Jump to content
Dogomania

ania0112

Members
  • Posts

    4242
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ania0112

  1. to jej chyba nigdy nie przejdzie :) To jest pierwszy czytacz w naszym domu :eviltong: Jako, że chwilowo wpadłam w szał czytani to skrzat przychodzi kładzie mi się na klatce i tak śpi podczas gdy ja usiłuje coś przeczytać nad jej grzbietem :) Na kolana pierwsza, do miziania pierwsza! Chociaz już jest mniej namolna gdy przychodzi i mnie drapie a ja jej mowie ze wolno, i jak śpi z mamą to już kładzie się obok a nie na twarzy :)
  2. hahahaha kurde Monika dobrze, że dałaś to zdjęcie bo ja wiedziałam ze byłas u fryzjera, widziałam cie na zywo ale nie zauwazylam ze miałas niesymetryczne boki... myslałam ze równo było a teraz się zdziwiłam bo na zdjęciach z psami też tego nie wyłapalam :) Fajnie!- miałam Ci powiedzieć jak się widziałyśmy ale zeszło jak zwykle na psy :eviltong:
  3. tuczy się :) apetyt ma przeogromny no ale też ładować w nią nie mozemy nie wiadomo ile bo by pękła :)
  4. Byliśmy na spacerze w parku gdy rozpętała się burza.... z gradem :shake: Gdy grzmot walnął tuż nad nami to cieszyłam się, ze helołek był na smyczy bo pisnęła , odwróciła się i zaczęła uciekać.... Miałam nadzieje ze deszcz szybko przejdzie ale gdy zaczął walić grad to postanowiłam w tym deszczu udać się do domu.... brokat ogon pod soba (chociaz nie przeszkadzało mu to dalej wąchać wszystko i stawac), helołek wystraszony a inka szczeka... Impreza jak ta lala :p Biec tez się nie dało bo skrzat nie wyrabiał, inka darła się cała podekscytowana... do domu dotrliśmy zupełnie przemoczeni.... mama chwile wcześniej skróciła sierść naszym psom to przynajmniej wycierania było ciut mniej :eviltong:
  5. mętne jak woda w bajorku :evil_lol: Ja tam też żadnego mętnego nie widziałam... ale moja Inka ma 7 lat i mętnego też nie ma.... czy ona ma 4 to nie wiem ale 100% ze ma max 7 lat :)
  6. [quote name='Justa']Trzymam kciuki !!![/QUOTE] Justa twój podpis pokochaj sznaucera nie działa... masz starą stronę..
  7. No biedna dziewczyna ale ja się kota też nie spodziewałam... więc nie mogłam przewidzieć.. bardziej byłam w szoku z Inki bo jak inka widzi psa na rękach to koniecznie chce podejsc sprawdzić czemu a tu na komendę się cofnęła i z daleka obserwowała :loveu: Dzisiaj przyszły nowe wyniki skrzata moczu - czysto:multi: żadnych bakterii - skrzat wyleczony :) Skrzat chodzi na spacer koło 9 rano , 14-15, 18-19 i kolo 22 , więc 4 razy :cool3: jeżeli mama idzie z nimi o 6 rano to brałam skrzata na "dosikanie" koło 11-12 ale wczoraj i dzisiaj dała rade od 6 do 13.30 :multi: więc tylko 4 razy a to super - chociaz to dalej byłby problem dla pracujących osób od 8 do 16... no ale moze cos sie jeszcze poprawi a jak nie to będziemy szukac emerytow, rencistow lub osoby pracujące na zmiany :) wet przed sterylką z usuwaniem guzów zaleca zrobienie rentgena... musi on byc zrobiony na max 10 dni przed zabiegiem ale... nie powinniśmy jeszcze jej kroic bo wg weta jest jeszcze za słaba... powinnismy się okolo miesiąca wstrzymać żeby skrzatek odzyskał siły i krew ;) Tak więc na razie tuczymy :p
  8. to nie była opona od roweru, moze od motocykla? w kazdym razie duża :) Przez cały dzień uszatka była tylko 2 razy? :crazyeye:
  9. helołek goni kota... przynajmniej dopóki ucieka... dzisiaj jakaś dziewczyna wzieła kotka na szelkach na dwór do parku pogadac ze znajomymi... kot jak zobaczył przechodzące moje psy ( nawet go nie zauwazyły) dostał szału uciekł na ręce właścicielki i zaczął ją drapać, puściła go i dyndał w szelkach a figusia zaczeła go gonic i dziewczyna się kręciła w kółko a figusia za nią... kot miał karuzele... musiałam zostawić brokata i iść po skrzata bo nie chciała opuścić latającego kota... kurcze ja bym się nie zdecydowała brać kota na dwór przy tym, ze tak panicznie boi się psów... a bywają gorsze psy niż mała zaciekawiona figusia...
  10. Figa też nie woła:shake: co narzekasz? przecież Cie w wannie nie ugryzie :evil_lol:
  11. i dobrze, że niewiele bo to już przesada! ja rozumiem ze jak pies czeka to ona mu daje kredyt zaufana, ze jak ciagnie do niej to nie ucieka tylko się cieszy ale spacer prosto w ujadający i warczący pysk to przesada... ja jak widze ze idzie pies ktorego nie znam albo znam i wiem ze jest agresywny to ją zapinam ale tu po prostu zostałam zaskoczona...
  12. [quote name='AnkaG']A Kara jest mega czarna :) Chyba fajne futerko ma :)[/QUOTE] Kara typowo czarno srebrna, jak u nas była to trochę sianowate to było i część srebrna taka żółtawa była.... teraz jest idealnie lśniąca i srebrny jest srebrny :) Jest śliczna :loveu:
  13. a chciałam powiedzieć, że Figa dzisiaj o mało nie została zjedzona przez psa a ja na zawał bym zeszła:shake: Widze ze 2 panie i dziecko siedzą na ławce (panie które kojarzę ze spacerów i nigdy nie widziałam ich z psem) Inka i Figa idą luzem... ina rozpoznała panie i poszła się przywitac , w połowie drogi ogromny kudłaty pies rzucił się na nią...w sensie warczenie i szczekanie bo ruszyc sie bardzo nie ruszył bo pani go miała na króciutkiej smyczy... ja szok bo go nie widziałam bo siedział za krzakiem , inka z piskiem odskoczyła chociaz była daleko od psa, sądze ze tez w szoku była, brokat oczywiscie burczec i bronic, wiec smycz skróciłam... wołam durnego skrzata bo nie miałam jak jej złapac bo za blisko podeszła i nie chciałam brokata ciągnąc do psa, a skrzat idzie i nic nie słucha (ona słucha jak nie idzie sie przywitac z pieskiem, wtedy ma cie w doooopce) pies patrzy na fige bo reszta daleko, szczeka, ślini się i warczy a ta prosto na niego nic się nie przejmując, ze ją zje :cry: ja już panicznie wołam do niej wszystko, stój, zostaw , choć...a ta idzie dalej zadowolona... dobrze ze druga pani zauwazyła ze skrzat nie ma zamiaru się zatrzymac to odeszła od ławki i zgarnęła ją na ręce i mi przyniosła.. chyba z pół metra od pyska rozwścieczonego psa... Panie mnie pocieszają " proszę się nie martwić ona taka młoda to na pewno wkrótce rozwinie instynkt i będzie wiedziała ze do takiego psa się nie podchodzi, tak jak pani drugi pies" :placz: no jak ma 9 lat, była w schronie i dalej nie skumała ze do niektórych nie wolno podchodzić to już się raczej nie nauczy:placz:
  14. Monika HELOŁKU ty mnie rozbrajasz :lol: urok ma ogromny, we włażeniu na człowieka do miziańska jest mistrzem! ale się uczy.... samych głupot :eviltong: na spacerze dorwała mamie bułkę i czego się nauczyła? że szybko trzeba łykać żeby zdobyczy nie stracić a jak Pańcia nadchodzi to chooooduuuuuuuuuuuuuuuuu :p
  15. wiem ze Tazz jest duży ale jakoś taki mi się delikatniejszy wydawał :loveu: No ale już się nie gniewaj - twój to seryjny morderca piłek :cool3: kup mu piłkę lakarską:P nie powinna strzelić :lol:
  16. no ma patyki ale po domu z patykami nie będę latać i ona czasem łyka ta kore i to takie super też nie jest;) Nie narzekam ale mogłaby bawić się piłkami :) Sandra no tazza chyba do amstafa też nie masz co porównywać bo twój Tazz potrafi byc taki delikatny dla fixa a stafka no cóz... kiedyś widziała jak z oponą od przyczepki latała jako zabawką :eviltong:
  17. Monika przywiozła skrzatowi jedzonko bo Figa jak na tak małego pieska to sporo je... i przywiozła drożdże piwne , będziemy faszerować my sierść na nosku i grzbiecie odrosła :) Monika mówi ze skrzatek odmłodniał :loveu:
  18. Monika pytała ile psów będzie więc zaczęłam spisywać :) do tego co jest może dojdzie (oby nie) Figusia i ktoś wspominał, ze weszka ma przyjechac....?
  19. [FONT=Calibri]1. [/FONT]Kocyk [FONT=Calibri]2. [/FONT]Uszatka [FONT=Calibri]3. [/FONT]Honda [FONT=Calibri]4. [/FONT]Grace [FONT=Calibri]5. [/FONT]Zira [FONT=Calibri]6. [/FONT]Pepsi [FONT=Calibri]7. [/FONT]Felix [FONT=Calibri]8. [/FONT]Hippo [FONT=Calibri]9. [/FONT]Oskar [FONT=Calibri]10. [/FONT]Myszor [FONT=Calibri]11. [/FONT]Mentor [FONT=Calibri]12. [/FONT]Leoś [FONT=Calibri]13. [/FONT]Myszka
×
×
  • Create New...