Otóż mam problem ze swoim 3 letnim psem w kwestii jedzenia.
Wiem, że podobne tematy pojawiły się na tym forum , natomiast porady tam opisane w ogóle nie działają na mojego niejadka więc postanowiłam założyć osobny.
Brutus najchętniej jadłby tylko "ludzkie" jedzenie albo najbardziej śmieciowe karmy pod słońcem ze względu na "aromaty".:shake:
Bardzo często robi strajki głodowe , więc przy doborze karmy sugerowałam się bardziej jego gustem niż jakością karmy dlatego kupuje mu Royal Canin medium adult.
Jeszcze jakoś potrafi zdzierżyć tą karmę (innych nawet nie tknie) ale największym problemem jest to, że trzeba mu ją najpierw 3 godziny namoczyć aż całkowicie nasiąknie, następnie polać Omeganem i co najgorsze karmić go z ręki lub wyrzucac po malutkiej ilości na podłogę i prowokować do zjedzenia :roll:.
Inaczej nie tknie.
Od razu zaznaczam, że przegłodzenie psa nie przynosi efektu. Już 2 razy tak zrobiłam, pies nie jadł nic przez 5 dni aż mi go szkoda było. Pod koniec 5 dnia się przełamał i zjadł minimalna ilośc chyba tylko po to żeby przezyć , przez następne dni było tak samo, zjadał może 1/4 dawki dziennej i tylko głodny chodził za każdym i żebrał o coś innego.
Może znacie jakieś skuteczne metody aby pies zaczął jeść normalnie? Już nie wiem co mam robić.
Na razie cały czas karmię go z ręki, wybrzydza, fuka ale zjada. Sam nie chce ruszyć.