Jump to content
Dogomania

elke

Members
  • Posts

    821
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by elke

  1. [quote name='roma_121']też. My tak tego nie zostawimy, na pewno podejmiemy odpowiednie kroki, żeby pan P. już nie dostał pod swoją opieke żadnej istoty żywej. Czekaliśmy na opis Alladyna z kliniki. Na pewno Was będziemy informować oprócz tego jak Alladyn się czuje także o działaniach jakie podejmujemy w sprawie ukarania sprawcy. Choć powiem Wam tak osobiście, że znam Prokuratorów w Olkuszu i widziałam dużo spraw o znęcanie się nad zwierzętami, które bez podstaw albo były umarzane albo zawieszone bez żadnej reakcji :( widać że podchodzili do tego problemu dość łatwo i nie chcieli się tym zajmować :( zresztą sprawy pana P. takżę już były umarzane przez nich po 2 razy mimo że sąd uznawał zażalenie na umorzenie postępowania... kończyło się to tym że organizacja wnosiła subsydiarny akt oskarżenia. Szkoda że do tak poważnego problemu podchodzi się w tak łatwy sposób :( a czy ten Alkatras ma swój wątek na dogo ?[/QUOTE] To chyba jakaś grubsza sprawa [url]http://www.boz.org.pl/mp/olkusz/index.htm[/url] w tym artykule są różne linki.......czy to chodzi o te samą osobę?????
  2. Witam. Niestety mojej Pani dr nie ma w weekend, także z tego ekg nici........ wiem, że gdyby ona miała dyżur zrobiłaby badanie. W takim razie trzeba czekac...... Fajnie , że jest lepiej :)
  3. [quote name='edytka850']Tak wszyscy maja po trosze rację... Trzeba jednak być realistą nawet w przypadku ratowania psa / sorry za to niefortunne słowo /. Wagens bardzo trzeźwo ocenia sytuację. Sunia nie jest w dobrym stanie ale dajemy jej czas. Nie można jednak przekroczyć granicy, za którą ratunek staje się udręką dla psa. Jest to bardzo trudna decyzja, bo w przypadku Deli nie można wykonać TC ze względu na serducho. A badanie to z całą pewnością wykazałoby czy czy jest to zaawansowana demencja czy pourazowe uszkodzenie mózgowia.Cały czas myślę o Deli, cały czas... :((( Trzymaj się wagens i pamiętaj, że jesteśmy wszyscy z tobą[/QUOTE] Ja tez o niej myślę, i cieszę się , że są tak wspaniali ludzie na świecie....... Myślę, że nikt nie roztrząsa tutaj "czy jest sens ratowania suni",bo wszyscy tutaj obecni raczej w to nie wątpią, ale nie zapominajmy, że i diagnoza i leczenie nie zawsze jest takie proste.... Zwłaszcza w przypadku starszych psiaków z tajemniczą przeszłością.... Trafiłam tu wczoraj, ale widząc zaangażowanie, osobiście ufam osobom, które zajmują się Delcią. Wagens robi wszystko co w jej mocy, by pomóc suni :) Na ten moment trzeba miec nadzieję, że coś ruszy i będzie lepiej, a Wagens należą się ogromne podziękowania za to co robi .....
  4. Też się cały czas zastanawiam, czy jakiś leków Delcia nie powinna dostac..... Będę jutro z moją to popytam jeszce o to ekg ( wiem, że Wagens dzwoniła, ale może cos wyproszę, choc pewnie marne szanse...ale próbowac zawsze trzeba ).... Przykre to jak przychodzi taki psi wiek......moja Kaja tez coraz bardziej niedomaga.....i straszne to dla mnie przeżycie....a do tego Dela i inne psiaki.....ciężko to pojąc......
  5. To ja jeśli nie ma Pani nic na przeciw zapytam jutro tej Pani dr, nie wiem jak ona ordynuje w trakcie weekendu, ale wydaje mi się bardzo ludzka.....może cosik się uda.... będę tam rano i dam znac.....
  6. To ja jeszcze jutro zapytam tej Pani dr, a gdzie Pani mieszka????
  7. Schronisk nie znam, nie wiem czy emocjonalnie bym to zniosła, kiedyś dawno temu byłam jeden raz,,,,, traumatyczne przeżycie jak dla mnie......
  8. Witam jesli chodzi o ekg, to na ul. Centralnej mają sprzęt, mojej suni Pani dr robiła badanie podczas wizyty, tam mają otwarte do nocy...... Ja jutro jadę z Kają rano na usg brzuszka ( musimy byc na czczo ) , pani dr jest do 18tej. Czy takie godziny są odpowiednie???? Jeśli nie, mogę zapytac o sobotę, niedzielę.... Ja trafiłam do tej Pani dr we wakacje, póki co Kaja miała ustawione leczenie i trudno mi ocenic, ale odbieram ją bardzo pozytywnie. Wizyty nie są kosmicznie drogie, kiedyś za wizytę z badaniami ( ekg, usg ), podanie leków, tabletki do domu na tydzień zaplaciłam 50zł. Wczoraj za badanie , 3 zastrzyki i usg brzucha zapłaciłam 30zł. Pozdrawiam Ela S.
  9. Czytam to i płakac mi się chce, biedna Dela :( Dziwi mnie tylko, że w schronisku nikt nic nie zauważył??????
  10. Witam. Ja od kilku dni jestem w kontakcie z Panią Edytą, chciałam adoptować Delcię dla mamy. Mama po śmierci naszej suni ( wiele lat temu ) tak przeżywała, że niestety nie chciała długo mieć pieska. Teraz ( żałoba chyba minęła ) postanowiła zaadoptować jakieś biedactwo. W Deli się po prostu zakochałyśmy od 1 wejrzenia jak była jeszcze daleko od Krakowa. Z głupia zapytałam czy nie ma mozliwości pomocy w transporcie suni do Krakowa, a Pani mi napisała, że właśnie w dniu następnym Dela jedzie do Krakowa. Ale się ucieszyłam..... Z niecierpliwością czekałam na informacje z domku tymczasowego, dziś napisałam e-mail do Pani Edyty i po odpowiedzi trafiłam tu...... dojść do siebie nie mogę,,,,, Strasznie bym chciała pomóc, ale sama mam 2 suczki, jamniczka 13 lat ( chore serducho ) i głucha dalmatynka :) i tylko 2 pokoje, każdy dla jednej, jak mnie nie ma w domu. Fakt, że krócej pracuję , ale nie ma szans........ A mamie w tym wypadku, na ten moment nie dałabym Deli bo mi sie znowu zblokuje na lata..... Co do całego wątku, nie wiem skąd Państwo są dokładnie i gdzie chodzicie do Weterynarza, ja ze swoja Kajusią trafiłam na Centralną ( Nowa Huta ) do bardzo milej Pani dr. stara się robić wszelkie konieczne badania, a cenowo naprawdę ok. Moja Kaja od wakacji , kiedy to zaczęła miec problemy z oddychaniem, serduchem , po badaniu EKG dostała i zażywa Lotensin ( 1/2 tabletki na noc ) i naprawdę jest różnica, początkowo miała kilka dni dodatkowo inny lek + przeciwzapalne, potem przeszłyśmy na sam Lotensin. Jak we Wszystkich Świetych skończyły mi się tabletki po 1 dniu leciałam po receptę bo widziałam dużą różnicę w samopoczuciu. Moja Kaja od kilku dni też jakaś nieswoja, dziś byłyśmy do kontroli, może to jakiś nieswój okres dla jamniczek :( Ale myślę, że te leki na serce pewnie by pomogły Deli. Proszę o info gdzie Państwo mieszkają, może mogłabym jakoś dorywczo wspomóc w opiece, nie wiem dokładnie jak ,,,,, Pozdrawiam Ela S.
×
×
  • Create New...