Jump to content
Dogomania

renatka_s

Members
  • Posts

    3288
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by renatka_s

  1. Jeśli będą zbierane pieniądze na psiaka to poproszę o numer konta bo jeszcze nie bardzo jestem obeznana w tym co robicie, to mój początek i trochę się w tym wszystkim gubię.
  2. Hej mam na imię Renata od 5-ciu lat mam kundelka Misia - obecnie Miś ma ok 7 lat, przygarnęłam go z ulicy i do tej pory nie mogę uwierzyć jak ktoś mógł pozbyć się tak mądrego psa.
  3. Ja mogłabym wesprzeć pieska finansowo jeśli byłaby taka możliwość, dużo nie mam ale 50 zł mogłabym przelać na niego.
  4. Mój Misio sam mnie wybrał, było to 5 lat temu, sierpień, upał, w budynku, w którym pracuję były pootwierane drzwi, ja też miałam uchylone drzwi do pokoju i pewnego popołudnia w tych drzwiach stanął piesek i merdając ogonkiem zaczął się do mnie zbliżać. Nie wyglądał dobrze, wychudzony, z poranioną łapką, ale pierwsza myśl jaka mi przyszła do głowy, że pewnie za kimś przyszedł, zgubił się, chodzi i szuka Pana, więc powiedziałam uciekaj stąd piesku, no i sobie poszedł. Wychodząc do domu już go nie widziałam, ale następnego dnia rano biegał po ulicy, jak go zobaczyłam to już wiedziałam, że Pana to on raczej nie ma. Cały dzień siedziałam jak na szpilkach, wyglądałam przez okno, a piesek cały czas kręcił się po ulicy. Gdy wychodziłam do domu, piesek w przedsionku spał sobie, był taki biedny, że pochyliłam się i pogłaskałam go a on się obudził i zaczął za mną biec, dobiegł za mną do samochodu i jak otworzyłam drzwi poprostu wskoczył mi ma tylne siedzenie. Trochę się przestraszyłam bo w sumie nie wiedziałam co to za pies i w ogóle jak domownicy zareagują na tą niespodziankę, jednak miał takie błagalne spojrzenie, że nie miałam sumienia go nie zabrać. I tak mój Miś jest już ze mną ponad 5 lat i jest najwspanialszym psem na świecie.;)
  5. Jestem nowa na tym forum, trafiłam tu przypadkiem i dziś odważyłam się zarejestrować, bardzo wzruszyła mnie historia tego psa, ja 5 lat temu przygarnęłam pieska błąkajacego się po ulicy i nigdy nie żałowałam tej decyzji, bardzo bym chciała, żeby ktoś pomógł temu biedakowi.
×
×
  • Create New...