Jump to content
Dogomania

Malgoska

Members
  • Posts

    20780
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by Malgoska

  1. w sumie na tym filmiku ma uśmiechnięty pyszczek musiał być kiedyś bardzo zraniony przez człowieka ja nie znam się na tej rasie, oby wszystko się ułozyło najlepiej dla niego. Będziemy czekać na dalsze relacje.
  2. Ja nie chcę się odzywać po też posypią się gromy ale nie wiem, czy toyocie chodziło o taką zamianę??
  3. czytam od początku taka ślicznota i jedzie do domeczku szczęśliwej drogi Lola
  4. [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-Yqa4H5ozhWQ/T57I7MrCMBI/AAAAAAAAOmI/sce1yQaa-Dw/s512/IMG_9306.JPG[/IMG] arystokracja jakie spojrzenie
  5. [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-VNZQeqJwohQ/TvD0h52VhbI/AAAAAAAAI3E/VtHxHKITVhM/s640/Resize_P100211_03.191000001.jpg[/IMG] cudny widok! wspaniałe stadko
  6. piękna jest, ta mordeczka znudzona kochana...:)
  7. 16 lat!! Przypuszczałaś, że może mieć tyle??
  8. [quote name='kinga']Jeszcze, aby zamknąć temat boksera: ma rzeczywiście 15 lat, oddany z książeczką. Tak wygląda, więcej zdjęć przesyłam do joaaa - chyba, żeby ktoś sobie jeszcze życzył ;-). I dziękuję za zainteresowanie. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/560/ares1e.jpg/"][IMG]http://img560.imageshack.us/img560/6302/ares1e.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] jakim trzeba być sukins.....żeby oddać takiego psa mam nadzieję, że jego właściciela spotka podobny los albo nawet gorszy.
  9. Lolcio był u fryzjera?
  10. [quote name='sylwija']Rafik jest już w klinice. Stan stabilny. Najważniejsze, że można kontynuować leczenie. Czuje się dobrze (na tyle, oczywiście, na ile jego stan pozwala). Nie miał gorączki, łapka tylko trochę spuchnięta, rana została od razu oczyszczona i zmieniony opatrunek. Welfron tez drożny. Dobrze, że nie zdjął tego bandaża - był po nim rozpoznawany i mieliśmy sygnały. Bardzo dziękuję Państwu, którzy go zatrzymali i poczekali aż do nich dojedziemy Teraz będziemy szukać transportu Warszawa - Poznań dla niego[/QUOTE] jak dobrze, że złapany może on w ogóle ma taką uciekinierską naturę??
  11. jaki on jest śliczny :):)
  12. [quote name='ihabe']Pozdrowionka od Colinka:-) [IMG]http://bezdomnepsy.pl/wp-content/uploads/2011/06/IMG_0952_at_20120427-122309_1.jpg[/IMG] [IMG]http://bezdomnepsy.pl/wp-content/uploads/2011/06/IMG_0886_at_20120427-121555_1.jpg[/IMG][/QUOTE] co to za ślicznotek?
  13. [quote name='Macia']Niestety mam złą wiadomość. Przy wyprowadzaniu z lecznicy [SIZE=2][B]Raf uciekł[/B][/SIZE]. Teren okoliczny to masakra, same krzaki, pola. Chłopak ma na sobie opatrunek, rana się babrze. On musi jak najszybciej się znaleźć, bo nie przeżyje tego. Sylwia go szuka, ale nie będzie łatwo. Nie wiem co myśleć, jestem załamana. Właśnie miałam po niego wyjeżdżać. Może jest ktoś z tych okolic...[/QUOTE] jak uciekł?? nikt go nie trzymał? może daleko nie zaszedł, szkoda, że jestem tak daleko
  14. a czy ta mała sunia nie jest z łańcucha? Koleżanka miała kiedyś psa, który był na łańcuchu i jak go potem adoptowała to chodził w kółko. Po jakimś czasie mu przeszło. Albo jakiś problem z błędnikiem.
  15. mam nadzieję, że właściciel za to odpowie.
  16. [quote name='Javena']Pewnie ,że zrobimy. Moge nawet Tz-a sprzedać. Fachowiec od wszystkiego.[/QUOTE] ja dorzucę swojego, mniejszy fachowiec ale na tak szczytny cel :):):)
  17. Malunia kochana trzymaj się. To silna sunia, da rade.
  18. [quote name='kinga']tylko że, aida, jak Ty w amstaffach siedzisz - to długo nie ocknęłabyś się z szoku po bliskim kontakcie z benkiem. Ja, mając moją śp. Drachmę od szczeniaka - przez pierwszy rok podejrzewałam, że jest jakaś chora (wcześniej miałam teriera). Turlasz takiemu szczeniakowi piłeczkę do zabawy - patrzy bezmyślnie i wzdycha. Zakładasz obrożę na spacer - kładzie się i zasypia. Ciężkie miałyśmy początki ;-). Ważyła trochę więcej ode mnie, i choć była bardzo karnym psem - gdy kierunek spaceru nie zgadzał się z jej poglądami - potrafiła na środku ulicy klapnąć doopskiem na asfalt, i koniec jakiejkolwiek współpracy. Wyobraźcie sobie, jaką uciechę mieli przechodnie, gdy prośbą, groźbą usiłowałam ją z tej ulicy zwlec. Albo gdy był dzdżysty dzien i nie miała ochoty na poranny spacer, a musiała wyjść się wysikać - wychodziła metodą na kiełbasę. Rzucałam jej co metr, półtora, po kawałku, aby w końcu doszła do jakiejkolwiek trawy i zechciała siknąć - musiała w ten sposób przebyć jakieś 50 m. Do dziś pamiętam twarze sąsiadów i ich komentarze: "- koniec kiełbasy - koniec spaceru." - gdy źle obliczyłam dawkowanie. Yeti rokuje na podobną współpracę. Sikać postanowiła tylko i jedynie w moich świeżo wyplewionych rabatach kwietnych, na tulipanki, dzielnie usiłujące wzejść na wiosnę. Przy czym rabaty są mikroskopijne w porównaniu do wielkich połaci trawy, przeznaczonych do deptania, sikania i nie tylko. Kupeczki sadzi na podjeździe dla samochodów, tuż przy bramie wjazdowej. Na brukowanym prezentują się okazalej. Powoli się otwiera. Siadła wczoraj przed moim mężem, uśmiechnęla się - i jak najprawdziwszy bernardyn - zaczęła go grzmocić łapą, ponaglając do głaskania. A bernardyn jak zacznie wiosłować tymi grabiami, to nie moze przestać :-) Z wyglądu przypomina Neandertala, nic na to nie poradzę. Duże, wypukłe czoło, niemal z fałdą nad oczami. Oczka małe. Nochal płaski. I wyraz gęby, dobitnie świadczący o tym, że proces myśleniowy jest zjawiskiem skomplikowanym i przechodzi długą, acz powolną drogą poprzez zwoje mózgowe. Kocham ją straszliwie ;-).[/QUOTE] myślę, że powinnaś napisać książkę, już dawno nic mnie tak nie rozbawiło jak Twoja opowieść o w/w pieskach. Genialne. Muszę Ci powiedzieć, że moja chociaż nie jest bernardynem również siada mi na środku ulicy jak nie jest po jej mysli, lub po prostu jej się nie chce... Yeti śliczna, wygląda z pyszczka jak szczeniaczek.
  19. [quote name='mmd']Chciałam tylko zameldować, że po bliższym obejrzeniu Mini został ostatecznie ochrzczony jako Gucio. On jest bardzo guciowaty :) A zatem: Gucio odsypia Olkusz, wczorajsze i dzisiejsze wrażenia i w zasadzie jest, a jakoby go nie było. Łazi za nami, teraz śpi koło TZ-ta. Od trzech godzin, jeśli nie śpi, wywija ogonem. Nie włazi do łóżka, nie dziaduje przy stole, na smyczy chodzi idealnie. Sporo pije i dyszy, fakt, że jest upał i moc wrażeń, ale poprzyglądam się. I poznałam Gufisia :)[/QUOTE] jakieś fotki Gucia :):)
  20. [quote name='wolf122']Jak patrzę na ten pysiolek suni,to normalnie tego kurw...ona bym rozszarpał:angryy: Sorry ale mnie bierze k...ca na takich pseudosapiensów:angryy: ----:shake::placz:[/QUOTE] ja mam podobne reakcje...
×
×
  • Create New...