Jump to content
Dogomania

zerojeden

Members
  • Posts

    3828
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zerojeden

  1. [quote name='Panna Marple']skandynawskie kryminały są naprawdę świetne: mroczne, tajemnicze, zawsze ciekawy rys społeczny i emocjonalny. No i główni bohaterowie nie w stylu jamesa Bonda, ale ludzcy, z wadami lub nałogami...Też uwielbiam[/QUOTE] Normalnie lepiej bym tego nie ujęła... gratuluję :cool3:
  2. [quote name='obiezyswiat75']Odczuwam...tylko ja już nie mam kiedy tych książek czytać...aaaaale uwielbiam szwedzkie kryminały. Są takie.....mroczne :) To ja rzucę okiem raz jeszcze....[/QUOTE] Ja też uwielbiam... tam zawsze jest zimno i najfajniej się je czyta przy kominku ;) Ale tez mam chyba z 10 jeszcze świeżych nie dotykanych i czasu brak :placz:
  3. [quote name='obiezyswiat75']Ciotki, Magdzie nie trzeba nic na karmę podrzucić? Ma już chyba 3 i kolejne 3 do Niej jadą. Z tego co się orientuję, to psy powietrzem nie żyją :)[/QUOTE] Nie??? O kurcze a ja myślałam że tak i się tak dziwię co one takie jakieś mizerne wszystkie ;)
  4. Myślę że Linkę można już ogłaszać.. Tekst do ogłoszeń [COLOR=#000000][FONT=comic sans ms]Antyszczenię jest jak negatyw.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=comic sans ms]Dokładne i całkowite przeciwieństwo szczenięcia.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=comic sans ms]To nie było dzikie szczenię - to było szczenię, które śmiertelnie bało się całego świata.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=comic sans ms]Bało się stanąć na nogi. Bało się zrobić najmniejszy krok.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=comic sans ms]Do miski podpełzało. To aż niemożliwe żeby[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=comic sans ms] szczeniaka aż tak bolało życie.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=comic sans ms]Linka m[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=comic sans ms]imo, że ma dopiero 4 miesiące zaznała tylko strachu, głodu i chłodu. Taki był jej dom tam się urodziła i tam zamiast bawić się jak na szczenię przystało przemykała tylko ukradkiem pomiędzy startami rupieci. [/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=comic sans ms]Linka obecnie przebywa pod opieką fundacji gdzie uczy się że świat nie jest zły, że człowiek jest dobry, na początku naszej wspólnej drogi Linka nawet nie mogąc zrobić kroku kiedy się ją dotykało.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=comic sans ms]I patrzyła bez jakiejkolwiek iskierki w oku. Przez pierwsze dni Linka tylko jadła i spała [/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=comic sans ms]otulona w polarowy kocyk. Dopiero po tym czasie zaczęła ciekawić się tym co ją otacza teraz biega za piłeczkami, bawi się z psami, do ludzi podchodzi dalej z dystansem ale już się tak nie boi.[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=comic sans ms]Linka jest psem który będzie wymagał[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=comic sans ms] jeszcze dużej pracy. Szuka domu spokojnego, ciepłego, z wielkimi pokładami cierpliwości, takiego który się nie zniechęci przy pierwszym niepowodzeniu. Szuka domu na zawsze. Jest drobną suczką waży ok 4kg i raczej taka drobna zostanie. Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej oraz wcześniejsza wizyta zapoznawcza. [/FONT][/COLOR]kontakt 608 014 011 zdjęcia [URL]https://www.facebook.com/media/set/?set=a.241601335996025.1073741872.143212482501578&type=1[/URL]
  5. Wiem że nie masz zastrzeżeń ale i tak czuję się średnio z tym że tak wolno to idzie. Wchodzą do niego inny sami z początku uciekał a teraz szczeka i podbiega, potem się cofa i znowu podbiega.
  6. Bardzo mi miło za takie słowa w moją stronę. Ta mała to Czikitka w marcu minie dwa lata jak koleżanka znalazła ją w lesie późnym wieczorem... strasznie się wszystkiego bała i na dodatek była w ciąży ale w początkowym stadium więc sterylka aborcyjna przebiegła bez komplikacji...ale nikt nigdy po nią nie zadzwonił... :roll: i ooooo a taka miła, mała, rozbrykana, kompaktowa suczka
  7. Mam nadzieję że widać na fotkach że Maksio ma się dobrze u mnie. Pogoda nie sprzyja ładnym fotkom bo pochmurno i mroczno ale udało mi się zrobić kilka jak się bawił ze swoimi dziewczynami :)
  8. No coś Ty ja go karmię tylko raz w tygodniu ;) Poszły foty na maila.
  9. Na dzień dzisiejszy wiem tyle ile napisałam będzie na terenie fundacji...nie znam psa nie wiem jak się dogada z innymi psami więc nie gdzie docelowo będzie. Nie pytasz o warunki tylko negujesz decyzję kilku osób które podjęły się zadania pomocy psu i to w momencie kiedy jest wszystko ustalone, temu się dziwię. Pieniądze dają prawo głosu tym którzy je przekazali na dany konkretny cel, ale to tylko moje zdanie. I ja się nie swoimi finansami rządzić nie będę na pewno. Tyle w tym temacie mam do powiedzenia, dalsza dyskusja nic nie wnosi.
  10. [quote name='ewelinka_m']ok, pytam dlatego bo nie wyobrażam sobie Stiviego w kojcu-nawet najlepszym. W tym momencie te dwie sunie ze zdjęcią są dla niego wszystkim,są jego oczami. Kiedy trafił w schronisku do kojca na kwarantannie, gdzie był sam..nie wiedzial co się dzieje -wiązało się to z ogromnym lękiem i stresem u niego-bardzo to bidulek przeżył. Dlatego razem z psią trenerką (Eruane) jeżdżącą do schroniska nieco się martwimy. Raz rozdzielenie go z jego ukochanymi suczkami,dwa dłuuga ogromnie wyczerpująca podróż... później obcy kojec, obc psy,kolejne nowe zapachy-wszystko to wiąże się z ogromnym stresem. może jeszcze rozważymy propozycję Ewyb? zaoszczędzilibyśmy aż 600 zł na samym transporcie, za taką kwotę możemy go zdiagnozować i leczyć.. Czy starczy kasy na ew leczenie stiviego ? to też musimy wziąć pod uwagę :-([/QUOTE] Nie wiem o co Ci teraz za bardzo chodzi... z tego co wiem to jest w schronisku od 1,5 roku i jakoś nie było chętnych to po pierwsze.... Ewab nie może go zabrać teraz i nie wiadomo kiedy będzie mogła... Obieżyświat wyszła z zapytaniem czy nie znajdzie się miejsce dla Stiwiego... pokombinowałam i się znalazło, wiele osób zdecydowało się mu pomóc finansowo więc wszystko jest dograne. Więc nie wiem którą propozycję Ewyb mamy rozważać w tym momencie??? A według Ciebie zmiana miejsca pobytu z kojca w schronie do Ewyb będzie mniejszym stresem, tak samo będą obce psy, obcy ludzie i obce miejsce więc ten argument do mnie nie przemawia zupełnie. Z tego co ja wiem to On się toleruje a nie przyjaźni z Sambą i Mambą, przyjaźnił się z Miniówką której w schronisku już nie ma. Miałam już nie jednego niewidomego psa i każdy się bardzo szybko adaptował do nowych warunków. Widzę że od początku coś Ci nie pasuje w tym że Stiwi ma przyjechać do mnie... jeżeli masz jakiś problem to powiedz otwarcie. A jak tak Ci go szkoda to czemu do tej pory siedzi w schronisku, działasz chyba w jakiejś fundacji? A co do kasy...napiszę to raz bo ona nie jest najważniejsza aczkolwiek potrzebna... to nie zadeklarowałaś żadnej pomocy ani na utrzymanie Stiwiego ani na transport więc zwrot "zaoszczędzimy" chyba nie jest na miejscu z Twojej strony. Dlaczego w takim razie nie zebrałaś dla niego żadnej pomocy finansowej do tej pory na diagnozowanie leczenie go to po pierwsze a po drugie jak Ty to sobie wyobrażasz w warunkach schroniskowych, bo tam teraz jest i nie wiadomo ile jeszcze miałby tam zostać bo to wszystko zależy od adopcji suczki Ewyb. Nie bardzo też rozumiem tekst "nie wyobrażam sobie Stiwiego w kojcu" a teraz gdzie jest...na jedwabnych poduszkach? Nic nie stało na przeszkodzie żebyś go adoptowała.
  11. A bardzo dziękuję za propozycje ale muszę podziękować bo to zupełnie nie moja działka i zupełnie nie mam na to czasu niestety.
  12. Nie na nocki wraca do Inki ;) zazwyczaj idzie do Babki jak Babula nie zje wszystkiego ;)
  13. A dobrze pamiętasz że to Żuczek teraz czasem chodzi do Babki i czasem zostaje u niej ;) A Inez po śmierci Miki najbardziej się skumplowała teraz z Czwórką i mieszkają w domu. Ze Stiwim zobaczymy jak będzie z psami i w ogóle jaki będzie jego stan i czego będzie wymagał.
  14. No właśnie nie wiem o co chodzi też...
  15. Czy którejś z Cioć która wpłaciła na transport Stiwiego przeszkadza to że wraz ze Stiwim zabierze się suczka z dwoma szczeniakami z tego wątku [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/247497-Podaj-nam-pomocn%C4%85-%C5%82ap%C4%99-%C5%9Bwi%C4%99tokrzyskie-psiaki-w-potrzebie!!!?p=21504652#post21504652"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/247497-Podaj-nam-pomocn%C4%85-%C5%82ap%C4%99-%C5%9Bwi%C4%99tokrzyskie-psiaki-w-potrzebie!!!?p=21504652#post21504652[/URL]
  16. Dajcie dziewczyny adres @ bo mi nie chce się żadne zdjęcie załadować ani tu ani na fb taki mam boski internet jak wieje i pada :placz: Hehe no tak z rodziną jak to mówią najlepiej na zdjęciu i to jeszcze w środku żeby Cię nie wypchnęli...np do Maksiowej zagrody ;) Idę dzisiaj rano wypuścić bandę i co widzę jak podeszłam do kojca Maksia i Czikitki... zwłoki rozmemłane... wielkiego szczura...to może go wydamy jako kota co????
  17. Nie koszty się nie rozkładają na wszystkich pasażerów... inne psiaki jadą tylko dlatego że akurat Pan który ma wieść Stiwiego się zgodził zabrać dodatkowo rodzinkę, gdyby nie było transportu Stiwiego to sunia i maluchy by nie jechały w ogóle do mnie, ich przyjazd wynikł spontanicznie i tylko dzięki Stiwiemu ;) Stiwi będzie mieszkał na terenie fundacji.
  18. [quote name='Norkowa'] Mamunia z dzieciami miały jechać do dt, ale wyszedł problem zmiany transportu:| I jeżeli pewien psiak pojedzie z osobą prywatną to nie uwierzę, że ta osoba zabierze nasze psiaki:| A tak miał być ten sam transport co nasz:| i Pan się zgodził na nasze psinki:| Jesteśmy w tyłu za przeproszeniem:| nie ma co robić z psiakami, nie ma kto pomagać:|[/QUOTE] Ale o co chodzi z tą zmianą transportu???
  19. No ja też bardzo dziękuję ale Elu nie powinnaś. No niech się ktoś w końcu znajdzie bo psina jest super kontaktowa, przytulaśna mega mądra i bardzo pojęta. Tylko czasem dominuje zwłaszcza przy suczkach.
  20. No i jestem i ja bo mi dzisiaj miły Pan naprawił internet i o nawet zdjęcia mam i wrzucę wieczorem ;) Niestety nikt nie chce do niego wchodzić a nie mogę zmuszać rodzinki do takich rzeczy i jest dooooopa :roll:
  21. Ewab jak możesz to rozpisz wpłaty na miesiące tak chyba będzie najlepiej w jakimś poście na początku wątku.
  22. Jest rozpiska za październik wpłat :) za wszystkie dzięki wielkie :Rose:
  23. A mogłabyś się spytać czy byłaby taka opcja ? Bo ja nie mam wtyków...a wiadomo że z polecenia zawsze lepiej :cool3: Mortes nie może ich mieć w domu bo już ma za dużo i do tego szczekliwe dwa białogony które musi ze sobą zabierać wszędzie bo same nie zostają w domu ;(
  24. Wiem że trzeba napisać na fakturze chyba przez kogo pies był zgłoszony do akcji.
×
×
  • Create New...