Jump to content
Dogomania

Rebus

Members
  • Posts

    122
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Rebus

  1. Cicho tu jakoś.....Czarosław chłopaczku...Hoooop do góry !!
  2. dzisiaj znowu zawitałam i większość czasu szeptałam, głaskałam i czesałam.....z wyprowadzaniem nadal kłopot ( spacerniak nie naprawiony, przejścia rozkopane, a "pracownicy fizyczni".....leniwi, sarkastyczni i wk...y do bólu:(( Wiecie, dzisiaj jeden z "moich" została zabrany do domu...Jezusiczku ile mam wątpliwości...ale tak ciepło wspominali przyjaciela, którego stracili, mieli zdjęcia.... a ja nadal pełna niepokoju.....
  3. Cudni przyjaciele, hoooop do góry:) Pojadę dzisiaj i sprawdzę co u nich słychać....Podrapię za uchem i poszepczę, że są podziwiani na forum i .....może przed zimą, na Święta będą miały dom....:)
  4. Czarosław.....hoooop na górę:)
  5. Kto śpi ...??:) Czarosław hoooop do góry:) no i przede wszystkim gratulacje dla zwycięzcy konkursu botanicznego... Dobraocki lub dzień dobry:))
  6. Chyba nie miałyście 40-50 podopiecznych, którzy CZEKAJĄ z NIECIERPLIWOŚCIĄ na WYJŚCIE....Części "moim" dłużej przebywającym i wychodzącym psiakom zakupiłam obroże, chociaż i tak czasami najlepiej szybciutko założyć łańcuszek..Na począku jest szaleństwo, ale później spokojnie sobie drepczą na spacerze lub są puszczane na wybiegu. Wyjscie z 3-4 dużymi psami musi naprawdę odbyć się szybko i sprawnie... [COLOR=#0000ff][B]A bohaterowie wątku są cudowni i bardzo spragnieni towarzystwa, pieszczot i domu:))[/B][/COLOR]
  7. Hopki dla Czarosława.....a 30zł rzecz jasna co miesiąc. Skromnie co prawda, ale ziarnko do ziarnka i mam nadzieję, że zbierze się co nieco dla Czarka:)
  8. Czaruś, hoooop do góry. Lumix dla Czarusia stałe - 30zł. Rozpuszczam wici w pilnym poszukiwaniu Domku....
  9. Czy to pewna wiadomość? byłoby SUPER:))) Dobrze byłoby zmienić tytuł wątku.....
  10. Super pomysł, spotkanie zapowiada się interesująco !
  11. Chwalić Boga:modla:Marto jesteś wielka.
  12. Bieda z nędzą ciągle w oczy zagląda.
  13. I ja podrzucę Chłopaczka mocno trzymając kciuki by DOM prawdziwy odnalazł jak najszybciej:)
  14. [quote name='Secia']a ja pozdrawiam chłopaka z bieguna zimna czyli Melbourne. Dzisiaj padał deszcz, grad, było wietrznie i mglisto, no termometr parł aż do 14C[/QUOTE] Biegun zimna.....toż by się wstydziła Cioteczka.....u nas w porywach ( i to jakich....mało głowy dzisiaj w schronie nie urwało-czapeczka, kapturek mile widziane) 15 i z tzw przelotnym (czyli "księże pokrop kropidłem") opadem. Matulu, rąk Ci u nas w PROMYKU BRAKUJE, prosimy o szarżę UPARTYCH WOLONTARIUSZY. 4 godziny i tylko 18 moich podopiecznych wyszło na spacer, tarzało się w trawie, a niewielu zaznało szczotki....a reszta czekała...i te OCZY pełne nadziei.... A CZARUŚ...CUDNY, nie mogę uwierzyć że nie może znaleźć się NIKT, żadna PIĘKNA i DOBRA DUSZA,która GO pokocha i przygarnie na dobre i na złe.....
  15. Osz.....SERCE rośnie, DZIĘKUJEMY:loveu:
  16. drapanko dla chłopaczka przesyłam i hop do góry:multi:
  17. Cudna, uśmechnięta Korusia, o czym więcej można marzyć....??
  18. Valki77, wizyty w schronisku nie są łatwe, jednak bardzo,bardzo proszę się nie zniechęcać:) prosze zajrzeć na stronę Fundacji Pies i Kot , znajdziesz tam kontakt do wolontariuszy. Zawsze możesz zadzwonić i się umówić. Na 100% ktoś pomoże w wyborze psiaka i transporcie. Gwarantuję, że znajdziecie tam NAJLEPSZEGO i NAJWIERNIEJSZEGO PRZYJACIELA.......Zdjęcia psiaków są również na stronie Schroniska, jak również na stronie Fudnacji Irasiad.Głowa do góry.Psiaki czekają:)
  19. [quote name='martasekret']ale fajne wieści....zazdroszczę ci, że masz Maję "na wyciągnięcie ręki", że P. Basia zdaje tobie relacje, wysyła zdjęcia, zaprasza do siebie...ja nie miałam nigdy tego szczęścia i z chwilą adopcji mojego podopiecznego kontakt się urywał i tyle go widziałam...:([/QUOTE] Wiem co czujesz.....Wczoraj po roku miałam kontakt z panią Teresą, która adoptowała Bursztyna, jeden z pierwszych psów, które wyprowadzaliśmy w 2009 znalazłam Jego stare zdjęcia...z tyłu jasny Maurycy już za TM:( i tyłem Hektor [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/1369/386eb2b15fc1584cmed.jpg[/IMG][/URL] i sam Bursztyn [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/1325/c8e29e4bcc7405edmed.jpg[/IMG][/URL] Oddzwoniła na mojego smsa i opowiadała o Bursztynku chyba z pół godziny....miód na serce, chociaż pies ma humory....ale czy można się dziwić- 2 razy był w bidulu i chyba ma obawy żeby nie zabrano Go teraz z domu, jak po śmierci poprzedniego właściciela.... Obecni Go nie oddadzą:) Bursztyn ma w domu kolegę- 16letniego kocura, inne na dworze goni....
  20. A to żeby udowodnic "podobieństwo" do Beci.....nasza Tess [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/1370/493940e52f34139emed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][/URL] a tu z Jego Wysokością.....12letnim kocurem Szogunem [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/1325/9dce1914ccd001b4med.jpg[/IMG][/URL] Przepraszam, za tak "opóźnione" wieści o Mai, ale tyle się działo a ostatnie dwa wyjścia do schronu były...długie i BŁOTNO_MOKRE.... W najbliższym czasie przedstawię Wam........Hektora i Bubę, ale proszę o cierpliwość:)
  21. Puk, puk, dalej mam kłopot z wklejaniem.....chociaż Secia b. się starała:)) No i wydawało mi się, ze poprzednio wszystkie zostały skasowane, bo był problem z opisem...teraz "wpadłam" na to, że "trza" to robić chyba od razu... to Białas, który przywitał Maję w progu, chyba polizaniem w nos...:)i pierwsze kroki w kierunku kuchni.... [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/1370/d6f5f63ddf5a3a48med.jpg[/IMG][/URL] i pierwsze zwiedzanie ogrodu.... [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/1325/fac85a1a885491dfmed.jpg[/IMG][/URL] [B]A oto najświeższe wiadomości[/B]: Maja ma się baaardzo dobrze, ma w domu zaprzyjaźnione z psami 4 koty, chociaż jeden z nich Czarnulek chyba boi się Mai..i czasami "fuka":( w domu zdażyło się Jej zrobić raz kupkę, ale tylko dlatego, że została na dlużej sama.... Tak jest bardzo czysta, dużo odpoczywa,podobno wczoraj poznała i polubiła łóżko, ale niestety nie Basi na piętrze...tylko na dole....właścicieli domu.Basia wynajmuje dom do prawie końca lata, a później przenosi się do stolicy:( Basię i Maję następnego dnia po adopcji odwiedziła koleżanka Basi z sunią, też MAJĄ!!! i też z bidula. Podobn zapoznanie wyszło ok, sunie były nawet razem na spacerze. Z tego co mówiła Basia dużo czasu będą zapewne spędzać razem:)) Oprócz tego Maja chodzi na długie spacery, póki co nie jest spuszczana, a Basia gotuje Jej wołowinkę z warzywami na zmianę z kurczakiem:). Podobno Maja nie lubi suchego!!! Hmmm, ode mnie jadła łakocie......chyba jestem zazdrosna:)!!! OCZYWIŚCIE żartuję:), umówiłam się z Basią, że odwiedzę Je w najbliższym czasie. Acha, po przyjeździe zupelnie nie rozumiała do czego służy legowisko,które położyłyśmy pod stołem w kuchni, dopiero jak Basia włożyła do niego trochę siana to Maja z radością do niego weszła obserwując co się dzieje i zjadła pierwszy po przyjeździe do DOMU posiłek. No i tak jak myślałam RUDA to psi Anioł i tyle:) !!
  22. Lepiej żeby przemyśleli taką decyzję 2x niż podjęli ją pochopnie....A "Twój" pupil znajdzie DOM:) Kto by nie chciał TAKIEGO psa ?!
  23. [quote name='krolik2014']Trzymam kciuki za MAJKE oby poszlo wszystko dobrze PISZCIE jakie wiesci. Na fotkach u gory moje dwa kochane stworki schroniskowe Rico i Becia fotki wklejone przez annavere ja mam z tym klopot[/QUOTE] Też mam kłopot z wklejaniem, moja Tess prawie jak Twoja cudna Becia, tylko dużo więcej czarnego, ale łapejdy białe w kropeczki, a na końcu czarnego ogona biała antenka,jak u bordera. Chyba Rico i Becia to niezłe łasuchy:)z taką tęsknotą patrzą na to ciasteczko:)
  24. [FONT=Arial]HURRA, MAJA jest wreszcie w swoim DOMKU!!!! Ma uroczą opiekunkę, 4 przyjacielskie koty i... ogródek. Po przyjeżdzie została przywitana w progu przez białego kota, który chyba polizał Ją w nos:) Na początku bardzo nerwowo chodziła po domu i ogródku, później było spokojniej. Czy można się jednak dziwić? Przecież Maja NIGDY nie widziała domu: okien, drzwi i tych wszystkich PRZEDZIWNYCH rzeczy. Po krótkim czasie zwiedziła dom, zaliczyła nawet schody - w obie strony:). Nie potrafiła jednak położyć się do legowiska (zupełnie nie kojarzyła do czego to służy), ale pani Basia włożyła Jej tam trochę sianka i Maja od razu wiedziała o co chodzi. Uspokojona zjadła trochę mokrego po czym położyła się w kuchni pod stołem przy nogach pani Basi:) Nie macie pojęcia jak się cieszę, że "Ruda" ma DOM i takie SUPER Walentynki:)))!!!"[/FONT]
  25. Ja mam przede wszystkim ze względu na Fundację:) ......siedzę jak na szpilkach.....i odliczam:)
×
×
  • Create New...