-
Posts
1542 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by ulana
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
ulana replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
Monika, Aniu - przykro mi bardzo. :(- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
ulana replied to Saththa's topic in Foto Blogi
Łał, bidok. Zdrówka. -
Znowu nic nie wiem - pokierujcie mnie, co to za malizna i zdjęcie? A jak drapanko? Udane było?
-
[quote name='AnkaG']Ech fajnie mieliście. :) Ja jeszcze nie byłam na urlopie bo TZ-ta nie ma.[/QUOTE] A wybieracie się? [quote name='WATACHA']Dobrze, ze już jesteś, opowiadaj jak było :)[/QUOTE] [quote name='malawaszka']mam nadzieję na śliczne fotki i opowieści[/QUOTE] Sorki, że z tymi opowieściami się opóźniam, ale ciągle mnie nie ma w domu. Sama się dziwię gdzie ja tak biegam, ale tak się zeszły różne rzeczy. I jeszcze początek szkoły. I chyba się nie wykręcę od rady szkoły... A wczoraj byliśmy na Jasnej Górze i drapałam Uszatkę i Kocyka wirtualnie po drodze :)
-
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
ulana replied to Saththa's topic in Foto Blogi
Tazzio to ma anielską cierpliwość do młodszego braciszka. :) -
Nie mogę patrzeć normalnie jak te psiaki wciąż nosami się walą przy tej wyrzutni piłki. Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że jednak coś im się stało. Ale trzeba przyznać, że uparciuchy są, zwłaszcza w łapaniu frisbee.
-
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
ulana replied to Saththa's topic in Foto Blogi
Zgłaszam się po urlopie. :) Popatrzyłam sobie na fotki. Strasznie mi się podoba, jak tak zaglądają razem do tunelu - zgrany duecik :) Sandra, a skąd Ci się po jamniku (miłe pysio na zdjęciach, zresztą) wziął nagle sznaucer? -
Popatrzyłam sobie na Myszeczkę. Jaka ona słodka z tymi uszkami i tak grzecznie usiadła. No, wycałowałabym ją. :loveu: Jak Zibi tak patrzy to ma wszystko u mnie, co chce. I wie o tym, cha cha. :)
-
Dobrze, że Nusi lepiej. Psiaczek miły, nic dziwnego, że zapadł Ci w serce. A jak tam Luna? Nic nie wiem po tym urlopowaniu jeszcze.
-
Cyknij, cyknij. Tyle czasu mnie nie było, że tym chętniej popatrzę. :) Ja też Zibcia muszę podskubać, bo zarósł przez te urlopy. Nie chciało mi się go skubać na wyjeździe...
-
Miron - niedowład tylnych łapek - malutki kundelek
ulana replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Właśnie zajrzałam po urlopie, a tu takie piękne fotki. :) Te oczka Mironka urzekają po prostu. Zrobię chyba wydruk i powieszę jakieś ogłoszenie - może tak, jakimiś tradycyjnymi metodami? -
Jestem w końcu. Jeszcze był mały wypadzik nad morze. :) Witam Was pourlopowo i powoli będę nadrabiać zaległości. Powoli, bo... no, ciężko znów w mieście i przy kompie, kiedy człek więcej niż jedną nogą jeszcze na plaży jest. :) Mam nadzieję, że nic się u nikogo złego nie wydarzyło i przeczytam tylko dobre wieści. :)
-
:hmmmm: No toż nocujemy na łódce, ale raczej nie na wodzie (tzn. dalej od brzegu i na dwóch kotwicach po prostu, np. gdzieś w trzcinach), jak to kiedyś bywało, bo pies swoje potrzeby ma i jest żywą istotą, a więc nieprzewidywalną. W związku z tym: 1. może mu się zachcieć w nocy i kto zaspany będzie wtedy płynął do brzegu; 2. wcześnie rano też wszyscy chcą kimać (bo my sowy), a nie stawać w pogotowiu na pokładzie w półśnie ziewając; 3. różna pogoda może być - rano zupełnie inna niż wieczorem, kiedy stajesz - i co wtedy? Już tak kiedyś staliśmy trzy dni w trzcinach na wodzie, tak wiało. Wypłynęliśmy, kiedy już zapasy się skończyły i wierz mi nie zapomnę tej wyprawy po chleb do końca życia. A na WJM to nic niezwykłego i nie jest to jedyny raz, kiedy przeżywałam taką trzydniówkę. 4. cokolwiek nieprzewidywalnego... i jak wtedy wytłumaczyć psu, że ma robić do nocnika? ;) Dlatego cumujemy sobie przy brzegu i wszyscy są zadowoleni. :) Poza tym pies się musi wybiegać - to jego prawo. Zwłaszcza po całym dniu nicnierobienia na pokładzie.
-
Za życzonka nie dziękuję. ;) Zibi na razie jest na wyższym stopniu czuwania, bo wszak torby rozłożone wokół, pełno różnych butów po drodze i slalom z książek nawet. Znaczy się - cokolwiek to znaczy trzeba uważać, bo może akurat tym razem mnie zostawią? Zawsze się tak pilnuje przed wyjazdem, a przecież nigdy nie został, kochaneczek. W czasie rejsu zmusza nas, oczywiście do stawania w ciągu dnia 'za potrzebą' i do wybierania odpowiednich miejsc na nocleg - tzn. takich, gdzie psiak choć trochę może pobiegać. A to dobre i dla nas jest. :) Na razie pierwsza przygoda. Małżonek z bratem swym wyciągnęli żaglóweczkę na Mazury, zrzucili na wodę w 'naszym' porcie, po czym okazało się, że nie mogą wrócić z powrotem do Wawy. Kuzyn właśnie do nich (i mam nadzieję po nich) jedzie. Jak dobrze pójdzie to dotrą koło drugiej w nocy. Dobrze, że już wrzuciłam na urlopowy luz, bo wściekłabym się chyba. :) Właśnie zajrzałam. :)
-
Piątek z Pankracym... Nie! Pomyłka. Urlop z łódeczką zacznie się kręcić. :multi::multi::multi: Wyruszamy jutro rano i wrócimy dopiero 11 sierpnia. Wszystkim - urlopującym i nieurlopującym - na ten czas życzę pogody ducha i meteorologicznej! :)
-
Już za momencik. ;)
-
Określenie 'nr 1 i nr 2' sugeruje właśnie taki odbiór. :)
-
Już za chwileczkę...
-
Zdjęcia - miodek na serce. :) Pysia - super robotę robiłaś ze Zmorką. Z perspektywy rady szkoły to ja fatalne zdanie o rodzicach mam, niestety. Nieraz to nie myślę jak tu mieć pretensje do tych dzieci, kiedy się popatrzy kto je wychowuje... Ja też ideałem nie jestem, ale nigdy w życiu mój dzieciak nie skrzywdził zwierzaka. A wczoraj ratowali z mężem gołębia młodego, co nie zdołał portu przefrunąć i wpadł do wody. Cała akcja była. :) A byłaś w gimnazjum jakimś czy tylko u młodszych?
-
[quote name='wilczy zew'][B]Ulana, [/B]jest pies nr1 i nr2.[/QUOTE] Nie bardzo rozumiem - jeden lepszy, a drugi gorszy? Bardziej i mniej kochany? Czy...co właściwie? Jak już podejmuję się opieki nad dwoma psami, to muszę starać się traktować je jednakowo. I chociaż wiem, że zawsze będzie ten ukochany, to drugi (trzeci, czwarty itd.) nie powinien tego odczuć i być jakoś poszkodowany. To się też przekłada na ludzi. Mam kilkoro chrześniaków, w tym dwójkę rodzonych braci. Tak się złożyło, że mój pupilek to jeden z nich. Nie powiem - bywało trudno nieraz zadziałać tak, żeby ten drugi tego nie odczuł, ale - udało się. :) Nie mogłabym inaczej po prostu.
-
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
ulana replied to Saththa's topic in Foto Blogi
To nie tylko gumeczki. Ja widzę też jeszcze jakieś machiny prawie tkackie. :) -
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
ulana replied to Saththa's topic in Foto Blogi
Klik nie działa... Widzę mnostwo kolorów na YT... A gdzie nabyć można takie gumeczki? -
[quote name='wilczy zew']tak robię jak idę do miasta ale taki wyjazd to inna sprawa[/QUOTE] Rozumiem do Pysi, ale przecież nie wszędzie tak suczo jest. :) [quote name='wilczy zew']Kocyk jest grzeczny :loveu: ale jak jeden psiak ma zostać,to Uszatki nie zostawię. [COLOR="#4B0082"]Jeszcze czy w ogóle myślisz, że nie. I dlaczego - rozrabia czy tęsknić będzie?[/COLOR] Kocyk prosto z hotelu pojechał na długi spacer do lasu :-)[/QUOTE] Chwali się, chwali. ;) [quote name='Maupa4']Ja też tam niby grzecznie czekam ... Obiecała ... :placz:[/QUOTE] Ja to się chyba przed urlopem nie doczekam...:shake:
-
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
ulana replied to Saththa's topic in Foto Blogi
Nadzór świetny :) [url]http://i1020.photobucket.com/albums/af326/Saththa/07-2014/3plus1%20nad%20jeziorem/DSC_366344_zpsaf792556.jpg[/url] Świteź normalnie... Z czego te plecionki? Fajne. Żółwik super. :) -
Brać raz jednego, raz drugiego. :)