Jump to content
Dogomania

pj.

Members
  • Posts

    338
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pj.

  1. To co robisz na forum o psach? Bobiś przeżył u nas 4 miesiące i 10 dni, został uśpiony 21 stycznia, po 3 atakach przypominających padaczkowe, dla mnie bardziej napady paniki, gdy obijał się o ściany strasznie krzycząc, uciekając przed wyimaginowanym zagrożeniem; 3 tygodnie przed eutanazją, a po znacznym pogorszeniu w temacie demencji dostał kolejny lek który nie pomógł; wkrótce pojawiły się ataki. Po konsultacji z dwoma weterynarzami i po dyskusji na wydarzeniu (gdzie wszyscy byli ZA uśpieniem) podjęłam decyzję. Przetrwałam najgorsze pierwsze 2 miesiące, gdy Bobiś załatwiał się tam, gdzie stał, rozdeptywał to po całym mieszkaniu i posłaniach, gdy chodził i płakał dziesięć godzin dziennie. Leki bardzo go wyciszyły, uspokoiły, a po 2 miesiącach przestał załatwiać się w domu, co innego, że wtedy już podłoga była do wymiany. Bobiś nigdy nie merdnął ogonem, nigdy nie ucieszył się na nasz widok, podążał tylko za poruszającą się plamą- człowiekiem lub psem, piszcząc bo nie wiedział o co chodzi i po co idzie. Jestem wolontariuszką od dziesięciu lat, pięć przepracowałam w schronisku, mam z Palucha Baszę z nowotworem, z którą też jest niewielki kontakt, chodzi w pieluszce bo zdarza jej się robić pod siebie, albo na klatce schodowej- zaawansowane zwyrodnienie kręgosłupa, głuchego staruszka Baksia z Wojtyszek i mojego Karmela z Psiego Anioła. Teraz jest też jest zupełnie nieadopcyjny Ryś z geriatrii, bo osiem domów, które sie zgłosiło na umierającego małego pieska zrezygnowało, gdy okazało się, że piesek nie umiera. Zostałam z psem pod pachą na ulicy. Rysio gryzie a mój Karmel go nie toleruje, mam kosmos w domu, zastanawiam się, czy są jeszcze problemy, których nie przeszłam, dlatego... nie kompromituj się aż tak głupimi i przede wszystkim niesprawiedliwymi komentarzami.
  2. Beata, nie mam żadnego obowiązku Ci odpisywać więc z łaski swojej przestań pytać, w dodatku jakbyś była głównym nadzorcą psów adoptowanych z geriatrii. Nie znajdziesz w temacie Bobisia żadnej afery, przykro mi. Decyzja była konsultowana z weterynarzami, stan Bobisia był na bieżąco opisywany na fb, kto miał wiedzieć- ten wiedział i pomagał. Życie psa z zaawansowaną demencją to wegetacja i nierzadko cierpienie, jak w przypadku Bobisia. Tak piszę, bo pewnie nie wiesz- w końcu psów nie masz.
  3. dziuniek jest tak samo zorientowana, podtrzymuję jej odpowiedź.
  4. https://www.facebook.com/events/771906766191108/775977339117384/?notif_t=event_mall_comment Zapraszam na bazarek dla staruszków z Palucha: Milka, Rysia, Baszy i Zulusa. Milek nadal bez płynu, ma się dobrze. Dziś się spotkaliśmy na kontroli w Elwecie: [attachment=9614:10940626_642423562529677_1080340053476513730_n.jpg] A u mnie Ryś co miał umrzeć ale nie umiera, za to drży, dyszy 24 h na dobę, w trakcie diagnostyki; gryzie jak opętany i ma niepokoleiwgłowie: https://www.youtube.com/watch?v=CSpyc0-Hmeg&feature=youtu.be
  5. a jak Puszek? jest na geriatrii czy w szpitalu?
  6. no właśnie chciałam zapytać w jakim banku można założyć ciepłe konto? ;)
  7. Tak, każdy robi tyle, ile może albo ile mu się chce. Nie mam z tym problemu dopóki ktoś nie utrudnia życia innym w tym robieniu, nie gada głupot nie znając sytuacji, nie mając pojęcia o tym, co mówi/pisze. I nie dość, że nie pomaga to wyrządza szkodę zwierzętom. Tylko tyle.
  8. no tak, adopcje Wasze i pomoc jakakolwiek zerowa więc trzeba się zająć czymś innym. Kamila zaraziłaś się pisownią od Beatki?
  9. :D i co? pójdziecie na policję bo dziuniek straszy Beatkę donosami do dyrekcji? :D
  10. Aryste, tak, to ten pies, miał operację i jest słabiutko z łapkami. [attachment=8006:_MG_4258.jpg]
  11. Astor jest cudny, tylko dość konfliktowy. Rozmawiałam z jego wolontariuszką, jak był na rejonie to zawsze sam bo nie lubi innych psów. A teraz z trzema samcami na małej powierzchni, czarno to widzę, w sobotę rzucił się na Pokera. Ale do człowieka jest świetny, na spacerze tylko by się przytulał.
  12. Średnia, szorstka, uszy klapnięte, jest na stronie, na kwarantannie.
  13. Nie działa mi opcja cytowania więc wklejam fragmenty postów Beat2010 ''co to znaczy dodatkowy rtg? to na " nie dodatkowym " nie było tego widać? byl w szpitalu od 23 czy 24 grudnia. Jakie miał zrobione badania ? kiedy były te badania zrobione? jaka była diagnoza i jakie podjęte leczenie?od kiedy było wdrożone leczenie?'' Czyżbyś szykowała dla Ząbka jakiś domek? dlaczego dopiero po jego śmierci jesteś taka zainteresowana? Co do mojego opisu Milka, który przekleiłaś z wydarzenia na fb: rozumiem, że jeśli pies ma wolontariusza, który ogłaszanie psa ogranicza do wizytówki na stronie schroniska to ma po prostu pecha? Tak jak piszesz dalej: ''Wyniki badan Ząbka i każdego psa są nasza własnościa czyli spoleczeństwa, bo z naszych podatków jest opłacane schronisko. Tu nie nic do ukrywania. Bardzo proszę o wstawienie wyników badań i przebiegu leczenia Ząbka na dogomanię. Chyba, że chcesz coś ukryć dziuniek, coś niewygodnego dla Ciebie.'' Z moich podatków jest opłacane schronisko więc mam prawo szukać psom domów na własną rękę, podając numer wolontariusza. Którego to już moja decyzja, i moje podatki. ''Bardzo prosić'' możesz sobie w schronisku, w gabinecie weterynarza, Wanda nic nie musi. Miałam się rozpisać ale odpowiedź powinna być krótka i oklepana: ''kończ waść, wstydu oszczędź'' ''nie chcemy takich wolontariuszy na Paluchu'' w czyim imieniu piszesz?
  14. Dajcie znać jak się ma suczka 2555/14 - zobaczyłam ją w ostatniej chwili na spacerze, wolontariuszka powiedziała, że jest na geriatrii, niewidoma. Strasznie kochana.
  15. Ząbek nie żyje. Prawdopodobnie rozległy nowotwór. Dziś po niego jechałyśmy, czekał dom. Egzamin na koty zdał. Koszmar.
  16. Mam po kilka fajnych zdjęć poniższych psów. Nie wiem, czy na paluchową stronę można dawać zdjęcia z podpisem autora, ale niektórym psom na pewno przydałaby się podmianka, Gabryś na przykład ma tylko jedno bardzo stare zdjęcie. Gabryś [attachment=7879:_MG_3551.jpg] Lenka [attachment=7891:_MG_3609.jpg] Tristan [attachment=7880:_MG_3727.jpg] Poker [attachment=7881:_MG_3700.jpg] Robert [attachment=7882:_MG_3906.jpg] Lady [attachment=7883:_MG_3864.jpg] Miłek [attachment=7884:_MG_4002.jpg] Knopers [attachment=7885:_MG_4075.jpg] Majki [attachment=7886:_MG_3822.jpg] Ząbek [attachment=7887:_MG_3970.jpg] Zefir (? na stronie chyba Astor) [attachment=7888:_MG_4233.jpg] Kaskader (tak?) [attachment=7889:_MG_4202.jpg] Milek [attachment=7890:130619195426.jpg]
  17. kupię ładowarkę do Nikona D60- piiiilneeeee
  18. ''Ząbka nie ma w salce. Mam nadzieję, że w szpitalu dojdzie do siebie. Jeśli nie, to niech ma go na sumieniu ten ktos kto poprosil o skierowanie go tam. '' mała czarna, możesz rozwinąć swoją jak zwykle trafną, inteligentną, pomocną psom i w ogóle czapki z głów, wypowiedź?
  19. hatameni, bardzo, bardzo współczuję. Czytając Twoje wpisy ryczę jak głupia, leży obok mnie najwspanialszy pies na świecie. Mam 4, w tym jednego dziewięciolatka od szczeniaka. Ale ten, którego przygarnęłam ponad rok temu- Baksio- to jakiś kosmos. Wzięłam go 'na dożycie' jako 11letniego głuchego dziadka, ze sztywną łapą i śrutem w brzuchu. Ma dysplazję, na operację za późno ale radzi sobie. Jak pomyślę, że przeżyję bez niego chociaż jeden dzień- wpadam w histerię. Opisałaś historię Puszka taaaaaaaaaaaaak, że już chyba nigdy nie przestanę płakać...Zawsze się dziwiłam, jak można nie wziąc psa od razu po śmierci poprzedniego- przecież tyle ich cierpi w schroniskach i gdzieś tam taki drugi Baksio też czeka... ale...przy Baksiu już wiem... jestem wolontariuszką od 10 lat, pracowałam w schronisku i TAKIEGO psa nigdy nie poznałam. A zauważyłam, że chodzi wolniej, ma więcej gorszych dni (zapewne pogoda, na stawy zabójstwo). Co ja sobie zrobiłam tą adopcją... Trzymaj się, chociaż wiem, że nic Cię nie pocieszy.
  20. Denerwuję się nie z tego powodu, co myślisz ;)
  21. Wielki Brat patrzy; widocznie źle zrozumiałam Wandę, Ząbek nie jest w szpitalu albo był w nim chwilę na badaniu i wyszedł (?)
  22. Tylko Nivalin i dostaje B Complex.
  23. Dzięki, czyli nic nie wiadomo i po prostu trzeba się opierać na kontrolach... Suczka od ok 3 tygodni ma nawracające problemy z trzymaniem koopy, od paru dni również siku- robi pod siebie wielką kałużę rano, w ciągu dnia posikuje na posłanie. Myślę, że to kwestia ogromnych zwyrodnień kręgosłupa ale zastanawiam się, czy nie może to być podłoże nowotworowe? Jutro zaczynamy zastrzyki z Nivalinu, zrobimy też badanie siku ale czarno to wszystko wygląda...
  24. Zuzia Gryzelda adoptowana z SGGW a nie ze szpitala paluchowego. Dla mnie Ząbek z wizyty na wizytę coraz smutniejszy i bardziej osowiały. Zawsze się wygramoli z posłanka by podejść do krat ale rezygnuje, gdy inne się przepychają i szczekają. Sznaucer i Rózia to diabły wcielone. Właściwie czemu one są na geriatrii? Są chyba w dobrej formie.
×
×
  • Create New...