-
Posts
4242 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ania0112
-
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
ania0112 replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
hmn.. je generalnie mam swoje psy i jakoś nie mam natchnienia do głaskania obcych psów, ale jeżeli coś mnie tknie i chce pogłaskać obcego psa to po prostu pytam właściciela czy mogę, jeżeli właściciel mówi ze spoko czyli rozumiem ze na swojego psa i wie ze mnie nie dziabnie to nie odczuwam róznicy czy wyciągam ręke do dobka,amstafka, reksia, pimpka czy czego tam.. no w sumie to yorków wole nie głaskać nawet za pozwoleniem bo one są dziwne i nawet jak niby łagodne to czasem im odbija -
ahh i zapomniałam powiedzieć, że dostaliśmy gadżety od Pana :) kalendarz i zestaw ręczników :) dla Moniki też mamy taki zestaw od Pana :)
-
[quote name='JankaBezZiemii']:multi: szczęścia piesku może rudą by wzięli? ;)[/QUOTE] rudej nie wolno rozpieścić.., to oni chyba się nie nadają, zwłaszcza, ze odwiedza ich wnusia która chce szaleć z psami a rude zuo jakby było rozpieszczone to znowu warknięciami by się skończyło i by Jarek Moniczkę zabił za kolejny zwrot liluszka ;)
-
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
ania0112 replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
[quote name='Angi']Mnie też kilka razy dziabnął onek, zaatakował mojego psa. Czy mam nazywać je mordercami?[/QUOTE] no ja w ostanim czasie mam same złe doswiadczenia z onkami i tu nie chodzi o jedną sztuke tylko całą masę więc jezeli miałabym jakiegos psa nazwc morderca to prędzej te onki niz amstafki. ale problem lezy w właścicielach którzy słyszeli ze onki to psy świetnie współpracujące i nastawione na ludzi i efekt jest taki ze debile biorą te psy ii myślą, że same się wychowają... -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
ania0112 replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
Ja jako właścicielka pokurczy z dystansem podchodzę do każdej większej rasy :fadein: jak patrze na amstafka to jasne ze nie lece się witać ale moim wrogiem nr jeden jest owczarek. moja inka była ugryziona przez psa 3 razy - za każdym razem onek lub onko podobne. tak więc jak np. wczoraj gdy mam do wyboru przejsc koło szalejącego i wygłupiajacego onka wole isc kolo spokojnie idącej dobermanki. -
Pojechali :laola: :-( Państwo mili , ich suczka rozpieszczona trochę zazdrosna ale myślę, ze to ogarną. Byli zachwyceni Nari, bardzo im się podobała i sądzili, ze będzie bardziej wystraszona. Chcieli nawet nam zapłacić ze "przechowywanie" Nari :lol: Wpłacą pieniążki na fundację by wspomóc sznupcie, mama ma zaproszenie na wakacje do poznania:eviltong: Będą ją kochać bardzo bardzo i rozpieszczać :) Trzymajcie kciuki by jak najszybciej Nari się zaaklimatyzowała edit. Brokata tez chcieli adoptować :) Chyba ze 4 razy mówili o tym ze jego też by mogli wziąć a my ze nie ma szans i nie oddamy :)
-
Witam się:hand: Zibi śliczny jest :loveu: a on na bank ma gryźć tą piłeczkę? bo jak żarełko ma z nije wypadać to on ma turlać... wyciągnęłam ostatnio kule smakule i efekt bł taki, ze Inka się zorientowała gdzie jest wylot i tak delikatnie ją turlała by wylot był u dołu i żarełko się sypało, Brokat stał w bezruchu i obserwował kule aż żarcie samo wypadnie a gdy się bardzo wkurzył, że nic nie wypadało to łapką machnął ale tak, ze kule leciała przez cały pokój i albo pod stołem albo pod łóżkiem lądowała i praktycznie nic się nie wysypywało z niej a Nari tymczaska uciekała przed kulą :evil_lol:
-
i jak wymacany guzek?
-
moja babcia jak jest u nas to jak je to ma ręcznik papierowy w ręce i brokatowi pyszczek podciera bo się chłopak ślini a u niej jak jesteśmy to jak daje im miskę z wodą to tuż po wypiciu łapie brokata i też mu pychola wyciera :) a Ince nie trzeba bo to dama i brody nie moczy:lol: Super, ze dojechali! oh oby jutro u Nari wszystko poszło tak gładko, zwłaszcza zapoznanie z psem i ta długa trasa...
-
uszka są kropione, chyba ciutkę mniej trzepią i drapią się po nich ale to dopiero drugi dzień zakrapiania więc zobaczymy :) taaa Nari strasznie szybko się uczy - samych głupot. patrzy na oba psy i wybiera od każdego tylko te niepożądane nawyki:vamp: Brokat jak widzi swoją miskę z jedzeniem to staje na dwóch lapkach i macha przednimi - no i Nari od 2 dni jak widzi smaczka to też tak robi, dopiero jak usłyszy siad to siada i tylko ryjkiem próbuje ruszać i ukraść porcje naszych psów. ale co do nauki to Nari jakimś mistrzem nie jest - na dworze dalej plącze się o drzewa ale tu też jej strach działa bo jak się napręzy smycz zachaczona o drzewo to ona się boi i kładzie na ziemi:-( buziaki też jej idą opornie:eviltong: jak cmokniesz to przychodzi zazdrosnik i gapi się na ciebie ale jak jeszcze raz poślesz jej buziaka to próbuje dać ci buziola tylko tak, ze wargi ci gryzie.. takie ostre buziaczki;)
-
Biedna Honda... jeszcze trochę i przestanie karmić ale do tego czasu to pojęcia nie mam ja pomóc by się wietrzyło i goiło. Kurcze spróbuj zrobić fotki - juz się doczekać nie mogę :loveu: oh jak chodzą to pewnie macie w domu ciekawie, zwłaszcza, ze to popiskuje i podszczekuje prawda? a jak Tajga i Grace vs szczeniaki?
-
[quote name='malawaszka']hahahaaha no to wesoło :lol:[/QUOTE] a potem poleciała do mnie na łóżko wytrzeć pyszczek z sosu czosnkowego...:puppydog:
-
[quote name='marako']Chyba jest zaintetresowana wyadoptowaniem komuś, tak to rozumiem...[/QUOTE] tak. Monia już potwierdziła, ze o to chodzi. Marako jak szczeniorki? już widzą prawda? jak dasz rade wrzuć jakąś fociszke maluchów - pewnie już powolutku robią się kudłate:loveu:
-
Czarny gremlin oszalał! Nasza Inka czasem wchodzi na krzesło w kuchni i z niego obserwuje co się dzieje w domu lub ucina sobie na nim drzemke. Nari nigdy nie próbowała wskoczyć na krzesło a tu przed chwilą wskoczyła na krzesło, z krzesła na stół i zjadła obiad mojemu bratu :) mała złodziejka ...:chainsaw: a jaka przyszła dumna z siebie do pokoju:tard:
-
[quote name='malawaszka']no w końcu jak zbierać to zbierać na całego a nie jakieś tam pitu pitu!!! tak nowego szybko szybko brać mus koniecznie - zresztą już się pakuje :diabloti:[/QUOTE] no właśnie, nie żadne pitu pitu a duży kaliber :) o super, ze się pakuje:multi: a co się pakuje? Absurd? to kiedy przyjeżdza?
-
[quote name='malawaszka']a kto ją będzie oddelegowywał???? :icon_roc:[/QUOTE] oh znaczy więcej psiaczków w domu:lol: kurcze to teraz Monia musisz coś dużego szybko brac by nie marnował się taki śliczny wybieg i budy:eviltong:
-
aa o to chodziło bo ja zrozumiałam ze dla niej pies więc się zastanawiałam na co czeka, czemu po prostu go nie przygarnie zamiast szukac pomocy :) No Monia tak po prawdzie to trochę zbieraczką jesteś :eviltong: taką specyficzna bo oddajesz jak ktoś chce to co zabrałaś :loveu: Super dla Reszki!!!!:laola: Ale się cieszę za Bajke - oh i ah :multi: a ja się gapie w oczy Nari i jakieś mniej kaprawe mi się wydają.. i taka bardziej kochana ... zaś będzie ryk - ale dobrze, ze idzie bo szału Inka z nią dostaje :p Kurcze teraz to ciężko będzie Bryzie oddelegować na dwór...
-
a o ktorej po nią będą? gwiazda pewnie będzie miała niejedno śliczne zdjęcie :loveu: i na bank dostaniesz je by móc się gapczyć... widziałam nową prośbę o ratunek dla suni z śmietnika... matko boska... nie rozumiem tylko hasła ze ta pani co ma psy i koty jest zainteresowana adopcja...
-
ahhh o Megan czy Kapslu to aż mi się nie chce wspominać - ludzie to potwory! Reszunia śliczna i boska - a ja też tyle razy powtarzam siad... aż do skutku :eviltong: Reszka szybko się nauczyła, Nari to idzie opornie (robi ale tylko gdy masz smaczka) a te nowe psiaki to same śliczne pysie :) o domek dla gryzącego będzie ciężko... fajnie jakby się znalazł dt zero telefonów o mondusia i absurda.... ah biedne te psiurki. Trzymam kciuki za jutrzejsza wyprawe Reszki po nowe leppsze zycie
-
Żeby ten rok był jeszcze bardziej naj naj to byłyśmy z Inka i Brokasiem u weta bo oboje mają chore lewe ucho. inka zaczeła się drapac tydzien temu i jej otifree mama myła ale coś jej nie pomogła a brokat od 3 dni no i w koncu do weta pojechałysmy bo brokasiowi juz to uszko ciepłe się zrobiło a inka no cóz... biedne moje ał i ił podrapało ucho całe na około i ma czerwone. Dostały krople takie silne antygrzybiczne, antyzapalne itp i bedziemy kropic przez 10 dni. Brokat u weta spokojny a Inka jak to Inka panikara :) ledwo weszłyśmy to inka zaczęła popiskiwać i się trząść, do sali zabiegowej to chyba 3 razy musiałam powiedziec by weszła a jak wetka poprosiła bym ją postawiła na stole to jak kucnęłam to inka szybko przednie łapki mi zarzuciła na ramiona i jak ją podniosłam to się przytuliła a jak próbowałm ją odciągnąć to chciała mi na ramiona uciec ot taki panikarz kochany mój :loveu: wetka się uśmiała z tego jak inka się przytula do człowieka gdy się boi, jak już ją postawiłam na ziemi to ciągle popiskiwała i próbowała wyjść przez drzwi :) na szczęście Brokata nie sprowokowała i nie piszczał razem z nią tylko grzecznie czekał :loveu:
-
Toż o Brokacie specjalnie nie pisałam jak jest terroryzowany, tylko ze raz w dupcie dostał ode mnie - raz na 3 lata to chyba źle nie jest :) cesar by Ci powiedział, ze "ej" nie jest odpowiednie :eviltong: bo twoje piesecki by Ci oddały :evil_lol:
-
nie! "syk" to robi Janka do psów tych od Ciebie :eviltong: a my też pitutamy do Brokasia :megagrin: Terror mają tylko te nie podlegające twojej umowie adopcyjnej z punktem o złym traktowaniu :p a generalnie wszyscy zmierzamy do "sykania" na nasze psy:evil_lol: Ja to jak "syczę" na inke to czasem nawet przekleństwa nie do się wyodrębnić :eviltong:
-
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
ania0112 replied to Saththa's topic in Foto Blogi
oh widze ze ktoś też ma zdrowotne szczęście w tym nowym roku:shake: ja miałam gorączkę, anginę ropną na obu migdałkach, przekrwione oczy i ogłuchłam :) ale już mi wszystko przeszło więc trzymam kciuki żeby i tobie przeszło! -
No one to ścierwa znajdują bez pudła :shake: u nas pod blokiem nawet stanął znak skierowany do okien z napisem cś w stylu nie dokarmić/ nie wyrzucać śmieci. Inka dzisiaj mnie wkurzyła to wzięłam patyk w rękę i jej patykiem pogroziłam to od razu wypluła co jadła i w te pędy przybiegła do mnie udając grzeczniutkiego psa :p