Jump to content
Dogomania

Malgoska

Members
  • Posts

    20780
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by Malgoska

  1. [quote name='Marr']Bo schronisk - brak. Te które są - są przepełnione.A niektóre organizacje pozarządowe robią wszystko, żeby zamykać kolejne schroniska, może niedoskonałe, ale wpuszczające ( czasem na własną zgubę ) wolontariuszy, tak że można było starać się je poprawiać , monitorować.Znam przypadek, kiedy ekipa ze zlikwidowanego niedawno , staraniem pręznej organizacji pozarządowej schroniska, wysłała samochód po agresywnego psa, który został zgłoszony przez jedną gminę. ten sam pies został zgłoszony równolegle( bo przejawiał znaczny stopień agresji i gmina chciała, aby zabrał go ktokolwiek byle szybko przyjechał ) do O......, . To zlikwidowane juz dzisiaj schronisko zobowiązało się w urzędzie gminy, że przejmie psa od gminy bez jakiegokolwiek wynagrodzenia , samo pokryje transport zwierzaka, byle nie trafił do O. Udało się pies nie trafił do O. Ale za 4 dni inspektorzy prężnej organizacji pozarządowej - zrobili nalot na schronisko i rozpoczęli zakończona pełnym sukcesem jego likwidację. Psu się udało. Zyje. teraz jego niezrónoważony charakter jest problemem "pręznej organizacji" która rozwaliła schronisko, które uratowało psu życie. Przynajmniej niech tyle dla tego psa zrobią. Ale następne psy z tego terenu już pujdą do O. Tylko tak dalej. Schroniska oparte na pracy wolontariuszy, czy gminne, łatwo rozwalić, zwłaszcza silnej oraganizacji, z dojściem do mediów. I tym sposobem , zostanie na polu walki tylko pan P w O, który nie wpuszcza wolontariuszy i dobrze sobie radzi ....................... A urzędnicy, ......gdzieś psy musza umieścić.[/QUOTE] gminy powinny przygotować programy bezdomności, w którym podają schronisko, do którego zostaje przewożone zwierze; [B]schronisko[/B], które jest pod nadzorem powiatowego lekarza weterynarii; O schroniskiem nadzorowanym nie jest, więc żadna gmina nie ma prawa podawać go w programie a jeśli poda to plw powinien taki program odrzucić. Jeśli gmina pomimo to zawozi zwierzęta do O to taka sprawa nadaje się do kontroli NIK.
  2. Królewicz Loluś:)
  3. [quote name='Ikusia']I drugi post, z pozdrowieniami od Mufki (ja mówię na nią Mufinka:lol: - tak nieoficjalnie) Malutka jest żywym sreberkiem. Rozkręciła się już na całego u mnie w domu i...zamęcza czworonożną gromadkę. No, może nie całą, bo ani moja stała suńka, ani Karmi nie pozwala sobie na zbytnie poufałości. Topik się do niej łasi i śpiewa, Rumcajs ją obłapi przez szyję i wylizuje:lol:. Fiord natomiast wreszcie ma się z kim bawić:multi:. Można ich obserwować nieustannie! Gryzą się w zabawie, przeciągają zabawką, gonią po domu. Zaczepiają się bez przerwy. Jest to sukces, jeżeli chodzi o Fiorda. Rok temu (czy to nie dzisiaj równy rok???) taka zabawa byłaby niemożliwa, Mufka byłaby dla Fiorda potencjalnym posiłkiem:shake:. Tym bardziej się cieszymy. Choć czasem mam dość:) Oczywiście nie wszystko jest tak różowo. Siku i qpka w domku się zdarzy, ale zwłaszcza wtedy, kiedy my nie zdążymy (albo raczej Kejsi, bo to ona najczęściej goni z czwartego piętra i z powrotem kilkanaście razy dziennie). Dwa dni starczyły i malutka trafia na gazety...no chyba, że przednie łapy trafią a tył zostanie poza gazetą:mad:. Qpka była nieciekawa, z dużą ilością śluzu. Znalazłam robala. Mufka dodatkowo kiepsko jadła. Oczka nadal troszkę ropieją, są zaczerwienione. Dostała leki (przy pierwszym zastrzyku ani nie mruknęła, przy drugim panikowała na całą lecznicę. I miała bliskie spotkanie ze świstakiem;-), które skończyło się totalną paniką niestety. Dla niewtajemniczonych - świstak to maskotka, która wita gwizdaniem pacjentów w lecznicy, ma z 15cm wzrostu. Wtedy dźwięku nie było bo padły baterie, ale i tak Mufka tak się wystraszyła na jej widok, że wrzeszczała na cały blok. Jak świstaka nie widzi, zwiedza gabinet z nosem przy ziemi. Została kolejny raz odrobaczona. Zniosła to wszystko znacznie lepiej, niż szczeniorki u Maszy44, bez większych rewolucji. Ale też robali nie było aż tyle. Dalej nie jest super dobrze z jedzeniem z miski, ale z ręki jako tako zjada. Mufinka będzie jeździła z moim młodym na uczelnię;-), bo kiedy wyszedł z nią na spacerek, to stwierdził, że "wszystkie baby na mnie lecą!!!!, dlatego od jutra zabieram ją na studia! Wszystkie będą moje" :diabloti::evil_lol::diabloti: Ogłoszenia Mufki są już w sieci.[/QUOTE] No proszę, maleństwo będzie się uczyło już.....a jaki kierunek?
  4. [quote name='Gosiapk']Co słychać u Laluni? :)[/QUOTE] też zapytam:)
  5. [quote name='Noelle']wczoraj Kiler po wielu latach nareszcie opuścił Schronisko! :)[/QUOTE] który to Kiler?
  6. [quote name='margoth137']szkoda słów:( jak Teofil uczył się chodzić po schodach, to sąsiadka się pyta dlaczego tak pomału idzie? Nie znosze jej i niechciałam się wdawac w dyskusję, ale jej grzecznie odpowiedziałam, że dlatego bo niewidzi. Ona na to : to nie lepiej uśpić?:([/QUOTE] Ją koniecznie:mad:
  7. Jestem, dziekuję za zaproszenie. Biedna psinka.
  8. [quote name='missiaa']rozpieszczona! :loveu:[/QUOTE] to prawda:)
  9. ja tam wolę tyłek Lolka:)
  10. [quote name='prosiaczkowo']:loveu:Dzisiaj jest wielki dzień!!!! Rok temu 15 lutego Toyota przywiozła nam Farcię-Ninkę!!!!!:loveu::multi::multi::multi::multi::multi:[/QUOTE] I tak było: [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg839/scaled.php?server=839&filename=dsc10361024x659.jpg&res=medium[/IMG] I tak jest: [IMG]http://img585.imageshack.us/img585/466/obraz027s.jpg[/IMG] Prawdziwa Farciara:)
  11. [quote name='weronika1']Mam problem z moim Finusiem, byłam u weta i powiedział że to sprawa neurologiczna. Wczoraj finuś był jakiś markotny , nie biegał, smutas,nie jadł myslelismy że teskini za synem bo wyjechał na studia.Dzisiaj rano na spcerze zaczął sie chwiać , krzywo stawiał tylne łapki, zarzucał zadkiem.W nocy zwymiotował a rano zrobil kupke z lekką krwią Szybko zabrałam do lecznicy w drodze dostał drgawek , po czy przeszło i zaczął sunąc tylnymi łapkami jakby były niewładne. Nie dał się zbadać dostał takiego szały że wyrywał sie jak szalony. Według ogledzin na zewnatrz lekazr mówil że tyo moze byc kręgosłup albo wylew. Dostał pyralginę i jutro mam z nim jechać ale stan jego jest coraz gorszy nie wiem czy wytrzymam do rana , leży jak kłoda , czasami drży jak osika.Obawiam sie że to wylew.[/QUOTE] pyralginę na wylew????? radziłabym zmienić lekarza....
  12. A co u niego? Jakieś fotki? Wspaniale, że się odnaleźli oboje:)
  13. [quote name='Gosiapk']Szelcia posuń się, położę się obok :)[/QUOTE] to jest pufa i Szelcia już tam nikogo nie wpuszcza (zdjecie nr2)
  14. [IMG]http://img819.imageshack.us/img819/1327/dsc04835yo.jpg[/IMG] Szelcia pozdrawia:) [IMG]http://img341.imageshack.us/img341/7885/dsc04955eo.jpg[/IMG]
  15. [quote name='inka33']Lepiej potrójnie [U]nie widzieć diabełków[/U] niż potrójnie [U]widzieć diabełki[/U]... :diabloti: :diabloti: :diabloti:[/QUOTE] teraz widzę :mad:
  16. nie widzę diabełków...ale ja już dziś potrójnie widzę...
  17. [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-t2Dd2fGgAEk/URlD0D6bdXI/AAAAAAAAJe0/ZVmG99BW1Sc/s512/DSC04234.JPG[/IMG] To jest chyba mama Szelki....
  18. [quote name='missiaa']Jeszcze dam parę dni na aklimatyzację i będziemy się dowiadywać jak się ma Bohunek. Jak na razie pewnie bardzo wystraszony nową sytuacją, więc chce poczekać aż troszkę się zadomowi. Poszedł z ogłoszenia, ale nie swojego :P[/QUOTE] a co słychac u Ajaxa?
  19. [quote name='Therion']Niedługo w Olkuszu wylądują 4 suczki z Klucz , Krakowski toz i stowarzyszenie z Chrzanowa wzięli część psów, zostały suczki i 1 pies, Gmina Klucze zdecydowała , że odda je hyclom, można powiedzieć ,ze trafiły" z deszczu pod rynnę ", lepiej miałyby u kobiety gdzie żyły.[/QUOTE] i toz się na to zgadza, żeby trafiły do Olkusza?
  20. No prosze. Mój tz też nie chciał Szelki; a teraz gada do niej jak do niemowlaka; nosi ją wszędzie; goni z nią co chwilę na spacery.... Szelka ważyła 1,5 kg jak ją zabraliśmy. Mufeczka cudna:)
×
×
  • Create New...