Jump to content
Dogomania

Martina

Members
  • Posts

    89
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Martina

  1. Generalnie psa powinno się kąpać co pół roku. Częstsze kąpiele mogą jej zaszkodzić , w konsekwencji może się pojawić łysienie oraz łupież albo reakcja alergiczna. Skoro pies śmierdzi może poszukaj przyczyny w pokarmie? Mój też śmierdział ale po zmianie karmy i pomimo braku kąpieli smród gdzieś się ulotnił.
  2. Polecam Acanę , natomiast z psami zawsze bywa różnie. Jest możliwość, że po kilku dniach tak jak mój zbuntuje się i za nic w świecie nie będzie chciał jej tknąć. Może się też zdarzyć, że pomimo wielu pozytywnych opinii akurat ta karma nie będzie służyć Twojemu pieskowi. Najlepiej wybrać taką, która posiada jak najmniej zboża.
  3. [quote name='Lesh'] Dieta BARF - niestety zbyt wymagająca i po około 2 tygodniach zrezygnowałam.[/QUOTE] Jeżeli po BARFie pies czuje się dobrze lepiej zostawic go na takiej diecie. Może wypróbuj BARF gotowy w mrożonych kostkach? Jest to zmielone mięso razem z kośćmi i chrząstkami , dzięki czemu zaoszczędzisz mnóstwo czasu.
  4. Dzisiaj właśnie spróbowałam podać psu karmę na płaskim talerzu w tym samym miejscu gdzie zwykle kładłam jedzenie na podłodze. Jego znienawidzoną miskę schowałam i mamy mały sukces ;). Brutus zjadł samodzielnie bez żadnej zachęty trochę ponad połowę porcji dziennej. Resztę z ręki ale bez grymasów tym razem. Dodatkowo byliśmy przed sama porą karmienia na 20 minutowym spacerze co pewnie też miało wpływ na jego apetyt. Wobec tego od tej pory będę podawać mu karmę na jakiejś tacce skoro tak mu wygodniej i obowiązkowo zabierać na spacer przed karmieniem. Jutro już nie będzie kończył porcji z mojej ręki, najwyżej zje mniej ponieważ dziś udowodnił, że umie się przełamać ;) sachma- niestety wtedy chudnie , dlatego zaczęłam karmić go z ręki :/ ale mam nadzieje, że po dzisiejszym dniu będzie lepiej ponieważ tak dobrze jak dziś od dawna nie było ;) Pewnie oprócz formy podania to też kwestia tego, że wybiegał się trochę przed jedzeniem i nabrał apetytu.
  5. Martina

    RC czy Acana?

    Bez przesady , Royal Canin nie jest najlepszą karmą ale sto razy lepszą od Pedigree. Acana jest bardzo dobra jakościowo, więc zamiast kombinować powinnaś się cieszyć, że Twój pies wcina ją bez protestu ;). Ja swoja Acanę musiałam oddać za darmo ponieważ mój pies nawet spojrzeć na nią nie chciał i teraz jestem zmuszona karmić Royalem ponieważ tylko to łaskawie zjada. Dałabym wiele żeby chciał jeść Acanę ;) W ramach urozmaicenia zastanów się nad Orijen, dobra karma o wiele lepsza od Royala. Chociaż szczerze , jeśli piesek dobrze toleruje obecną karmę może lepiej nie kombinować ze zmianą?
  6. Nie uzależnił się od przypraw ponieważ takiego jedzenia nigdy nie dostawał ale bardzo chciał i zdarzało mu się podwędzić ;) Z podłogi zjada ale mniej chętnie niż z ręki , natomiast miska jest jego śmiertelnym wrogiem a bardzo chciałabym żeby jadł jak normalny pies ze swojego naczynia...
  7. Moim zdaniem trzeba się poważnie zastanowić czy Ci ludzie nadają się mentalnie do posiadania jakiegokolwiek zwierzęcia mięsożernego. Wegetarianizm i weganizm jest wytworem dla ludzi. Każdy indywidualnie decyduje o tym co je a z czego rezygnuje na własną odpowiedzialność, a zwierze na tyle świadome nie jest aby taka decyzje podjąć. To człowiek jest od tego aby pilnować psiej diety. Przede wszystkim Ci ludzie za bardzo myślą o tym co jest dla nich dobre i dla ich przekonań a nie co dla zwierzęcia. Skupiają się tylko na swoim weganizmie a nie na naturze stworzenia , które chcą przygarnąć. Białka pochodzenia zwierzęcego żadna roślinka nie zastąpi więc może lepiej niech kupią sobie chomika.
  8. [quote name='werka88'] Wydaję mi się że próbuje mną rządzić, szczeka żeby zwrócić na siebie uwagę i robi to nawet po 24.00 co jest dość kłopotliwe ponieważ mieszkam z współlokatorami w bloku. [/QUOTE] Na to jest prosty sposób. Jeżeli pies bardzo chce być przez Ciebie zauważony musi kojarzyć, że osiągnie to gdy będzie spokojny. Kiedy się złości i szczeka całkowicie go ignoruj, tak długo aż przestanie a następnie daj smakołyk i pogłaszcz. Jeśli znowu zacznie szczekac lub np. gryźć Cię zacznij ignorowac ponownie i nagradzaj za każdym razem gdy przestanie/uspokoi się. Na pewno za którymś razem załapie o co chodzi.
  9. Przez jakiś czas mu gotowałam i po tygodniu znowu było to samo, nie chciał jeść sam za to czekał aż go nakarmię. Podobnie było z Barfem , z miski nie ruszył ale z ręki jadł chętnie. Gdy dosmaczam np. jogurtem to zlizuje sam jogurt. Ludzkie jedzenie mam na myśli jakies pieczenie , leczo, gulasz , wszystko co pachnie przyprawami na odległość na dodatek z naszego talerza ponieważ miski nie uważa. Brutus na pewno nie ma problemów z jelitami ani żołądkiem- był badany. Ma apetyt tylko grymasi a nawet jesli mu coś zasmakuje to chce to dostać podane na dłoni i nie wiem w jaki sposób przekonać go do miski bo jego strajki głodowe mogą się źle dla niego skończyć. Największy apetyt ma na to czego mu nie wolno czyli wszystko co jest przeznaczone tylko dla nas, na jakieś śmierdzące z resztki z kosza a nawet na stary , czerstwy chleb dla ptaków , który leży na osiedlu. Po prostu kiedy wie, że tego mu nie wolno zaczyna tego najbardziej pożądać. Mokra karma z puszki jak najbardziej , to uwielbia natomiast trochę bije po kieszeni więc chciałabym aby pozostał na suchej.
  10. Otóż mam problem ze swoim 3 letnim psem w kwestii jedzenia. Wiem, że podobne tematy pojawiły się na tym forum , natomiast porady tam opisane w ogóle nie działają na mojego niejadka więc postanowiłam założyć osobny. Brutus najchętniej jadłby tylko "ludzkie" jedzenie albo najbardziej śmieciowe karmy pod słońcem ze względu na "aromaty".:shake: Bardzo często robi strajki głodowe , więc przy doborze karmy sugerowałam się bardziej jego gustem niż jakością karmy dlatego kupuje mu Royal Canin medium adult. Jeszcze jakoś potrafi zdzierżyć tą karmę (innych nawet nie tknie) ale największym problemem jest to, że trzeba mu ją najpierw 3 godziny namoczyć aż całkowicie nasiąknie, następnie polać Omeganem i co najgorsze karmić go z ręki lub wyrzucac po malutkiej ilości na podłogę i prowokować do zjedzenia :roll:. Inaczej nie tknie. Od razu zaznaczam, że przegłodzenie psa nie przynosi efektu. Już 2 razy tak zrobiłam, pies nie jadł nic przez 5 dni aż mi go szkoda było. Pod koniec 5 dnia się przełamał i zjadł minimalna ilośc chyba tylko po to żeby przezyć , przez następne dni było tak samo, zjadał może 1/4 dawki dziennej i tylko głodny chodził za każdym i żebrał o coś innego. Może znacie jakieś skuteczne metody aby pies zaczął jeść normalnie? Już nie wiem co mam robić. Na razie cały czas karmię go z ręki, wybrzydza, fuka ale zjada. Sam nie chce ruszyć.
×
×
  • Create New...