Szira
Members-
Posts
737 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Szira
-
I jeszcze dla wszystkich, którzy śledzą losy Remika filmiki z ostatniego szkolenia:
-
W poście drugim wkleiłam wpłaty z lipca 2016 r. Bardzo dziękujemy za wsparcie diagnostyki i leków Remiczka!
-
Dla wszystkich, którzy kibicują Remikowi nowe fotki dodałam do albumu: https://picasaweb.google.com/108245171965993493818/REMI?locked=true Remik w tzw. międzyczasie uczęszcza na szkolenia, gdzie uczy się m.in., że na inne psy się nie szczeka ze strachu. Ale i inne potrzebne lekcje odrabia. Łyka tablety, jest kąpany specjalnym szamponem, co widać. Tak chłopak wypiękniał. No i z niecierpliwością czekamy jak ten suplement zadziała.
-
Dziadeczki na ostatniej prostej - schronisko Wrocław
Szira replied to sunia2000's topic in Już w nowym domu
może to jest pomysł... zostawić mu jedzonko z tabletkami i wyjść, np. na zakupy. moja Nutka np. kolację je najchętniej jak pogaszę światło i idę spać, a ze śniadaniem, nieraz czeka aż wyjdę za drzwi. Przykro mi Figuniu, że tyle nerwów z tym jedzonkiem, zastanawiam się jak on sobie w schronisku radził, zawsze miał miskę z puszką i z suchym, choć teraz wątpię, że suche jadł skoro ząbki tak bolą, ale puchę musiał jeść, choć tam nikt tego nie sprawdzał, po prostu albo zjadł albo nie:( -
Dziadeczki na ostatniej prostej - schronisko Wrocław
Szira replied to sunia2000's topic in Już w nowym domu
Niestety to jest problem, bo nie mamy już gdzie tych dziadeczków "dawać". A to chyba już standard, że takie dziadygi schorowane się wywala nna ulicę, bo przecież schronisko się zajmie... -
Dziadeczki na ostatniej prostej - schronisko Wrocław
Szira replied to sunia2000's topic in Już w nowym domu
jedno co mi przychodzi do głowy to żeby mu te leki podzielić na różne pory dnia, tak żeby nie brał wszystkich tabletek rano, bo to wtedy dużo do "upchania" takiemu niejadkowi. Rano i wieczorem cardisure ze śniadaniem, kolacją, a w południe np. ten Scanodyl z odrobiną masła i gdzieś w innej części dnia ten najgorszy GeriatiVet z czymś pysznym. Chociaż ten najgorszy byłoby najlepiej gdy jest głodny. Tylko czy on jest kiedykolwiek głodny? Oj te zęby będzie trzeba zrobić, tylko do tego serducho trzeba podreperować, niestety. A w psiej karmie mokrej też nie chce? Może kocią by spróbował, syszałam, że ona psom bardziej smakuje. Ale nie wiem czy to prawda bo niejadków w domu nie mam :) Mogę podrzucić na próbę? -
Dziadeczki na ostatniej prostej - schronisko Wrocław
Szira replied to sunia2000's topic in Już w nowym domu
i kolejna bida potrzebująca pomocy na już http://pokochajzwierzaka.pl/pestka/ , malusieńka babcinka, chyba góra 5 kg, -
Dziadeczki na ostatniej prostej - schronisko Wrocław
Szira replied to sunia2000's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj razem z Figunią pojechałyśmy ze Zgredziem do doktora Szczypki. Cudownym zrządzeniem losu udało nam się umówić:) Doktor ocenił Zgredzia na 15-16 lat. Powiedział, że jest to starszy niezbyt zadbany psiak. Uszy bez uwag. Serduszko - niedomykalność zastawki. Tylne łapki - prawdopodobnie jakiś stary uraz, zwyrodnienia, szczególnie na lewej łapce i przez to Zgredzio wykrzywia przednią lewą łapkę żeby się podeprzeć. Oczy - Zgredzio niedowidzi, rozróżnia raczej tylko jasność od ciemności. Ząbki trzeba zrobić, niestety jest ryzyko ze względu na serduszko. Zgredzio dostał garść leków: Cardisure na serducho, Geria-coś na łapki i lek przeciwbólowy (Figuniu dopisz proszę, ponieważ tego nie zapamiętałam). Poza tym nadal Zgredzio bierze Lotensin na serducho. Zalecenie doktora jest takie, żeby teraz zobaczyć czy po tych lekach na łapki (przede wszystkim przeciwbólowych) Zgredzio będzie lepiej chodził, w sensie czy przestanie boleć. Jak Zgredzio będzie brał te leki na serduszko i zrobi się chłodniej to wtedy pomyślimy o zrobieniu ząbków i podczas tej samej narkozy zrobiona byłaby punkcja z tej chorej lewej tylnej nóżki. Wizyta kosztowała 150,00 zł, tutaj jest paragon troszkę niewyraźny. Jak "dorwę" lepszy telefon to zrobię drugie zdjęcie. https://picasaweb.google.com/108245171965993493818/6313174102483630353 i ten rachunek został uregulowany przez: Figunia 50,00 zł P. Anna G-R. - spłaty z maja 50,00 zł i czerwca 50,00 zł. Bardzo dziękujemy. Figuniu dopisz jeżeli coś mi umknęło. I wielkie podziękowania dla Figuni za troskliwą opiekę nad Zgredziem. Nie widziałam go od niedzieli. A dzisiaj zobaczyłam pięknego, zadbanego, wyczesanego, z błyszczącą sierścią i takimi oczami jakie mają tylko psy które wyszły już za drugą stronę schroniskowego płotu. Mimo wielu przypadłości Zgredzio jest teraz psiakiem domowym i to widać! Dziękuję :) -
dodałam w rozliczeniu (post 2) kolejne 2 faktury: Faktura 4176/02/2016 - 403,00 zł - badanie ERG Faktura 4177/02/2016 - 360,00 zł - suplement Ocu-Glo w tym linku będą fotki kolejnych faktur, wyników badań: https://picasaweb.google.com/108245171965993493818/6312264743728432737 kolejne wpływy będą dopisywane zawsze po końcu miesiąca
-
Dziadeczki na ostatniej prostej - schronisko Wrocław
Szira replied to sunia2000's topic in Już w nowym domu
Wieści od Daisy kiepskie. Już w schronisku wydawało nam się, że boli ją brzuch przy podnoszeniu. Okazało się, że to początki ropomacicza. W piątek operacja. Trzymajcie kciuki za babcie, bo bidula najmłodsza już nie jest. -
Dziadeczki na ostatniej prostej - schronisko Wrocław
Szira replied to sunia2000's topic in Już w nowym domu
Dziękuję Figuniu za te wszystkie obserwacje, w domu widać więcej niż w schronisku. Dr Szczypka obiecał jakoś nas przyjąć w sobotę, jeszcze mam dzwonić w piątek co do szczegółów, ponieważ dr bardzo zajęty. Oby tylko zdrówko Zgredzia dało się "nareperować". -
Dziadeczki na ostatniej prostej - schronisko Wrocław
Szira replied to sunia2000's topic in Już w nowym domu
Co do łażenia to pamiętajmy, że ostatnie pół roku Zgredzio spędził w malutkiej klatce metr na metr, a nawet chyba nie, wypuszczany raz dziennie na chwilę na wybieg, no czasem krótki spacer. A tutaj nagle do dyspozycji całe mieszkanie, co najmniej 3 spacery, no i jakiś zupełnie nowy nieznany człowiek. Trochę dziadzio potrzebuje czasu żeby ochłonąć. A wczoraj to dodatkowo został wymęczony kąpielą i dwukrotną podróżą do cioci Figuni, bo jakaś gapa o czymś zapomniała ;) -
Dziadeczki na ostatniej prostej - schronisko Wrocław
Szira replied to sunia2000's topic in Już w nowym domu
W sobotę Daisy zamieszkała w DT u wolontariuszki spoza dogo, niestety podejrzenia co do stanu zdrowia są bardzo złe, dzisiaj wizyta... więc na razie nie zapeszamy, W niedzielę Zgredzio zamieszkał w DT u Figuni. Dziadzio ma prawdopodobnie problemy z serduchem, wyniki krwi wg Pani doktor w miarę, Zgredzio utyka na lewą tylną nóżkę. Chłopak się troszkę oswoi i w weekend wizyta u doktora. Z wesołych rzeczy to wczoraj po kąpieli puściłam Zgredzia bez smyczy, jak zawsze, bo przecież stareńki i nie ucieknie, a dziadek tak się rozbrykał, tak skakał i biegł, że nie mogłam go złapać. Jednak jeszcze dziadek potrafi podokazywać. Figunia opowie więcej o spotkaniu z suczką... :) Figuniu, dziękuję za wielkie serce dla kolejnego dziadeczka. I mam nadzieję, że znowu przyniesiesz szczęście kolejnemu bezdomniaczkowi :) -
W sobotę w ramach przygotowań do badania ERG Remik był na badaniach krwi (morfologia i podstawowa biochemia), które wyszły bardzo dobrze. Przy okazji został zaszczepiony, a także doktor obejrzał Remika wzdłuż i wszerz, pod kątem wygryzania się. Jeszcze nie wiemy, czy i na co to może być alergia. Remik dostał do łykania VetoSkin. Zobaczymy, czy przestanie się wygryzać i czy skóra przestanie go swędzieć. W poniedziałek byliśmy na badaniu ERG. Wynik ERG potwierdził wcześniejsze przypuszczenia. Niestety na lewe oko Remik już nie widzi, w najlepszym razie odróżnia tylko jasność od ciemności. Na prawe oko widzi, ale w ok. 67%. Aby zapobiec dalszej utracie wzroku Remik bierze od wtorku suplement - Ocu-Glo. Za 3 miesiące kontrolne ERG, aby sprawdzić, czy ten lek chorobę Remika zatrzymuje/spowalnia. Jakkolwiek te wyniki brzmią Remik nadal jest wesołym pieszczochem Remikiem. Po jednodniowej senności spowodowanej narkozą, odzyskał już siły. I czeka na nowy dom. Co do kosztów badań to wpiszę je w 2 poście - rozliczeniowym - a zdjęcia faktur zamieszczę w weekend. Bardzo dziękujemy za wsparcie i trzymajcie teraz przez 3 miesiące (i nie tylko) kciuki. Żeby Remikowe leki były skuteczne. A i może jakaś miła rodzina się w międzyczasie odnajdzie :)
-
Dziadeczki na ostatniej prostej - schronisko Wrocław
Szira replied to sunia2000's topic in Już w nowym domu
i jeszcze jeden dużak w pilnej potrzebie: http://pokochajzwierzaka.pl/kornel/ -
Dziadeczki na ostatniej prostej - schronisko Wrocław
Szira replied to sunia2000's topic in Już w nowym domu
Takie malutkie dziadeczki teraz w najpilniejszej potrzebie w schronisku: Zgredek - lat 14 Malutki, wielkości yorka nieminiaturki. Cichy, dużo śpi. Spokojny, łagodny, nienachlany. Trochę demencyjny. Zgodny z innymi psami. Czasem zdarzy mu się warknąć tylko jeżeli duży pies podejdzie za blisko, ale nic poza tym. Wychodzi na spacery takie raczej powolne. Ma troszkę sztywne tylne łapki. Chodzi bez smyczy i nie ucieka. Chodzi powoli. Można go nosić na rękach, ale raczej tego nie lubi. Mały, wielkości yorka (nie miniaturki). Widać, że jest wychowany w mieszkaniu. Znaleziony. Nikt go nie szukał. Zdjęcia: http://pokochajzwierzaka.pl/zgredek/ Daisy - lat 16 Malutka - wielkości shi-tzu. Spokojna, łagodna. Pieszczocha. Do ludzi bardzo przyjazna. Do innych psów nieagresywna, ale jak jej coś nie pasuje to potrafi odgonić. Może zamieszkać ze spokojnym psem lub suczką. Na spacerze chodzi bez smyczy i przychodzi na zawołanie. Jak na starszego psa to jeszcze energiczna. Malutka, wielkości shi-tzu. Można ją nosić na rękach. Dużo śpi. Znaleziona. Widać, że jest wychowana w mieszkaniu. Trzyma czystość. Nie jest wysterylizowana. Wydaje mi się, że może mieć jakieś guzy pod brzuchem/na listwie. Zdjęcia: http://pokochajzwierzaka.pl/daisy-2/ Pinki - lat 16 Mały. Łagodny, spokojny. Do ludzi nastawiony przyjaźnie. Pieszczoch. Do psów i suczek również przyjazny. Choć jest trochę nachalny i narzucający się. Ale nieagresywny. Wychodzi na krótkie spacery. Ruchliwy jak na staruszka, ale tylne łapki już trochę sztywne. Dużo śpi. Nie jest głośny. Wychowany w mieszkaniu i oddany z powodu wyjazdu właścicieli za granicę. Ma zaniedbane zęby i przydałoby się usunięcie kamienia. Nie jest wykastrowany. Zdjęcia: http://pokochajzwierzaka.pl/pinki/ Może ktoś coś... bo już nie wiadomo co tu robić i gdzie :( -
Bardzo dziękuję za pomoc Remikowi :) rozliczenie umieściłam w poście nr 2 sytuacja jest niewesoła, ale Remik robi się coraz śmielszy i coraz weselszy, aż żal by było gdyby nie można chłopakowi pomóc
-
A teraz niestety gorsze wieści o Remiku: Zaniepokojeni wytrzeszczonymi oczami Remika zrobiliśmy mu badania (badania krwi, tomograf głowy, badania okulistyczne) i okazało się, że Remik choruje na atrofię naczyń krwionośnych. Oznacza to, że traci wzrok. Nie wiemy w jakim czasie całkowicie przestanie widzieć, ale już teraz lewe oko widzi słabiej od prawego. Niestety na tą chorobę nie ma lekarstwa. Jest jedynie suplement (Ocu-Glo), który może, ale nie musi spowolnić utratę wzroku. Jednak aby się przekonać, czy ten lek pomoże Remikowi to należy zrobić badanie ERG, podawać 1 opakowanie leku przez 3 miesiące i następnie powtórzyć badanie ERG, aby sprawdzić efekty. Jesteśmy pełni nadziei, że suplementy pomogą Remikowi i będzie dłużej oglądał świat, który w końcu staje się dla niego przyjazny. Bardzo prosimy o pomoc w ratowaniu wzroku Remika – wsparcie na wykonanie badań i zakup suplementu. Koszt jednego badania ERG wraz z narkozą to 400 zł, a 1 opakowania suplementu na 3 m-ce to ok. 350 zł. Wpłaty dla Remika można dokonywać na konto Fundacji "Dwa plus cztery" pod tytułem "Datek na cele statutowe - Remik": Fundacja „Dwa plus cztery” ul. Legnicka 65 54-206 Wrocław 35 1940 1076 3137 8042 0000 0000 (Credit Agricole) IBAN: PL35 1940 1076 3137 8042 0000 0000 BIC: SWIFT/BIC AGRIPLPR Bardzo dziękujemy za wszelką pomoc!
-
Nowe wieści o Remiku: https://www.facebook.com/events/850347625055737/?active_tab=posts
-
Dziadeczki na ostatniej prostej - schronisko Wrocław
Szira replied to sunia2000's topic in Już w nowym domu
W koncu moge pisac:):) Wiec zalegle rozliczenie wplat od p. Anny G R: Z lutego i marca lacznie 100 zl poszlo dla Ignaca, rozliczenie na watku Ignacego, 50 zl z kwietnia na karme dla Demosa. Rachunek za pare dni wstawie. P. Anno, bardzo dziekujemy:) -
łał, Truśka machająca ogonem:) takiej jej nie widziałam i w schronie nigdy nie wychodziła przy mnie ze skrzynki a co do wakacji to ja jestem bardzo ciekawa, czy one z Loczką się pamiętają, i czy towarzystwo Loczki doda Truśce trochę otuchy "na obczyźnie", czekam na wieści:) chyba jak wszyscy:)
- 154 replies
-
- psy z Turowa
- kudłata suczka
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
I takie dobre wiadomości płyną z DT Remika: Remik wczoraj wysmyknął się z obroży i jak już był wolny to biegał po podwórku zupełnie jak pies spuszczony ze smyczy. Bieganie luzem strasznie mu się spodobało. Nie pozwalał się zapiąć na obrożę. Więc Pańcia zaczęła wracać do bloku, a Remik posłusznie za nią wrócił do domu. Jak widać chłopak pamięta już swój adres i wie, że grzeczne dzieci wracają na kolację do domu:) Dzisiaj Remik został spuszczony ze smyczy na spacerze i też pobiegał i wrócił do domu. Jeszcze pracy wymaga jego niezbyt przyjazny stosunek do obcych psów na spacerze i zapinanie obroży. Ale jak widać już jest lepiej i lepiej. Przecież jeszcze na początku listopada był kłębkiem strachu, niechodzącym na smyczy, z wytrzeszczonymi ze strachu oczami.