Jump to content
Dogomania

ania0112

Members
  • Posts

    4242
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ania0112

  1. Bo Brokaś to wielka przytulanka :loveu: nigdy nie miałam i nie widziałam tak plastycznego psa :) jak go nie położysz tak będzie lezał :) zaraz poszukam starej fotki jak mielismy go moze 2 tygodnie i tez mam takie zdjęcie , w domu śmiejemy się, że w końcu mamy psa do zdjęć bo inka nic nie współpracuj, ciągle się wierci, jak bym ją wzięła na ręce to tez by miała głupią mine ale pewnie co ułamek sekundy by się ruszała i nic by ze zdjęcia nie wyszło...
  2. nie miałam na myśli tam tylko już u pysi... tak na dzień dobry ;) yyy a czemu pysia będzie wiedziala? nie rozumiem?
  3. to chyba zalezy od psa, pierwsza u nas była inka a potem brokat a brokat leci w długą a inka nie poleci ci nigdzie - ona tez strachajdupa :) za to inka nauczyła brokata szczekac jak ktos dzwoni do drzwi... i Figa już tez potrafi :cool3:
  4. [quote name='Saththa']nie mneis ie wydaje ze gdzies info na taksowym bazarku było o nowym tymczasie hmmm [/QUOTE] Masz racje było! to tajemnicy nie zdradziłam [quote name='Pysia'] Jest taki psiak .... Strasznie zaniedbany i starszy. Ciągle patrzę na niego. I kuna szlag mnie trafia. A ta moja frania jedna nadal nie zamierza mieć cieczki! Psiak jest niekastrowany i tam warunków na to nie ma. A to smarkate coś postanowiło nie dorośleć ! A ja tak na tą cieczke czekam bo jak będzie po to mogę psiaka brać do siebie. Bleah! Wszystkie siostry Zdziry są już po pierwszych cieczkach ( ma ich cztery) a ta absolutnie i już. Wredniak. [/QUOTE] a to psiaka nie mozna wykastrowac? jest w tak złym stanie, ze trzeba go najpierw odchuchać? [quote name='malawaszka']co za potwarz! cudna była jak nie wiem co! [/QUOTE] hahahaha:grin::grin: i powiedziała to osoba, która nie pamiętała jak Fryga wygląda i tego, ze ją na żywo widziała :p
  5. no jego nie boli nic, my ten już kupilismy już wczoraj mama mu ryjoka myła :lol: Stwór pysi.... chyba wychlapałam wielką tajemnicę bo to mi Edyta przez telefon mówiła :) też nie wiem jaki ani co... jak się pojawi to się dowiemy ;)
  6. Kojarzysz sośnicowice? koło nich jest wioska Trachy i tam jest klub jeździecki i tam mieszka przyjaciółka mamy i tam mama sama lub ze mną jeździ wychaszczyć Brokata :) Powiem mamie żeby tu zajrzała bo ja za nią decydować nie będę ale ja bardzo chętnie na ten wspólny spacer :)
  7. taką mam nadzieję, że i jej odrosną włoski....
  8. ten za gliwicami gdzie jezdzi to lasek ale bez myśliwych bo tam malo zwierzyny i ludzie konno jeżdżą i tez za duzy to nie jst a ten kolo nas to lasek nie lasek, troche drzew ale dookoła zabudowania, jezioro, plaze więc nie boje się o ustrzelenie :) Dostaliśmy w prezencie kostke święcącą i Brokat po nocy świeci żeby było go widać gdy buszuje w krzakach gdy jedzie do stadniny :)
  9. Tabletki odebrane - dzisiaj zaczynamy leczyć :) Jedzenie chyba w końcu zaczęła trawić bo wczoraj była na spacerze o 23 i wytrzymała do 7.30 rano! zadnych niespodzianek po nocy i sików tez nie , najwyrazniej samo mieszkanie w cieple jej pomaga :cool3: a koope to robiła o 17 i tyle czasu to super bo wcześniej przelatywało przez nią w 3 godziny... ahhh i mały skrzat nauczył już się szczekać :razz: szczek ma taki piskliwy ze starczą chrypką :)
  10. a jaką mamy nową bidę? Fige masz u mnie w podpisie a pysiowy stwór jeszcze nie dotarł przecież...?
  11. my jak Brokat był na kroplówce to wychodzilismy na dwór by sie nie męczył i tam sobie sikał i wracalismy na dalsze nawadnianie... Fajnie, że Zibi to spryciak i skojarzył te rzeczy :)
  12. [quote name='Saththa']u mnie było tak samo po obcinaniu, ale jak wykapałam lub w ostatecznosci przetarłam mokrym ręcznikiem było lepiej :) z tym, ze jak cieła Magda (tekla) to nie było problemu, a tak to w ogóle jakby białym proszkiem posypany pies był...[/QUOTE] biały proszek to łupiez... i własnie tym bardziej pies moze sie drapac bo go swędzi :)
  13. no jak lezy i nie kuca to niestety tez kropi... więc moze byc i posterylkowe... ale raczej to to zapalenie... najblizsze 2 tygodnie prawde nam powie :)
  14. Po doświadczeniu z brokatem moge powiedziec ze objawy u Zibiego wskazują, na to, ze lepiej z nim i idzie ku dobremu. to trzymam kciuki by dalej tak szło i by wyniki się unormowały! :kciuki:
  15. no usuwanie jest mało fajne a Brokat juz nie moze być usypiany:shake: Ale ale wróćmy do Figusi... dzwonił wet. Mocznik, cukier, kreatynina(?) są w normie! więc na podstawie tych badan wygląda na to, ze nerki są ok i 90% to zapalenie dolnych dróg moczowych tak więc jutro rano odbierzemy leki rozego rodzaju i do podawania przez 2 tygodnie, po tym czasie będzie znowu badany mocz. 10% może to byc nietrzymanie moczu po sterylkowe ale niewiadomo czy ją miała czy nie.... więc trzymamy kciuki by jej przeszło i by wyzdrowiała :) i by wszystkie wyniki jej zawsze wychodziły w normie :)
  16. ahhh i chciałam dodać, ze ludzie Figę na spacerach biorą za szczeniaczka :evil_lol: Myśle, ze tak mozna ją reklamować to raz dwa znajdzie dom :) no znaczy jak przestanie lać po domu.. a straż miejska stwierdziła ( z powagą), że śliczna rodzinka idzie - mama, tata i szczeniaczek :diabloti: dobrze ze nie kazali mi zapiąć na smycz szczeniaczka w sweterku ;)
  17. no ale broakt tak juz miał ze jak mu sie myło zęby np 2-3 dni pod rząd to miał sraczkę a tez tej pasty było ledwo ledwo... myśle, ze rozcieńczymy i jak będzie ok to już będziemy dawac mu normalnie...
  18. chyba przy nadziei, że następnym razem pójdzie sprawniej....:roll: wiesz panika paniką ale z niej nic nie chciało płynąć... :placz: a skrzat łazi za mną wszędzie - poszłam kuchnie ogarniać i naczynia myć to ta na poduchę pod stołem i czeka, poszłam do siebie posprzątać to poszła za mna i na kolana weszła ( i posprzątane), poszłam powiesić pranie do łazienki to weszła na koc w łazience który lezy koło kosza na pranie i czeka az się go wypierze, teraz siedze na kanapie a Figunia koło mnie...
  19. hahaha kurde danyww ja też tak myslałam z mamą i nawet chciałysmy dzisiaj w lecznicy o to zapytac ale stwierdziłysmy ze tam pewnie drogo to najpierw na necie sprawdzimy... no to uf to do apteki pójdę :lol:
  20. no jakie mnie? przeciez jak doszłam do siebie co trwało bardzo szybko to wróciłam do sali zabiegowej, pogadałam z wetem i mamą, wyszłysmy do recepcji a potem zabrałam pieska na spacer zanim mama nie odebrała faktury bo maluch chciał siku.... mama nic nie nosiła - ani mnie ani Figi :p to zaduch tam jest straszny, zwłaszcza w tym malenkim pokoiku jak zamkną drzwi... ten pokój to ma chyba 3 x 3 klitka taka!
  21. no kurde! delikateska jak jej piesecki ;)
  22. no zemdlałam.. znaczy tak nie do konca bo zdarzyłam dojsc do recepcji a tam wiecej tlenu było wiec swiadomosc mi została ale nogi odmówiły współpracy ;) maluszka strasznie biedna, miejmy nadzieje ze leczenie bedzie bez igieł a tylko tabsy bo nie wyobrazamy sobie tego, jej nawet nie ma jak przytrzymac bo boisz sie , że złamiesz.... wazy 3,5 wiec albo przytyła albo to sweterek taki ciezki :eviltong:
  23. badanie moczu wykazało coś tam co może prowadzic do nerek lub zapalenia pęcherza bo bakterie tez były. została pobrana krew zeby zawęzic obszar poszukiwan i wieczorem wet ma dzwonic z wynikami krwi i ustalic "program napraw" krwi było tak mało ze nie bedzie miała morfologii tylko mocznik i cos tam... biedulka jest mega panikarą, wyła i piszczała jak wet tylko ją dotykał a o igłach i reszcie to już lepiej nie mówic :roll: 3 razy ją nakłuwał żeby zdobyc krew a z tylnych łapek to odpuścił jak zobaczył jej żyłkę jak nitkę... masakra żeby było śmieszniej przy trzecim nakłuciu jak ta wyła a my staralismy się ją uspokoic to musiałam wyjsc zaczerpnąć powietrza bo tam duchota na maksa... cóz nie doszłam na dwór, za daleko mi było;)
  24. no mi chodzi o to zeby nie usuwac już... ale wiem wiem co masz na mysli... spróbujemy, a to w aptece czy u weta?
  25. kurde nasze są zakropione, 2 dni temu mama ponowiła kropienie a te łosie ciągle kleszcze przynoszą... i to już nie tylko z lasu, teraz ze zwykłego spaceru po parku tak więc ostatnio codziennie jakiś kleszcze jest i stąd myslałam o tych czosnkach bo jakos te psiaki trzeba zabezpieczyc zwłaszcza ze brokat juz swoje z kleszczami przeszedł....
×
×
  • Create New...