-
Posts
10587 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by cisowianka
-
Trzymaj się chłopie, nie poddawaj się ,a ja trzymam mocno kciuki.
-
Ten banerek miałam praktycznie od początku, z przerwami na reklamę bazarku, ale jakoś nie było chętnych do zaglądania tutaj. Ja też mam mase zaproszeń owszem zapisuje i mam podgląd wątków w subskrypcjach ale przyznaje się że nie dam rady zajrzeć do wszystkich potrzebującychi (oczekujących) na zaglądanie, od czasu do czasu zajrzę bez wpisu.
-
[quote name='Soema']Dziewczyny, jakbyście mogły zaglądnąć do MNIE na chwilę i poradzić co robić z psami, które znalazłam w weekend.. Będę wdzięczna. Bo finansowo i czasowo coraz trudniej mi wszystko ogarnąć i potrzebuję uwag i rad. Już zajrzałam, będę podrzucać no i czekam na kasę - może jakiś ochłap (finansowy, bo paczek już nie dają) rzucą na Święta ;)
-
I dorzuciłam do tamtego linku kolejne kilka zdjęć ze spacerku po lesie z sunią mojej siostry, Blue już ładnie biegała bez mojej asekuracji (luźno puszczona smycz 10m) a w listopadzie miałyśmy mały wypadek czyt. wpadke już myślałam że wszystko jest na dobrej drodze i Blue znowu swobodnie sobie biegała a my spacerkiemrazem z nią, w pewnym momencie wystraszyła się strasznie obcego labradora, spacerował sobie po lesie ze swoją panią. To był koszmar Blue puściła się do ucieczki a ja nawet nie zdążyłamskoczyć przydeptać smyczy, po długiej gonitwie przy pomocy obcych ludzi do których darłam się na ulicy zatrzymaliśmy Blue.Ona jak gdyby nigdy nic spacerkiem wróciła do domu z panią (czerwoną jak burak i z nerwobólem w klatce piersiowej.)W całej tej chistorii prócz nauczki dla mnie jest też pocieszenie (marne) moja sunia uciekała w kierunku domu a nie w przeciwną stronę w ciemny las. [URL]https://picasaweb.google.com/102237905302816949999/BlueIReszta2012?authkey=Gv1sRgCKj5xKjivdGO6wE[/URL]#
-
ruda piękność - Aqsa pojechała do domku :) Aqsa za TM [*]
cisowianka replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
P i ę k n a !!!!! -
Odwiedzam białaska ;)
-
Fajna, dzielna Biała, ale najadła się chyba karotki ;) Na dworze, na takim mrozie :crazyeye:, no tak tyle zim już w ten sposób spędziła bidula..... Mój Norek w tej chwili ma już chyba 12 lat (co najmniej, choć weci dają mu 10 ;) - tyle to ja go już znam i to nie od szczeniaka ;)) ale przy mrozie na zewnątrz wychodzi na króciutko i wraca pod drzwi delikatnie skrobiąc ;) a potem może spać przy grzejniku ;) Więc może i Biała skorzysta z opcji ciepłego kąta w dt ?
-
ROKI - 11 letni malamut z DT pojechał do DS
cisowianka replied to radovan2's topic in Już w nowym domu
Jestem, zapisuję , na razie jestem bez kasy. -
Mocno pogryziony mały bezdomniaczek JUŻ MA DOM!
cisowianka replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
Jestem, zapisuje i już muszę uciekać. -
SHILA - ważę o połowę mniej -ma swój dom :)
cisowianka replied to ares-ka's topic in Już w nowym domu
Odwiedzam ;) -
[quote name='sleepingbyday']sid - płomyk jest psem mega wyleknionym, mimo dokładnego opisu, co i jak, ze nie chodzi na smyczy, z edrętwieje, ze może się nie załatwiac itd - pani szzcerze powiedziała abrze, ze nie spodziewała się, ze jest aż tak źle. dlatego nie ma co liczyc na to, ze go ktoś na miescie zauważy - tam trzeba po dziurach łazić, on sie zaszyje gdzies i umrze. jestem załamana....[/QUOTE]Co jest z tym psim lękiem, niestety nie wiemy co się działo w schroniskach że one aż tak wylęknione. Chyba zacznę zbierać na behawiorystę.
-
Tak wczoraj był dzień ucieczek, moja osobista sunia trójłapka uciekała w lesie wystraszona przez drugiego psaa (spacer po lesie nauka przywoływania na luźnej taśmie)była na 10 metrowej taśmie, uciekała w kierunku domu a ja za nią widziałam jak przystawała, próbowalam ją wołać niestety traciłam już głos i oddech, potem była ulica, zdążyłam krzyknąć do przchodniów - przydeptali taśme i tym sposobem sunia uratowana, siostra mnie pocieszała żę biiegła w stronę domu. Teraz już wiem że będzie dalej biegała na 10 metrowej taśmie ale przypięta do mnie.
-
Witam zjawiłam się na zaproszenie, odebrałam kilka minut temu, niestety dlatego że odpowiadam na zaproszenia ,jestem już spłukana. Nie potrafię zignorować zaproszeń, opuszczam te ogłoszeniowe bazarki. W tej chwili mam tylko minusy na koncie, niczego nie mogę obiecywać, ale jeśli coś znajdę oczywiście podrzucę.
-
Odwiedzam, przytulam i trzymam kciuki za szybki powrót do zdrowia, a cudowny dom na pewnoo sie znajdzie.