zerojeden
Members-
Posts
3828 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by zerojeden
-
Figa to ta sunia co się bawi z Foksem. [IMG]http://i39.tinypic.com/nbxa84.jpg[/IMG] też znajda znalazłam ją w listopadzie i została ;)
-
No dokładnie tak jak Kinga pisze, taką wiadomość dostałam nawet nie chciało mi się tej Pani odpisywać.............. napisałam jej że niech spyta "właściciela" Foksa czemu on taki zaniedbany, a nie zaraz przecież ten właściciel go wyrzucił. I co ja mam go obciąć i wykąpać i na dwór wyrzucić na zimę żeby Pani nie miała dyskomfortu że on jest nie obcięty jak należy :angryy: Kołtuny wszystkie ma wycięte, czeszę go systematycznie ale cudów nie ma jak biega po błocie całe dnie i do tego kopie mega jamy a moja Figa mu pomaga :cool3: diablica kochana.
-
Jeszcze 2 ogłoszenia [url]http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,46806,L2Fkb3BjamEtcHNhLXBpZXMtc3p1a2EtZG9tdSxzenVrYWosemFjaG9kbmlvcG9tb3Jza2llLE93Y3phcmVrIG5pZW1pZWNraSxkdb95LHAwLmh0bWw=.html[/url] [url]http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/Sunia-w-typie-owczarka-niemieckiego-pilnie-poszukuje-domu---Koszalin-id34067.html[/url]
-
[url]http://tablica.pl/oferta/libra-z-koszalina-owczarka-niemiecka-piekna-jak-marzenie-i-zaglodzona-az-serce-sciska-IDBVh5.html[/url] [url]http://allegro.pl/libra-z-koszalina-pilnie-szuka-kochajacego-domu-i2047996722.html[/url] [url]http://www.morusek.pl/edytuj_ogloszenie/?id_ogloszenia=88666[/url] Linki do ogłoszeń Libruni ;)
-
Gdybyś Librę miała przed przyjściem Figi to bym Ci cały worek zabawek przywiozła, bo moje się nie bawiły (oprócz westika, ale ona ma tylko 2 ulubione :) i leżały w szafie, a teraz sama muszę kupować bo Figa morduje przynajmniej 3 na tydzień i to takie których niby się nie da ;) a ja co rano zbieram porwane kawałki ;) Teraz już jej zostawiam wielkiego brzozowego kija na noc, żeby budy nie zżerała ;)
-
No ja cały czas piszę, że to bardzo fajny psiak ;) pierwsze zdjęcia były robione zaraz po jego przyjściu do mnie, więc był i przestraszony i głodny i zapchlony i zmoknięty jakiś taki smutny, a teraz to całkiem inny pies :lol: pilnuje się mnie na spacerach, wraca jak się go zawoła, wie gdzie idzie spac i sam wchodzi do środka i wie kiedy niosę mu jedzenie wtedy wariuje i skacze i jest teraz bardziej weselszy i to widać po nim :cool3: ma całkiem inny wyraz pysia. No i z Figę ma do zabawy czasem z weścicą Roksią się pobawi ale ona już ma swoje lata i nie zawsze chce.
-
Dzięki wielkie za resztę fotek ;) I co wyładniał trochę chłopak? :cool3:
-
[IMG]http://i40.tinypic.com/eijm1h.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/ekjajo.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/331zul4.jpg[/IMG] Udało mi się ;)
-
Właśnie zrobiłam ;) Ale tego nie widać na zdjęciu, za to czuć pod ręką ;) Z miłą chęcią bym wstawiła, ale nie mam pojęcia jak :placz: nie ma tu żadnej instrukcji.
-
3 godziny dla Foksa ;) dzisiaj miałam więcej wolnego czasu do południa i wzięłam Foksa na generalne porządki :lol: Wykąpać go nie mogę bo nie mam gdzie go przenocować a mokrego na dwór nie wyrzucę obciąć go na krótko też nie mogę :-( ale powycinałam mu większe kołtuny i wyczesałam tyle supłów ile się dało, wygląda o niebo lepiej :lol: grzeczniutki był stał jak zaczarowany, nie buntował się - cud pies ;) zajęło mi to prawie 1,5h a efekt i tak jest niezadowalający ale chociaż można go teraz pogłaskać i poczuć psa a nie filc. Za tak cierpliwą postawę musiałam go nagrodzić i poszliśmy z Figa na 40 minut na spacer, przyszedł wymęczony ;)
-
No to podwójne podziękowania należą się Kindze bo już raz mnie poratowała użyczając lokum znajdzie :lol: :lol: :lol: Niestety nikt się nie interesuje Foksikiem :sad: dobrze że nie ma mrozów. Czym dłużej Foks jest u mnie tym bardziej robi się pieszczoch, czasem jeszcze jak nie spodziewa się że go dotknę to się spina i kuli :-( ale jak mnie widzi to skacze na mnie i nadstawia pysio do drapania. Nigdy mi się nie podobały foksteriery, a on jest bardzo podobny ale coraz bardziej go lubię ;) to nie miłość od pierwszego wejrzenia ale coś w sobie ma, więc dla ludzi którzy kochają psy w tym typie jest super ;) Ja lubię zdecydowanie inny typ urody, ale biedzie trzeba pomóc nie psa wina że wygląda jak foksterier ;)
-
Pewnie że zrobiłam...... wisi na Tablica.pl oraz był na allegro ale się wczoraj aukcja skończyła muszę odnowić. A także powiesiłam papierowe u mojego weterynarza i u koleżanki w sklepie zoologicznym. To mój pierwszy podopieczny do adopcji ;) Kinga mi pomaga w przeprowadzaniu rozmów z kandydatami :multi:
-
Witam wszystkich w Nowym Roku ;) Życzę wszystkim jak i sobie znalezienia super domów dla piesków ;) Dzisiaj byłam z Foksem i moimi dziewczynami (tymi co go lubią) na długim spacerze :lol: i Foksik pierwszy raz tak się świetnie bawił... biegał, skakał, szczekał :lol: do tej pory tylko biegał ale z rezerwą, a dzisiaj szalał jak wariat. Bardzo się cieszę, że coraz lepiej się aklimatyzuje. A jaki on mądry jest... jak go zawołałam po imieniu 2 razy to przybiegł do mnie :multi: Psiak rokuje na bardzo fajnego towarzysza i przyjaciela rodziny tylko trochę pracy jeszcze wymaga, ale to da się przecież nadrobić. W jego przypadku najlepsza będzie kastracja, powinna go wyciszyć trochę i zniwelować chęć ucieczek.
-
Dziękuję ;) Ale większość "normalnych" ludzi by pomogła takiej biedzie, to ci co go wzięli jak był malutki a potem się rozmyślili są wstrętni, okropni i nie zasługują na miano "normalnych". Zawsze się wkurzam na takie osoby, ale istnieją też super "psiarze" i mam nadzieję że się skuszą na Foksika :lol: Mógłby u mnie zostać, jakby nie uciekał przez wszystkie zasieki i nie kłapał zębami na moją ałabajkę, bo ona lubi wszystkie psy dopóki jakiś jej zębów nie pokaże. Szybkie info z przed chwili... Foksik nie boi się wystrzałów, ani huk ani efekty świetle go nie przerażają. Zachowuje się normalnie biega, cieszy się jakby mu to zwisało że coś tam huknie ;)
-
Ja mu poświęcam uwagi tyle ile mogę pomiędzy obowiązkami a innymi psami, nie jest to dużo ale zawsze coś. On nie jest taki przylepa ale lubi jak się go mizia. Czasem się kuli jak się za gwałtownie do niego podejdzie i dotknie go, ale widzę że już coraz rzadziej to robi jak ja do dotykam. Czasem jak mam więcej czasu to biorę go na spacer, a jak mam coś do zrobienia na ogrodzie to go puszczam luzem i on się nie oddala za daleko i może pobiegać z moją Figą. Ale on powiennien mieć dużo więcej bodźców ;(
-
Pierwszy przymrozek przyszedł a Fox nie ma futra przystosowanego na zimę, boję się że będzie mu za zimno na dworze, kurcze niech się szybko znajdzie fajny dom dla niego.
-
Pewnie chcą go na reproduktora, żeby produkować kolejne małe biedy, które potem nie spełniając oczekiwań (bo foksterier w typie rasy, pewnie się różni od rasowego) skończą jak Foksiu na ulicy albo w schronie, albo jeszcze gorzej............ Pewnie tak było też z Figą, że nie spełniała oczekiwań krejzolka jedna ;) Jestem dobrej myśli zresztą jak zawsze :lol: na pewno znajdzie się ktoś kto się zauroczy Foksem jak ja moją Figuliną :lol:
-
Niusy z dzisiaj ;) Foksik ukradł mojej Fidze sucha chrupkę i jak zjadł..... moje zdziwienie było ogromne, ponieważ do tej pory nie wiedział co zrobić z suchą karmą. Wcinał tylko moczone chrupki i na dodatek wymieszane z puszką, a tu taka niespodzianka. Dostał na obiad tez suche chrupki wymieszane z puszką i zjadł, na kolacje dostał już same chrupki i też zjadł :multi: no i zaczął pic wodę z miski a nie z kałuży :multi: Bardzo się cieszę bo ma trochę kamienia na zębach zwłaszcza na kłach to dobrze żeby gryzł suche. Czasem zje kawałek ucha wędzonego ale jak ma wenę ;) natomiast notorycznie kradnie Fidze "rozmemłaną" kość z jelit ;) i ją trochę skubie. Ale teraz jedna moja suczka dostała cieczki i znowu wyje całymi dniami, szkoda mi go bardzo bo się chłopka męczy. Dalej czekamy na dobry dom dla dość wymagającego psiaka, ale jak wesołego i zmyślnego ;)
-
A no wiem że nie fajnie, ale nie mam innego wyjścia (albo u mnie będzie na takich warunkach albo do schronu będę musiała go oddać) a wydaje mi się, że lepszy 5 metrowy łańcuch niż cały dzień w małym pomieszczeniu. A nie mogę go puścić luzem bez nadzoru bo mam azjatkę i już raz podłożyłam rękę żeby go nie złapała jak wyszedł pod płotem z wybiegu. Dlatego szukam mu domu bo u mnie zostać nie może na dłużej ;(
-
NOWE WIEŚCI :lol: Foksik jest coraz fajniejszym psem :lol: cieszy się za każdym razem jak mnie widzi, nie buntuje się że musi zostać zamknięty kiedy inne moje psy wychodzą na dwór, nauczył się jeść ucha wędzone i kości z jelit prasowanych :cool3: No i oczywiście wykombinował jak wyjść z nowego zabezpieczenia... nie mógł się podkopać ani przejść górą to rozplątał siatkę zębami :crazyeye: to pierwszy mój pies który jest tak pomysłowy jeżeli chodzi o ucieczki, na szczęście już na tyle się do mnie przyzwyczaił że jak go zawołam to przychodzi do mnie. I oczywiście jak niosę michę to skacze na mnie jak piłeczka i piszczy i merda ogonkiem tzn tym co mu zostało z ogonka. Ale nie je już tak łapczywie jak na początku, jak się naje tyle ile potrzebuje to nadmiar zostawia i trochę przytył :multi: ale jeszcze żebra i obojczyki nie są pokryte gramem tłuszczu. Według mnie najlepiej jakby mieszkał w bloku i nie miał możliwości samodzielnego maszerowania tylko na smyczy, ewentualnie może pobiegac na ogrodzonym terenie ale pod nadzorem. Naprawdę wystarczy 30 sekund nieuwagi a on już jest za płotem, trochę jest to dla mnie uciążliwe i dlatego pilnie szukam dla niego dobrego domu. Mam kilka innych psów które go nie lubią i to jest zagrożenie, ponieważ są to duże psy i moment nieuwagi może skończyć się tragicznie, a szkoda by było pieska bo naprawdę ma on chęć współpracy z człowiekiem. Niestety z powodu tego że pokonuje wszystkie płoty musi być zamykany w pomieszczeniu gospodarczym albo siedzi na łańcuchu większość dnia, tyle ile mam czasu to z nim idę na spacer razem z westikiem bo tylko ona go lubi.
-
Dane kontaktowe to: mój mail - [email]magdalena.emi@poczta.onet.pl[/email] albo tel do Kingi - 600870571