-
Posts
23784 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
17
Everything posted by Maciek777
-
[quote name='Basieńka1997'][SIZE=2][CENTER][FONT=verdana]Ponieważ Oskar opiera się podczas chodzenia podwiniętą łapką, bardzo ją kaleczy, a o krwawiące rany trudno jest dbać w warunkach schroniskowych.[/FONT][/CENTER][/SIZE][/QUOTE] Może i głupie pytanie, ale czy istnieją protezy dla psów? Żeby mógł się normalnie podpierać skoro byłoby do czego ją przyczepić..
-
Zbudujmy zagrodę dla Donlda - pozwólmy mu żyć !
Maciek777 replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
[quote name='wilczy zew']dyskusja rozpoczęła się od wątpliwości czy to właściwe sposoby będą użyte przy szkoleniu Donalda,ja uważam że tak na kolczatce nie udusisz psa a na dławiku możesz[/QUOTE] Z kolei dławikiem nie zrobisz psu dziur w szyi. Z resztą ja nie uznaje ani jednego ani drugiego. (nie mylić z bezstresowym wychowywaniem psa). Pies (jak dziecko) powinno czuć respekt, a nie strach. Takie narzędzia czy techniki są psu obce i kojarzą się tylko z atakiem na niego. Metody naturalne są znacznie skuteczniejsze, choć czeka się trochę dłużej na efekty. -
Zbudujmy zagrodę dla Donlda - pozwólmy mu żyć !
Maciek777 replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
[quote name='wilczy zew']zwał jak zwał,ważne,że są efekty dobra metoda to ta,która daje efekty,klikierem nie z każdym psem da się osiągnąć pozytywny efekt,kolczatka też bywa pomocna,o jej użyciu decyduje pies dławik jest lepszy? kantar nie jest przymusem?[/QUOTE] Dławik jest mniej więcej trochę bardziej humanitarny od kolczatki, ale też żadnemu psu bym go nie założył. Kantar czy nawet obroża to są narzędzia przymusu, ale przynajmniej bezbolesne, a jeśli już ktoś się upiera, że to też ogranicza psu swobodę i można tego użyć w niefajny dla psa sposób to i tak jest to "mniejsze zło". Ja myślę, że chyba powinniśmy przerwać temat o metodach szkolenia (jeśli nie jest to bezpośrednio związane z Donaldem) bo zaraz jeszcze zrobi się kłótnia z niczego;) Z resztą to wątek Donalda, a nie "lepsza kolczatka czy przysmak?":) -
[quote name='lilk_a']no... jakieś nadgryzione przedmioty ,oby nie miał ich zbyt dużo :) chyba że jest tak zmęczony tymi zmianami że odeśpi cały stres spokojnie[/QUOTE] Już wspominałaś wcześniej, że czasem niszczy więc dostał marne wyposażenie - koc + miska z wodą:) Jak nie będzie niszczył będzie miał więcej ciekawych rzeczy w boksie...
-
Zbudujmy zagrodę dla Donlda - pozwólmy mu żyć !
Maciek777 replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
[quote name='wilczy zew']powszechnie chwalony Jamor to skąd ma doświadczenie,z policji[/QUOTE] Nie wiem czy ktoś to zauważył, ale podejście Dogomaniaków do Jamora jest dosyć...oryginalne:roll: -
Zbudujmy zagrodę dla Donlda - pozwólmy mu żyć !
Maciek777 replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
[quote name='wilczy zew']swojego psa szkoliłam poisługując się podręcznikiem do szkolenia psów służbowych i nic strasznego tam nie ma właśnie w tym hoteliku mają odpowiedzieć na to pytanie[/QUOTE] Ja kiedyś też. Zanim poznałem szkolenie metodą pozytywną. Mam książkę do szkolenia psów policyjnych napisaną przez wybitnych polskich treserów (metody klasyczne) i jakby pominąć sprzęty typu kolczatka i jeszcze szarpanie za nią to byłaby fajna lektura. Oczywiście nie napisałem poprzedniego posta opierając się na jednej książce. Nie mówię też, że Donald zostanie tam na "dnień dobry" pobity, ale dobrze było by pozbierać jakieś opinie ludzi, którzy szkolili tam psy, a zwłaszcza lękliwe lub agresywne. -
[quote name='lilk_a']to dobrze Maćku że już wewnątrz , choć obawiam się co zastaniecie rano ...[/QUOTE] Co zastaniemy?:???: Na szczęście mnie od rana nie ma;)
-
Zbudujmy zagrodę dla Donlda - pozwólmy mu żyć !
Maciek777 replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Biafra'] No coż, piłeczek niestety nikt mu nie będzie tam rzucał... Pan, który zajmuje się szkoleniami psów pracował 20 lat w Policji. Był przewodnikiem psa i zajmował się szkoleniami. Szkoła policyjna dla psów, jest dosyć konkretna. Nikt nie używa klikiera czy zabawek. [/QUOTE] Moje zdanie pewnie się tu niewiele liczy, ale ja już się boję przez to co przeczytałem. Psy policyjne szkolone są metodami klasycznymi - czyli w skrócie - nic przyjemnego. Psa agresywnego lub lękliwego, przekonywać, że ludzie są fajni, przy pomocy siły i kar fizycznych (i psychicznych) to nie wiem czy jest to dobry pomysł. Żeby Donaldowi już się zupełnie w głowie nie poprzestawiało. Oczywiście wiem, że pewnie mało kto chciałby się zająć tym psiakiem i super, że udało się znaleźć ten hotel i jeszcze w tej cenie, ale........ale sam nie wiem. Takie pytanie: czy Donald kiedy tak skacze to on tylko podgryza czy konkretnie kłapie z siłą wystarczającą do przegryzienia gardła? W zależności od odpowiedzi może będę miał pewną alternatywę, ale to też nic pewnego. Jeśli chcecie to mogę zapytać, ale najpierw muszę poznać odpowiedź na powyższe pytanie. -
.Mundek pojechał do domku .Czekamy na wieści...
Maciek777 replied to paulina02's topic in Już w nowym domu
Miałem nadzieję na jakieś info, a tu nic... To ja cały czas czekam żeby w końcu zobaczyć te fotki;) -
[quote name='magdyska25']Wydaje mi się, że Sami będzie jednak strachliwym psem. taki jego urok. tylko teraz pozostaje czekanie aż się zadomowi w psanatorium a potem szukanie domu dostosowanego do niego.[/QUOTE] Pewnie nigdy nie będzie duszą towarzystwa, rozbrykanym psem biegającym po parku i nie ma co liczyć na dom z piątką dzieci latającą Samiemu nad głową. Jednak spokojny dom na uboczu, bez małych dzieci to jak najbardziej:) [quote name='xxxx52']Maciek -podziele sie Toba pewnymi wskazowkami co do pracy ze strachliwymi gryzacymi psami. Mialam takowego w domu,gryzl przy probie dotyku,ale po 2 latach ja moglam go dotknac ale nie obce osoby.byl na indywidualnej poradzie u najlepszej trenerki ,ktora przekazala ,ze psy ktore boja sie dotyku ,i te ktore gryza MUSIMY dotykac ,czy chca czy nie,ale psy dla ich dobra musza nosic specjalne kagance(te mozna zamowic w Belgi)Praca wyglada tak ,ze pies musi byc z nami w domu,w kagancu,i za kazdym razem bez zapowiedzi i obawy ,ze nas ugryzie psa dotykac,glaskac.Reki nigdy nie odsuwamy ,nawet jak w kagancu probuje nas chwycic zebami.Pies musi wiedziec ,ze reka sluzy tylko do nagradzania.Pies nie moze odczuc ,ze sie go boimy,i nie czekamy az on do nas przyjdzie.my decydujemy kiedy mamy go dotknac ,a kiedy nie.Pies w domu ma miec na okolo 3 godzin zalozony kaganiec ,poznej przerwa i znowu na godzinePiszemy codzienne sprawozdania -tzn dziennik przez kilka miesicy i dajemy do analizy psiemu psychologowi.Piesek ten moj jest juz od 3 miesiecy jest adoptowany i nowi opiekunowie juz moga go glaskac ,uszy zakraplac ,ale jeszcze nie obcy,pisza opiekunowie codziennie sprawozdnie o zachowaniu psa.dostali kaganiec z Belgi bardzo lekki przez ktory mozna psa karmic-smakolykami.Dzisiaj dostalam informacje ,ze po 3 miesiacach juz nie musza uzywac kaganca.kaganiec jest zakladany u wet i u fryzjera[/QUOTE] Dzięki! Zawsze dobrze jest poznać różne metody i może jakieś ich elementy zastosować... W przypadku Samiego (i innych przerażonych psów) bardziej jestem za techniką jak u ludzi - w przypadku arachnofobii, terapeuta nie zmusza nas do niczego. Może podsunąć włochatego ptasznika bliżej nas, ale to my musimy zdobyć się na odwagę by wyciągnąć rękę i go pogłaskać po odwłoku...jak kotka:) Sami miał kilka dni "luzu" by zapoznać się z nowym miejscem, ale od jutra czas na MALUTKIE podchody:) Na dzisiejszą noc już został zamknięty w wewnętrznym boksie - chłodno się robi:) Po za tym niech się cywilizuje, a nie tak na dworze...jak zwierzę;) [quote name='docha']Chciałabym aby Maciek napisał nam, czy Sami teraz również reaguje na obcych ludzi wypróżnianiem się pod siebie, jak to było u Leny i Jamor również o tym na początku pisał.[/QUOTE] Ja osobiście tego nie zauważyłem, ale spytam jutro czy może zrobił to przy kimś.
-
[quote name='lilk_a']tak się zastanowiłam właśnie ... czy on pozwala się dotykać ?[/QUOTE] Jubu go z samochodu delikatnie wyciągnął. Jak go obserwowałem to on w tym czasie zachowywał się naturalnie jak na wystraszonego psa, czyli gdy go dotykać to się boi, a jeśli poczuje się na prawdę zagrożony to ugryzie. Dlatego właśnie nie ma co go dotykać na siłę bo ucieka do kąta, a jak go tam osaczyć to wiadomo, że będzie się bronił. Jednak jak już wcześniej wspominałem - koleżance udało się podrapać go za uchem przez siatkę, czyli od zewnątrz i nie uciekał. Jak zawsze - kobiety mają łatwiej z psami:roll: Ja tam wolę poczekać jeszcze, żeby się do mnie nie zraził...
-
Brutus-teraz Rufus. Pojechał do DS. Proszę trzymajcie kciuki!
Maciek777 replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
[quote name='obraczus87']Maćku - a jak tam Brutek?? Otworzył się chłopak? [B]Miał kontakt z innymi psiakami?[/B] jeśli tak, to jak reaguje na inne psie towarzystwo?? :) [/QUOTE] Dzisiaj miał kontakt z sunią,która przyjechała na chwilę - gościnnie. Jak łatwo się domyślić, Brutusek wypadł bardzo dobrze:) Trzeba się konkretnie wziąć za przydzielenie mu kogoś... -
[quote name='lilk_a']ciekawe jak tam Sami , może zjadł coś chłopak chociaż .....[/QUOTE] Okazało się, że Sami ma apetyt, ale do środka nie wejdzie. Trzeba mu wynosić miskę na wybieg. Dobre i to:) Czy wchodzi do budy to ciężko powiedzieć - może w nocy kiedy jest już zupełny spokój...
-
[quote name='kaLOlina']w teh chwili WSZYSTKIE obecne psy - to Fundacyjne (żadnych prywatnych)- przygarnięte bidy- a jest ich ok [B]25[/B]!! to moje wrażenia- [B]maciek jeśli coś pomieszałam od razu popraw[/B] i z góry przepraszam!![/QUOTE] Nie 25, a 30 psiaków;) Po za tym cała reszta się chyba zgadza:) Dzięki za wizytę i obszerną relację!
-
[quote name='lilk_a']mnie otwiera się normalnie , tzn mogę go otworzyć , albo zapisać to może tak , nie wyświetlają się polskie znaki ( nie wszystkie co jest dziwne , ale przeczytasz) [URL]http://www.lilka.grabalski.gre.pl/sami.html[/URL][/QUOTE] Tak, to przeczytam:) Dzięki jeszcze raz! Właśnie przez to, że to jest na tle, to mi nie chciał Word otworzyć - mniej więcej taki był komunikat...
-
[quote name='lilk_a'][URL]http://www.lilka.grabalski.gre.pl/lena o samsungu.doc[/URL] [URL]http://www.lilka.grabalski.gre.pl/jamor o samsungu.doc[/URL] to co zebrałam , zdjęć nie ma bo chyba nieistotne , każdy wie jak Sami wygląda :)[/QUOTE] WIELKIE dzięki! No to mam lekturę na długie jesienne wieczory;) ... Właśnie się okazało, że nie mogę otworzyć tego drugiego pliku...
-
[quote name='monika55']To pierwszy dzień, cierpliwie poczekamy.[/QUOTE] Nie ma mowy o zmuszaniu go do kontaktu. Na razie tylko pokazujemy mu, ze istniejemy:) [quote name='lilk_a']Maćku , nie wiesz o co prosisz ;) naszykuj się na długą lekturę ;) zbiorę dzisiaj wszystko do kupy[/QUOTE] To nie wystarczy streścić tego w jednym zdaniu: "pies się boi"?;) A ta na poważnie, to takie info na pewno się przyda:)
-
[quote name='tu_ania_tu']czy je porcje normalne a nie jak koń? Jak jego qpy? I czy waga już w pełni dogowa?[/QUOTE] Kiedy dostawał 1 kg energetycznej karmy to nabierał ciała. Kiedy ograniczyliśmy dawkę do 800 g (i tak jest nadal) to zaczął nawet chudnąć i teraz waży mniej więcej tyle co jak przyjechał. Coś musi być nie tak. Jego qpy są w dalszym ciągu nieco luźne. Waga utrzymuje się na poziomie 60 - 62 kg. Jestem zdania (jak pewnie Wy wszyscy), że nie obędzie się bez kolejnego badania:(
-
[quote name='docha']na zdjęciu- nie jest taki całkiem na luzie. [/QUOTE] Ale ja nie napisałem, że się zrelaksował:) Widać strach, ale też zainteresowanie, a to już coś:) [quote name='docha']Maciek, ustaliłyśmy z Lilką, że przejrzy wątek Samiego i wybierze ciekawsze info o zachowaniu Samiego z poprzednich miejsc jego pobytu, zestawiając to w całość i w jakiejś to formie prześle do Ciebie abyś miał wgląd do pełnego obrazu jego zachowania. Czy coś takiego będzie przydatne dla psanatorium? bo jeżeli nie, to żeby Lila niepotrzebnie traciła czas.[/QUOTE] Jasne, że się przyda portret psychologiczny:) To będzie duża pomoc. Możemy też, dzięki temu, uniknąć ewentualnych błędów w naszym zachowaniu wobec niego. Będziemy bardzo wdzięczni:)
-
Brutus-teraz Rufus. Pojechał do DS. Proszę trzymajcie kciuki!
Maciek777 replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
[quote name='obraczus87']Maćku - a jak tam Brutek?? Otworzył się chłopak? Miał kontakt z innymi psiakami? jeśli tak, to jak reaguje na inne psie towarzystwo?? :) [/QUOTE] U Brutuska wszystko dobrze:) Codziennie jakieś małe kroczki robi w dobrą stronę. Zaczyna czuć się jak u siebie - jest bardziej śmiały i na więcej sobie pozwala - byle nie przegiął;) Z innymi psiakami miał tylko kontakt przez siatkę i był nimi bardzo zainteresowany. Pora żeby dzielił z kimś boks bo to przecież towarzyskie psisko;) Dzisiejsze: [IMG][IMG]http://imageshack.us/a/img221/6577/dsc0167y.jpg[/IMG] [/IMG] [IMG][IMG]http://imageshack.us/a/img155/4533/dsc0171tk.jpg[/IMG] [/IMG] [IMG][IMG]http://imageshack.us/a/img28/3792/dsc0168jj.jpg[/IMG] [/IMG] -
No to po kolei: Sami jeszcze nic nie zjadł - ani karmy, ani rzucanych w jego stronę przysmaków. Raz pozwalał podchodzić mi tak na metr od siebie, a innym razem uciekał dużo wcześniej. Koleżance udało się podrapać Go za uchem przez siatkę:) Ogólnie to siedzi tak wystraszony w kącie kojca i oswaja się z nową sytuacją. Jednak na zdjęciu widać, że nie tylko się boi, ale jest też zainteresowany:) [IMG][IMG]http://imageshack.us/a/img717/8319/dsc0291ua.jpg[/IMG] [/IMG]
-
POGRYZIONY, ślepnacy Staruszek Bruno-JUŻ W DOMKU
Maciek777 replied to Pianka's topic in Już w nowym domu
[quote name='natie']no i chyba na razie cisza:([/QUOTE] Może jutro ktoś zadzwoni - niektórzy maja wolne to i więcej czasu na szukanie psiaka:) A to dzisiejsza fotka: [IMG][IMG]http://imageshack.us/a/img191/4653/dsc0052vz.jpg[/IMG] [/IMG] -
KASIA z lasu przywiązana do drzewa ,Ma domek ;)...
Maciek777 replied to paulina02's topic in Już w nowym domu
Ares to prawdziwy sportowiec. Może przy nim Kasia zgubi co nieco;) [IMG][IMG]http://imageshack.us/a/img440/2674/dsc0116ly.jpg[/IMG] [/IMG] [IMG][IMG]http://imageshack.us/a/img641/6527/dsc0114ic.jpg[/IMG] [/IMG] [IMG][IMG]http://imageshack.us/a/img163/2729/dsc0128lj.jpg[/IMG] [/IMG]