elke
Members-
Posts
821 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by elke
-
usuneliśmy guza ( a właściwie narośl na oku i całą listwę mleczną ) , przeżyliśmy narkozę której się bałam, na razie goi się ok... kilka dni przed operacją, robiłam kortyzol jedna próbę, wyszła dobra i wet uznał , że nie ma sensu robic kolejnych....co wy na to???? a że na drugi dzień Kaja miała jakies dolegliwości jelitowe, a potem za niedługo operacje odpuściłam, czy ta jedna próba wystarczy>????
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
elke replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
a co do sterylizacji.... 14 lat temu, jako młode dziewczę nie miałam pojęcia, dawniej się nie mówiło, że oprócz zapobiegania ciąży (w której Kaja i tak nie mogła być, bo chorowała na kregosłup jako młoda sunia ) sterylizacja zapobiega właśnie takim guzom ....a z tego co czytałam, powodem umieralności suk w ponad 50% są właśnie takie guzy..... ważne, żeby o tym mówić...... Kaja też miała kilka urojonych, ale łagodnie przechodziła... -
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
elke replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
mnie też łezy stanęły w oczach, biedne sunie i ta pierońska zima :(((((((((((99 -
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
elke replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
[quote name='anica']...ja oczywiście 20zł też potwierdzam!... elke, guzami się tak bardzo nie martwię!... Jasia miała jeszcze większy( jak chcesz sprawdź w moim banerku) moja ukochana Kajusia miała dwa razy usuwane guzy z jednej i drugiej listwy mlecznej wprawdzie były małe ale też ten drugi raz?... jak miała chyba już 17-18 lat!.... sunia... została okaleczona psychicznie!...straciła to co chyba najważniejsze!...w chorobie, rodzinę! dom! poczucie bezpieczeństwa!:-(....[/QUOTE] miałaś Kajusię??? ja mam taką cudowna Kajusię i guzem się nie martwię bo my jesteśmy po usunięciu takiego wielkości "pomarańczy", bałam się narkozy, bo serce, otyłość, 14 lat, ale wybudziła się..... czy Ona tam wytrzyma???? uważam że dla tej jamnisi dom potrzebny na cito, a przepisy szkoda, że szkodzą jak zwykle psu :((( -
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
elke replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
z Lavią cudownie :))) co to suni.... płakać się chce, ma takie guzy jak moja Kaja, jak można ???? oczywiście moją deklarację przekazuje dla suni.... jejuu tak zimno , ona nie przetrzyma, nie mozna na razie w jakimś biurze lub coś podobnego??? gdzie ona jest???? trzeba ja jak najszybciej zabierać ...... -
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
elke replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
M.M-P: "ktoś rozpoznaje tego Jamnika!!!!!! Pies ok 2-3 lat czysty zadbany siedział kilka godzin uwiązany pod sklepem! w zmarznięty,w śnieżycy ;( Dziś pojechał do fundacji pod Krakowem.Szukamy właściciela lub nowego dom!!! więcej na Prv" info na stronie Fundacji Sos dla Jamników [URL]http://jamniki.eadopcje.org/start[/URL] [URL="https://www.facebook.com/photo.php?fbid=552705324756900&set=a.248477165179719.75790.100000523127242&type=1&relevant_count=1"][IMG]https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/c11.0.403.403/p403x403/734294_552705324756900_1543160079_n.jpg[/IMG] [/URL] -
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
elke replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
trzymam kciuki za Lavię, biedactwo malutkie...a może by ją do jakiejś kliniki na te kilka dni??? -
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
elke replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
trzymam bardzo mocno :) -
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
elke replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
[quote name='Celina12']JA daję-50 złotych miesięcznie......[/QUOTE] superrr ;) -
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
elke replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Ja mogę dać dla Lavi 20 zł./msc. Pani Doroto czy ktoś dołoży??? -
ja sie umówiłam na diagnozę i się pochorowałam, muszę wyleżeć ,bo jest masakra.. ale mamy wynikm guza, komórek nowotworowych nie potwierdzono ale tez nie wykluczają ( wet mi mówił , że to tak na wszelki..) guz pęcznieje, trzeba ciąć na cito i teraz moje pytanie czy diagnoza przed zabiegiem ma jakieś duże znaczenie??
-
[quote name='Monika89']No właśnie ja się leczyłam sama te parę dni na i optymistycznie poszłam do lekarki, a ona mi mówi, że mam obustronne zapalenie oskrzeli... :-o[/QUOTE] z tego co mi lekarka powiedziała, zaczyna się od grypy a potem idą górne drogi oddechowe.... co do dr Orła...tak, tak na Złotego Wieku nie mają rtg, bardziej pisałam pod kątem dostępności dr Orła , bo wiem , że na Sanockiej wariacja ja dobry rtg cyfrowy robiłam na Żabińcu.... a u dr Orła byłam jeden raz chwilę, zapytać, polecano mi go..... jednak na mnie nie zrobił na mnie żadnego wrażenia, no bo że guza ciąć u suni powinnam wiem, a nawet listwę...ale żeby przy okazji 14letniej chorującej jamniczce od razu sterylkę, to mnie nie pasuje,,,,akurat
-
[quote name='Bjuta']Oj no to kurujcie się! U nas w Katowicach, właśnie odbył się pogrzeb 35 letniej nauczycielki która odeszła na pogrypowe powikłania, a miesiąc wcześniej była zdrowa jak tur... Jakoś tak poczułam, że mimo 2013 roku - nie ma co wierzyć w medycynę, tylko trzeba porządnie wyleżeć... Mam nadzieję, że to nie brzmi ... hm... dziwnie.[/QUOTE] :((( straszne, a wiadomo jakie powikłania????
-
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
elke replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[IMG]https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/c28.0.403.403/p403x403/538445_462303800493075_1404277751_n.jpg[/IMG] 809 -
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
elke replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
dołączam i podbijam, bo to ogromna tragedia.............. [quote name='Isadora7'][CENTER][FONT=century gothic][SIZE=4][B]Jesteśmy w fundacji "SOS DLA JAMNIKÓW" poruszeni tragedią jaka spotkała zwierzęta i ludzi z fundacji "CENTAURUS". Zamieszczamy na naszej stronie apel o pomoc, aby wołanie dotarło do jak największego grona ludzi. [/B] [B]SERDECZNIE PROSIMY LUDZI DOBREJ WOLI O POMOC DLA CENTAURUSA.[/B] [URL]http://jamniki.eadopcje.org/[/URL][/SIZE][/FONT] [HR][/HR][/CENTER] [SIZE=4][COLOR=#ff0000][B]Fundacja Centaurus straciła wszystko co miała, spalił się stary pałac w którym ratowali zwierzaki, niestety nie wszystkie psiaki miały szczęście- 3 straciły życie w płomieniach. W imieniu psiaków, kotów, koni i ludzi którzy stworzyli ten azyl o pilną pomoc! Potrzeba wszystkiego: koce, czapki, rękawiczki, karma, leki, materiały budowlane! Wszystko jest potrzebne, każda pomoc się liczy. Proszę nie zostawiajcie ich w potrzebie! Razem możemy odbudować świat- dom dla koni, psiaków, kociaków i ludzi![/B][/COLOR] Szegółowy opis tragedii tutaj: [URL]http://www.centaurus.org.pl/pozar/[/URL][/SIZE] [CENTER][HR][/HR][/CENTER] [I][B][U]Fragment opisujacy ogrom dramatu[/U][/B][/I] [B]Ogień strawił lekarnię, straciliśmy wszystkie zapasy leków dla koni z RAO, leki przeciwbólowe i szereg innych, suplementy, środki opatrunkowe[/B] – nasz cały zapas dla prawie 200 naszych ukochanych koni. Koni, które każdego dnia potrzebują tych leków, aby móc żyć godnie – lub, w przypadku koni z RAO, żyć w ogóle. [B]Ogień strawił wszystko, co mieli nasi pracownicy i wolontariusze.[/B] Pozostali w klapkach i spodniach, tak jak wybiegli krętymi schodami – ogień zabrał im cały dobytek, dokumenty, a nawet lekarstwa. Stali roztrzęsieni, wpatrzeni w czerwone od ognia okiennice, patrzyli jak zapada się dach, jak płoną wszystkie sprzęty, po policzkach toczyły się łzy. [B]Co chwila ktoś spoglądał na okno Lusi, Laluni i Roxy – licząc, marząc – że to sen. [/B]Przecież chwilę temu tuliliśmy je rękach, Lusia malutka miała już wspaniały dom adopcyjny na horyzoncie, Lalunia również była wyczekiwana przez nowych opiekunów, a Roxy na ten wspaniały dom czekała. Świadomość, że ich już nie ma, że nigdzie już nie pojadą, że mała Lusia nie wybiegnie merdając ogonkiem na nasz widok, nie zmoczy nas mokrym noskiem, i nie pogryzie po palcach, że Roxy nie będzie wesoło fikała po schodach.. po schodach, które spłonęły, które zabrały nam dostęp do małej Roxy.. a Lalunia nigdy nie wyje nam więcej kolacji ze stołu. [URL="http://img191.imageshack.us/i/pieskim.jpg/"][IMG]http://img191.imageshack.us/img191/5789/pieskim.jpg[/IMG][/URL] [B]16 wozów strażackich gasiło pożar. Dziękujemy dziesiątkom osób z całej wsi, które przyniosły koce, ciepłe kurtki, i jakieś suche obuwie dla naszych miłośników zwierząt, którzy zostali z niczym. Dziękujemy za propozycje przenocowania nas – bo dzisiaj nie będziemy mieli gdzie pójść. Ani jutro.[/B] Nie wiemy, co będzie dalej. Na razie [B]przerażenie miesza się ze zmęczeniem.[/B] Mimo propozycji – nikt nie poszedł spać. Każdy czekał, aż woda ugasi ogień, i będzie można wejść, choć kawałek, w głąb Pałacu. Liczyliśmy, że usłyszmy pisk z góry – ale kiedy strażak wreszcie wszedł, około 3ciej nad ranem – nie było słuchać zupełnie nic, poza walącymi się na górze stropami. W bocznym skrzydle znaleziony został Elmo, schorowany pod łóżkiem – tulimy go do tej pory, jak największy skarb. Bo tylko on przeżył pożar pozostając w Pałacu. [URL="http://img201.imageshack.us/i/imageslarge3897.jpg/"][IMG]http://img201.imageshack.us/img201/8479/imageslarge3897.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img202.imageshack.us/i/imageslarge3900.jpg/"][IMG]http://img202.imageshack.us/img202/3970/imageslarge3900.jpg[/IMG][/URL] [B]W chwili obecnej dom dla naszych psów i kotów oraz mieszkania dla pracowników przestały istnieć.[/B] Ogień doszczętnie zniszczył górne partie, stropy powaliły się w wielu miejscach, na razie nie wolno nam wejść do wewnątrz. Nie udało się nic wynieść. [B]Pałac nie był ubezpieczony, choć zgłaszaliśmy się do kilku firm, nikt nie chciał ubezpieczyć zabytku – więc szansy na remont nie ma na chwilę obecną żadnej. Nie mamy ani kurtek, ani butów. Nasze konie nie mają leków. Zostaliśmy odcięci od wody i prądu – piwnica została zalana, i zasypana przez walące się zgliszcza. W stajniach na razie działają od rana agregaty, ale blisko 200 koni to nie przelewki – 15 osób nie da rady. Brak wody szybko da się we znaki – czekamy więc na beczkowozy, naprawiamy co możemy, ale pewnych rzeczy nie przeskoczymy.[/B] [URL="http://img853.imageshack.us/i/imageslarge3898.jpg/"][IMG]http://img853.imageshack.us/img853/4496/imageslarge3898.jpg[/IMG][/URL] Prosimy Państwa o pomoc, prosimy o każde wsparcie. Potrzebne są fundusze na leki i same leki, środki opatrunkowe, lodówka na leki, potrzebna jest słoma i siano, potrzebna jest karma dla psów, bo spłonęły nasze 3 miesięczne zapasy. Spłonęły kontenery dla kotów, karma dla kotów, posłania. Potrzebne są materiały budowlane – by nasze konie miały nas na co dzień. Na folwarku stary, lekko zrujnowany Pałac był jedynym miejscem dla bytowania ludzi. W chwili obecnej – takiego miejsca nie ma. Każdy kąt zagospodarowaliśmy dla zwierząt, nawet garaże przerobiliśmy na boksy. [B]Przydadzą się koce, kurtki, buty, rękawiczki, wiadra w dużej ilości, nagrzewnice. Błagamy, nie zostawiajcie nas w tej chwili próby – bez Was wiele lat naszej działalności legnie w gruzach.[/B] I choć nigdy nie poczujemy już mokrego noska naszej ukochanej Lusi, nie spotkamy Lali jak wyjada ze stołu kolacje, ani nie zobaczymy wesołej Roxy hasającej po schodach. Ale pod opieką pozostało nam ponad 500 koni i setki innych zwierząt, wiele psów i kotów – prosimy, dla nich. [URL="http://img252.imageshack.us/i/imageslarge3915.jpg/"][IMG]http://img252.imageshack.us/img252/7274/imageslarge3915.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img338.imageshack.us/i/imageslarge3929.jpg/"][IMG]http://img338.imageshack.us/img338/4849/imageslarge3929.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img594.imageshack.us/i/imageslarge3930.jpg/"][IMG]http://img594.imageshack.us/img594/5880/imageslarge3930.jpg[/IMG][/URL] [CENTER][HR][/HR] [SIZE=3][B]Adres na który można wysłać pomoc rzeczową[/B] Fundacja Centaurus / Szczedrzykowice 10 59-230 Szczedrzykowice Jeśli chcesz wesprzeć nasze działania statutowe związane z ponownym przystosowaniem obiektu na potrzeby zwierząt i wesprzeć podopiecznych fundacji możesz dokonać wpłaty z tytułem POMOC na konto: PKO BP [B]15 1020 5226 0000 6002 0220 0350[/B] [B]Za każde wsparcie z całego serca dziękujemy[/B] [B]Siedziba:[/B][/SIZE] [/CENTER] [CENTER]Fundacja Centaurus ul. Borelowskiego 53/2 51-678 Wroclaw [B]Konto zbiórkowe[/B] PKO BP [SIZE=3][B]56 1020 5226 0000 6002 0382 1840[/B][/SIZE] [B]Konto statutowe[/B] PKO BP [SIZE=3][B]15 1020 5226 0000 6002 0220 0350[/B][/SIZE] [URL="http://www.centaurus.org.pl"]www.centaurus.org.pl[/URL] mail: [EMAIL="kontakt@centaurus.org.pl"]kontakt@centaurus.org.pl[/EMAIL] [HR][/HR] [FONT=arial black][COLOR=#FF0000][SIZE=4][B]Błagamy nie zostawcie CENTAURUSA w potrzebie![/B] [B][B]Musimy się wspierać![/B][/B] [/SIZE][/COLOR][/FONT] [/CENTER] [/QUOTE] -
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
elke replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
WSZYSTKIEGO co NAJLEPSZEGO w nowym 2013 roku [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_lol.gif[/IMG] dla JAMNIKÓW ( wszystkich ), tych którzy Jamniki kochają, tych, którzy im pomagają, i tych , którzy pomagają nie tylko jamnikom..... Największym moim marzeniem i życzeniem , jest , by nie było bezdomnych zwierzaków, by ludzie traktowali je z szacunkiem i miłością ..... Byśmy mogli spotykać się tu i wszędzie.... po to żeby sobie po prostu porozmawiać.... :) -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
elke replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
wrzucam jakby przypadkiem sie w Olkuszu znalazła....dajcie znać... -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
elke replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[IMG]https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/c0.0.403.403/p403x403/545309_4684207456073_1945702505_n.jpg[/IMG] -
[quote name='malawaszka']przy ZC często występuje też niedoczynność tarczycy więc jeśli by była to i tak nie wyklucza Cushinga[/QUOTE] kurcze to dlaczego lekarze tak bagatelizuja tego cushinga???
-
usg z dopplerem ale czy ta Pani dr akurat tak super robi nie wiem.... Czekam na info od lekarza jak to teraz zrobić wszystko i co z guzem. Koleżanka tam była ze swoją i jest wynik ( ale była żona Pana dr ). W poniedziałek jak będę w stanie ( bo mnie choróbsko złapało ) podjadę.
-
i tak zrobię, ostatni lekarz jeszcze podejrzewał że to od tarczycy, ale to wykluczono....a wynik odbierałam od jego żony...
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
elke replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Eduniu, nie tak miało być [*] [*] [*] -
Trafiłam tutaj szukając informacji o ZC. Pomimo zdania kilku lekarzy, że moja jamniczka raczej go nie ma, ja uparcie uważam że ma wszelkie objawy. Kaja ma prawie 14 lat, leczone serce, dostaje mikrodawki leków na tarczycę ( wyniki są wyrównane ) i ma ogromnego guza na listwie. Cały czas wstrzymywałam się z wycinaniem, bo jakoś tak w większości przypadków o których słyszałam naruszone guzy, wyniszczały psy po kilku miesiącach, ale teraz urósł tak, że już ciąży i jest obawa że pęknie( jest wielkości pomarańczy....) Na dniach mam mieć wynik cytologiczny płynu pobranego z guza.....i będzie podejmowana decyzja. Kaja ma do tego podwyższone parametry wątrobowe ( AspAt, AIAT, ALP ) , które od ostatniego badania wzrosły i dopiero wczoraj wyczytałam tutaj na wątku ( ktory czytałam do 4 w nocy ;)) , że przy ZC mogą być podwyższone .... W ostatnich badaniach mocznik też wyszedł za wysoki... Mam pytanie...czy sama diagnostyka ZC jest w jakikolwiek sposób ryzykowna dla psa????? Bo skoro tarczyca jest ok,serce tez ponoć niezłe jak na jamnika w tym wieku ( jeden lek kazali odstawiać, ale ja widzę pogorszenie, więc zostawiłam ) a moja sunia coraz więcej sika, ma takie dni że posikuje ( jakby nie kontrolowała ) , dużo pije,..... a od kiedy mnie to nurtuje????...od wtedy kiedy szukałam, co może być przyczyną ogromnego, nienaturalnego głodu....i otyłości ( tj. obwisły brzuch ) u mojej suni... Ona ma normalnie ogromne napady głodu, takie dni , że ma apetyt i żebrze, ale mnie, ma jednak takie ataki, że mi podłogi i szafki wylizuje..... Potrafiła godzinami się we mnie wpatrywać byleby coś dostać... Dodam, że ma wyłysienia z tyłu na grzbiecie i ogonku, faktycznie słabsze tylne łapki, czasem jakby sie trzęsły....no i cieczki nie ma od dawna... ( ja myślałam ze to jak u kobiet....zanika). Dla lekarzy jednak objawów ZC nie widać, szukali, że tarczyca , ale nie.... Inne dolegliwości zwalają na karb starości, obżarstwa...a ja widzę że to nie to..... Nadnercza podobno w usg ok.....