Jump to content
Dogomania

Martuchny

Members
  • Posts

    2039
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Martuchny

  1. dziękujemy, bardzo się przydadzą, jak przyjdą to napiszę.
  2. Agata - na Twoje chyba :P to co mi kiedyś podałaś do wpłaty w każdym razie ;)
  3. niestety osoba, która była zainteresowana przestała się odzywać.
  4. oo kurcze, jakżebym chciała, gdyby to było od października jakbym się dostała...
  5. dostałam dziś od Kasi K ze schroniska wpłatę ;) : 40 złotych 446 na koncie ;)
  6. mamy wpłaty od : asiaf1- 30 PLN gosiaczek1984 - 10 PLN mamy 410-4 (ogłoszenia) = 406 złotych. za marzec musimy zapłacić 355! ( środek na pasożyty + szczepienie)
  7. Jestem i ja po dłuższym czasie ;) wiki4 - ja jestem właśnie osobą, która chemię rozszerzoną robi zupełnie sama. Skończyłam szkołę rok temu, nie miałam rozszerzenia w liceum, teraz siedze i kuję po 8-10 godzin dziennie, poprawiam 3 przedmioty. Chodzę na kurs z chemii i bioli i mam korki z chemii z profesorem akademickim, ale to takie,że jak czegoś nie wiem to pytam kobitkę, ale ogrom robię sama. Myślę, że na spokojnie da się zrobić wszystko samemu, tym bardziej jak ma się sporo czasu i determinację ;) Uczę się uczę zobaczymy co z tego wyjdzie... dziewczyny na weterynarii : pozdrawiam Was i powodzenia dalej ! :-D Aysel polubiłabym Twój ostatni post gdybym mogła :-D
  8. Zakupiłyśmy dla Zekkiego komplet ogłoszeń na bazarku : [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/251296-Bazarek-OGŁOSZENIOWY-do-09-03-2014[/URL] (mała reklamka przy okazji) za kwotę 4 złote. W tym miesiącu trzeba go również odpchlić i zaszczepić. Koszt szczepienia na wściekliznę to w granicy 25 pln, plus na odpchlenie - o dużym spektrum działania 30 złotych.
  9. od mdk8 przyszło 30 złotych wczoraj ;) mamy 370 ;)
  10. płacę dziś za luty. na koncie zostaje 340. zmniejsza się powoli...
  11. Rozmawiałam ostatnio z Siekową, u Leonka wszystko w porządku, ale oczywiście tymczas by się przydał i jakiś na horyzoncie jest - ale niepewny. Pamiętam coś jeszcze o badaniach, ale nie chcę namotać, więc lepiej niech Siekowa się wypowie w tym temacie ;)
  12. ja również na prv czekam i mogę wtedy dać nr.tel. Zgadzam się z Kamilą, to są podstawowe sprawy odnośnie psiaka.
  13. Nie, priv milczy, nie padły konkrety, a każdy mówi, że może zaoferować 'kilka groszy', nie konkretną sumę, a bez tego to i tak nic nie zrobimy, więc uważam, że sprawy chyba nie ma.
  14. od nas na dt bez problemu, po prostu trzeba będzie wytłumaczyć, ze to będzie dt w którym będzie czekać na ds ;) niestety nie wiem, jak [U]dokładnie[/U] zachowuje się do innych psów, ale z tego co widziałam, niema tragedii... do jakiego miasta miałaby jechać?
  15. coś jest na plusie czy bilans zerowy? :) coś trzeba pomyśleć z nowymi ogłoszeniami, poodnawiam swoje....
  16. Ale super... no i dało się z 'mordercy' zrobić potulne zwierzątko domowe... Wszystko jest możliwe :-D może z nowym opisem, zdjęciami i na psygarnij będzie jakiś odzew...szczerze w to wierze, w tym miesiącu mija rok jak siedzi w hotelach...
  17. rozumiemy wszyscy, że miałby być to DT jeśli ma być finansowany? Pyśkaaa masz konto na dogo, od dwóch czy trzech dni, więc rozumiem, że nadgoniłaś całą sprawę psiaków. Wszyscy chcemy by Whisky znalazła domek, chociaż dt, ale musimy wiedzieć komu powierzamy pieska ;).
  18. Jest troszkę większa niż na ostatnich zdjęciach, ale niewiele.
  19. nowe wpłaty ;) Aryste - 20 PLN gosiaczek1984 - 10 PLN sonia1974 - 10 PLN 640 ;)
  20. Napisałam wczoraj do Moniki, sprawa nieaktualna, ale mogłaby dołożyć 100 pln do comiesięcznego utrzymania... Niestety, ale to dla nas nadal za dużo...
  21. Wszystkie chcemy nadal by Whisky wyszła ze schroniska, choćby do hotelu, tylko, ze my nie będziemy w stanie tego finansować, jak już pisałyśmy, jeden z naszych psów ma dług. My możemy pomóc z transportem. Rozmawiałam z Kłapouchą, to da się zrobić. Jeśli Monika ( czy ktoś inny) podejmie się opieki finansowej my jesteśmy chętne do pomocy i czasem grosz dołożymy, jak będziemy miały.
  22. Tak jak napisałam powyżej - chciałyśmy pomocy, tylko nieodpłatnej. Mamy kilka psów pod opieką, jeden zadłużony, nie jesteśmy w stanie wziąć na siebie kolejnego zwierzęcia, bo byłoby to nieodpowiedzialne. Psy miały być w schronisku bezpieczne - nie wiem kiedy zmienił się ten status, temat trudnych psów w schronisku jest tabu, my nie wiemy nic o zmianach. Każda eutanazja jest przykra, ale nie mamy na to wpływu, bo nikt nas nie pyta o zdanie, a wszystkich psów uratować się nie da, o większości ciężkich przypadków nawet się nie dowiadujemy. Wiedziałam, że tak będzie - będziemy obwiniane, mimo, że osoby które nas obwiniają w zasadzie nie podejmują w temacie konkretnych kroków i nie mają pełnej wiedzy, bez której nie powinno się oceniać, na temat sytuacji w której jesteśmy my i psy w schronisku.
×
×
  • Create New...