkik.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] Max z Kiką Maks trochę głupią minę zrobił, ale trudno. Na drugim zdjęciu zrobił dla odmiany koszmarnego zeza! Za to Kika wyszła niezwykle fotogenicznie! :) Ha!! Udało się!! Dzięki!!
  11. [quote name='barb']Na pewno jest jeszcze zmęczona po sterylce no i po podróży. Musicie dać jej troszkę czasu. Kasiask zrozumialaś coś z tej instrukcji wklejania zdjęć ?[/QUOTE] Niby rozumiem, ale nie do końca. Prawym przyciskiem kopiuję zdjęcie - to ok, ale gdzie je potem odkopiować????
  12. [quote name='zachary']kasiask, Kikunia zdezorientowana, bo nie ma wokół cioteczek, które ją wybawiły, ale pomalutku do Was się przekona, pozna nowe otoczenie, poczuje miłość....i będzie super![/QUOTE] W końcu położyła się na swoim kocyku, odwróciła się do nas tyłkiem i śpi. Czujnie, ale śpi. Nadal nie chce jeść , a świńskie ucho tylko polizała i powąchała.
  13. Jak wrzucić zdjęcie??? Trzeba linka do zdjęcia dać?? A gdzie umieścić zdjęcie??
  14. Już w domu! :)) Kika zniosła podróż z godnością. Zachwycona nie była, ale słowa nie powiedziała i dojechała do domu grzecznie. Na razie widać, że jest kompletnie zdezorientowana, usiłuje sobie znaleźć jakieś miejsce. Nie je, nie pije, nawet ciasteczek psich nie chce do pyska wziąć. Mam nadzieję, że w końcu upewni się, że nie mamy w stosunku do niej złych zamiarów i wróci jej apetyt i humor. Będę informować na bieżąco o rozwoju wypadków. Kikusia macha do Was łapką i ogonem! :)
  15. [quote name='barb']U nas straszna zadyma...[/QUOTE] A to gdzieś w okolicach Kielc??? W Krakowie minus 1 i nie pada. Mam nadzieję na spokojną i bezpieczną drogę. Trzymajcie kciuki!!!! WYRUSZAMY!
  16. W domu pełna mobilizacja. Jest szansa, że wyjedziemy zgodnie z planem. :)
  17. [quote name='Roszpunka']Nie mam dziś siły nic mądrego pisać. Jadę teraz do mamy, wygłaskam Kikunię. Kasiask - czekam na telefon jutro, specjalnie dla Was wstanę wcześniej. Jesteście wspaniale przygotowani, nie ma się o co martwić. Do zobaczenia.[/QUOTE] Spokojnie! Jak wyjedziemy z domu około 9-tej, dojedziemy pewnie koło 11-stej i to najwcześniej, bo jak już wspominałam, nasze ambitne plany wczesnego wyruszenia w podróż mają zazwyczaj około godziny obsuwy! :))
  18. [quote name='barb']Odpuśćcie troche z tymi porzadkami bo tak sie zmęczycie, ze nie będziecie mieć siły zeby jechać po Kikunię. ;) Moze jakaś zabawka, gryzaczek... ?[/QUOTE] Kupiłam świńskie ucho w ramach zabawki i garść psich ciasteczek na powitanie. Z rozpędu nabyłam też adresownik do przypięcia do szelek. Chyba jesteśmy gotowi!!!
  19. Porządki w toku, chociaż marnie idą, bo mamy strasznie dużo innych spraw do załatwienia poza tym. Antoś ma sprzątać swój pokój na przybycie Kiki, ale złości się, że młodszy brat nie chce pomagać - to ich wspólny pokój. Jak Kika z Sanepidu, to będzie problem, bo u nas nie ma takiej możliwości, zeby porządek był dłużej jak pół godziny. :) Co powinniśmy jeszcze wiedzieć lub posiadać na przybycie Kiki?? Kocyk już czeka - prezent od cioci Romy - w gustowny lamparci deseń. Miski na wodę i jedzenie są. Smycz jest. Karma na początek jest. Co jeszcze???
  20. A może ją jakoś zabandażować??? A jak ona znosi te szwy?? Próbuje wygryzać??
  21. [quote name='Roszpunka']Nie wiem, skąd pochodzi Kika - niewykluczone, że z Sanepidu ;)[/QUOTE] Teraz mi to mówisz??!! :)
  22. [quote name='Roszpunka']Mamcia moja ma posprzątać na Wasz przyjazd, czy Wy zamierzacie doprowadzić mieszkanko do błysku na powitanie Kiki?:evil_lol: Bycie jedyną kobietą w rodzinie ma zapewne sporo plusów :)[/QUOTE] No właśnie wypadałoby doprowadzić mieszkanie na błysk!
  23. [quote name='Roszpunka']Wszystko w porządku - zawiozłam Kikunię do mamy, malutka położyła się na posłanku i zasnęła. Gdyby coś się działo, mam dostać wiadomość i jechać na złamanie karku... Ale nic się nie będzie działo, więc może dziś wreszcie się wyśpię :)[/QUOTE] Cieszymy się, że wszystko na dobrej drodze!! Szykujemy się na przyjęcie Kikuni. Posprzątać będzie trzeba!!!! A ja się cieszę, że w końcu nie będę jedyną kobietą w tej rodzinie!! :)
  24. [quote name='Roszpunka']Wątki na których udziela się user wyświetlają się po kliknięciu na ustawienia (prawy, górny róg) :)[/QUOTE] O! Wielkie dzięki DOBRA KOBIETO!!!!!! :) :) :)
×
×
  • Create New...